Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Gruby Rycho

Co jest w papierach w IPN

Recommended Posts

Porównywanie bezpieki z dzisiejszymi służbami jest troszku nie na miejscu i troszku bezsensowne - wierzaj mi to inny ciężar gatunkowy"

Wierzę Ci, ale co w tym takiego dziwnego? Przecież od tamtych czasów minęło już tak circa 60-lat, to i świat się zmienił [gdzie dzisiaj można znaleźć na wsi kłonicę?]. No i obyczaje też się zmieniły, a więc porównanie tamtych i obecnych służb jest faktycznie nie na miejscu, acz wyroki jak zapadały tak zapadają, tyle że dzisiaj częściej w zawiasach, bo miejsca w więzieniach brakuje... Jeżeli już można się silić na jakieś porównania, to bardziej pasuje porównanie zbrodniczego stalinizmu z obozem koncentracyjnym w Berezie z czasów II RP.
A kolegów na forum to nie ustawiaj, bo po pierwsze to pisałem o latach 60 i 70-tych, a nie o 50-tych. A po drugie ja pisałem o totalnie zardzewiałych wykopkach, a Ty zapodajesz przykłady z w pełni sprawnymi elementami broni znalezionymi u kogoś przez UB-ców. Ale i w tym przypadku jestem przekonany, że za kawałek PRZERDZEWIAŁEJ na wylot lufy z Mauserka, to nawet UB by nikogo wtedy nie aresztowało...

Share this post


Link to post
Share on other sites
,,Jeżeli już można się silić na jakieś porównania, to bardziej pasuje porównanie zbrodniczego stalinizmu z obozem koncentracyjnym w Berezie z czasów II RP.

No to już chyba wiem, o co Ci chodziło .....

,,A kolegów na forum to nie ustawiaj, bo po pierwsze to pisałem o latach 60 i 70-tych, a nie o 50-tych. A po drugie ja pisałem o totalnie zardzewiałych wykopkach, a Ty zapodajesz przykłady z w pełni sprawnymi elementami broni znalezionymi u kogoś przez UB-ców. Ale i w tym przypadku jestem przekonany, że za kawałek PRZERDZEWIAŁEJ na wylot lufy z Mauserka, to nawet UB by nikogo wtedy nie aresztowało..."

Zwłaszcza lont był groźny, lub pusty magazynek ;), a co do skorodowanych elementów broni palnej to się mylisz - ubecy robili ekspertyzy z których wynikało, ze karabin z wygiętą lufą , połamana kolbą, który leżał na polu w kupie kamieni przez dwa lata jest w pełni sprawna bronią. Kończąc wątek ten offtopowy zapytam tylko czy wiesz, kto był członkiem podkomisji sejmowej zajmującej się tworzeniem dzisiaj obowiązującej ustawy o broni i amunicji i kogo zatrudniano jako konsultantów w tej sprawie ? Z jakiej firmy wywodzili się CI PANOWIE ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety , jeżeli watek ma być , faktograficzny a nie zamieniać się w kłótnię , do przedstawianego tematu należy podejść z dystansem badacza. Tego tu zabrakło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolegego Erih czy masz mnie na myśli? ( tzn czy według Ciebie to mi brakuje dystansu ?). Pytam bo nie wiem ,,czy my som ganione czy chwalone - jak powiedział jeden chłop w ,,Konopielce".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie tylko , ale na Tobie jako na autorze wątku spoczywa nieco większa odpowiedzialność niż na reszcie dyskutantów.
Bo zamiast prezentacji materiałów źródłowych , zrobiła się dyskusja o polityce historycznej , zwanej słusznie histeryczną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans, my wogole to nic nierozumiemy w/g kol.Rycha.
Juz kilka razy pisalem ze brak mu obiektywizmu aby prezentowac publicznie dakumenty ze swoim komentarzem.Wypomnialem mu rownierz iz niedaruje dawnym sluzba zlamanej sztachety w plocie, natomiast bedzie gloryfikowac sluzby powolane radosna tworczoscia PiS.
Kazdego kto ma odmienne zdanie odzegnie od czci i wiary, i powie ze nic nierozumie.Na dowod tego ze ma racje zeskanuje kilka papierow ze smietnika zwanego IPN , probuje udowodnic nie bardzo rozumiem co, ze w narodzie tyle kanalii bylo ze tak chetnie donosili, czy sprawnosc w budowaniu siatki donosicieli przez owczesne sluzby? Dzisiaj sluzby sie dubluja, i aby uzasadnic swoje istnienie i branie niezlej kasy posuwaja sie do absurdow,(agent Tomek), zrobia zajazd za posiadanie kawalka rdzy.W swoich metodach pozyskiwania jezyka w niczym sie nieroznia od sluzb sprzed 20. 50. 100. lat, szantaz i kasa, kij i marchewka.Jest to jedno wielkie bagno, a archiwa typu cytowanego przez kol.Rycha nie nazwe inaczej niz smietnik.
Na swoj uzytek wymyslilem sobie ze kol.Rycho poczol powolanie, on ma misje do spelnienia, kwity ze smietnika przyslaniaja zdrowy rozsadek i zawezaja pole widzenia, a moze sie myle? moze to kol.Rycha sposob na zycie?
Pozdrawiam.










p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gruby Rychu kontynuuj temat, jest naprawdę interesujący, również z powodu komentarzy Twoich polemistów. Prawda byłaby banalna i nudna bez konfrontacji z blagą i fałszem. Sięgasz sedna, świadczy o tym zacietrzewienie, wręcz nerwowe tych, którzy Cię atakują.

Pozdrawiam Wszystkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
GrubyRychu pisz dalej. Poziom Twoich polemistów - piszę tu o cairo1 - powinien Cię do tego zachęcać. Cairo1 raczy wysilać się tu pisząc o śmietniku" - co mnie nie dziwi bowiem każdy pisze o tym co jest mu najbliższe i co lubi.
Mniejsza z tym, jak ze starym powiedzeniu o karawanie i psach.
Mam do Ciebie pytane:
Podobnie jak Ty grzebię w papierach IPN i niedawno natrafiłem na następującą sprawę:
W pewnej wsi w końcu 1947 r. pewien chłop zostaje aresztowany za nielegalne posiadanie broni (pistolet Mauser 7,65mm). Sprawa wygląda poważnie bowiem człowiek ten ma nie najlepsze opinie wśród sąsiadów i ciąży na nim podejrzenie współpracy z okupantem" czyli Niemcami.
Nagle śledztwo obraca się o 180 stopni. Szef PUBP raportach dekadowych pisze kilkakrotnie o tym, że sprawa nadaje się do wykorzystania operatywnego" po czym po miesiącu aresztu przestępca" zostaje z aresztu zwolniony a prokurator wojskowy na wniosek Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego umarza sprawę. Jest to na tyle wielki ewenement, że w meldunku do wojewódzkiego UBP zwolnienie więźnia wyjaśnia w specjalnym raporcie. Oficjalnie tłumaczy to dobrą opinią (!) podejrzanego i faktem, że broń posiadał krótko. Mi jednak spokoju nie daje owe wcześniejsza operatywna możliwość wykorzystania sprawy".
Jak myślisz czy mogło dojść do zwerbowanie tego człowieka?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans, my wogole to nic nierozumiemy w/g kol.Rycha.

- To prawda

Juz kilka razy pisalem ze brak mu obiektywizmu aby prezentowac publicznie dakumenty ze swoim komentarzem.

- Owszem, tyle, że twoja opinia nie jest dla mnie wiążąca i zastanawiam dlaczego uważasz ją za lepszą niż opinie innych , skoro nie podajesz żadnych argumentów na jej poparcie . Twierdzenie, że jest tak, bo ja tak sądzę nie jest argumentem.

Wypomnialem mu rownierz iz niedaruje dawnym sluzba zlamanej sztachety w plocie, natomiast bedzie gloryfikowac sluzby powolane radosna tworczoscia PiS.

- Gdzie i kiedy gloryfikuję ,,słuzby powołane radosną twórczością PiS ? Po raz kolejny usiłujesz przypisać mi opinie, których nie wygłaszałem - albo się mylisz, albo czynisz to celowo - a to się nazywa manipulacja.

Kazdego kto ma odmienne zdanie odzegnie od czci i wiary, i powie ze nic nierozumie.

- Nie każdego, a tylko takie osoby, które ,,wiedzą wszystko myląc fakty, osoby i nie mając wiedzy merytorycznej ,,mądralują"

Na dowod tego ze ma racje zeskanuje kilka papierow ze smietnika zwanego IPN , probuje udowodnic nie bardzo rozumiem co, ze w narodzie tyle kanalii bylo ze tak chetnie donosili, czy sprawnosc w budowaniu siatki donosicieli przez owczesne sluzby?

- Niczego nie skanowałem - to po pierwsze ( niby szczegół nieistotny, ale pokazuje twoje niechlujstwo przy pisaniu postów, albo mocno ugruntowane ciągoty do pisania nieprawdy). Po wtóre ja przynajmniej przywołuję ( w przeciwieństwie do Ciebie, jakieś źródła). Po trzecie nawet śmietniki ( spytaj archeologów albo kolegów exploratorów) są kopalnia wiedzy . Po czwarte gdybyś rozumiał, co piszę, to wiedziałbyś dlaczego - bo już o tym pisałem.


Dzisiaj sluzby sie dubluja, i aby uzasadnic swoje istnienie i branie niezlej kasy posuwaja sie do absurdow,(agent Tomek), zrobia zajazd za posiadanie kawalka rdzy.W swoich metodach pozyskiwania jezyka w niczym sie nieroznia od sluzb sprzed 20. 50. 100. lat, szantaz i kasa, kij i marchewka.Jest to jedno wielkie bagno, a archiwa typu cytowanego przez kol.Rycha nie nazwe inaczej niz smietnik.

- To prawda choć połowiczna, bo wierz mi, ze metody znacznie się zmieniły ( choć to temat na osobny wątek), a jak nazywać będziesz źródła to tylko twoja sprawa i nic mi do tego - powiem więcej znaczy to dla mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg.

Na swoj uzytek wymyslilem sobie ze kol.Rycho poczol powolanie, on ma misje do spelnienia, kwity ze smietnika przyslaniaja zdrowy rozsadek i zawezaja pole widzenia, a moze sie myle? moze to kol.Rycha sposob na zycie?

- Dobrze sobie wymyśliłeś choć powołanie, które poczułem nie wyklucza tego, ze to, co robię jest moim sposobem na życie ( choć zarobkuję inaczej). To, że uważasz że ,,kwity ze śmietnika przysłaniają mi zdrowy rozsądek i zawężają pole widzenia jest twoją opinia, a może i kolejna próbą obrażenia mnie, ale po pierwsze nieprawdziwą, bo jak już pisałem, dokumenty z zasobów IPN nie są jedynymi źródłami, które czytam ( czego i Tobie życzę - chyba że jesteś wrogiem czytania en bloc), a po wtóre, jak pisałem wyżej ,,tyle co zeszłoroczny śnieg"

Pozdrawiam.

- pozdrawiam takoż

Share this post


Link to post
Share on other sites
W uściśleniu poprzedniej wypowiedzi , pkt 1 :

Źle się wyraziłem - wy koledzy doskonale rozumiecie , tyle, że nie zgadza się to z waszym światopoglądem i dlatego tak nerwowo reagujecie ( choć, jak myślę brak wam także ścisłej wiedzy merytorycznej)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponieważ zostałem wywołany do przysłowiowej tablicy, to pozwolę sobie na drobne wyjaśnienie odnośnie meritum sporu.

Zacznę od końca, kol. Gruby Rycho napisał: Źle się wyraziłem - wy koledzy doskonale rozumiecie , tyle, że nie zgadza się to z waszym światopoglądem i dlatego tak nerwowo reagujecie ( choć, jak myślę brak wam także ścisłej wiedzy merytorycznej)".

Ja akurat nie mam akiego światopoglądu", bo pochodzę z rodziny, która w 1920 roku broniła [na ochotnika] przed bolszewikami naszego kraju, a w czasach okupacji była w AK. O latach 80-tych nie wspominając, bo spanie na dechach nijak się ma do tego co powyżej.

Odnośnie Berezy napisałeś: No to już chyba wiem, o co Ci chodziło .....".

Chyba jednak nie wiesz tego o co mi chodziło, bo gdybyś to wiedział, to pewnie byś też wiedział, że oprawcy z UB, którzy sadystycznie znęcali się nad swoimi ofiarami, mogliby się uczyć prawdziwego sadyzmu od tych z Berezy...
A jeżeli myślisz, że podobnie jak z wojnami, sadyzm dzieli się na ten sprawiedliwy" i ten iesprawiedliwy", to niestety jesteś w grubym błędzie. Bo wbrew powszechnej opinii w Berezie nie siedzieli w większości komuniści, Żydzi i ukraińscy nacjonaliści", ale {szok!} - polscy narodowcy...

P.S.
Nie jestem zwolennikiem spalenia zasobów IPN-u, a wręcz przeciwnie - jestem zwolennikiem poznania prawdziwej historii tamtych lat. Tyle, że nie podoba mi się tendencyjne wychylenie wahadła" w prawo [dawniej było wychylone w lewo - to fakt]. Przeciwny jestem również używania współcześnie tych wszystkich teczek, do walki politycznej jaką toczą niektóre prawicowe partyjki polityczne...

I tyle w tym temacie

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Balans, doskonale ująłeś problematykę tego tematu."

Dzięki AKMS za dobre słowo! Ja też przez kilkadziesiąt lat byłem prawicowym fanatykiem, ale suma doświadczeń życiowych [rozczarowań] spowodowała w moim przypadku, że na stare lata przestałem postrzegać świat w tonacji tylko i wyłącznie czarno-białej".

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po pierwsze : należy pisać o historii jako o całości, nie pomijając zbrodni. Żadnych zbrodni , w żadnym okresie. Dlatego dobrze jest jak jest , jeżeli możemy w jednym wątku napisać i o Świętochłowicach , i o Berezie.( Niech ktoś odpali szukajkę , na pewno jest jakiś wątek o Berezie , i tam moglibyśmy temat rozwinąć. Bo jak widzę warto a nawet trzeba !) W obecnej dyskusji padły dwa bardzo ważne stwierdzenia :
PO PIERWSZE: archiwa IPN to jest ŚMIETNIK do którego wrzucono wszystko co po bezpiece zostało. Zarówno ważne meldunki , jak i kwity na środki czystości.
PO DRUGIE: Jeżeli chcemy poznać prawdę o bezpiece okresu PRL to do tego śmietnika należy podejść metodycznie : przeczesać , posegregować , z fragmentów posklejać większe całości oraz co ważne powiązać te dokumenty ze źródłami zewnętrznymi aby nie stworzyć jednostronnego obrazu ówczesnej rzeczywistości.
Na koniec , tego co jest w ostatnich kilku postach nie uważam za offtopic , dyskusja o wartości archiwów IPN jest wartościowa sama w sobie i WAŻNA , ale nie może przybierać formy ataków at personam.
Istnienie tych archiwów jest faktem , pytanie co my , tutaj i teraz jak nas jest kilkunastu aktywnych w tym wątku , możemy z tego mieć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erih z całym szacunkiem ale to co piszesz:
/.../archiwa IPN to jest ŚMIETNIK do którego wrzucono wszystko co po bezpiece zostało. Zarówno ważne meldunki , jak i kwity na środki czystości.
Świadczy o tym, że nie wiesz o czym dyskutujesz. Zapewniam Cię, że dokumentów w rodzaju kwitów na środki czystości" w archiwach IPN-u nie choćby z tego, że dokumenty tego rodzaju podczas porządkowania każdego archiwum poddaje się brakowaniu czyli usuwaniu akt zbędnych nic nie wnoszących do działania aktotwórcy.
Nie będę się rozpisywał co w aktach IPN jest bo robi to doskonale Gruby Rycho ale jako osoba, która ma z nimi doczynienia moge stwierdzić, że z perspektywy dzisiejszych czasów są tam dokumenty bezcenne. Na przykład na moim terenie bez tych akt nie byłoby możliwe dokładniejsze zbadanie struktury i działania podziemia niepodległościowego w latach 1939 - 1945.
Piszesz też:
Jeżeli chcemy poznać prawdę o bezpiece okresu PRL to do tego śmietnika należy podejść metodycznie : przeczesać , posegregować , z fragmentów posklejać większe całości oraz co ważne powiązać te dokumenty ze źródłami zewnętrznymi aby nie stworzyć jednostronnego obrazu ówczesnej rzeczywistości."
Kto orientuje się w bieżącej pracy IPN ten wie, że tak właśnie się obecnie dzieje.

