Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

langfuhr

Dziś 56 rocznica mordu na Zygmuncie Szendzielarzu Łupaszce

Recommended Posts

Nie sądzę, by czas trwania w podziemiu uzależniony był od ilości mordów" i abunków". Sorry, to są argumenty zapożyczone z komunistycznej propagandy

To nie są żadne argumenty propagandy - spróbuj ty się utrzymywać w podziemiu przez długi czas - myślisz że co, wszyscy tacy ideowcy byli i darczyńcy że gratis konspiracji udostepniali dobra niezbędne do przetrwania ?
Z nieba konspiracji wszystko spadało ? amunicja, kartofle, makaron, słonina, buty, płaszcze, nafta ???
-za wszystko, począwszy od odzieży, wyposażenia po żywność i pieniądze dla informatorów, ekstra mety na wszelki wypadek, wyrabianie lewych dokumentów, propagandę ogólnie pojętą... płacić trzeba było i udzielającym pomocy też - w końcu też ponosili ryzyko przy odpowiedzialności zbiorowej.
Skąd mieli brać w takiej sytuacji pieniądze ? - niestety tylko drogą napadów, niestety nie zawsze bezkrwawych...
Terroryzować gospodarza bronią i dawaj obrońcom ojczyzny ?
Proszę bardzo ale tylko jeden raz bo przez taki numer podcinało się gałąź na której się siedziało- chłop zaraz szedł na bezpiekę i zgłaszał napad terrorystów, niby dlaczego obrabowany miał udawać, że nic się nie dzieje.

PS. Dlatego wojna domowa, bo Polacy strzelali do Polaków, Rosjanie nie wyręczali ciągle jednej strony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Porownywanie Lupaszki" do Jaruzelskiego jest poprostu nie na miejscu.

Lupaszka" walczyl w tamtych latach mrocznego stalinizmu o niepodlegla i suwerenna Polske. I za taka Polske oddal swoje zycie .

Tymczasem Jaruzelski w latach 1945-1947 brał udział w walkach z oddziałami podziemia antykomunistycznego w okolicach Częstochowy i Piotrkowa Trybunalskiego. Według dokumentów znajdujących się w archiwach IPN współpracował w latach 1949-1954 jako agent informator z Informacją Wojskową (uzależnionym od ZSRR organem kontrwywiadu wojskowego działającym w Polsce w latach 1944-1957) pod pseudonimem Wolski".

Wogole zadziwia mnie fakt,ze wszyscy ci Jaruzelscy,Bieruty,Swierczewscy,itd. nadal nie sa nazywanie po imieniu,czyli: kolaborantami !

Podczas gdy postkomunistyczne media, maja nadal czelnosc nazywania oddzialow ROAK,czy WiN andami" !

Doprawdy dziwny kraj ta nasza Polska...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podczas gdy postkomunistyczne media, maja nadal czelnosc nazywania oddzialow ROAK,czy WiN andami" !

A jakie to są postkomunistyczne media ???
Czy dyskutant zastanowił się co pisze ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie, bo to takie dziwne sformułowanie.

Jak Prezydent odsłaniał pomnik Ogniowi to ja pamiętam jak TVP z tego zrobiła główny news dnia na jakieś 10 minut wiadomości jak nie 15! Maksymalna gra polityczna obliczona na przepchanie tego w telewizji i przesadne chyba za dość uczynienie że przez kilkadziesiąt lat na tym samym kanale ludzi takich jak Ogień opluwano z góry na dół. ALE MNIEJSZA O TO.

tefałeny i inne polsaty też nadawały o tym relację, ale w późniejszych częściach swoich serwisów info, może czasem dodawały, że byłą to postać kontrowersyjna (na tvp1 zresztą też o tym mówiono) Ale nikt nigdy by nie powiedział o nich 'bandyci'! Gdzie ty to słyszałeś w ogóle?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakie postkomunistyczne media ?

Moze kolega slyszal o takim czyms jak Trybuna" albo Fakty i Mity" ?

To powodzenia w lekturze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tam Fakty i Mity". Nie jest to przecież jakieś miarodajne i opiniotwórcze monstrum wydawnicze. Panowie sprzeciwiają się Kościołowi jako instytucji gromadzącej dobra i czasami zapędzają się w tępieniu narodowo-katolickiego oszołomstwa jakby to kolega Parowóz (pozdrawiam) ładnie określił.

No ale porównałbym trochę te fakty i mity do onrowskiego Szczerbca pod względem zasięgu i szkodliwości społecznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trybuna" albo Fakty i Mity" ?

Ta, pozycje schodzące z rynku prasowego, rzeczywiście wielkie opiniotwórcze media.

Mało poważne argumenty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wielkie opiniotworcze,tylko postkomunistyczne media.
Niech kolega nie przekreca mych slow.
A fakt pozostaje faktem !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Różne motywacje kierowały ludźmi w tamtych czasach, bo świat nie jest i nigdy nie był tak do końca czarno-biały" jak niektórzy go obecnie postrzegają.
Mój ojciec, o czym pisałem w innym wątku, wycofał się ze zbrojnego podziemia jakoś latem 45, a zrobił to pod wpływem rozmów z oficerem rezerwy powracającym z obozu jenieckiego. Tenże oficer rezerwy [jakiś niegłupi facet] przekonał mojego ojca, że III W.Ś. o Polskę nie będzie, bo nasi sojusznicy już nas gładko sprzedali w Jałcie, a więc dalsza walka zbrojna nie ma sensu, bo nie ma żadnych szans na powodzenie.
Ale w okolicy, w której mieszkał mój ojciec działał po wojnie dość słynny żołnierz podziemia Krawczyk. W innym wątku pisałem o okolicznościach, które spowodowały, że milicjant Krawczyk stał się po scysji" z ruskimi żołnierzem podziemia. Tu chciałem jedynie [za moim ojcem] powiedzieć, że ten Krawczyk jak była amnestia to się ujawnił [nie bez problemów, bo przed nim ujawniał się jakiś oddział poakowskiej partyzantki, który zajechał przed gmach UB niemiecką ciężarówką, a na holu miał 2 cm Flakvierling 38, więc ubowcy w pierwszym momencie myśleli, że to atak i trochę potrwało nim się sytuacja wyjaśniła]. Ale wracając do tematu, w jakiś czas potem jak się ujawnił to ponownie zaczął ten Krawczyk chodzić z bronią, bo jak twierdził mój ojciec - po paru latach ukrywania się w czasie okupacji i po wojnie już nie potrafił żyć inaczej...
I nie pomogła szaleńcza wprost odwaga, czy desperacja [słynął ten Krawczyk np. z tego, że jak go gonili to rzucał odbezpieczone granaty przed siebie i przebiegał po nich, a one wybuchały za jego plecami], siał postrach jeszcze jakiś czas aż stało się to co się stać musiało, jakiś zaczajony milicjant wyprał do niego cały magazynek z pepeszy i zwiał, a ten Krawczyk umierał przez parę godzin w samotności bo bali się do niego podejść...

balans

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panie Polik proszę przestać tu prób propagandy,indoktrynacji i przeginania wahadła na prawo do samego końca - nie to forum

Nie skomentuje haseł Choćby z tego prostego powodu, że gdy ktoś zostaje komunistą, przestaje być Polakiem, Niemcem, Francuzem itd." To po prostu chora nienawiść.

Takie stwierdzenia dyskwalifikują dyskutanta, i są sygnałem dla moderatora do zwrócenia baczniejszej uwagi na azywanie rzeczy po imieniu"

Nazywanie kogoś (bez względu czy mu się życzy śmierci czy nie) publicznie za pośrednictwem forum zdrajcą" to naruszanie dóbr osobistych tej osoby, za które można mieć wytoczony proces cywilny - bierze więc Pan Panie Polik odpowiedzialność cywilnoprawną jak również przed administracją forum za to co Pan napisał w myśl ostrzeżenia Administratora astanów się co piszesz"

Panie Polik, czy Pan się zastanowił co Pan Pisze ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ze tez Wam sie chce tak w kółko grzebać w przyszłości...
A może lepiej podyskutować na temat jakie rozwiązania podatkowe będą sprzyjały rozwojowi przedsiębiorczości w Polsce??? No dobra żartowałem.
Nie jestem fanem PRL-u i nie jeden raz ścierałem się z piszącym powyżej Acerem i innymi kolegami z forum, którzy jakby serce mają po lewej stronie" ;)
Lecz pisanie w stylu g.polik: Polacy strzelali do ZDRAJCÓW i RENEGATÓW" budzi mój sprzeciw. Historia nie jest czymś płaskim jak obrazek a ludzi ją tworzący nie byli zrobieni z papier-mâché"
Po obu stronach konfliktu byli ludzie uczciwi i szuje, patrioci i ideowcy.
To o czym się zapomina to fakt, że II RP była krajem biednym, pełnym skrajnych społecznych nierówności tę biedę pogłębiła jeszcze drastycznie hitlerowska okupacja. I wcale mnie nie dziwi, że po stronie nowego ustroju stanęło też wielu uczciwych ludzi widzących w nim szansę historyczną na wyjście z nędzy i zacofania na modernizację kraju nawet za cenę utraty pełnej niepodległości. Po drugiej zaś stronie konfliktu stali ludzie, dla których niepodległość Polski była celem nadrzędnym.
Wszelka generalizacja ludzkich postaw w stylu g.polika jest w istocie wykrzykiwaniem haseł a nie rzetelną analizą zdarzeń z przeszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wulfgar z tymi komunistami to nie tak do końca. Zgadzam się, że polscy komuniści wywodzący się jeszcze z KPP i członkowie PZPR w latach początkowych powojennych to rzeczywiście byli internacjonaliści ale im głębiej w PRL tym gorzej dla tej idei :)Towarzysze" nawiązywali coraz większy kontakt z Polskością no a Moczar to chyba super Polak był ;)))

Share this post


Link to post
Share on other sites
w pewnym sensie pomsse racja.. majac na mysli rozumienie Polskości" tym kontekście. Z czasem idee te niewiele miały dla nich samych wspólnego z ideowością a wiecej z wspolnotą kastowo-nomenklaturową, przynajmniej od Gierka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dokładnie, miałem na myśli właśnie tą Polskość" aparatczyków, która objawiała się tym, że w rzeczywistości ich związki z ideologią komunistyczną stawały się coraz luźniejsze w konsekwencji stając się zbiorem kastowych rytuałów i haseł wykonywanych w kontekście polskiej rzeczywistości i w polskich realiach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mowglyn wpadnij do mnie....może przy okazji.......poznasz kilka osób które potwierdzą za co wywiexli tego człowieka....jeszcze żyją

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jednak mam rację - gdy brakuje argumentów - następują groźby i insynuacje. Jednak za mało bedzie trzech pokoleń - niech się święci homo sovieticus. Na tym skończę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli każdy, kto nie hołubi NSZ jest homo sovieticus"?
A tak swoją drogą, to panowie ze sztandarami NSZ uczestniczą obecnie we wszystkich możliwych uroczystościach - od święta parafialnego po otwarcie żłobka. Nadrabiają za ostatnie 50 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z osłupieniem konstatuję, że zostałem zaliczony do grona homo sovieticusów"
A myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy :0

Share this post


Link to post
Share on other sites
mnie tez do tej szuflady wpakował......kol. parowóz (pozdrawiam parowoza :-)) pewnie zagotuje" sie jak zobaczy mnie obok siebie :-):-)
no cóż.....wieszał si9e nie będe :-):-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
i jeszcze jedno g.polik.........w Polsce nigdy komunizmu nie było.....pozwolili nam na cos innego....taka hybryda ustrojowa :-):-)
Co nie znaczy że nie zmarnowali nam kilkudziesięciu lat i nie zatruli kilku pokoleń....

Share this post


Link to post
Share on other sites
jeden lubi Zośkę, drugi Maryskę :-)
Więc Panowie lewicowcy fundujcie kolegom piwo (jeżeli na nie nie mają), a Panowie prawicowcy róbcie dobre piwo.
Ja wybieram robienie piwa, ale nie po trupach do celu....
...i tym piwnym akcentem kończę... :-):-)

Pozdrawiam wszystkich :-):-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hmmm, sądzę, że stwierdzenie 'amen' zamiast OT w coraz większej ilości dyskusji zapewne musi mocno denerwować naszych forumowych homo sovietusów :)

Nie no dobra, bo się zapędzacie panowie niepotrzebnie w jakieś wzajemne ocenianie.
Dla mnie zawsze podstawą zrozumienia wręcz straceńczych postaw podziemia antykomunistycznego sięgającego korzeniami września było zrozumienie postawy i miłości do ojczyzny jakie żołnierze i oficerowie Września wynieśli z akademii, rodzin i tradycji Legionów.

Ale - nie możemy oczekiwać, że facet po 5 latach w lesie\\ukryciu z wymordowaną w obozach rodziną i brakiem nadziei na wolną Polskę będzie po prostu w sposób normalny kontaktował i oceniał sytuację. Taka sztuka to się mało komu udawała. Stąd może się wzięło to, z czego sie teraz wielce dziwujemy na forum - czyli np. że ktoś tam latał z oddziałem za balonami z Londynu (a la Ogień po Gorcach - rzekomo). Dla nas balon to jest 'hehehehe' dla nich wtedy straceńcza i mityczna nadzieja na niewiadomo co.

2 - założenie, że nie znajdzie się w czasie działań wojennych albo po jakiś bandzior wypuszczony przez Niemców z więzienia albo który uciekł itp. itd., nie znajdzie nigdy broni i amunicji na pobojowisku i nie zacznie szaleć po lasach i wioskach oraz uciekać przed MO jest równie .. interesujące co stwierdzenie, że Ziemia jest płaska.

Należy jednak dodać, że oddziały armii podziemnej same likwidowały takich bandziorów w ramach samoobrony a i przeglądały przecież czasem odziały swoje własne.. co przecież nie zawsze było skuteczne ze względu na punkt 1. czyli czas + postępujące wychodzenie z ludzi co najgorsze...

I tak można każdą postawę i osobę rozpatrywać w nieskończoność, zapluć albo wybielić wszystkich... i tak w kółko Macieju.
Pan tutaj pisał o flagach ONRowskich - a dlaczego nie? Jeśli to nie członkowie jakichś organizacji neonazistowskich, którzy sobie teraz podziemiem mordy wycierają, a pierwsi dostali by od nich kulkę - to chyba nie ma problemu. Równie dobrze ktoś by mógł taką flagę zjarać publicznie, bo np. jego dziadek został zamordowany przez NSZ". I dojdziemy my tu prawdy? nie :)

HAHAAHHA Balans :DD 'Podjechali pod wystraszoną UBownie niemiecką ciężarówką z 2 cm Flakvierling 38 na pace'. No mistrzostwo! Mógłbym Ciebie i wspomnień twoich rodzinnych czytać godzinami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information