Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Rozmawiałem z Panem co jeździł jeszcze w ZSRR na rafinerie. Nie mam pojęcia o której mówił, tylko w skrócie to było tak że rdzeniem były instalacje wywiezione po wojnie z jakiś Polic czy Blachownii. I w tych latach ZSRR elementy do jej rozbudowy były robione w NRD (pewno przez inż. pamiętających oryginały) ale samą budowę i instalacje robili Ruskie i Polskie "Mostostale". Jak coś nie pasowało lub nie wiedzieli jak złożyć, to wszystko było załatwiane korespondencyjnie lub telefonicznie, ale nikt z tego NRD nie mógł się tam pojawić. No dziwne ogólnie, nie wiem ani on, ani ja o co mogło łazić...

  • Odpowiedzi 12,9k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • bodziu000000

    3193

  • Jedburgh_Ops

    2027

  • karpik

    1838

  • MarekA

    1348

Napisano
21 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Mniej bym narastających problemów dopatrywał się w podejściu do techniki, a bardziej w combo "co się popsuło" + "deficytowe/importowane" elementy.

Bo wierz mi lub nie, ale w dużych tematach zasady są przestrzegane, a kadra techniczna naprawdę wie, czym się zajmuje.

Co w sytuacji gdy do naprawy nie ma deficytowych importowanych elementów a instalacja ma być natychmiast naprawiona i uruchomiona? Ja obstawiam skokowy wzrost awaryjności naprawianych po atakach instalacji. Dodamy do tego nowe ataki na wcześniej nie atakowane instalacje a resztę zrobi czas.

Napisano
Teraz, MarekA napisał:

Co w sytuacji gdy

Nic....- dolary vs orzechy, że są takie elementy zakładu, których nie da się na gumę do żucia i spinacze.
Obojętnie, czy i co każe góra- nie ruszą z miejsca lub produkt finalny "pracy" takiej instalacji nie będzie miał nic wspólnego z założonym.

Napisano
15 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Nic....- dolary vs orzechy, że są takie elementy zakładu, których nie da się na gumę do żucia i spinacze.
Obojętnie, czy i co każe góra- nie ruszą z miejsca lub produkt finalny "pracy" takiej instalacji nie będzie miał nic wspólnego z założonym.

Nie ma co zgadywać, trzeba poczekać. 

Napisano
15 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Remont/produkcja turbiny dla elektrowni trwa miesiącami...

A nawet grubo ponad rok - mówię jako były współpracownik Pratt & Whitney Canada, czyli jednego ze światowych liderów takich turbin. Dzicz może sobie pomarzyć o serwisie tych turbin po tym, jak napadła na Ukrainę.

Napisano
1 minutę temu, Jedburgh_Ops napisał:

A nawet grubo ponad rok - mówię

Od... dwudziestu lat współpracuję zawodowo z firmami, które czy to produkują, czy remontują m.in. turbiny dla energetyki przemysłowej.

Napisano (edytowane)
Godzinę temu, bodziu000000 napisał:

Czyli jednak był abordaż Commandos Marine Français - zwracam honor.

Niestety teraz czekamy na ruską zemstę, czyli na abordaż ruskiej dziczy na Bałtyku, a tylko kwestia na czyj (zgodny z prawem) statek.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
1 godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

Od... dwudziestu lat współpracuję zawodowo z firmami, które czy to produkują, czy remontują m.in. turbiny dla energetyki przemysłowej.

no i chyba trzeba mieć technologię , czego najbardziej brakuje ruskim

Napisano
15 godzin temu, karpik napisał:

Miodzio.

"Tysiące samochodów utknęło na trasie M-12 Moskwa–Kazań.

Na odcinku 150 km przy stacjach benzynowych tworzą się kolejki — paliwo zostało tylko na wybranych stacjach. Tatarstańskie media już piszą o „lokalnym chaosie”."

Chaos na kluczowej trasie Rosji. Godzinami stoją po paliwo

Na federalnej autostradzie M-12 Moskwa–Kazań utworzyły się kilometrowe korki z setek samochodów, których kierowcy godzinami czekają na możliwość zatankowania. Jak relacjonuje jedna z kobiet, która utknęła w zatorze, stacje benzynowe przy tej trasie rozmieszczone są mniej więcej co 150 kilometrów, a średnia kolejka wynosi półtora do dwóch kilometrów.

Napisano
22 minuty temu, bodziu000000 napisał:

I tak nic to nie da. Warto posłuchać podlinkowanego przeze mnie dziś podcastu z polskim droniarzem walczącym na Ukrainie Piotrem Mitkiewiczem. Dziś już rządzą drony autonomiczne samosterowane i zarządzane w kwestii decyzji o ataku przez AI. Wystarczy kilka przeanalizowanych pikseli i taki dron idzie do ataku, a drugi czeka na dobitkę po tym pierwszym.

Napisano
3 godziny temu, bodziu000000 napisał:

 

 

Jak to działa na przykładzie Ukrainy i po co chowają u nas materiały do sabotażu. Przykład z dziś:

"SBU zapobiegła nowemu zamachowi terrorystycznemu w Odessie – w mieście zatrzymano małżeństwo przygotowujące wysadzenie ukraińskich żołnierzy

 

Według śledztwa, wrogimi agentami okazała się para bezrobotnych mieszkańców Odessy, których Rosjanie zwerbowali na kanale Telegram poszukującym „łatwych zarobków”.

 

Podejrzani otrzymali od rosyjskich kuratorów współrzędne, według których znaleźli kryjówkę i zabrali z niej samodzielnie wykonane urządzenie wybuchowe.

 

Przed tym agenci monitorowali miejsca największego skupienia personelu Sił Obrony, oznaczali te lokalizacje na mapach Google i uzgadniali z zamawiającym miejsce przyszłego zamachu.

 

SBU z wyprzedzeniem zdemaskowała agentów i zatrzymała ich na gorącym uczynku.

 

Sprawcy są w areszcie. Grozi im dożywotnie więzienie z konfiskatą majątku."

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie