bjar_1 Napisano 25 Marzec 2024 Napisano 25 Marzec 2024 Wątek jest rozwojowy: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zamach-pod-moskwa-panstwo-islamskie-grozi-rosji-kolejnymi-atakami/2pd4rz4?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg&fbclid=IwAR1uPK2uSv16SU_Pf_kBbCDoLb5iUIoqLtPrv4F8lFNWH7xafeu5QkpH1DY_aem_ATSKOqqmX2mN36P1-5RA9qvSiacf-HQSS3myRLcdP9AA5OxC0ost0-YQ8vqCrHAAxDUW4nGBhSswQAmfk_mKosnS
Cypis Napisano 25 Marzec 2024 Napisano 25 Marzec 2024 Po Dubrowce ,też tak się odgrażali , że nie jest to ostatni atak i co , i nic się nie wydarzyło. Chyba , że podciągnąć pod to można atak na szkołę w Biesłanie.
weteran Napisano 25 Marzec 2024 Napisano 25 Marzec 2024 (edytowane) To są prawdziwi terroryści, którzy maja na sumieniu dziesiątki tysięcy bezbronnych Syryjczyków! No ale co tam Syryjczycy... Edytowane 25 Marzec 2024 przez weteran
beaviso Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 W dniu 24.03.2024 o 17:30, Jedburgh_Ops napisał: Na 99,9 proc. możesz być pewien, że dziś WP dało tej rakiecie spokój, ponieważ wykonywała lot po łuku, ze zmiennym kursem na planie okręgu, aby zatoczyć nad Polską koło i na powrót wlecieć nad Ukrainę. Gdyby leciała np. prosto do Bydgoszczy, jak poprzednia rakieta dziczy, to być może scenariusz dzisiejszych wydarzeń byłby bardziej inwazyjny dla tego cruise'a. Najprawdopodobniej tak wyglądało to naruszenie - w głąb 1-2 km oraz przez 39 sekund, co przy v ok. 800-850 km/h daje ok. 9 km lotu nad Polską w strefie granicznej. M.
beaviso Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 (edytowane) Zwykle atak rakietami manewrującymi jest przewidywany zawczasu, koło północy, już po wykryciu startu nosicieli (to chyba z satelit dostają Ukraińcy). Korzystam ze strony https://alerts.in.ua/pl tam w sekcji ostrzeżeń bywają takie informacje wraz z przewidywaną godziną wyjścia na rubież odpalania. Potem po kolei aktywowane są alarmy w kolejnych obwodach, najpóźniej w zachodnich. Mniej więcej w godzinę po starcie Tupolewów, z Ramstein i z UK startują AWACS i cysterna udając się do strefy w trójkącie Lublin-Tarnów-Tomaszów Lub. Czas odlotu AWACSa ze strefy bardzo często pokrywa się ściśle z godziną odwołania alarmu w obwodach przygranicznych. W zeszłym tygodniu byłem akurat w tamtym rejonie i jednej nocy (21.03) obserwowałem lot AWACSa, słyszałem jak dwa razy przeleciał nade mną, gdy przybliżył się do granicy (screen zamieszczam). Wówczas myśliwców nie było tak blisko, bo bym je słyszał w nocnej ciszy, choć wg komunikatu DO RSZ były one aktywne - zapewne trzymały się bliżej cysterny. Niedzielnej nocy (24.03) obudziłem się po 0430 od dźwięku samolotów. Były słyszalne tak do ok. 0500. Od razu sprawdziłem mapę alertów i sprawa była jasna. Następnego dnia znajomy powiedział mi, że zbudził go hałas odrzutowców ("ale taki z wysoka, bo inaczej brzmiał niż jak wtedy gdy nisko przeleciał com go widziaaał") i na jego budziku była wówczas 0420. Naruszenie nastąpiło o 0423. Na zapisach z portali radarowych AWACSa ani cysterny nie było. Tak że tym razem być może bez towarzystwa dużych braci działały poderwane eFki - ale za to były blisko granicy (bliżej niż zwykle) w momencie naruszenia. Obecność samolotów na miejscu i we właściwym czasie oraz to, że cruise był dokładnie zlokalizowany, pozwalają sądzić, że gdyby miał zamiar "udać się do Bydgoszczy", to tym razem miałby charty na ogonie. Ja to w ogóle mam "szczęście" do tych zdarzeń. Od połowy 2022 spędzam sporo czasu w miejscu na wschód od Tomaszowa, jeżdżąc tam z Gdańska. Po kilkumiesięcznym pobycie wyjeżdżałem stamtąd po południu 15.11.2022... Ostatnio na miesiąc wybrałem się tam po świętach, 29.12.2023 rano... A teraz po marcowym pobycie powrót do Gdańska zaplanowałem na 24.03.2024. Jakby ktoś nie pamiętał, to idealnie wpasowałem się w daty Przewodowa, Wożuczyna i Oserdowa ;) Obrona plot tamtego obszaru prawdopodobnie regularnie ćwiczy wykrywanie celów niskolecących, bo na początku marca po raz kolejny byłem świadkiem takich przelotów - w specjalnie do tego aktywowanej strefie. Pojawił się F-16, a także M-346 (na ok. 200-300 metrach). M. P.S. AWACS wystartował teraz tuż po 0100. Prawdopodobnie w związku z nalotem Shadedów. Edytowane 26 Marzec 2024 przez beaviso
