-
Zawartość
12 023 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
Też o tym pomyślałem, ale: 1) Nie znam się na wojnie zimowej i nie wiem, na jakich pułapach wtedy się latało i walczyło. Jeśli w miarę nisko, to może faktycznie wystarczały ruskie materiały smarne. Z drugiej strony też nie mogło to być za nisko, bo jakieś walki powietrzne się toczyły, a żeby było miejsce na bezpieczne manewry w pionie to jednak te 2-2,5 tys. metrów musi być. A to już są zimą na tej wysokości temperatury okrutne, jak wspomniałem powyżej. Jak w szybownictwie trenuje się figury, jakie były w walkach powietrznych tamtych czasów to trzeba mieć na to minimum 800 m, a raczej powyżej tysiąca, a są to przecież prędkości tylko do ok. 140-160 km/h. Więc żeby ówczesne samoloty przy ich prędkościach 400-500 km/h miały miejsce na walkę z manewrem i w poziomie, i w pionie, to te minimum 2000 m powinny raczej mieć. 2) Słabo wierzę w potencjał ruskiej nauki i przemysłu chemicznego, żeby mieli dobre oleje i smary na temperatury -40° C i jeszcze niższe, skoro dla ruskich kosmos to była lotnicza benzyna 70-oktanowa, na której dychały te ich samoloty przez całą wojnę. Amerykański przemysł chemiczny lat 30./40. to dopiero był kosmos; oni nie wiedzieli co robić z pieniędzmi i fundusze na B+R były nieograniczone. Wszystkie lotnicze benzyny, tworzywa sztuczne, żywice syntetyczne, pionierskie kompozyty, nylon, włókna szklane itp. tamtych lat to wszystko chemia Made in USA. Z materiałami smarnymi dla lotnictwa na bardzo niskie temperatury faktycznie mieli wpadkę, ale nie z ich winy - po prostu zaściankowe USAAC, potem USAAF o nic takiego nie prosiły. Gdy poprosiły to amerykański system B+R do spółki z przemysłem natychmiast to zrobiły. Luftwaffowcy, a przynajmniej myśliwcy, na pewno latali wyżej niż ruscy już choćby po to, żeby mieć luksus przewagi wysokości, więc ruscy jakoś musieli się do tego dostosowywać. Właśnie dlatego tak mnie ciekawi, czym była smarowana broń pokładowa w używanych przez ruskich myśliwcach? BTW - dla Amerykanów to jest olbrzymi obciach, że na wejściu do II wojny mieli taką grandę z zamarzającą bronią w samolotach. Wstydzą się tego do dziś i w żadnych książkach o tym nie ma - to jest tylko w kwitach. Więc tym ciekawsze, czy ruskim też km-y i działka w P-39 zamarzały, czy też nie? A w każdym razie do czasu, gdy dostali już te oleje i smary, które Amerykanie opracowali też dla siebie.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
ProPiSowski portal Defence 24 ma nowy artykuł o walce ukraińskiego lotnictwa z ruskimi śnp. Jest w artykule rewelacja - wg Defence 24 podczas II wojny zwalczaniem V-1 zajmowały się myśliwce Hawker Tempest z napędem turbośmigłowym. Jak to człowiek zawsze musi być pokorny i uczyć się nowych rzeczy przez całe życie... -
Teraz spis treści tej 86-stronicowej rosyjskiej instrukcji napraw P-39, bo to też jest ciekawostka, przynajmniej jak dla mnie. Dlaczego to ciekawostka tłumaczę poniżej. Instrukcję 19 czerwca 1944 roku zatwierdził generał major Michaił Wasiljewicz Szyszkin (генерал-майор Михаил Васильевич Шишкин). Jak twierdzi rosyjski internet był zastępcą kierownika w Instytucie Badawczym Sił Powietrznych Armii Czerwonej. Wielka szkoda, że nigdzie w tej księdze nie jest napisane, czy to wydanie I czy II, albo jakieś poprawione, bo czerwiec 1944 to trochę późno jak na instrukcję napraw P-39 zważywszy, że pierwsze P-39 z L-L dla ZSRR mają numery seryjne amerykańskiego roku budżetowego (nie kalendarzowego) 1942, czyli zgodnie z tym, co wszędzie na tym forum piszę i uczulam na to była to produkcja z okresu 1 lipca 1941 ÷ 30 czerwca 1942. Tymczasem dla tych, którzy nie mieli niewątpliwego zaszczytu uczenia się języka rosyjskiego, tłumaczę tytuły rozdziałów. Szpalta pierwsza od góry: Skrzydło, Kadłub. Szpalta druga od góry: Usterzenie, Podwozie, Śmigło, Zbiorniki paliwa, Oszklenie kabiny. Coś Was dziwi? Czegoś brakuje? Niby jest wszystko o całym samolocie, ale… Jak dla mnie dużą ciekawostką jest brak rozdziału rusznikarskiego. Niestety nie wiem, czy połączone siły inżynierów amerykańskich i rosyjskich osobno opracowały po rosyjsku instrukcję serwisowania i napraw broni pokładowej amerykańskich samolotów dla ZSRR. A byłoby dziwne, gdyby żadnej takiej instrukcji nie było i żeby ruscy „intuicyjnie”, jak to się dziś mówi, prowadzili prace rusznikarskie na amerykańskich km-ach i działkach. O co chodzi? W okresie międzywojennym i do Pearl Harbor w amerykańskim lotnictwie wojskowym latało się tak, jak zawsze każe mamusia – nisko i powoli. Do takich operacji powietrznych dostosowane były oleje