Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    11 998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Masz Landszafcie rację. A nawet ziemi do tego nie potrzeba. Wystarczy powietrze. Nie wypowiem się o tym czymś z pierwszego postu, bo nie mam pojęcia o takich sprawach, ale jako kolekcjoner militariów z I i II w.ś. coś mogę dopowiedzieć o korozji stopów miedzi, których jest 14, więc bogactwo wrażeń wizualnych związanych z korozją jest tu dość duże. Lata uczenia mnie materiałoznawstwa i nawet zdawania z tego egzaminów państwowych coś mi tu pomogą. O ile np. nowego srebra za chińskiego boga prawie nic nie rusza (mam rzeczy z nowego srebra, frontowe, używane, z I w.ś. i wyglądają jak godzinę temu zrobione), o tyle mosiądze (których w Polsce rozróżniamy 22) to już inna sprawa. Wspomniana przez Ciebie patyna/korozja zielona jest chyba w światku kolekcjonerskim najsłynniejsza. Czynników wywołujących tę zieloną korozję jest… nie wiem ile, bo tego nie uczą (kolekcjonerami nikt się nie przejmuje w systemie szkolnictwa technicznego). Wspomniałeś o czynniku spoczynku mosiądzu w ziemi. Dodałbym coś, co jest wyjątkowo silne i charakterystyczne w mojej „branży” kolekcjonerskiej. A jest to wchodzenie mosiądzu w agresywną reakcję chemiczną z preparatami garbarskimi. Agresywną (wraz z tą zieloną patyną/korozją) do tego stopnia, że reakcja ta przeżera zarówno mosiądz, jak i skórę, doprowadzając do destrukcji obu tych materiałów. W mojej „branży” jest sporo takich bardzo znanych militariów z II wojny, które nawet jeśli były mało używane to nie były w stanie dotrwać w jednym kawałku do dziś, mimo że tysiące innych jak najbardziej było w stanie mimo najcięższego ich używania. Wszystko zależy od tego, z jakim preparatem garbarskim zderzył się dany mosiężny element. Jedną z najsłynniejszych jest pod tym względem amerykańska kabura naramienna M3. Mój egzemplarz kupiłem z zieloną rafą koralową otaczającą zatrzask LTD w tej kaburze. Zielona korozja przeżarła i de facto odcięła jedną z łapek tego zatrzasku. I takich przedmiotów jest bardzo wiele. W czasie wojennej produkcji wszystko musi być „na szybko”, więc nikt nie analizuje, czy coś z czymś się żre i wchodzi w agresywną reakcję. Kolejny najlepszy dowód to wojskowe tekstylia. Ich impregnaty również raz nie wchodzą, a innym razem wchodzą w bardzo agresywną reakcję z mosiądzami. Miałem np. taki pokrowiec M1910 na manierkę z II wojny, gdzie reakcja pomiędzy mosiądzem o grubym płótnem tzw. żaglowym była taka, że wszystkie dwa zatrzaski LTD odpadły od pokrowca po przeżarciu na wylot bardzo mocnej bawełny.
  2. Tylko oszołomieni* mogą wierzyć, że Polska będzie miała 96 Apaczów i wyszkoli sobie 400 pilotów śmigłowcowych do nich. Już teraz w tej nędzy śmigłowcowej brakuje pilotów, żeby było ich wg natowskiej normy 2:1 w stosunku do śmigłowców. A wytrzepanie z rękawa 400 pilotów z co najmniej dwuletnim doświadczeniem za sterami innych śmigłowców (bo innych Amerykanie nie szkolą na AH-64) to już w ogóle opowieści z Narnii. *4 lata temu 18,78% uprawionych do głosowania - teraz ok. 17% wg najnowszych badań
  3. Dla kontrastu ten sam temat, lecz skrajnie odmienne standardy. W bantustanie Bolanda nie ma odważnego, który podszedłby do dziada i kazał mu się wynosić od żołnierzy i nie robić na ich tle kampanii politycznej.
  4. Miałem orgo - dlatego mnie zwinęli. W mojej wsi można było zdobyć M65 na Bazarze Różyckiego, albo na Ciuchach w Rembertowie. Mieszkałem w takim miejscu mojej wsi, że ciągle mijał mnie Marek Perepeczko w oryginalnej M65 no to kurczę kto by to wytrzymał...
  5. To też jest „mem” z TW Wołoszańskim, tylko że SBcki. PO zidiociała. U mnie on ma przechlapane. Nie zapomnę jego programu telewizyjnego w PRL, w którym zapewniał, że bombowce strategiczne ma tylko USA, a ZSRR nie. Oficjalnie zarzuciłem mu kiedyś manipulanctwo w jednej z jego książek i świadomy zmanipulowany przekład z angielskiego (z kłamliwym przypisem od niego nieuzgodnionym z oryginalnym wydawcą i ośmieszającym tego wydawcę), żeby robić propagandę. W zastępstwie kłóciła się ze mną tylko jego żona. Dziękuję bardzo za takich posłów KO.
  6. Eee, dobry Kozak! Napuszczał bąków i ładnie się wywinął.
  7. Ładna kurtka M1965. W stanie wojennym za noszenie takiej wylądowałem na WSW i musiałem (przynajmniej teoretycznie) zeznać, jakie są moje związki ze Stanami Zjednoczonymi i czy korzystam z biblioteki w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych? Ale to tak na marginesie ładnej kurtki aktywisty PZPR i SBckiego TW „Rewo”, z którym mam wspólnego znajomego z telewizji.
  8. Słuchaj podcastów o nim, a najlepiej z jego udziałem, to dowiesz się, że zajmuje się także ściąganiem zwłok.
  9. Tych robotów do rannych i zwłok jest na razie mało. Damiana Dudy nikt nie zmusza, aby ściągał pod ogniem zwłoki. Sam chce.
  10. Nagminnie „ratuje” zwłoki ukraińskich żołnierzy nasz combat medic ppor. rez. Damian Duda razem z zespołem. Ja już nie wiem, czy on jest odmianą Waldemara Milewicza, czy on pomylił planety i jest nie stąd. Ale właśnie dlatego stale domagam się dla niego najwyższego ukraińskiego odznaczenia wojskowego. Byle nie...
  11. Tak. Tyle tylko, że to nie jest żadna „brutalna ewakuacja”, jak pisze ten ruski śmieć. Ukraińscy żołnierze są powiadomieni, że może po nich podjechać robot z chwytakiem i jeśli są ranni to wiedzą, że mają się go uchwycić, a jeśli są to zwłoki no to wiadomo, że musi zabitego złapać chwytak. Niczego „brutalnego” w tym nie ma. Ten ruski śmieć wolałby na pewno, żeby kilku combat mediców zginęło podczas dochodzenia do rannego. A tak robi to robot.
  12. Ukraine reveals use of experimental 'sea baby' drone in Kerch Bridge attack
  13. Jeszcze bardziej będą roztrącać ludzi motocyklami i skuterami na chodnikach. Stop pisowskiej bangladeszyzacji Polski. Ostatnio zwróciłem takiemu uwagę to był bardzo zdziwiony.
  14. Niestety jest, jak jest. Jest mi bardzo, bardzo przykro to stwierdzić, bo całym sercem jestem za Ukrainą i chciałbym, aby to był nasz braterski naród, ale...
  15. Partia piss doczekała się - nomen omen - tego samego, co królowa Wielkiej Brytanii.
  16. Ludzie lotnictwa to zawsze elita niczego się nie bojąca, a już najmniej polityków. Nawet Frey-Bielecki niczego się nie bał i kazał w 1956 roku atakować ruską swołocz. Tym bardziej teraz SP RP nie będą się bały skompromitowanego i zbankrutowanego piss.
  17. Taaa, cuś jak wybitny polski pilot i meteorolog lekarz Siewiera z BBN tłumaczący ciemnemu pisowskiemu ludowi, że 16 grudnia 2022 roku i w dniach następnych była tak straszna pogoda, że wojsko nie mogło latać i szukać ruskiego pocisku manewrującego wraz z zatajeniem faktu, że bylo ich trzy. LPR mogło wtedy latać - bidulek WP pana błaszczaka nie mógł. A te dzisiejsze Mi-dwójki to oczywiście też wybitny pilot i meteorolog Siewiera na pewno wytłumaczy, że nad Wisłą, gdzie one leciały, wystąpił nagle dramatycznie silny jet stream, który tak rozrzucił te śmigłowce, że przez absolutny przypadek ułożyły się w ***** ***
  18. Jedyny uczciwy i odważny - jak zawsze - z „Defence 24” kmdr por. Maksymilian Dura napiernicza równo po tych defiladowych PiSowskich kłamstwach, bredniach, przemilczeniach i manipulacjach.
  19. Za bałaganiarstwo szefa technicznego konkretnego Mi-24 „od zgubionego zapalnika”, za brak należytego, obowiązkowego obchodu przedstartowego dowódcy tego śmigłowca „od zgubionego zapalnika ”nie beknie nikt, ale za numer Mi-dwójek ***** *** to polowanie na tych przestępców już się rozpoczęło. Gwarantowane.
  20. A już poważniej. Najgorsze jest to, że wystarczy posłuchać podcastów z ludźmi polskiego wojska, wywiadu i kontrwywiadu (a ja słucham wszystkich), którzy mogą już mówić, żeby wiedzieć, iż ***** *** mówią równo wszyscy ludzie wojska, wywiadu i kontrwywiadu. Wyjątek to gen. Komorowski zafascynowany pisowskimi bartosiakiem i budziszem - bohaterami youtubowej telewizyjki republika.
  21. Rosyjski ekspert bez entuzjazmu komentuje pojawienie się polskich Rosomaków na Ukrainie
  22. No jak dziecko, no normalnie jak dziecko wczoraj narodzone, a o świecie nic nie wiedzące. Widział ktoś kiedyś macierewicza przed wyborami? Przed wyborami on zawsze jest chowany do szafy i to najwyższą półkę, taką, że bez drabinki ani rusz, a drabinki pilnuje Grom Group.
  23. Mr Molęda okularów nie przetarł - Mi-8, Mi-14, Mi-17, MiG-i-29 9.12A, Su-22M4.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie