Jump to content
Sign in to follow this  
Ostoja

Losy depozytu wrześniowego spod Woli Gułowskiej z 2009r.

Recommended Posts

Dobrze, że napisałeś wreszcie gdzie dokładnie znaleziono te rzeczy. W razie czego będzie punkt zaczepienia do dalszych pytań pod adresem delegatury WUOZ Lublin w Białej Podlaskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@thanatos -Nie zamierzam poddawać w wątpliwość Twoich starań ale odpiszą Ci to samo co mnie powiedzieli przez telefon. Z tym, że i tego nawet nie jestem pewny, bo nie wiadomo czy Ciebie uznają jako stronę w postępowaniu, jeśli nie to wtedy dostaniesz odmowę udzielenia informacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@Ostoja. Ale co Ty człowieku bredzisz? Jaka strona w postępowaniu? Jakim postępowaniu?! Z choinki się urwałeś? Z linka podanego przez usera Dąbrowski wynika że Fundacja wystąpiła z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, a nie o wszczęcie postępowania.
Nie ma mowy o tym, aby organ administracji odmówił komukolwiek udzielenia informacji publicznej, bo nie jest stroną. Spójrz w przepisy, a potem pisz.
Co odpiszą Fundacji to się okaże. Trzeba czekać. Jednak podejrzewam, że napiszą znacznie więcej niż Tobie powiedzieli przez telefon. I będzie to na papierze, a nie na gębę". A to spora różnica.
T.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze, dobrze, faktycznie ciemnogród ze mnie. Problem polega na tym, że co najmniej do grudnia 2015r. i tak nic się w temacie nie ruszy. Skoro mało było 6 lat to dlaczego teraz nagle mieli być wszystko zrobić od ręki.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
@Ostoja. Może dlatego, że ktoś się wreszcie o to zapytał na piśmie? Nie wpadłeś na to? A może także dlatego, że właśnie tyle czasu upłynęło?
Nie bardzo wiem skąd data grudzień 2015 r.? Coś się wówczas wydarzy??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim zdaniem pozamiatane. Jak ostoja mądrości Lewandowski się za coś bierze to kilka lat upłynie zanim coś się wyjaśni. A te kilka lat minie na przeżucaniu pisemek miedzy warsem a Konserwatorem , potem sąd , potem oskarżenie ministra itd. Nie ważne czy jest w tym sens , ważne aby Lewandowski dalej swoje wydumki uskuteczniał. A najgorsze w tym że un wierzy że ma rację.
Pozdrawiam
P.S.
Lewandowski zapowiadał na maj przełom" w sprawie zwrotu Pantery z Nidy i osądzenie sprawców grabieży Dobra Narodowego.
I jak tam warsiu? Bracia siedzą? Pantera płynie do Polski? uchylisz rąbka tajemnicy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też skłaniam się ku pozamiataniu", jeśli WUOZ wyrazi zgodę na przedłużeniu terminu konserwatorowi. Za pół roku będzie prośba o kolejne przedłużenie terminu aż w końcu konserwator zgłosi na Policję włamanie i kradzież całego depozytu. A wtedy szukaj wiatru w polu.... lub na zagranicznych portalach specjalizujących się w tych sprawach i nie mam tylko na myśli tylko Ebaya. Proszę bardzo: http://www.hermann-historica.de/db2_en/onlinekatalogeneu/militarianeu.html

Cierpliwie obserwować a nuż za ileś lat depozycik Kleeberczyków będzie można sobie kupić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak podajesz link do Domu Aukcyjnego Hermann-Historica to sobie przejrzyj zawartość katalogów, to zobaczysz,że oni zgniłymi śmieciami nie handlują.To najlepszy dom aukcyjny militariów na świecie,mam dużo ich katalogów i nie raz u nich czyniłem zakupy,również polskich militariów w doskonałych stanach zachowania.
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie, zgniłymi śmieciami nie handlują, dlatego podałem ten sklep. Odznaki ze srebra to nie są śmiecie, Można się czepiać kordzika ale w takim stanie jaki jest i tak byłby wiele warty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie,
cieszy mnie że jeszcze nikt nie obrzucał drugiego błotem:) ale muszę powiedzieć, że kolega thanatos ma rację. Wniosek o udzielenie informacji publicznej może pochodzić nawet od kioskarki z Międzyzdrojów - i urząd (jakikolwiek) MUSI na niego odpowiedzieć. Nie odpowie - sąd. Zaniedbanie/niedopełnienie obowiązków służbowych - paragraf. Brak nadzoru-jak poprzednio. To się nie da tak łatwo i pięknie zamieść pod dywan. Jeśli coś jest to urzędnik MA OBOWIĄZEK sprawowania nadzoru nad tym w zakresie swoich obowiązków służbowych.
Poza tym już od siebie dodam że jeśli mam dostawać pisma np. co miesiąc to naprawdę wolę tego uniknąć i załatwić co dany klient chce (w tym wypadku dopilnować sprawy depozytu).
Pozdr,
makul

Share this post


Link to post
Share on other sites
muszę powiedzieć, że kolega thanatos ma rację."
Pamietaj. Jak kol (chyba Twój bo innych nie ma) thanatos ma rację(kończy sie to zazwyczaj poniesieniem szkody przez zwykłego Kowalskiego którego pieniędze idą w piz... na Lewandowskiego wydumki)to na ogół urzędas , jaki by nie był , znajdzie przepis aby nie odpowiedzieć. A jak grzecznie , jak kol Ostoja , podzwonić , popytać to i może coś z tego być. Warsiowe pisma na ogół kończą sie stwierdzeniem (won ) że nie ma prawa nosić znaczka(jak w Rozmowach Kontrolowanych). A koszta jego wydumek ponosimy wszyscy.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego Ostoja zwrot,którego użyłem był trochę złośliwy żebyś nie uprawiał spiskowej teorii.Oczywiście znalezisko jest cenne ,ale przede wszystkim w kontekście historycznym.Nikt przy zdrowych zmysłach nie wystawił by tego na jakiejkolwiek aukcji ,bo w myśl prawa natychmiast byłby aresztowany,to są przepisy prawa obowiązujące w każdym państwie Unii.Ja w tej sprawie podejrzewam jakieś rozgrywki między stronami.Jeżeli całość miała być przekazana do MWP to dlaczego tego nie uczyniono od razu, przecież to Muzeum ma własne i to dobre zaplecze konserwatorskie.
pozdrawiam.
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
@makul - wszystko się zgadza. Można wystąpić z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej ale to nie zmieni faktu, że przedmioty pozostaną w posiadaniu archeologa co najmniej do 2015r. I co z tego, że fundacja będzie miała to na piśmie?

