Patryk_wro Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Witam kolegow,chcial bym sie z wami podzielic moim dziwnym zdjeciem,ktore zostalo zrobione w lesie na ,,Niskich Lakach we Wroclawiu,,.Fota byla robiona w dzien ze 2 lata,temu,ale dopiero teraz przez przypadek odkrylem jakies dziwne niejasnosci jak dla mnie.Co o tym myslicie?
żeton Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Jak na fotke robioną w dzień jest bardzo ciemna i niewyraźna. W sumie może to byc cokolwiek. Słyszałem, że podczas takich zdarzeń" najczęściej wyczuwa się czyjąś obecność, czuje przejmujące zimno, itp. Doświadczyeś czegoś podobnego? Pozatym fajny temat, lubie takie historyjki;)pozdro
Klaus BOLS Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 jeżeli było dość zimno, i z ust wydobywała się para to mogą to być właśnie takie uwiecznione obłoki pary. zdarzają sie takie mgły na zdjęciach bez powodu, tak w cyfrowych aparatach jak i w zwykłych. Normalna sprawa.szczególnie przy zdjęciach robionych o zmroku, lub z niedostateczną ilością światłapozdrawiam
Patryk_wro Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Panowie to byl srodek lata,i dzien,nigdy niewidzialem kolo siebei zadnej pary,pozatym przygladnijcie sie uwaznie tam jest 5 postaci,a ta kobieta ktora jest po prawej stronie ,na powiekszeniu ma wszystko,rozwiane wlosy,brwi,zeby nawt zrenice,ja niezartuje.Jedno jest pewne na niskich lakach ziemia kryje tysiace istnien ludzkich,a sam las dla mnie jest straszny i tajemniczy.
pavelock Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Kopałem na pierwszowojennych liniach na tzw. sołdackieckiej linii " . KIlka razy miałem wrażenie niesamowitego zimna i tylko w kilku miejscach lasu . Spotkałem dwie starsze kobiety , które codziennie tamtędy przechodziły z mlekiem do skupu . Opowiedziały mi taką historię : Latem w środku dnia jechały obie rowerami , przecinając stare okopy , w pewnym momencie jedna z nich mówi że bardzo ciężko jej sie jedzie , druga sie odwraca i widzi że na bagażniku jej koleżanki siedzi żołnierz rosyjski . Włosy jej się zjeżyły na głowie , ale nic nie powiedziała co widzi . Dopiero za lasem i po zniknięciu gościa , powiedziała przyjaciółce o zdarzeniu . Powiem wam że od tej pory sam nie chodzę w to miejsce .pozdr.pavelock
traper6 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Zwróc uwagę że w lewym dolnym rogu widać rękę która podbiera Ci fanty.Za dużo się Kolego aobglądałeś" horrorów.Mgła,dym z papierosa,ogniska itp.:-D
281 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Witam!Patryk wro!mam wrażenie że pochodzisz z miasta?Z taką fantazją to ja bym się bał wychodzić z domu.Ja osobiście pochodzę ze wsi i wiem jakie figle może nam spłatać wzrok np. w nocy w środku pola lub lasu.Pozdrawiam 281!Klaus BOLS ma racje.
szczepciu Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Patryk_wro napisał: Jedno jest pewne na niskich łąkach ziemia kryje tysiące istnień ludzkich, a sam las dla mnie jest straszny i tajemniczy". No i sprawa się wyjaśniła. Po prostu ci zmarli, którzy tam leżą nie chcą, żebyś tak kopał, grzebał i zakłócał ich spokój.PozdrowieniaSzczepciu
Kiler Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 A czy nie zajmowales sie kiedys czarna magia? To moga byc jej skutki.
Patryk_wro Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Powiekszcie sobie to zielone zdjecie,na nim dobrze widac na demna te dziwne ksztalty.
wojteq Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 sorry, ale ja tu, mimo najszczerszych chęci, widzę tylko coś co określiłeś na pierwszym zdjęciu (tym czarno-białym)jako zjawa nr.1, przypomina żołnierza, widać jego twarz dokładnie, ale reszty duchów nie widzę po prostu
Cronos Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 http://www.nautilus.org.pl/ tu je wyślij, pomoga ci napewno :)Pozdrawiam
Darek419 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Witam.Zdjęcia twoje dają wiele do myslenia, ale zdecydowanie bardziej bałbym się żywych istot.Ktos tu pisał kiedyś że zwiewał przed rozjuszonym dzikiem,a mnie cholernego stracha napędziły dwa wielkie psy :).pozdro
vaz Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Zauważyłem jeszcze jeden obiekt w lewym górnym rogu , który zaznaczyłem na zdjęciu .
kokesh Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Myślę że każdy człowiek ,który trochę chodzi już po tym świecie spotkał się przynajmniej raz z podobnymi historiami . Mojej nie zapomnę do końca życia .Kilka lat temu jesteśmy z dwoma kumplami w Puszczy Augustowskiej... .Jedziemy samochodem rozglądając się za jakimiś fajnymi okopami ,mijają minuty i kilometry okopy fajne ale najczęściej już zryte a my szukamy dziewiczych terenów .Leśna droga zamienia się w dukt a ten ścieżkę , trudno już przejechać samochodem .Trawa wysoka na metr kładzie się na masce jak na afrykańskim safari .Samochód służbowy ,terenowy ,tak że bólu głowy nie ma .Widać że nikogo jeszcze w tym roku tu nie było, będziemy pierwsi .Po godzince takiej jazdy zatrzymujemy się , teren dziewiczy żywego ducha ,tylko kilka saren przebiega przez drogę spłoszone naszą obecnością . Cywilizacja została kilka kilometrów za nami.Ciężko wysiąść z samochodu takie chaszcze .Rozglądamy się za okopami, są piękne nieruszone ,idziemy drogą w ich kierunku kilka metrów i nagle stajemy jak wryci .Przed nami stoi metalowy stary krzyż a pod nim palą się dwa znicze , które ktoś zapalił minutę temu jeszcze nie zdążyły się dobrze rozpalić .Niesamowita cisza puszczy [kto bywa ten wie]z potęgowała efekt grozy .Prawie bez słowa wsiedliśmy do samochodu,tego dnia poszło sporo mocnych trunków , musieliśmy odreagować .Znajomy leśniczy któremu opowiedzieliśmy tą historię powiedział że owszem są tam krzyże ale nie metalowe tylko drewniane i nie na drodze tylko dalej za okopami .Leży tam kilkunastu niemieckich żołnierzy , i żeby ktoś tam palił znicze to jeszcze nie słyszał , zresztą tam nie da się dojechać normalnym samochodem tak powiedział , letnicy czasami opowiadają różne dziwne historie ,szok tlenowy to się chyba nazywa , dodał na koniec . A ja wiem że we trzech na raz omamów nie mogliśmy mieć .Pozdro...
okejos Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 pytanie za 100 pkt jaki to był znicz? współczesny ?ja miałem takie dziwne sytuacje kiedy mieszkałem w 150 letnim domu w norwegii. nic nie widziałem ale i ja i pozstali czyli w sumie 4 osoby były pare razy swiadkami dziwnych odczuc i głosów -dzwieków. i to nie tylko w nocy o północy
R51 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 A ja mam pytanie. Czy wszystkie klatki z tego filmu z duchami Tobie wyszły, czy też kilka dziwnym trafem wyparowało"? To może być nałożenie kliszy. Trefne odczynniki tez wywołują podobny efekt mgły". Nie wspomnę o częściowym naświetleniu filmu podczas wyciągania z aparatu/kasetki. Prawdę móiąc to chciałbym aby to duchy pojawiły się na tym zdjęciu, bo lubię takie klimaty, jednak historia tzw. zdjęć astralnych uczy, że niemal 100% z nich da się racjonalnie wytłumaczyć.Pozdrawiam
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.