Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
2 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

 na ruskie pseudohipersoniki i balistyki to już chyba tylko Patrioty.

Nie znam detali systemu Barbara ale jaka jest możliwość schowania części naziemnej pod ziemię, a samego aerostatu na tyle wysoko, by ew eksplozje naziemne mu nie zagroziły? W możliwość zestrzelenia czymkolwiek naprowadzającym się w balon niespecjalnie wierzę - mała powierzchnia skuteczna odbicia, przyzerowa sygnatura cieplna...

Napisano (edytowane)

z balonami to bywa różnie , pamiętacie jaka była zabawa z próbami zestrzelanie chińskiego balonu "meteorologicznego" nad chyba Alaską jakieś 2-3 lata temu ?

Edytowane przez Cypis
Napisano (edytowane)

znowu turban i jego przytupas z MSZ będzie wkur... , atak dronami na stację rurociągu "Дружба" w obwodzie briańskim .

Edytowane przez Cypis
  • Tak trzymać 1
Napisano

W ciągu dwóch tygodni dowiemy się, czy w Ukrainie zapanuje pokój. Po tym czasie być może będziemy musieli zmienić taktykę — Trump.

Napisano
1 minutę temu, Cypis napisał:

W ciągu dwóch tygodni dowiemy się, czy w Ukrainie zapanuje pokój. Po tym czasie być może będziemy musieli zmienić taktykę — Trump.

Zmiana taktyki - czytaj - naciski na Zełeńskiego lub jego fizyczna eliminacja.

Napisano
4 minuty temu, Cypis napisał:

produkcja FP-5 Flamingo ruszyła pełną parą 

Piszą, że produkują jedną dziennie, a do października chcą produkować 7szt. na dobę 😐 Chyba kozaczą lekko😏

Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Erih napisał:

Nie znam detali systemu Barbara ale jaka jest możliwość schowania części naziemnej pod ziemię, a samego aerostatu na tyle wysoko, by ew eksplozje naziemne mu nie zagroziły? W możliwość zestrzelenia czymkolwiek naprowadzającym się w balon niespecjalnie wierzę - mała powierzchnia skuteczna odbicia, przyzerowa sygnatura cieplna...

Bardzo fajne pytania - zobaczcie, do czego doszło, jak z I wojny światowej, zastanawiamy się, czy można stoczyć bitwę powietrzną w obronie balonu :classic_biggrin:

Pytania fajne, ale nie potrafię odpowiedzieć, bo wszystko z tym systemem TARS jest tajne i nic dziwnego. Można się tylko domyślać - bardziej trafnie lub mniej - że część nadziemną być może da się wkopać głęboko pod ziemię i uczynić z tego bunkier.

Ucieczka balonu w górę przed odłamkami - teoretycznie tak. Podaje się, że maksymalny pułap operacyjny tego balonu to 15 000 stóp (4572 m), więc na takim pułapie żadne odłamki z ziemi go nie dosięgną. Problem w tym, że taki balon mógłby być zaatakowany wtedy, gdyby był ściągnięty na ziemię (tak bym zrobił na miejscu ruskich), bo wiecznie wisieć w powietrzu nie może. Przyjdzie front atmosferyczny z dużą zmianą ciśnienia, czyli z silnym wiatrem i balon będzie musiał lądować. A wtedy sytuacja z bezpieczeństwem balonu zmienia się radykalnie. Wystarczy jeden debil z okolicznej wsi, który cyknie zdjęcie balonu na ziemi i wrzuci to zaraz na fejsa czy iksa i będziemy mieli takie same sytuacje, jak ma armia ukraińska z debilami z Kijowa i innych miejscowości - nieświadoma ruska agentura debili za free.

Zestrzelenie balonu ruską rakietą pow-pow - kompletnie nie wierzę, tak jak i Ty, chyba że na finał kapitulacji Polski.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
12 minut temu, karpik napisał:

Piszą, że produkują jedną dziennie, a do października chcą produkować 7szt. na dobę 😐 Chyba kozaczą lekko😏

nie sądzę , ograniczeniem jest tylko tajność , a przez to ograniczenia w wielkości hali produkcyjnej i logistyki z tym związanej . Niestety problemem jest to , że na 40mln ukraińców ileś tam % jest rusofilna.

Napisano
9 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

 Problem w tym, że taki balon mógłby być zaatakowany wtedy, gdyby był ściągnięty na ziemię (tak bym zrobił na miejscu ruskich), bo wiecznie wisieć w powietrzu nie może. Przyjdzie front atmosferyczny z dużą zmianą ciśnienia, czyli z silnym wiatrem i balon będzie musiał lądować. A wtedy sytuacja z bezpieczeństwem balonu zmienia się radykalnie.

 

Tylko że duży front atmosferyczny z dużą zmianą ciśnienia to po pierwsze trudne warunki dla śnp, po drugie jeżeli balon nie ma sztywnej konstrukcji wewnętrznej (a wydaje się że nie ma) to po ściągnięciu na ziemię zostanie spuszczony gaz nośny i balon można złożyć w kostkę i schować do mysiej dziury. Albo wywieźć gdzieś w cholerę, na balonowy DOL. Razem z częścią naziemną.

Napisano

No niby tak, ale jest całkowite embargo na dane konstrukcyjne balonu i operacyjne, więc trudno powiedzieć, jak mogłaby wyglądać obrona balonu, jego zwijanie, ewakuacja itp. Tak, czy inaczej, będzie to polski najbardziej wrażliwy na atak statek powietrzny; takie chucherko.

Napisano
6 godzin temu, bodziu000000 napisał:

 

Trzon to miłośnicy putlera, a co gorsza, reszta ich otoczenia i partii to interesowni tchórze, którzy ten proruski bębenek podbijają.

1755510612_r2edfc_600.jpg

Napisano
9 godzin temu, Erih napisał:

Tylko że duży front atmosferyczny z dużą zmianą ciśnienia to po pierwsze trudne warunki dla śnp

Śnp nawet w najmniejszym stopniu nie są uzależnione od pogody. To już nie jest lotnictwo jak z I czy z II wojny, albo nawet z lat 90. XX wieku. Ani GPS/GLONASS, ani INS nie są uzależnione od pogody. Wręcz przeciwnie - żyroskopy laserowe INS pięknie walczą z KZ (kątem znoszenia) przy bocznym wietrze. Kiedyś z KZ pilot walczył ręcznie po uprzednim obliczeniu sobie KZ w ramach obliczenia sobie tzw. nawigacyjnego trójkąta prędkości, a jego w ramach tzw. twierdzenia sinusów. Dziś ani pilota, ani drona czy cruise'a KZ kompletnie nie obchodzi, bo załatwiają to żyroskopy. Cruise może lecieć w silnej burzy a jeśli ma dobry INS to współczynnik znoszenia będzie miał 0,1°/h, co jest żadnym znoszeniem.

Gdy jedziesz samochodem w czasie burzy i samochodem targa Ci wiatr, powiedzmy 20 m/s, to przecież GPS-u też to nie obchodzi - co do metra doprowadzi Cię na miejsce.

I właśnie dlatego balony Barbara będą tak potwornie zagrożone. Na czas silnego wiatru będą musiały być ściągane na ziemię, a wtedy będą idealnym celem. Ruskim wystarczy cywilny satelita meteorologiczny, żeby wiedzieli, kiedy będą mieli okno startowe dla ich śnp do ataku na Barbary.

Napisano

Ukraiński dron FP-1 (rakieta Flamingo to FP-5 , czyli są jeszcze jakieś bronie od FP-2 do FP-4) zasięg 1600 km , głowica 60kg, koszt 55 tys. dolarów , miesięczna produkcja 3000 sztuk .

ZDgyM2IwdSUGGzsBZgx4MEVDb1sgVXZmElt3EGZOaXwfTH8KZhEzKAILKEImWT02EgksRTlZKihIGD1bZgFrawMQPkIlFiNrAhQvVy1YbH0CTXgLcEB3JV8fLB99FG10SkF6BypabCJVTykKe0Q4dFNPb08.webp

Napisano
14 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Pewnie masz rację. Każde cofnięcie Barbar od frontu to minuta lub dwie na choćby próby zestrzelenia wszystkiego, co leciałoby od dzikich w celu ich zniszczenia.

Przeciwnik tworzy listę priorytetowych celów. Cofnięcie radarów spowoduje ich spadek na liści na niższe pozycje. Radar którego zasięg maksymalny jest gdzieś w okolicy aktualnej linii front nie ma takiego priorytetu na liście do zniszczenie jak radary mające wgląd w terytorium wroga. 

Popuszczając wodze fantazji: na czas W balon może otrzymać doczepiany silnik i stać się niezbyt szybkim dronem - sterowcem. 

Napisano
Godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał:

Śnp nawet w najmniejszym stopniu nie są uzależnione od pogody. To już nie jest lotnictwo jak z I czy z II wojny, albo nawet z lat 90. XX wieku. Ani GPS/GLONASS, ani INS nie są uzależnione od pogody. Wręcz przeciwnie - żyroskopy laserowe INS pięknie walczą z KZ (kątem znoszenia) przy bocznym wietrze.

Pytanie z czego składane są bieda drony i jak one sprawują się w złych warunkach pogodowych.

Napisano (edytowane)

Małe a cieszy.

 

"Nowy siedmiomiejscowy crossover Moskwicz 8, wprowadzony na rynek z ceną startową 2,98 mln rubli, nie przyciągnął klientów. Jak informuje "Rzeczpospolita" w ciągu dwóch tygodni sprzedano tylko jeden samochód."

Ciekawe też, że po pierwszym zachłyśnięciu się chińskimi autami, ich sprzedaż w raszce leci na pysk. Jak złej jakości musiało być to co Chiny pchały dzikim, jeżeli nawet oni narzekają na jakość tych sprzętów. 

Jak ktoś się pokusi na chiński samochód to niech omija te na ruski rynek 😏

Edytowane przez karpik
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, MarekA napisał:

Popuszczając wodze fantazji: na czas W balon może otrzymać doczepiany silnik i stać się niezbyt szybkim dronem - sterowcem. 

Producent by się nie zgodził. Ten aerostat musiałby być od początku projektowany jako sterowiec bez silnika i mieć w związku z tym odpowiednią konstrukcję, żeby móc podczepić mu jakiś „pakiet ewakuacyjny” z napędem oraz z powierzchniami sterowymi, bo on ich przecież nie ma. Silniki musiałyby być dwa, lewy i prawy, szeroko rozstawione, bo musiałyby walczyć z powierzchniami stabilizującymi (które blokują sterowanie tym wynalazkiem), ponadto musiałyby wspomagać ster kierunku, który musiałby być doczepiony razem z tym „pakietem ewakuacyjnym”.

Można zapomnieć o czymś takim.

2 godziny temu, MarekA napisał:

Pytanie z czego składane są bieda drony i jak one sprawują się w złych warunkach pogodowych.

Bieda drony zapewne nie mają porządnego INS, ale jakiś tam mają do spółki z GLONASSem. Nie zadaniem bieda dronów byłby bezpośredni atak na Barbarę.

Wiadomo już z Ukrainy, jak by wyglądał atak na Barbarę - 200-300 dziadowskich dronów dla przesaturowania polskiej opl; kilkanaście-kilkadziesiąt dronów-wabi (ruskie „MALDy”), a na finał jakiś balistyk, Kindżał czy podobne wynalazki z najlepszą ruską awioniką. Bieda drony jak najbardziej miałyby swoją rolę do odegrania.

Edytowane przez Jedburgh_Ops

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie