Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    12 023
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Dobre. Są na forum starszaki? Pamiętają zamach w tokijskim metrze? Trzy czwarte światowej Międzynarodówki Terrorystycznej przyznawało się do niego i szczyciło tym „sukcesem”. Po czym okazało się, że to lokalny kmiotek Chizuo Matsumoto - ksywa Shōkō Asahara - przeprowadził ten zamach. Chyba lepiej poczekać na jakieś porządniejsze wiadomości o zamachu na tego ukraińskiego pułkownika.
  2. Było o Siłach Powietrznych - teraz o WRE. Nic napawającego otuchą dla Polski. Płk pil. Krystian Zięć: Chyba nikomu się nie wydaje, że przy tej liczbie antysemickich partii (na czele z PiS) i partyjek w Polsce, w tym w Sejmie; po zamknięciu ambasady Izraela w Polsce; po odwiecznych antysemickich i w pełni tolerowanych popisach brauna i innych szumowin spod znaku olszańskiego może Izraelczycy sami się zgłoszą do Polaków, że dadzą Polsce takie systemy WRE, jakie oni mają na ich F-16 i F-35, a które to systemy sprawiają, że te samoloty są faktycznie niewidoczne radiolokacyjnie i to nie z powodu kształtu tych samolotów i ich powłok lakierniczych ze sproszkowanym grafitem, tylko z powodu systemów WRE.
  3. Patrzę nieco inaczej na ten artykuł. Na przykład na fragment, który mówi o raku toczącym polskie lotnictwo wojskowe: Znam doskonale z własnego cv te polskie magazyny epoki PRL trzeszczące w szwach od wszystkich części potrzebnych do serwisowania silników turboodrzutowych. Czy była to patologia za bardzo kosztowna, jak twierdzi Zięć? Może i była, ale „serviceability” samolotów nie ma za darmo. W Polsce nic nie może być „po środku”, z jakimś stanem zdrowej równowagi, tylko u nas wszystko musi być ze skrajności w skrajność. Albo magazyny pełne części do silników na lata - albo, jak mówi Zięć (cytat) - Teraz jak żołnierz pójdzie z takim elementem z F-16, to może usłyszeć „zgłoś się po nowy za półtora roku”. Jak będzie „W” to „za półtora roku” nie będzie państwa pułkownika Zięcia. Dlatego bardzo dobrze, że o tym mówi.
  4. No więc właśnie kompletnie niczego z zakresu dronów nie szukałem w necie i to nigdy. Nie było żadnych powodów, aby sprofilować mnie jako zainteresowanego dronami. Poza tym mówię o e-mailu, a nie o sprofilowaniu w googlach, że w przeglądarce wyskakują mi reklamy dronów. Spam z dronami leci na jeden z moich adresów e-mailowych.
  5. „To była prosta misja”. Pilot F-16 o ataku na ośrodki nuklearne w Iranie
  6. Polska kontra „flota cieni”. Tak zabezpieczamy się przed aktami dywersji Zero informacji, jak ma być monitorowany i egzekwowany zapis na papierze, a on, jak wiadomo, wszystko wytrzymuje. Niby dobre posunięcie urzędowe, ale w jego skuteczność słabo wierzę. Będzie to tylko reaktywne (na uszkodzenia), a nie aktywne z wyprzedzeniem zdarzeń.
  7. Rzecznik rządu reaguje na głośną wystawę. Ostre stanowisko
  8. Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Poczekam jeszcze na możliwe inne i napiszę dlaczego zapytałem.
  9. Czyli numer, jaki właśnie zrobiła też Hiszpania w dziedzinie luf dla ruskich.
  10. Dziękuję Ci za odpowiedź. Ciekawe, co odpowiedzą inni.
  11. Atak Rosji na fabrykę polskiego producenta. Jest komunikat szefa MSZ Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy w Ukrainie. Takie informacje przekazał w środę minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Grupa Barlinek produkuje podłogi drewniane. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych.
  12. Mam pytanie do tutejszych dyskutantów: Czy dostajecie na Wasze e-maile regularny spam z ofertami różnych dronów?
  13. Dla „Naszych chłopców” nie ma miejsca w Polsce „prawdziwej” Kto będzie teraz decydował o tym, co znaczy być Polakiem? Kto nim jest, a kto nie jest? Dlaczego znana pisarka powinna "spadać do Reichu"? Czy Pomorzanie mają się wstydzić i nie wspominać tego, że ich dziadkowie walczyli w Wehrmachcie albo byli ormowcami? Awantura wokół wystawy w gdańskim muzeum pokazuje nam, że zaczynamy stąpać po cienkim lodzie. Co z tym zrobimy? Trudne pytanie. Ale najwyższy czas je sobie zadać.
  14. Mnie też przekonało, ale poszedłbym dalej wraz z prośbą do dziennikarzy śledczych o sprawdzenie, czy on jest z TYCH von Braunów? Bo z jego zoologicznym antysemityzmem to zupełnie tak, jak gdyby w kołysce miał grzechotkę zrobioną z nanizanych na sznurek odznak SS (po dziadku), a jego mamusia będąc w ciąży piła perhydrol papy Wernhera.
  15. Jest tak, jak piszesz. Drobiazgowo tłumaczy to we wczorajszym podkaście były konsul RP w Petersburgu.
  16. To jest dopiero parka! W jednym pokoju powinni mieszkać.
  17. No właśnie Formoza, to wszystko jest o tym, a nie o kolaboracjach. W wolniejszej chwili dodam coś o Batalionach Wschodnich Wehrmachtu, bo to taka sama historia. O tym też powinna być w Polsce wystawa i to bardzo duża.
  18. W ogóle jest zboczenie z tematu. Nie do dyskusji o kolaboracji go założyłem, bo kompletnie nie o tym są obie wystawy, jakie zasygnalizowałem w pierwszym poście, a co bardzo słusznie zauważyło co najmniej trzech forumowiczów, w tym Ty - to jest o dramacie sytuacji bez wyboru, a nie żadnych kolaboracjach. Nie chcę zamykać tego tematu, ale jak się nie skończą tutejsze dyskusje z 13-latkiem i nie na temat to go zamknę.
  19. „Wołodymyrze, czy możesz uderzyć w Moskwę?”
  20. Na marginesie tego wszystkiego... Czy ktoś wie, czy przedwojenni pracownicy polskiego przemysłu lotniczego byli siłą wcielani do Luftwaffe? Wcielani na zasadzie jak zawsze - albo wcielenie, albo idziesz do KL. Znane są takie przypadki?
  21. Instytut naukowy zajmujący się aborcją oraz możliwościami rozwodów, a dla niepoznaki zwany MON, przecież musiał się wypowiedzieć nawet bez jakiejkolwiek wiedzy o tym, czym wystawa jest i o co w niej chodzi. Szef tego instytutu jest postacią tak obrzydliwą, tak oślizłą, tak fałszywą, zarazem bigoteryjną, że nie należy być zdziwionym jego reakcją na wystawę. Czy bagno wolskie, czy bagno polskie - w każdym razie bagno biorące się z mieszaniny nieuctwa, bigoterii i fanatyzmu. A będzie gorzej, jeśli chodzi o traktowanie historii Polski i Polaków. Do głosu niebawem dojdzie Poczet Wielkich Polskich Alfonsów, który tworzą między innymi Alfons Karpiński, Alfons Sierakowski, Alfons Górnik, Alfons Zgrzebniok, Alfons Parczewski, Alfons Nossol, Alfons Mańkowski i alfons Batyr, a w każdym razie dojdzie do głosu jeden z członków Pocztu.
  22. A do tego Bjar napisał: I o to w tym wszystkim chodzi. O nic więcej. Wystawa ma tytuł krótki zgodnie z kanonem wystaw. Przecież nie można było dać wystawie tytułu np. „Nasi chłopcy w pierwszej w ich życiu sytuacji dramatycznych wyborów”. Jak była w Warszawie słynna i kultowa (przynajmniej dla takich jak ja i dziesiątków tysięcy innych) wystawa prac kubistów, futurystów, dadaistów i surrealistów tworzących w Paryżu w latach 20. i 30. to jaki był tytuł wystawy? Nader krótki i treściwy - „4 × Paryż”. I koniec, kropka. Ani wystawy, ani ich tytuły nie są dla intelektualistów w rodzaju aferzysty-kochanka posłanki PiS Iwony Arent, który heroicznym zrywem jest absolwentem szóstej klasy szkoły podstawowej. I dlatego też - jak wspomniałem w otwierającym poście - zupełnie innym okiem spojrzałem na postać Mateusza Delinga i jego działalność. Odkąd ogłosił 2-3 tygodnie temu, że w jego muzeum organizuje wystawę poświęconą Kaszubom siłą wcielanym do Kriegsmarine i że będzie Polakom tłumaczył to, jakie to były sytuacje dla tych młodych mężczyzn i jakiego rodzaju okoliczności bez żadnego de facto wyboru (vide słowa Bjara powyżej) to mam naprawdę gigantyczny szacunek dla Delinga. Jakiej trzeba odwagi cywilnej w takim sparszywiałym i zbrunatniałym kraju, jak tutejszy, żeby zrobić taką wystawę? Ano już widać po wystawie „Nasi chłopcy” jaką trzeba mieć odwagę cywilną. Mam nadzieję, że do Kłanina nie pofatyguje się szumowina bąkiewicza, żeby na muzeum Mateusza Delinga np. namalować swastykę, albo i coś zdewastować, bo po tym bydle wszystkiego można się spodziewać. I mam też nadzieję, że „polski patriota” o typowo polskim nazwisku braun też nie odwiedzi kłanińskiego muzeum i nie rozbije szkła gablot z postaciami Polaków w mundurach Kriegsmarine, bo po tym psychopacie można się spodziewać wszystkiego bez żadnych ograniczeń.
  23. Ogólnie to są teraz krzywe kluski między FR a Azerbejdżanem. Rzecz się toczy o różne sprawy, ale są też jakieś słuchy, że Azerowie kończą z reeksportem pralek i lodówek do ruskiej awioniki.
  24. Właśnie miałem zamiar pisać na tym forum olbrzymią pochwałę dla Mateusza Delinga z Muzeum Pancernego w Kłaninie za jego najnowszą wystawę o Kaszubach wcielonych do Kriegsmarine, czyli za pomysł Delinga i za olbrzymią (w takim kraju, jak tutejszy) odwagę cywilną, a już jest następna wystawa w Gdańsku pn. „Nasi chłopcy” na podobny temat. Wystawa ma już swój oddźwięk u polityków. Mnie rozczarowuje brak, jak na razie, komentarza Jacka Kurskiego, który – sam mając dwóch wujów w Wehrmachcie i usilnie ukrywając to przed opinią publiczną – niszczył innego polityka „dziadkiem w Wehrmachcie”. „Nasi chłopcy” z Wehrmachtu w gdańskim ratuszu. Awantura o wystawę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie