Jump to content

Parada zwycięstwa w Moskiwie (2010) - zaproszone USA, Anglia i Francja


M164U

Recommended Posts

Po raz pierwszy na parade (9 Maja 2010 roku) na Placu Czerwonym w Moskwie zostały zaproszone odziały wojsk NATO - USA, Wielkiej Brytanji i Francji - sojuszników anty-hitlerowskiej koalicji z Sowietami (ZSRR) podczas drugiej wojny światowej.

Впервые за всю историю проведения парадов Победы на Красной площади в этом году к участию в нем приглашены воинские контингенты стран НАТО — США, Великобритании и Франции — союзников СССР по антигитлеровской коалиции в годы Второй мировой войны.
http://www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=1307368
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply
Z tego co się orjentuje, to serial pt. Tri Polaka, Gruzin i sobaka był bardzo popularny w dawnym ZSRR, więc w pewnym momęcie i my byliśmy uważani za sojuszników, choć zgadzam się z totalem, łez nie uronie jeżeli tam nas nie będzie:)
Link to comment
Share on other sites

A ja sie z szanownymi przedmowcami niezgodze. Fakt ze ruscy wbili nam noz w plecy-a pozniej przez kilka dziesiatek lat traktowali nas jak swoich poddanych nie powinien nas wykluczac z uczestnictwa w tych obchodach. Na kazdym kroku nasi sasiedzi zmieniaja historie!!! Paranoja! a my nic z tym nie robimy! Na te uroczystosci beda zwrócone oczy calego swiata-i dlatego wlasnie powinnismy tam byc! Poto zeby dziadą z innych panstw przypomniec ze my zawziecie od poczatku do konca walczylismy z hitlerowcami. p.s. ostatnio gralem na playstation w ktoras z czesci ,,medal of honor''. Zdobylem Berlin-bylem amerykaninem a do pomocy mialem ruskich-POLAKOW NIEUSWIADCZYLEM :((((
Link to comment
Share on other sites

A niby jakim sposobem my mamy się tam znaleźć jeśli wg. najnowszej histori tworzonej w latach 2004-2009 przez ruskią Komisję ds. przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę federacji rosyjskiej pod przewodnictwem szefa administracji prezydenckiej Siergieja Naryszkina z 28- ma przedstawicielami: ministerstwa obrony, Federalnej służby Bezpieczeństwa ,Dumy Państwowej, Rosyjskiej Akademii Nauk,organizacji pozarządowych i dziennikarzami pod dyktandem lolka z KGB niejakiego putina i jego przydupasa miediediewa ...Polska należała do politycznych sojuszników hitlera i w raz z nim planowała atak na ZSRR" - to tylko taki jeden malutki kwiatuszek i jedno zdanie z całych tomów nowej ,przez ruskich pisanej historii.Tego uczą tam szkołach i to głoszą na całym świecie . Acha w Katyniu też Polaków zamordowali Niemcy , A dokumenty z podpisami stalina i berii zrozkazem rozwałki są sfałszowane przez brytyjskie służby specjalne i podrzucone. leży przedemną kilkadziesiąt stron z takimi kwiatkami na temat Polski i już nawet mi się nie chce o tym pisać i myśleć żeby przy najbliższej okazji nie dać jakiemuś ruskiemu pod ichnią ambasadą w ryj bo to i tak pewnie będzie jakiś palant z KGB . Jak ktoś liczy na rosyjski MEMORIAŁ który nam pomagał w sprawie Katynia to już im się dobrali do dupy i KGB skonfiskowao ich archwa amen.
Link to comment
Share on other sites

Zgrzytów nie da się uniknąć. Grął ktoś kiedyś w przeglądarkowe gry strategiczne? Co się dzieje jeśli w sojuszu jest ponad 30 osób? NATO jest tym samym, zwykła masówka, w której nie można się zgrać. Ktoś musi nadstawić karku, żeby ktoś mógł 4 litery ratować. I o kreta nie trudno....
Link to comment
Share on other sites

NIRVANA26 (19 / 4) 2010-01-24 18:52:33
A ja sie z szanownymi przedmowcami niezgodze. Fakt ze ruscy wbili nam noz w plecy-a pozniej przez kilka dziesiatek lat traktowali nas jak swoich poddanych" nie powinien nam przeslaniac tego ze wczesniej Anglia i Francja nas totalnie olaly i nie udzielily zadnej pomocy na poczatku wojny w 1939, mimo iz byli do tego zobowiazani wzajemnymi umowami.
To ze Rosjanie mieli nas pod swoim butem nie powinno nam przeslonic tego ze alianci nam ich sprzedali w Jalcie wlasciwie za darmo, no moze za sama Austrie.
Defilada w Moskwie nie powinna nam przyslonic pierwszej defilady zwyciestwa w Londynie na ktora Polakow poza kilkoma lotnikami ( ktorzy w protescie nie poszli) nie zaproszono.

Kiedy padło Monte Cassino w maju 44, dowództwo brytyjskie zwróciło się z prośbą do dowódcy amerykańskiej 5 Armii gen. Clarka, by we wkroczeniu do Rzymu (drogę do stolicy Włoch utorowali aliantom właśnie żołnierze II Korpusu generała Andersa) uczestniczył polski oddział reprezentacyjny, Clark odmówił stwierdzając, że "...żadnych Greków, Polaków ani straży pożarnych nie potrzebuje. W tym samym mniejwięcej czasie Polaków nie zaproszono na uroczystość związaną z odbudową miasta Cassino, "
A polscy generałowie, którzy na czele swoich wojsk walnie przyczynili się do zwycięstwa aliantów w drugiej światowej, po jej zakończeniu nałykali się sporo upokorzeń. Generał Maczek, ten który na swoich czołgach wyzwalał między innymi Holandie (za co Holendrzy do dziś go tam czczą) był barmanem w hotelu Grosvenor w Edynburgu, prowadzonym przez byłego podoficera jego dywizji pancernej; generał Bortnowski pracował jako pielęgniarz w szpitalu dla nerwowo chorych w Mabledon; generał Sosabowski podjął prace jako magazynier. "
http://ringer.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?11

O tak, ci pozamoskiewscy nasi kumple to fajne chlopaki sa.
Zawsze nas sprzedawali, sprzedadza i teraz i w przyszlosci. Cos sobie zawsze jakichs parszywych fiutow wybieramy na kolegow :(
To juz chyba ruski wrog lepszy od europejsko-amerykanskiego kumpla, przynajmniej nie klamie jak obiecuje ze dokopie.
Link to comment
Share on other sites

Niedawno był wątek o tym jak Francuzi nie zaprosili nas na uroczystości chyba dot. utworzenia drugiego frontu.
Zawsze ci więksi bez skrupułów poswięcali nas gdy tylko mieli z tego korzyśc , ci mniejsi zawsze uszczknęli coś z Polski w momencie rozszarpywali nas ci więksi.
Ale dla mnie najgorsze jest to, że nie potrafimy się z tym pogodzic i Polska na siłę szuka przyjaciół. Irytują mnie kolejne rządy zachowujące się jak taki mały piesek, który nachalnie chce polizac rękę to tego czy tamtego, a wszyscy dyskretnie go odpędzają. Ale wracamy znowu skamląc o jakiś przychylny gest np.wysłanie wojsk do Afganistanu . Mam wyrobione zdanie na temat naszych aliantów i sąsiadów, tak więc niezaproszenie do Moskwy mnie nie zaskoczyło.
Link to comment
Share on other sites

Nie możemy się pogodzić z faktem, że wielka polityka (polityka mocarstw) odbywa się wysoko poza naszymi głowami. Polska nie odgrywa w niej żadnej większej roli. Zatem w takich warunkach nie jesteśmy i nie będziemy dla żadnego z tych krajów partnerem...a co najwyżej dostawcą armatniego mięsa którego przy większych zagraniach i tak się poświęci w imię WIELKIEJ POLITYKI.
Zatem stwierdzenie jakie przytoczył kol. kolczyk96 - Oni po prostu się boją!" jest co najmniej śmieszne.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information