Jump to content
Sign in to follow this  
heehaw

wz.32 Skoda 220mm

Recommended Posts

Trufelhunter czy mozesz wyjasnic pewien fakt jaki wystepuje na niektorych fotkach mozdzierza .Na wylocie lufy widac kolnierz wzmacniajacy ale sa fotki bez tego kolnierza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do wzmocnienia lufy w postaci kołnierza u wylotu, to być może wprowadzono je na życzenie strony polskiej. Natomiast na próbach był moździerz w wersji jugosłowiańskiej" bez takiego wzmocnienia? Nie wiem, to tylko hipoteza na szybko, trzeba się przyjrzeć bliżej zdjęciom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do ciekawego zdjęcia zamieszczonego przez Bodzia, to skojarzyło mi się (przez plandeki) z tym zdjęciem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pozwolą Panowie że zapytam:
Czy w liczbie zdobytych możdzierzy ujęto te które pozostały
w ośrodku zapasowym artylerii motorowej? Po zakończeniu mobilizacji i odejśćiu 11,12i13 dywizjonu 1 PAN przeorganizowano w taki ośrodek.
W oddziale zapasowym pozostawiono : i tu, liczby w każdej
książce inne...
Ośrodek zapasowy przeszedł na wschodni brzeg Wisły po moście w Brzuminie i zatrzymał się w m. Sobienie. Po zdobyciu brzumińskiej przeprawy przez Niemców, oddział zapasowy opuścił Sobienie pozostawiając, przyczepę sprzętowo- amunicyjną i możdzierz, trzy człony na platformach,
Sprzęt ten został zabrany przez Niemców
pozdrawiam
Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyjaśniam !
Zakupiono 27 sztuk.
Jeden możdzierz w CBBal. służył do strzelania tablic i był na pewno tam jeszcze w sierpniu 39. W Stawach na pewno było 6 moździerzy (wykaz z kwietnia-maja 39). Miały one służyc do sformowania 4 dyonu wg jednej koncepcji lub jako uzupełnienie strat wg drugiej. W planach na 1940 r. wykazywane są 4 dyony. Wcześniej było to niemożliwe z powodu braku ciągników i środków motorowych. Potrzebna liczba rezerwistów była wyszkolona. Jeden moździerz był w OZANiM w Górze Kalwarii. Jest to zgodna informacja aż 5 żołnierzy służących w tym Ośrodku. Nie sadzę by oni się mylili zwłaszcza, iż składali mi zeznania odzielnie. U Kielmansegga jest informacja, że zdobyto w Sobieniach 4 moździerze, co jest na pewno nieparwdą!!!! Były 4 człony jednego moździerza, gdyż jedną przyczepę sprzętowo-amunicyjną zabrano podczas odwrotu. Brak wiadomości pewnych jest więc odnośnie jednego działa. I tu zaczynają się spekulacje. Nigdzie nie ma na jego temat jakichkolwiek informacji tak w dokumentach jak i relacjach. Czy mógł być w Górze Kalwarii? Raczej nie. ak przynajmniej równie zgodnie mówili mi 2 oficerowie, 3 podchorążowie i 2 podoficerowie (w tym sprzętowy). Nie sądzę aby się wszyscy mylili. A więc tajemnica.
A co do fotki to faktycznie w Brzuminie mogły buć więcej niż jeden moździerz, gdyż w pewnej chwili do G.K.ściągneli sprzet zdobyczny. Był to październik-listopad 39.
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za informacje.
ciekawe zdjęcie zamieścił TomekSz
co sądzicie o wzniesieniu za możdzierzami,czy to wał wiślany
jeśli tak to wnioskował bym że to Brzumin ,
pozdrawiam
Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponieważ znam dobrze te okolice to dla mnie typowy w tym rejonie nadwiślański wał przeciwpowodziowy, identyczny jest tam do chwili obecnej. Droga wchodzi ukośnie na wał i prowadzi na drugą stronę a na wale jest najczęściej ścieżka. Jeśli będę w Burzeninie i Sobieniach wiosną to postaram się zrobić fotkę tego miejsca. I moździerze są ustawione od strony wsi. Wisła jest po przeciwnej stronie.
Więc uważam że pomimo relacji to jednak porzucono tam dwa moździerze ( tyle chyba miało być etatowo w OZAMot ?). Raczej zresztą nikt by nie targał tam przez pół Polski drugiego moździerza. Umundurowanie i namiocik wartownika świadczą że to wrzesień.

Share this post


Link to post
Share on other sites
batta!
Zgodnie z etatem Ośrodek miał mieć jeden moździerz wz.32, 2 armaty wz.78/09/31 i 2 armaty wz.97/37. 120-ki nie dojechały, gdyż OZN 1 pam został zbombardowany po drodze. Te 2 75-ki, z relacji, były zwykłe, nie przystosowane do ciągu motorowego, a więc chyba dość przypadkowe. Przez Górę Kalwarię zaś przechodziły moździerze zdobyczne (mam 2 relacje).
Czy mogły być dwie sztuki? Jasne tyle, że żadne źródło tego nie wspomina.
P.Z.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po przemyśleniu sprawy przyznaję rację. Prawdopodobnie te moździerze zostały przetransportowane do Burzenina i tam czekają na dalszy transport. Natomiast w książce Ludwika Głowackiego Kampania wrześniowa na Lubelszczyźnie" znalazłem informację że w miejscowości Sobienie Murowane Niemcy zdobyli 4 moździerze 220 mm i 2 działa 120 mm. Czy ta informacja mogła być poparta jakimiś relacjami czy dokumentami ? Przy czym nazwa Sobienie Szlacheckie czy Murowane jest mało istotna bo przylegają do siebie bezpośrednio. Wojsko mogło kwaterować we dworze i folwarku w Sobieniach Szlacheckich a moździerz i przyczepy można było ukryć w małym lasku w Sobieniach Murowanych.
A zaginiony moździerz. Dawno temu czytałem artykuł o prototypowym moździerzu 310 mm, jak pamiętam to na podstawie relacji jakiegoś kolejarza autor artykułu wyciągnął wniosek że moździerz ten we wrześniu 1939 r został porzucony w transporcie kolejowym na stacji kolejowej Równe i zdobyty przez Rosjan. Może jednak był to moździerz 220 mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
batta!
Głowacki opierał się na informacji podaje przez Kielmansegga!
Jest ona wyssana z palca. W Sobieniach pozostały 3 człony marszowe moździerza i przyczepa sprzętowo-amunicyjna. Brak info o jednej 220-ce. Odnośnie zaś historii 310-ki to... hm, mam ją w całości łącznie ze szczegółami i etapami budowy, a także losami po wybuchu wojny. Nie była ona transportowana koleja. Mam nadzieję, że za jakiś czas monografia artylerii ciężkiej wszystko wyjaśni w oparciu o dokumenty i istniejące ralacje.
P.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Firma Skoda ma dzial historyczny/archiwalny. Mozna sie skontaktowac via ich strona internetowa. Kiedys probowalem z rezultatem mizernym ale moze sie komus innemu lepiej powiedzie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Za Muzeum Broni Pancernej: Jak podają media norweskie i dziś oficjalnie potwierdziła to polska strona, polski MSZ zwrócił się z prośbą o przekazanie/zwrot wózków transportowych moździerza 220 mm Skoda. Sprzęt najprawdopodobniej został utracony przez Polaków we wrześniu 1939 roku i przewieziony przez Niemców do Norwegii do obrony wybrzeża.
„To wspaniałe przedsięwzięcie. Polskie władze od dłuższego czasu chciały odzyskać te lawety, odrestaurować je i umieścić w jakimś muzeum” – mówi podpułkownik Jardad Gjorv.
Cztery lawety armatnie i jeden mniejszy wóz do przewożenia amunicji leżą na głębokości pięciu metrów w jeziorze Ovre Jernvatnet na Nygardsfjellet. Poziom wody na jeziorze Jernvatnet można regulować, dlatego gdy poziom wody opada zestaw jest widoczny i dostępny. Akcja wydobycia odbędzie się najprawdopodobniej w sierpniu tego roku !!"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information