Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

s_boj

Horch 901 Stutzrader Kfz 15 z Polski?

Recommended Posts

http://www.milweb.net/classifieds/large_image.php?ad=53610&cat=3

ciekawy ten kolor flagi pod zdjęciem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proszę oczywiście Adminów o poprawienie na Polski" w tytule, palec na Shift mi się omsknął.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bylo na frum o tym (sadzac po modelu) i innych Horchach remontowanych przez ta sama osobe. Sa informacje i fotki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A nawet a osoba" się swego czasu osobiście na forum udzielała :) Ale nie wiem czy jeszcze tu bywa, chyba znudziło go użeranie się z paroma tropicielami spisków i sensacji

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla jednych wygórowana dla kolekcjonerów normalna (oferta jest skierowana do nabywców z innej części europy i świata)jak porówna się ceny to jest to suma jaką trzeba wydać kupując wspołcesny dobregi samochód (z ta róznicą ,że ten wspołczesny produkuja i Jasio z dużą kasą może sobie zamowić nawet 3 sztuki - a ten konkretny model to 1 sztuka na sprzedaz - kilka sztuk na swiecie w kolekcjach i muzeach i koniec)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdyby cenił za nisko, to już by go nie było. Poza tym za 120 000 euro można mieć kilka , moim zdaniem, ciekawszych pojazdów np. 1 tonówkę Demaga.A ze starociami jest tak, że cene się ustala i czeka na klienta, może się trafi, a może nie.. Chyba ,że jest ciśnienie na kasę.. W takim przypadku cena się urealnia"

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponizej tej ceny nie był sprzedany żaden Horch który wyszedł z mojego warsztatu.
Demag w stanie porównywalnym do Horcha to cena min 250 000 Euro.
Ostatni sprzedany kompletny i oryginalny Demag (nieodrestaurowany)osiągnał cenę 200 000 Euro

Share this post


Link to post
Share on other sites
A, nie wiecie koledzy jakby takie cuda hm...zatrzymać w krajowej kolekcji:) W końcu to zabytek i unikat. Może nasi partyzanci z AL- takie zdobywali, czyli hm.. tego , prawie dziedzictwo narodowe:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też uważam jak akagi_FWP że cena jest niska jak za taki sprzęt, ile takich modeli jest w takim stanie 10-20?? Porshe czy maybaha możesz mieć na pęczki jak masz kasę a takiego Horcha ?? tylko wybrani:)kolego rlewyl dobra robota!! nie wielu jest tak wytrwałych, precyzyjnych i z taką wiedzą kolekcjonerów jak kolega rlewyl jeszcze raz gratuluje tak udanego proejktu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
cyt-(A, nie wiecie koledzy jakby takie cuda hm...zatrzymać w krajowej kolekcji:) W końcu to zabytek i unikat. Może nasi partyzanci z AL- takie zdobywali, czyli hm.. tego , prawie dziedzictwo narodowe:))
Kolego zobacz ile tego zatrzymanego dziedzictwa gnije w muzeach i zapada się w ziemię (są oczywiscie tez takie placówki muzealne które starają sie i są w stanie odrestaurować takie pojazdy i przywrócić je do życia ) ale i tak w prywatnych rękach najszybciej są odbudowywane i uruchamiane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Akurat w tej chwili jest do sprzedania Demag jeżdżący za 120 tys. euro, co do jego stanu i oryginalności się nie wypowiadam, ponieważ go nie widziałem, jednak wiem, że jest..

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zabytkowy pojazd po primo części jakie to sa koszty!po sekundo ile to pracy! żeby go zrobić po tercjo tego nie ma i za to tez płacimy!Dlatego się wcale nie dziwie że tyle kosztuje.Kto nigdy nie zajmował sie restauracja zabytkowego pojazdu nie jest w stanie uświadomić sobie kosztów i zrozumiałe że nie którzy nie moga pojąć tej ceny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy cena jest zaporowa? Tego akurat nie wiem, bo już dość dawno temu przestałem szukać w necie informacji na ten temat [oczy już nie te, a i czasu jakby mniej].

Oczywiście, jeżeli właściciel sprowadził sobie ten pojazd z zagranicy, wyremontował i chce go sprzedać - to ma do tego pełne prawo, a nam nic do tego!

Czy uzyska cenę wywoławczą w dobie światowego kryzysu? A to już Jego problem [wielu by pewnie chciało mieć takie problemy:].

I to jest właśnie ta subtelna" różnica miedzy tym co państwowe, a tym co prywatne. Bo państwowe, nawet jeżeli porasta obecnie mchem od północnej strony" [a na szczęście nie wszystko porasta mchem] to już tu pozostanie, a prywatne to prędzej czy później wyjedzie z naszego kraju. Bo nawet jeżeli nie sprzeda tego właściciel, to pewnie sprzedadzą to kiedyś jego spadkobiercy...

----------------------------------------------------------------

Ja chciałem jedynie [nieśmiało] zauważyć, że jeszcze nie tak dawno byli tu na forum tacy sprytni", co to przekonywali Wszystkich, że hitlerowskie ścierwo" jest tak naprawdę nic nie warte i że jeżeli trafiało na Zachód - to poniżej kosztów własnych... A tu proszę - taka cena za czterokołowiec"...

I tyle w tym temacie
balans

Share this post


Link to post
Share on other sites
cyt- (Bo państwowe, nawet jeżeli porasta obecnie mchem od północnej strony" [a na szczęście nie wszystko porasta mchem] to już tu pozostanie)
Nie był bym tego taki do konca pewny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans . Co do tego czy wyjedzie czy też nie wyjedzie to może wreszcie będzie u nas kiedyś normalnie i zaczniemy doceniać że własność prywatna to nie własność narodowa. Co do obiekcji wyjazdu to zauważmy że w ostatniej dekadzie zdecydowanie więcej przyjechało do nas niż wyjechało. I to zdecydowanie poprawiło nasz prywatny park zabytkowych pojazdów nie tylko pojazdy pancerne i wojskowe" . Za to afer z wyjazdami czołgów czy innych pojazdów jest coraz mniej albo są mniej upubliczniane i bardziej fachowo" wywożone. Na razie tendencja przywozowa jest zdecydowanie większa niż wywozowa . Ale trzeba pamiętać że rynek musi być płynny jak komuś z kolekcji dany pojazd już się opatrzył i ma na oku inny zabytkowy to powinien nie tylko mieć możliwość sprzedaży na rynku wewnętrznym ale także i za granicę . bo to rodzi zdrową sytuację konkurencji. Tak więc przyznam się patrzę na pojazd z Ciekawością ale skoro ani żadne Muzeum nie jest zainteresowane skłonne wyasygnować taką kwotę " to znak że brak zainteresowania , a jeżeli uważacie że to tani pojazd jak na warunki światowe to widać że u nas brak klientów z taką kasą więc niech idzie w świat byle nie zgnił gdzieś za płotem jak sporo zabytków u nas taką świetlaną przyszłość wg naszych przepisów my im zgotujemy"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lanszaft, ja również doceniam własność prywatną i uważam, że własność prywatna to nie własność narodowa! Cieszę się również, że w ostatniej dekadzie coraz więc pojazdów do nas przyjeżdża. Tyle tylko, że na te poniemieckie to stać praktycznie jedynie najbogatszych kolekcjonerów w USA. A to w praktyce oznacza, że jedynie to co jest własnością narodową gwarantuje, że tu pozostanie [przy całej obecnej mizerii większości tego typu placówek zresztą, ale to zupełnie inna sprawa jest...].

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli ktoś uważa, że 110k ojro za tego pięknie odrestaurowanego Horcha to zbyt dużo, to proszę bardzo:

Krupp Protze za 420k
http://www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H001964.html

BMW 325 za 340k
http://www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H001464.html

Opel Blitz za 85k
http://www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H002164.html

Kett za 89k
http://www.germanmilitaria.com/Heer/photos/H002064.html

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information