To wiadome było jak tylko wojna za naszą wschodnią granicą się rozpoczęła. Każda wojna kiedyś się kończy a część żołnierzy zostanie przeniesiona do rezerwy. Wiadomo, że będą chcieli do rodzin przyjechać, tutaj nie trzeba być ekspertem w tej dziedzinie. Zapewne część z nich będzie po drugiej stronie barykady i wejdzie na drogę przestępczą. Ale nasi jak i cała Europa jak zwykle prześpi ten moment i otworzą dla nich granice. Myślę, że trzeba już myśleć aby to działało w drugą stronę, aby ci ludzie mogli wracać do swojego kraju, pomóc im w odbudowie, stawiać nowe domy itd itp. Ciekaw jestem jak to wszystko się teraz potoczy, oj ciekaw jestem.