Gdyby WUOZ chciał coś zataić to znaleźliby przepis, żeby mnie zbyć. Jak już pisałem - fundacja dostanie prawdop. na piśmie tą samą odpowiedź, którą ja dostałem. WUOZ unikał w rozmowie ze mną tylko kwestii dlaczego biernie patrzył na sprawę przez 6 lat. Ale co się dziwić - to instytucja państwowa a w PL jak wiadomo w urzędach nadal panują zwyczaje rodem z PRL. Wkurw mnie bierze, jeśli słyszę w słuchawce, że firma archeo wystąpiła o przedłużenie terminu na sfinalizowanie sprawy o kolejne pół roku. Trzeba mieć tupet ale nic nie mogę na to poradzić:( Jestem przekonany, że WKZ ma instrumenty prawne aby natychmiast się tym zająć ale tego nie zrobią bo im na tym nie zależy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam, na profilu Fundacji Thesaurus pojawiły się skany pism z urzędu konserwatorskiego w Białej Podlaskiej w sprawie tych znalezisk:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.831457980270201.1073741838.262907580458580&type=1
Myślę, że wyjaśniają one część spraw, ale i rodzą nowe pytania.
T.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Warsiu , obiecywałeś na początek maja taaaakie rewelacje o Panterze. I co? Zapomniałeś? Czy znowu wiem ale nie powiem? I tak samo będzie z depozytem. Za chwilę pewne Muzeum wydobędzie cołka i cza będzie pisać pisma na Muzeum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za skany. Widzę delikatny postęp. Przedłużenie terminu nie na pół roku a do 10 lipca br. Super. Jest duża szansa,że w wakacje będzie można pooglądać fanty w muzeum ale mnie najbardziej ciekawi treść dokumentów, które miały być w raportówce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zastanawiające jest nagłe przebudzenie konserwatora. Tak, jakoś dziwnym zrządzeniem przypadku, po piśmie Fundacji Thesaurus, pan archeolog-konserwator nagle występuje do konserwatora zabytków o przedłużenie terminu. I konserwator mu przedłuża, ale z zaznaczeniem definitywnego zakończenia prac... ;))
Ciekawe jest także uzasadnienie do wniosku pana archeologa-konserwatora - że mu telewizja nie zapłaciła... :D
A przecież w 2009 r. składał oświadczenie, że ma kasę na badania. ;)
Wciąż jednak brak szeregu dokumentów, w tym: wykazu znalezisk, dokumentacji zdjęciowej (ze znalezienia, procesu konserwacji i po konserwacji), dokumentacji opisowej (sprawozdania, wyniki, etc.). Ale liczę, że się doczekamy.
Pytań sporo. Grunt, aby wreszcie znaleziska trafiły do muzeum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O tym, że konserwator wystąpi o przedłużenie terminu wiedziałem juz wcześniej z rozmowy tel. Wtedy była mowa o 6 m-cach. Archeolog-konserwator miał kasę na konserwację dopóki się nie okazało na jaki skarb natrafili. A nikt się nie spodziewał takich cennych fantów. Wymówka, że TV (publiczna i biedna) nie dała kasy jest co najmniej zabawna. Wykazu przedmiotów nie ma bo pewnie ma w tym interes aby część rzeczy nie ujrzała światła dziennego. Zawartość raportówki nie została pokazana w TV a mogły być tam ...kto wie... może jakieś inne odznaczenia. Wiemy tylko,że były dokumenty papierowe i jakieś klisze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Depozyty wrześniowe dobrze ze wyszło choć coś . Ciekawa sprawa ze jakoś nie słychać o depozytach z 1945r , ostatnie laty dość sporo pokazało sie w Niemczech takowych . Dlaczego u nas nic nie słychać o tym . Skontaktował sie z nami oficer WH twierdzi ze wie gdzie jest zakopany depozyt , złoto z Torunia i srebra z zamku z Malborka , ciekawe ile odnaleziono po wojnie tego . Nie podjęliśmy tematu ze względu na bardzo śmierdzące nasze prawo i aby nie mieć do czynienia z SW. Lepiej spać spokojnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buahahahahaha. Zbychu , odstaw to świństwo . Za chwilę napiszesz że szukacie niebieskiego kangura :D Przypominam Ci że teraz WY czyli Wars i jemu podobni macie wydobyć sztuga III lub Jagdpanzera. Złoto i srebro zostaw. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czasy sie zmieniły i ja tez . Wars ma swoje sprawy i swoje cele . Mi śmieciarki raczej śmierdzą na odległość. Jest tak, mam a nie pokażę i nie dam . Typowy PIES OGRODNIKA aby nie usłyszeć ze wiedzieliśmy o tym !!!!!!!!! Tak zwany Wars ma więcej informacji o wrakach niż na mapie wraków skradzionej swojego czasu.Dalej lubisz zadymy wiec rób tak dalej , wafelków już Ci przybyło jak widać.Pokazałbym Ci parę rzeczy co zalega w całości i w PL i Niemczech to dopiero by koparka opadła , wiem jedno nie opłaca się . Tam ludzie jakoś nie maja parć na media i wola spokój . Polskie prawo jest narazie nie zmienne a wręcz ostatnio zaostrzyli je . Wszystko co zostanie znalezione i nie znajdzie się właściciel w ciągu 2 lat, przechodzi na własność Skarbu Państwa . Raczej tam ktoś coś bierze, tylko co ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Urzekła mnie Twoja historia. Skradziona mapa wraków , tajemniczy PIES OGRODNIK :D Piszesz kolejny tom przygód Pana Samochodzika? :D
W napięciu czekam na ciąg dalszy opowieści. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information