Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

pilot wojskowy, który w czasie II wojny światowej zestrzelił na froncie wschodnim 81 samolotów. Był jednym z ostatnich żyjących niemieckich asów myśliwskich i ostatnią żyjącą osobą odznaczoną Krzyżem Rycerskim.

HKmizb7W4AAZgKL.jpg

HKmizc6XoAEQfjn.jpg

Napisano
1 minutę temu, sebek1974 napisał:

Mam nadzieję, że będzie się smażył w piekle.:(  DRIP (dont rust in peace.)

Spoko, nie zardzewieje.

M.

Napisano
2 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

 

HKmizc6XoAEQfjn.jpg

Od speców szkopskiej falerystyki chętnie zobaczyłbym komentarz do tej gabloty. Co tam widać oprócz Kreuza? Czy to wszystko, co jest w gablocie, to jest świadectwo uhonorowania jego podczas wojny i on się tym chwali? Czy może ten „nobliwy starszy pan” był nienaprawialny i był kolekcjonerem szkopskich odznak?

Napisano

Dzięki 👍

Jeśli rodzina wrzuci tę gablotkę na US eBay to wyobrażam sobie tzw. bidding wars tamże między kolekcjonerami z workami $ bez dna. Za pół tej gablotki spokojnie będzie można kupić najmarniej Pipera Tomahawka w wersji max wypas (65 tysi $).

Napisano (edytowane)

Szpangi Lw w gablotce to ładna kolekcja z zakupów  albo dostał od kolegów kombatantów ,nie sposób by był nagrodzony wszystkimi stopniami różnych specjalności.

Edytowane przez abcd
Napisano
1 minutę temu, abcd napisał:

Szpangi Lw w gablotce to ładna kolekcja z zakupów  albo dostał od kolegów ,nie sposób by był nagrodzony wszystkimi stopniami różnych specjalności.

Hę, czyli naziol-kolekcjoner?

Napisano (edytowane)

3 sztuki z tych szpang zgodnie z wykazem zamieszczonym powyżej plus krzyż stanowią zapewne jego nagrody .

Edytowane przez abcd
Napisano

Czyli skądś ten towar do gabloty zebrał.

Gdyby ktoś chciał twierdzić, że takie typy po wojnie nie brały udziału w zjazdach (mniej lub bardziej ukrywanych w NRF/RFN) „kombatantów” LW to pozostawiam go z tą wiarą i przekonaniem.

Napisano (edytowane)

Mnóstwo ich służyło po wojnie w Bw czy powojennym Lw . Mieli do oficjalnego noszenia zdenazyfikowane odznaki wz.57  oryginalne  trzymali w domu . Zjazdów kombatanckich nikt nie ukrywał nawet byli ss owcy posiadali oficjalną gazetkę kombatancka „Der freiwillige” 

Edytowane przez abcd
Napisano (edytowane)

Bardzo lubię Brytyjczyków, prawie 3 lata pracowałem z nimi przy Gripenie, ale... hmmm, czasami to im jakaś palma odbija, żeby jeszcze wozić szkopa Spitfirem, i to szkopa niereformowalnego, skoro jeszcze się wziął za kolekcjonerstwo drugowojennych gadżetów luftwaffowskich, zamiast zerwać z całą tą historią hitleryzmu raz na zawsze.

Czy ktoś wie, czy ten „nobliwy starszy pan” był członkiem NSDAP? Czy w ogóle było tak, że żeby stać się członkiem takiej elity, jak piloci myśliwscy LW, to trzeba było być członkiem NSDAP, czy można było być bezpartyjnym?

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
W dniu 12.06.2026 o 14:57, sebek1974 napisał:

Mam nadzieję, że będzie się smażył w piekle

Ooo, a za co to? Przecież bolszewię tłukł.

Napisano
14 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Bardzo lubię Brytyjczyków, prawie 3 lata pracowałem z nimi przy Gripenie, ale... hmmm, czasami to im jakaś palma odbija, żeby jeszcze wozić szkopa Spitfire'em.

Czy ktoś wie, czy ten „nobliwy starszy pan” był członkiem NSDAP? Czy w ogóle było tak, że żeby stać się członkiem takiej elity, jak piloci myśliwscy LW, to trzeba było być członkiem NSDAP, czy można było być bezpartyjnym?

Np. Erich Hartmann nie  był członkiem NSDAP. Wcześniej był w HJ

Napisano
Teraz, Sedco Express napisał:

Np. Erich Hartmann nie  był członkiem NSDAP. Wcześniej był w HJ

Okay, bardzo dziękuję Sedco. Zawsze bardzo mnie to ciekawiło, jak to było z partyjniactwem w LW.

Napisano

Członków HJ z drużyn lotniczych szkolił NSFK (Narodowosocjalistyczny Korpus Lotniczy) - modelarstwo lotnicze, budowa szybowców, samolotów, siniki lotnicze ,szkolenie w pilotażu szybowców i samolotów i oczywiście szkolenie ideologiczne. DJV (do 14 roku życia - potem automatycznie do HJ ) - modelarstwo lotnicze.

Moedlers też nie był w NSDAP - byli, nie byli  nie zmienia to faktu, że walczyli dla i za  Hitlera !

Wstąpienie do NSDAP zapewniało jednak szybki awans i karierę.

 

 
 
 
 
 
 
   
   
   
 
   
 
   
   
 
 
 
 
   
 
 

 

Napisano
Godzinę temu, Sedco Express napisał:

Moedlers też nie był w NSDAP - byli, nie byli  nie zmienia to faktu, że walczyli dla i za  Hitlera !

No właśnie. I moim zdaniem omawiany tu „nobliwy starszy pan” nie za bardzo wyzbył się swojego oddania „sprawie” z czasu II wojny. Niby dobrze, że katrupił ruskich, ale jego rozwodu z hitleryzmem jakoś nie odczuwam, jak tak patrzę na to jego zdjęcie z gablotką.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie