Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 3 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał: @Erih @karpik Fakt, LWP niby szkoliło i WP też niby szkoli pojedynczego żołnierza w strzelectwie do obiektów powietrznych, tylko dobrze wiemy, jaka to fikcja i co to daje obecnie – nic. To szkolenie musi wrócić w kompletnie zreformowanej formie i z kompletnie nowym oprzyrządowaniem, a żołnierz ze strzelbą powinien przypadać na drużynę, najwyżej dwie. W przeciwnym razie, gdyby było „W” to ruscy będą wrzucali do netu setki filmików z rozkawałkowywania polskich żołnierzy dronami FPV, a wtedy wiadomo, co będzie – morale polskiego społeczeństwa dojdzie do dna, ucieczki przed mobilizacją na skalę niewyobrażalną i oczywiście polityczna wojna na miotacze napalmu z oskarżeniami o to, kto zawinił pod względem braków szkoleniowych i dlaczego kompletnie nie radzimy sobie z ruskimi dronami i giną nasi chłopcy. Czyli kompletny paraliż państwa w czasie „W”. Kiedyś musiałem napisać duży tekst i bogato ilustrowany, jak Amerykanie podczas II w.ś. uczyli strzelectwa do obiektów powietrznych. Niestety sfajczył mi się ten tekst i materiały do niego razem z poprzednim komputerem. Odtworzę więc coś z głowy i z dwoma uratowanymi zdjęciami, bo wydawało się, że czasy takich szkoleń to już tylko historia, a tu a ku ku, historia zapukała do drzwi ponownie z identycznym tematem. Kowboje robili to idealnie. Tylko zmienić środki techniczne, środki i statki powietrzne, a cała reszta szkolenia jest po prostu do skopiowania z drugowojennej US Army, chociaż Amerykanie zaczęli to robić na długo przed ich przystąpieniem do wojny. Podczas wojny wyglądało to tak: Etap I. Widna hala, ekrany zasłonięte szybami, na ekranach wyświetlały się filmy z latającymi samolotami, a w pewnym oddaleniu od ekranów były stanowiska z butlami sprężonego powietrza i z przewodami np. do Thompsonów przerobionych na ASG. I ćwiczący żołnierze strzelali kulkami BB w ekrany osłonięte szybami. Dziś – wiadomo, byłby to pewnie trenażer ze strzelaniem laserowym i piszczałką po trafieniu, jak dla piechocińców na poligonach. Etap II. Widna hala, linki pod sufitem, a na linkach dość szybko przemieszczające się modele samolotów. I albo strzelało się do tego z ASG, albo ćwiczyło się „na sucho” odkładanie poprawek bez strzelania. Dziś oczywiście trzeba by do tego podejść metodami np. wielkich telebimów najlepiej sprzężonych po kilka w jednym ciągu i strzelectwo np. znowu jak z laserowego systemu LSS dla ćwiczącej piechoty. Etap III. To samo, co w etapie II, ale w hali z półmrokiem, a na koniec prawie z mrokiem. Etap IV. To, co widać na poniższym zdjęciu, a co wspomniałem w poprzednim poście, czyli ćwiczenia w celowaniu/strzelaniu „na sucho”, bez amunicji już w terenie i z lekkimi samolotami – albo z L-Birdami, albo z wynajętymi od GA. Dziś wiadomo, że samolot byłby zastąpiony w etapie IVa małym kwadrokopterem (jak FPV), a w etapie IVb większym heksakopterem. Kompletnie nie wierzę w to, co wygadują urzędnicy Pentagonu, że oni na następnej wojnie z ich udziałem całe pole walki kompletnie odizolują od dronów poprzez WRE, działa laserowe, działa mikrofalowe i gatlingi, a wszystko z radarami specjalizowanymi do wykrywania bardzo małych obiektów. Nie ma takiego państwa na świecie, które odizolowałoby sobie od dronów każdy kilometr kwadratowy. Wygadują to jacyś odrealnieni generałowie z epoki Gulf Wars, którzy chyba zatrzymali się w rozwoju. W razie zranienia lub zabicia żołnierza ze strzelbą przeciwko dronom każdy inny żołnierz powinien być wyszkolony do przejęcia jego broni i zadań. Oczywiście w WP nic takiego się nie stanie. PS Zapomniałem dodać, że obowiązywało także strzelectwo ze strzelb do rzutków. Miałem do tego zdjęcia. Jak znajdę to wrzucę. Tak czy siak amerykański żołnierz był dobrze wyszkolony w strzelectwie do obiektów powietrznych względnie w zasięgu jego broni.
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 4 minuty temu, bodziu000000 napisał: Właśnie tak czekałem, kto komu weźmie się za aerokluby...
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 Duża ciekawostka, jeśli tylko to prawda. Rosjanie widzą na radarach myśliwce F-16 latające nad Ukrainą Siły Zbrojne Ukrainy na ogromną skalę czynią przygotowania do pojawienia się na niebie amerykańskich myśliwców F-16. Jak ujawnił Oleksandr Musienko, szef Centrum Badań Wojskowo-Prawnych Ukrainy, jego ludzie dysponują technologią, dzięki której już teraz mogą symulować obecność tych maszyn i dezorganizować pracę rosyjskich dowódców oraz wpływać na pogorszenie się morale wśród żołnierzy wroga.
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 (edytowane) Ukraińcy czekali na nie rok. Nowe pociski zawodzą na froncie Edytowane 28 Kwiecień 2024 przez Jedburgh_Ops
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 Najemnicy nie wytrzymali. Egzekucja dowódcy na ukraińskim froncie Ukraińsko-tatarski ruch oporu Atesz poinformował, że kubańscy najemnicy zwerbowani przez Kreml zastrzelili swojego dowódcę. Powodem było ciągłe poniżanie, bicie i pozbawianie zarobków.
beaviso Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 4 godziny temu, bodziu000000 napisał: Znajmomy budynek w tle na jednym z tych filmów… M.
beaviso Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 W dniu 27.04.2024 o 15:23, Cypis napisał: na dole tego zdjęcia masz namiar na kanał na telegramie , może tam znajdziesz to czego szukasz https://t.me/the_first_online Fajne to, dziękuję! M.
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 6 godzin temu, bodziu000000 napisał: Po poinformowaniu przez M. Meissnera i ppłk. M. Korowaja, że ruskie zeki nie stroją od ludożerstwa nie należy być zdziwionym żadną ruską zbrodnią. Żadną. Wątpię, abyśmy sobie na sto procent wyobrażali, do czego to humanoidalne bydło jest zdolne, bo ludzie to nie są.
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 3 godziny temu, Czlowieksniegu napisał: Je... Coś dla Ciebie :-) „Karabin WRE” - jak najbardziej. Ale siatki na wzór policyjnych „net gunów” to nieporozumienie, co zresztą widać na tym filmiku. Siatki, a i owszem, są bardzo dobre w walce drona z dronem, na co dowód jest wręcz w tym wątku w jednym z filmików. Ale nie w walce człowieka z dronem, bo zasięg „strzału” siatką z net guna to kilka metrów i dron wali w ziemię tuż przed strzelcem, wybuchnie i porazi i strzelca, i jego kumpli. Tu trzeba trzymać z ZM Tarnów, z koncepcjami amerykańskimi i brytyjskimi, czyli gatlngi oraz smażalnie dronów mikrofalowe i laserowe. A do tego - niestety - to, co robią na froncie wspomniani przeze mnie wcześniej ruski mistrz świata w skeecie i ukraiński wicemistrz świata w skeecie, czyli gładkolufówki i walimy do tego kwadrokopterowego draństwa. Innego wyjścia na razie nie ma, dopóki ludzkość nie wymyśli czegoś innego, a jeszcze bardziej skutecznego.
Cypis Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 Na drony to może taki poniemiecki pomysł (tutaj na zdjęciu przejęty przez ruskich) (chyba 17 lub 19 luf)
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 10 minut temu, Cypis napisał: Na drony to może taki poniemiecki pomysł (tutaj na zdjęciu przejęty przez ruskich) (chyba 17 lub 19 luf) No piękne to jest Kowboje na pewno mają magazyny głębokiego składowania wypełnione tonami km-ów M60. Powinni posklejać Ukraińcom takie combo, jak powyżej i podorabiać do tego radarki do wykrywania małych obiektów.
Erih Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 9 godzin temu, MarekA napisał: Podobno strzelanie śrutem jest mało skuteczne. Tz mało kto jest w stanie trafić drona. Lepszy może byłby system wystrzeliwujący siatkę, tak jak ten poniżej ale siatka przeciwko dronom a nie ludziom. https://pl.wikipedia.org/wiki/Siatkowy_zestaw_obezwładniający_SZO-84 Siatka ma dwie jak dla mnie zasadnicze wady- mały zasięg, i jednostrzałowość. Do tego sam sprzęt wydaje się spory. Na filmiku z chińskiego treningu masz przykład: dron oplątany siatką ma jeszcze dosyć mocy żeby wlecieć do okopu za żołnierzem. Śrut jest o tyle lepszy że dron trafiony jedną śruciną nie poleci w kierunku żołnierza - albo zostanie zbity w tył, albo w bok, ale kapotuje/eksploduje w dosyć bezpiecznej dla strzelca odległości. A co do trudności trafienia to kwestia wyszkolenia. Był gdzieś filmik jak rosyjscy żołnierze skutecznie drona zestrzeliwują, posługując się m.in strzelbą. 9 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał: @Erih @karpik To szkolenie musi wrócić w kompletnie zreformowanej formie i z kompletnie nowym oprzyrządowaniem, a żołnierz ze strzelbą powinien przypadać na drużynę, najwyżej dwie. Żołnierzy z prostymi strzelbami jako dodatkowym uzbrojeniem powinno być dwóch na drużynę. Drony mogą atakować w grupie i z różnych kierunków. Ps Szkolenie w SZ PRL było nastawione na zwalczanie głównie nieopancerzonych śmigłowców - a takie występowały raczej dekadę wcześniej. W czasach mojej służby w powszechnym użyciu po obu stronach Żelaznej Kurtyny latały już opancerzone maszyny szturmowe, którym żołnierz z AKM mógł co najwyżej lakier porysować. Więc tak, to była fikcja. Za to dziś taka taktyka mogła by przeżyć drugą młodość. PS II Lepsze jest to że po ponad 2 latach wojny dronów na Ukrainie u nas przewiduje się kompanię dronów na poziomie... brygady! Śmiech na sali. Powinna być drużyna na poziomie kompanii, i im wyżej tym więcej i z poważniejszymi maszynami. No i ktoś powinien od co najmniej roku pracować nad dronami FPV, ale takimi które po wylocie w razie nie odnalezienia celu można bezpiecznie odzyskać (mały pstryczek uzbrajający zapalnik tuż przed atakiem). Bo te latające nad Ukrainą mają zdaje się prosty zapalnik kontaktowy uzbrajany przez operatora przed wylotem, co czyni je jednorazowymi w ścisłym tego słowa znaczeniu. Tylko na to potrzeba specjalnej linii produkującej amunicję dla takich dronów, a nie rolki taśmy, pocisku od RPG i faceta z kombinerkami... Takie moje przemyślenia laika.
bodziu000000 Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 (edytowane) Edytowane 28 Kwiecień 2024 przez bodziu000000
Erih Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 4 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał: No piękne to jest Kowboje na pewno mają magazyny głębokiego składowania wypełnione tonami km-ów M60. Powinni posklejać Ukraińcom takie combo, jak powyżej i podorabiać do tego radarki do wykrywania małych obiektów. Piękne to może i jest, ale skuteczne może przeciwko Kukuruźnikom albo Gieranom co najwyżej. Na te wszelakie drobnoustroje potrzeba czegoś o większej gęstości wiązki.
Cypis Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 11 minut temu, Erih napisał: PS II Lepsze jest to że po ponad 2 latach wojny dronów na Ukrainie u nas przewiduje się kompanię dronów na poziomie... brygady! Ale u nas po gigantycznych zakupach w Korei , prawie każdy żołnierz będzie miał wsparcie swojego osobistego czołgu K2 , haubicy K9 i wyrzutni Chungmo. 1 1
Jedburgh_Ops Napisano 28 Kwiecień 2024 Napisano 28 Kwiecień 2024 6 minut temu, Erih napisał: Piękne to może i jest, ale skuteczne może przeciwko Kukuruźnikom albo Gieranom co najwyżej. Na te wszelakie drobnoustroje potrzeba czegoś o większej gęstości wiązki. Gatling, panie dzieju :-) Zauważmy - ciemnogród WP przez lata nawet nie chciał spojrzeć na to, co opracował Tarnów... Teraz dopiero, mniej więcej od roku, ktoś z MON spojrzał na to życzliwszym okiem.
Rekomendowane odpowiedzi