mensguth6 Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu Brawo ty Praktycznie takie/podobne zdjęcie jest na tablicy w Bad Kreuznach. Mrowie ludzi aż do rzeki.
Jedburgh_Ops Napisano 11 godzin temu Autor Napisano 11 godzin temu 26 minut temu, mensguth6 napisał: A jak sobie wyobrażasz przerycie pól na głębokość kilku metrów na powierzchni 200-250 hektarów, a mieli jeszcze pełno wykopanych norek dla ukrycie przed deszczem.Norki czasami sie zawalały. Jest tak, jak piszesz, a nawet gorzej. My mieliśmy ok. 150 tys. zamordowanych na Wschodzie Polaków i wątpić należy, czy wszystkich dało się ekshumować i wykopać jakieś pamiątki po nich, a w 1945 spółka autorska USA+Francja... Historyk płk Ernest F. Fisher napisał: Cytat More than five million German soldiers in the American and French zones were crowded into barbed wire cages, many of them literally shoulder to shoulder. The ground beneath them soon became a quagmire of filth and disease. Open to the weather, lacking even primitive sanitary facilities, underfed, the prisoners soon began dying of starvation and disease. Starting in April 1945, the United States Army and the French Army casually annihilated about one million men, most of them in American camps. Niemcy musieliby przeryć cały swój kraj, żeby dokopać się do szczątków wszystkich byłych hitlerowskich jeńców i do tego, co po nich zostało. Brytyjczycy i Kanadyjczycy traktowali jeńców humanitarnie, natomiast Amerykanie i Francuzi nie - u nich szkopstwo dostało status nie „prisoners of war”, ale „disarmed enemy forces”. Zgodnie z ówczesnym prawem MCK mógł wizytować tylko obozy jenieckie, więc status „disarmed enemy forces” dawał Francuzom i Amerykanom całkowitą wolną rękę i utajnienie tego, co z Niemcami robili. Francuzi utrzymywali ponad 100 takich obozów „jeniecko-koncentracyjnych”, a Amerykanie ponad 500. I nikt tego nie kontrolował. Tzn. kontrolował, owszem, Henry Morgenthau w podzięce za Holokaust i w ogóle za całość „dorobku” hitleryzmu. I w tych obozach umierało się na stojąco, jak poniżej, bo w wielu przypadkach nawet nie było jak usiąść na ziemi. Tyle NSDAP załatwiło swoim rodakom.
Jedburgh_Ops Napisano 10 godzin temu Autor Napisano 10 godzin temu 1 godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: I dlatego co USAAFowcom zostało, jako chociaż symboliczna satysfakcja, jeśli nie fotografowanie tych gigantycznych połaci z mrowiem szkopów wziętych do niewoli i tamże też mordowanych... Aaaaa, przepraszam, byłbym zapomniał. Wbrew kłamstwom i bzdurom z literatury klasy D (także tej polskiej) piloci szybowcowi USAAF normalnie walczyli (po lądowaniu ich szybowców) jak piechota i nawet walczyli ze szkopskimi czołgami/innymi pojazdami, bo mieli do tego uzbrojenie i wyszkolenie. Tak było w dwóch olbrzymich operacjach pow-des na zachodnioeuropejskim TDW, a i pod Bastogne też nie byli bez Thompsonów, M3 i karabinków M1. Więc chociaż odrobinę mogli się odegrać za mordowanie lotników IX TCC tylko dlatego, że w godle tego związku taktycznego był spadochronik.
Jedburgh_Ops Napisano 3 godziny temu Autor Napisano 3 godziny temu Tutaj Rosja z różnych lat, ale finał w 1945 lepszy nie był. W zasadzie zero komentarza po tym, jak teraz przez 4,5 roku oglądamy zdjęcia i filmy z obecnej wojny na Ukrainie. Tak, jak się tam traktuje własny naród to i tak samo traktuje się w tamtejszej dziczy jeńców - tak wtedy, jak i dziś. Nie ma różnicy.
pawel_breslau Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu W tamtym czasie zachowania w stosunku do nadludzi były niejako wytłumaczalne. W czasach współczesnych w stosunku do Ukraińców już zdecydowanie już nie. Wiadomym było, że dzicz w okresie ostatniej Wojny Światowej tak a nie inaczej traktowała niemiaszków, więc wiedza ta tylko dodawała przyszłym jeńcom siły aby wpaść w ręce aliantów niż dziczy. Ale znane też są przypadki, że czasami i to im nie pomagało, gdyż alianci część nadludzi wydała sowietom po zakończeniu działań wojennych. I tu możemy już z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić jaki czekał ich los. Ale wojna swoimi prawami się rządzi więc i Ukraińcy w stosunku do dziczy popełniają zbrodnie i podobnie ich traktują. Lecz myślę, że tłumaczą swoje sumienia właśnie tym czym tłumaczyli je ludzie ze stepów w okresie II WW.
Jedburgh_Ops Napisano 2 godziny temu Autor Napisano 2 godziny temu 22 minuty temu, pawel_breslau napisał: W tamtym czasie zachowania w stosunku do nadludzi były niejako wytłumaczalne. Ano były, bo sobie nadludzie solennie na to zasłużyli. Niemniej ciekawa jest olbrzymia różnica kulturowa między dwójką Anglosasów - Brytyjczycy normalnie, czyli humanitarnie, traktowali szkopskich jeńców, a Amerykanie okazali się pod tym względem w zasadzie zwyrolami. Ciekawe dlaczego? - nikt nie chce tego badać. Osobiście przypuszczam, że stopień nasycenia US Army Żydami mógł tutaj mieć głos decydujący. Sam przecież amerykański sekretarz skarbu Henry Morgenthau to nie kto inny, jak amerykański Żyd, który powiedział, że nie będzie finansował jedzenia, opieki medycznej i baraków dla hitlerowskich jeńców i w związku z tym mają zdychać na powietrzu w głodzie, chłodzie i chorobach. Ciekawe, że Francja całkowicie przyłączyła się do postawy Amerykanów. Nieraz się zastanawiam, czy gdyby cała lądówka PSZ wkroczyła w '45 do Polski to czy z tym humanitaryzmem wobec szkopskich jeńców byłoby odrobinę lepiej niż w przypadku Francji? Bardzo mocno wątpię, ale nie potępiałbym, bo po prostu szkopstwo przekroczyło wszelkie granice wyobrażalne i niewyobrażalne. Francuska 2. DPanc Leclerka jak już po D-Day wjechała do swojej ojczyzny to... hmmm... mam relacje świadków, co robiła i walka na froncie należała do mniejszości jej zajęć. Podejrzewam, że gdyby do nas wjechały PSZ w '45 to byłoby identycznie. I okay, ku chwale ojczyzny.
Jedburgh_Ops Napisano 25 minut temu Autor Napisano 25 minut temu Tu nieźli pacjenci - same typy nordyckie, jak by powiedział towarzysz Max Otto von Stierlitz.
Jedburgh_Ops Napisano 9 minut temu Autor Napisano 9 minut temu 2 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał: ...a Amerykanie okazali się pod tym względem w zasadzie zwyrolami. Niemniej odstępstwa od reguły były. Na poniższym zdjęciu widać, że US Army Quartermaster Corps przy jakiejś dywizji podzielił się z niemieckimi jeńcami towarem deficytowym, którego w wielu jednostkach za wiele nie było. Podzielił się mianowicie nowiutkimi aluminiowymi kubko-menażkami M1910 od manierek.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się