Ubolewać należy, że wokół IPN-u prasa nagłaśnia wątpliwe sensacje a jej uwadze uchodzi fakt, że żadna instytucja państwowa nie zrobiła tyle dobrego aby Polakom przywrócić pamięć o ich prawdziwej historii i oddać szacunek tym, z których PRL-owska propaganda robiła bandytów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Te ezcenne" kwity to zostaly z archiwow zabrane i gleboko schowane,
a zostaly smieci przy przetrzasaniu ktorych co niektorzy pieja z zachwytu, uwazacie ze dawne sluzby to byla banda debili?
Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
cairo1 najwyraźniej masz problemy z czytaniem słowa drukowanego.
Twoja gazetowa wiedza" na temat tego co zawierają archiwa IPN nie jest w stanie zasłonić ignorancji w tej kwestii.
Przyjacielska rada: Nie kompromituj się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tia...
A może prawda jest ( jak zwykle ) po środku?

Część papierów jest, części nie ma, coś jest a czarną godzinę" schowane gdzie indziej.

Informacje są rzetelne, prawdziwe, merytoryczne a oprócz nich zwykłe produkcyjniaki, bicie piany dla premii, zasłony dymne...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ps. Jeszcze raz apeluję do kolegów, których moja pisanina złości , drażni i przyprawia o szybsze bicie serca - nie czytajcie tego !!!!"

Ja to szanuję kol. Gruby Rychu, bo to Twój wątek i masz prawo decydować o jego treści i formie. Dlatego też pozwolę sobie po raz ostatni zabrać w nim głos - tak ad vocem tego co napisałeś pod moim adresem. Acz może trochę szkoda ewentualnej dyskusji w tym temacie", ale to Twój wybór...

Odniosę się tylko to dwóch spraw, bo nie chcę zaśmiecać Ci wątku:
1. Poczytaj sobie coś więcej o Berezie [najlepiej wspomnienia pensjonariuszy"], to pewnie trochę Ci się zmieni optyka" na całość spraw związanych z siłowymi metodami wdrażania politycznej poprawności" w różnych systemach politycznych. W tym miejscu jedynie chciałem zauważyć, że w opinii więźniów kryminalnych, którzy też tam do Berezy trafiali [jak wszyscy inni, nie na podstawie wyroku sądu ale na podstawie jakiegoś widzimisię" urzędnika państwowego] - to jeden dzień w Berezie był gorszy od roku więzienia na św. Krzyżu. A kto wie co to było za więzienie, no to sobie resztę dopowie...
2. Pierwszymi publikacjami IPN-u byłem wprost zachwycony, ale z czasem zaczęły narastać wątpliwości. Bo na ten przykład czytuję sobie cotygodniowe felietony pracowników tegoż IPN-u w pewnym dość poczytnym dzienniku [akurat przeważnie dotyczące bieżących spraw]. No i widzę, że te opinie są bardzo [jakby to napisać aby nikogo nie urazić?] - JEDNOSTRONNE, to słowo chyba najbardziej pasuje! A to niestety podważa wiarygodność całej instytucji...

Ale zostawmy już to!

Życzę Ci Kolego wytrwałości w badaniu zasobów archiwalnych i obiektywizmu w formowaniu wniosków.

Pozdrawiam serdecznie
balans

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wallenrod, wierze ze masz fachowa wiedze i dostep do smietnika, skoro pozwalasz sobie na takie teksty pod moim adresem, uwazaj tylko abys nieszczytowal zbyt czesto delektujac sie zawartoscia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
cairo1 kolejna przyjacielska rada. Porzuć śmietniki. Twoje widzenie świata i porównania zdecydowanie na tym zyskają.
No chyba, że przerzucisz się na szamba...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information