Tak, masz wiele racji ale zauważyć trzeba, że UKR jakoś nie ostrzeliwuje wiosek ani miejscowości przygranicznych na terenie roSSji. Gdzieś tam wcześniej słyszało się o jakimś jednym lub dwóch epizodach ale UKR się ich wyparli. Niestety, tak wygląda obecna wojna-jedni mogą niszczyć, kraść, grabić, gwałcić, palić, mordować a drugiej stronie tego nie przystoi gdyż są obawy, że zachód odwróci się od UKR, że roSSja na forum międzynarodowym będzie to wykorzystywać. A zachód jest tak "czysty", że mógłby w takiej sytuacji zareagować. Dlatego są takie pewne akcje (nie piszę o tej konkretnej bo, "przynajmniej jeszcze" nie ma podanej "prawdy" ze strony roSSji), gdzie dane państwo będzie się odcinać od nich. Ale myślę, że to działa tak na całym świecie. Wracając do tego konkretnego przypadku, to należało mu się i zapewne szampany w Kijowie strzelały jak również mam nadzieję, że takich info będzie więcej. Ciekawe czy teraz ci propagandyści dostaną ochronkę od samego srutina.