Jedburgh_Ops Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 2 godziny temu, beaviso napisał: Najprawdopodobniej tak wyglądało to naruszenie - w głąb 1-2 km oraz przez 39 sekund, co przy v ok. 800-850 km/h daje ok. 9 km lotu nad Polską w strefie granicznej. M. Z tego co wiadomo z doniesień ukraińskich ten cruise był jednym z elementów ataku na Lwów. Czyli być może masz rację, że to shit wleciało nad Polskę kursem mniej więcej WSW lub SW, jak to z grubsza zasugerowałeś. Natomiast nie wierzę w lot ustalony po prostej tego shitu, jak to wytyczyłeś. Ludzie relacjonują, że to shit nie dość, że było słychać, to na dodatek czymś błyskało – być może strzelało flary, bo jak ta wojna pokazała ruskie cruise'y mogą to robić, czemu NATO się zdziwiło. Więc gdyby to shit leciało lotem ustalonym po prostej na kursie WSW/SW, jak sugerujesz, to coś z tego shitu usłyszeliby i zobaczyli ludzie także w Budyninie, Machnówku, a może i w Korczminie. Nie słychać o czymś takim. Ruski cruise to nie klasyczny stałopłat. On wykonuje manewry poziome, czyli zakręty, po olbrzymim łuku nietypowym dla stałopłatów. On do zakrętu potrzebuje promień dziesiątków kilometrów. Pamiętajmy, jakie jest sterowanie ruskich cruise'ów. Tam nie ma klasycznego sterowania wokół osi przechylenia i odchylenia do wykonania zakrętu jak w klasycznym stałopłacie za pośrednictwem steru kierunku i lotek, gdzie reaktywność na takie stery jest błyskawiczna i wysoce efektywna. Ruski cruise nie ma ani steru kierunku, ani lotek. Bardzo łagodny zakręt można nim wykonać wyłącznie tymi miniaturowymi powierzchniami płytowymi, jakie tam są, a to nie to samo, co w normalnym stałopłacie. Po wylocie znad Polski w okolicy Oserdowa to shit miało 75 km do Lwowa. W sam raz, żeby dokończyć trasę do celu na planie łagodnego okręgu lub innego zaprogramowanego łuku – takiego na miarę wykonalności tymi miniaturowymi powierzchniami sterowymi w ruskich cruise'ach. Dlatego niemożliwe, żeby to shit przeleciało nad Polską w locie ustalonym po prostej.
Jedburgh_Ops Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 2 godziny temu, beaviso napisał: Zwykle atak rakietami manewrującymi jest przewidywany zawczasu, koło północy, już po wykryciu startu nosicieli (to chyba z satelit dostają Ukraińcy). Korzystam ze strony https://alerts.in.ua/pl tam w sekcji ostrzeżeń bywają takie informacje wraz z przewidywaną godziną wyjścia na rubież odpalania. Potem po kolei aktywowane są alarmy w kolejnych obwodach, najpóźniej w zachodnich. Mniej więcej w godzinę po starcie Tupolewów, z Ramstein i z UK startują AWACS i cysterna udając się do strefy w trójkącie Lublin-Tarnów-Tomaszów Lub. Czas odlotu AWACSa ze strefy bardzo często pokrywa się ściśle z godziną odwołania alarmu w obwodach przygranicznych. W zeszłym tygodniu byłem akurat w tamtym rejonie i jednej nocy (21.03) obserwowałem lot AWACSa, słyszałem jak dwa razy przeleciał nade mną, gdy przybliżył się do granicy (screen zamieszczam). Wówczas myśliwców nie było tak blisko, bo bym je słyszał w nocnej ciszy, choć wg komunikatu DO RSZ były one aktywne - zapewne trzymały się bliżej cysterny. Niedzielnej nocy (24.03) obudziłem się po 0430 od dźwięku samolotów. Były słyszalne tak do ok. 0500. Od razu sprawdziłem mapę alertów i sprawa była jasna. Następnego dnia znajomy powiedział mi, że zbudził go hałas odrzutowców ("ale taki z wysoka, bo inaczej brzmiał niż jak wtedy gdy nisko przeleciał com go widziaaał") i na jego budziku była wówczas 0420. Naruszenie nastąpiło o 0423. Na zapisach z portali radarowych AWACSa ani cysterny nie było. Tak że tym razem być może bez towarzystwa dużych braci działały poderwane eFki - ale za to były blisko granicy (bliżej niż zwykle) w momencie naruszenia. Obecność samolotów na miejscu i we właściwym czasie oraz to, że cruise był dokładnie zlokalizowany, pozwalają sądzić, że gdyby miał zamiar "udać się do Bydgoszczy", to tym razem miałby charty na ogonie. Ja to w ogóle mam "szczęście" do tych zdarzeń. Od połowy 2022 spędzam sporo czasu w miejscu na wschód od Tomaszowa, jeżdżąc tam z Gdańska. Po kilkumiesięcznym pobycie wyjeżdżałem stamtąd po południu 15.11.2022... Ostatnio na miesiąc wybrałem się tam po świętach, 29.12.2023 rano... A teraz po marcowym pobycie powrót do Gdańska zaplanowałem na 24.03.2024. Jakby ktoś nie pamiętał, to idealnie wpasowałem się w daty Przewodowa, Wożuczyna i Oserdowa ;) Obrona plot tamtego obszaru prawdopodobnie regularnie ćwiczy wykrywanie celów niskolecących, bo na początku marca po raz kolejny byłem świadkiem takich przelotów - w specjalnie do tego aktywowanej strefie. Pojawił się F-16, a także M-346 (na ok. 200-300 metrach). M. P.S. AWACS wystartował teraz tuż po 0100. Prawdopodobnie w związku z nalotem Shadedów. No to masz bracie przygodowe życie :-) Mnie nad chałupą latają co najwyżej różnej maści Mi-24, UH-60 i CH-47.
karpik Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 "Siły Zbrojne Ukrainy zaatakowały okręt „Kostyantyn Olszański” na okupowanym Krymie rakietą „Neptune” – poinformował rzecznik Marynarki Wojennej Dmytro Pletnczuk. Trwa weryfikacja uszkodzeń, ale nie jest już w gotowości bojowej. Wróg ukradł ten statek podczas okupacji półwyspu. Stał w zatoce przez 9 lat i zaczęli go demontować na części zamienne. Kiedy jednak rasiści zdali sobie sprawę, że kończą im się okręty, przywrócili go w ciągu roku."
beaviso Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 (edytowane) 7 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał: Z tego co wiadomo z doniesień ukraińskich ten cruise był jednym z elementów ataku na Lwów. Czyli być może masz rację, że to shit wleciało nad Polskę kursem mniej więcej WSW lub SW, jak to z grubsza zasugerowałeś. Natomiast nie wierzę w lot ustalony po prostej tego shitu, jak to wytyczyłeś. Ludzie relacjonują, że to shit nie dość, że było słychać, to na dodatek czymś błyskało – być może strzelało flary, bo jak ta wojna pokazała ruskie cruise'y mogą to robić, czemu NATO się zdziwiło. Więc gdyby to shit leciało lotem ustalonym po prostej na kursie WSW/SW, jak sugerujesz, to coś z tego shitu usłyszeliby i zobaczyli ludzie także w Budyninie, Machnówku, a może i w Korczminie. Nie słychać o czymś takim. Ruski cruise to nie klasyczny stałopłat. On wykonuje manewry poziome, czyli zakręty, po olbrzymim łuku nietypowym dla stałopłatów. On do zakrętu potrzebuje promień dziesiątków kilometrów. Pamiętajmy, jakie jest sterowanie ruskich cruise'ów. Tam nie ma klasycznego sterowania wokół osi przechylenia i odchylenia do wykonania zakrętu jak w klasycznym stałopłacie za pośrednictwem steru kierunku i lotek, gdzie reaktywność na takie stery jest błyskawiczna i wysoce efektywna. Ruski cruise nie ma ani steru kierunku, ani lotek. Bardzo łagodny zakręt można nim wykonać wyłącznie tymi miniaturowymi powierzchniami płytowymi, jakie tam są, a to nie to samo, co w normalnym stałopłacie. Po wylocie znad Polski w okolicy Oserdowa to shit miało 75 km do Lwowa. W sam raz, żeby dokończyć trasę do celu na planie łagodnego okręgu lub innego zaprogramowanego łuku – takiego na miarę wykonalności tymi miniaturowymi powierzchniami sterowymi w ruskich cruise'ach. Dlatego niemożliwe, żeby to shit przeleciało nad Polską w locie ustalonym po prostej. Nie "wytyczałem" kursu - po prostu przyłożyłem linijkę z Google Maps do tamtego miejsca, aby uzmysłowić, że przebieg granicy w tamtym rejonie sprzyjał takiemu "ścięciu zakrętu" przez cruise'a. Żeby pokazać jak możliwe jest przebywanie 1-2 km od granicy jednocześnie przez 39 sekund przy prędkości pozwalającej na pokonanie ok. 10 km w ciągu 40 sek. Bo już są tacy, którym to się nie składa. A czy był to kurs prosty, łamany, po okręgu - tego nie wiem, bo skąd - i nie jest to takie ważne w tym akurat kontekście. Czy będzie to prosta czy fragment łuku, to widać, że rakieta w tym konkretnym miejscu Polski (Oserdów) naprawdę była przelotem - "ścięła zakręt" może nie dosłownie, ale to dobre kolokwialne określenie - a nie kierowała się w głąb Polski i można było pozwolić jej wylecieć. Nie wiem jak odbywa się sterowanie i jak ciasno może cruise zawijać - ciekawszym przypadkiem jest ten z 29.12 - w następnym poście spróbuję go przeanalizować przyjmując Twoją opinię, że cruise zmieniając kurs leci po okręgu o dużym promieniu, a nie "łamańcem". M. Edytowane 26 Marzec 2024 przez beaviso
Jedburgh_Ops Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 2 godziny temu, beaviso napisał: Nie "wytyczałem" kursu - po prostu przyłożyłem linijkę z Google Maps do tamtego miejsca, aby uzmysłowić, że przebieg granicy w tamtym rejonie sprzyjał takiemu "ścięciu zakrętu" przez cruise'a. Okay, drobne nieporozumienie.
Cypis Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 Jeszcze co do naruszeń granicy "Powiem to publicznie: Każda prowokacja powinna zostać zatrzymana zbrojnie. Nikt nie będzie się z nikim patyczkować. Każde naruszenie granicy państwowej powinno się spotkać z reakcją: strzelać, aby zabić — powiedział Łukaszenko, " a my się z nimi pierdolimy jak hrabina w tańcu. Jakby nasze helikoptery wleciały na białoruś to by je zestrzelili , my gdyby nie ludność cywilna , to byśmy ich nie zauważyli.
Cypis Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 w obwodzie Charkowskim ewakuacja ludności z pasa przygranicznego , czyli szykują się na atak ruskich na Charków , o którym pisałem kilka dni temu.
Jedburgh_Ops Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 3 godziny temu, Cypis napisał: w obwodzie Charkowskim ewakuacja ludności z pasa przygranicznego , czyli szykują się na atak ruskich na Charków , o którym pisałem kilka dni temu. Jeśli ruska troglodyterka szarpnie się na zdobywanie Charkowa (jak się na świecie prognozuje) to będzie to umowne drugie Hue, czyli kultowe dla akademii wojskowych Hue. Powstaną z tego dodatki do podręczników wojskowych nt. taktyki MOUT. Głowę tylko dam, że śmigłowce dzikich nigdy nie odważą się na takie działanie w Charkowie, jak amerykańskie w Hue.
Jedburgh_Ops Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 18 minut temu, bodziu000000 napisał: Kartoffel Führer jest uroczy.
karpik Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 Dronem w cymbał. VID_20240326_212655_731.mp4 1
Jedburgh_Ops Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 56 minut temu, karpik napisał: Dronem w cymbał. VID_20240326_212655_731.mp4 Nie powie, że nie zajarzył o co chodzi w tej wojnie. Ciekawe, czy ktoś na Ukrainie prowadzi statystykę ilu dzikich ubito w starciu 1:1 - jeden dron na jednego dzikiego? Ukraińcy od co najmniej trzech kwartałów mówią, że nareszcie nie brakuje im dronów i dostawy w setkach tysięcy idą zarówno ze świata, jak i z własnego przemysłu. I na przemysłową skalę pojedynczy dzicy są szlachtowani dronami.
Erih Napisano 26 Marzec 2024 Napisano 26 Marzec 2024 59 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: Ukraińcy od co najmniej trzech kwartałów mówią, że nareszcie nie brakuje im dronów i dostawy w setkach tysięcy idą zarówno ze świata, jak i z własnego przemysłu. I na przemysłową skalę pojedynczy dzicy są szlachtowani dronami. Ciekawe. Odnoszę też wrażenie że Ukraińcy opracowali jakieś lepsze ładunki wybuchowe przenoszone przez drony FPV czy zrzucane - rok temu sołdat dostawał raz, drugi, trzeci i nadal wierzgał, obecnie jedno trafienie i pozamiatane.
Rekomendowane odpowiedzi