i smary do broni lotniczej. Izolacjonizm i zaściankowość amerykańskich sił zbrojnych była straszna. Już od I kwartału 1942 Amerykanie dostrzegli, że na II wojnie lata się wysoko i bardzo wysoko, włącznie z pułapami maksymalnymi dla danych typów samolotów. I zaczął się dramat. I widać go w amerykańskich kwitach. Całe lotnictwo myśliwskie melduje, że od pewnego pułapu km-y zacierają się albo zamarzają i nie działają; kompletnie nie da się strzelać. Amerykański przemysł chemiczny wraz z procesami B+R był w tamtych czasach jednym z dwóch najlepszych na świecie (obok Reichu), a na pewno był najbogatszym, więc instytuty i korporacyjne działy B+R rzuciły się do badań, aby opracować takie materiały smarne do broni, żeby ona normalnie działała do wysokości przynajmniej 35 tys. stóp (niecałe 11 tys. m). Oleje i smary do broni pokładowej zarówno bombowców, jak i myśliwców do pułapów urealnionych na miarę II wojny Amerykanie opracowali i wdrożyli do produkcji dopiero na przełomie lat 1942/43. Amerykańskie myśliwce z L-L już wtedy były w ZSRR. Jakie w tamtych czasach były zimy i ich temperatury – wiadomo. Teraz nałóżmy sobie temperaturę ruskiej zimy powiedzmy typu -15/-20° C na gradient temperatury w troposferze, który w zależności od wilgotności powietrza wynosi od 0,65 do 1° C na każde 100 m. Czyli np. na nie oszałamiającym pułapie 3000 m dostajemy w prezencie od gradientu temperaturę co najmniej -20° do wspomnianej zimowej temperatury przy ziemi -15/-20° C. W takiej temperaturze około -40° C amerykańskie km-y nie działały. Elektryka walczyła z mechaniką – pilot wciskał „cyngiel”, po instalacji elektrycznej szedł sygnał otwarcia ognia, po czym mechanika km-ów albo nawet nie drgnęła skuta zamarzniętymi materiałami smarnymi, albo drgnęła trochę i się zacięła np. w połowie mechanicznego cyklu oddania strzału. No i tu ciekawe, jak ruscy sobie z tym radzili i czy w ogóle sobie radzili? Instrukcja napraw Airacobry, którą tutaj wrzucam jest z czerwca roku 1944, więc z okresu, kiedy Amerykanie mieli już idealne oleje i smary do broni pokładowej pracującej na wszystkich pułapach osiągalnych przez ówczesne samoloty. Ale co się u ruskich działo wcześniej? Ot, ciekawostka. Zważywszy, że broń w ruskich Airacobrach od jakiegoś okresu działała już dobrze nawet zimą to nie jest tak, że taka broń nie podlega przeglądom, czyszczeniu i konserwacji. W instrukcji, jaką mam nic na ten temat niestety nie ma. Być jest coś o tym w rosyjskich książkach wspomnieniowych pilotów albo mechaników z tamtych czasów.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dziś jest TEN epokowy poniedziałek, gdy trump ma obwieścić coś niezwykłego o FR i wojnie na Ukrainie. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Owszem, jest to zastanawiające. Po 1) po trzech dniach od zabicia pułkownika to już powinni być u siebie, a raczej nie pałętać się po Ukrainie. Po 2) jeśli pułkownik miał coś za uszami i z pewnych przyczyn wygodniej było go wysłać na drugą stronę lustra rękami ruskich to właśnie coś takiego się dokonało. Ale jest po 3) - jeśli pułkownik był zdrajcą albo agentem podwójnym, albo i obrotowym np. po zwrocie numer 3 i 4 to Ukraińcy lubią się chwalić w mediach, że łapią agenturę. Tak, czy siak, historia pasująca do sztandarowego porzekadła wywiadu: „Sprawy nigdy nie są takie, na jakie wyglądają”. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ruska baba zarobiła kulkę w tym przypadku razem ze swoim kumplem. Ukraińcy zemścili się za śmierć pułkownika. „Agenci zlikwidowani” Tak się zawsze mówi, że Ukraina jest przeżarta ruską agenturą. A przecież ukraiński SOF na rzecz ukraińskiego wywiadu w zasadzie robi co chce w FR. Więc to przeżarcie działa w obie strony. Powyższą miłą parkę ruskich agentów też ukatrupiono błyskawicznie. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Nasza „wiara” w to, że Hiszpania byłaby w ramach NATO gotowa spieszyć Polsce na pomoc w razie „W” już chyba parę razy była tu omówiona. Ale zjawisko jest nieco szersze. Lufy dla Rosjan. Hiszpańska firma i kluczowy sprzęt dla przemysłu Putina -
No właśnie, pamiętam. Przepraszam, że ten wynalazek ze zdjęcia to nie „Pantera”, ale jak widać w umyśle zawsze jest stara dobra szkoła „Tygrys z jeziora”.
-
Olbrzymie, olbrzymie podziękowania!
-
Czy ktoś uratował ze starego forum zdjęcie czołgu (chyba Pantery jeśli dobrze pamiętam) na Placu Inwalidów? Był zrobiony taki fajny collage w stylu „then and now”, jak to się robi w Europie z takimi zdjęciami - na współczesne zdjęcie narożnego domu, gdzie w 1944 stał ten czołg był nałożony „duch” zdjęcia tego samego rogu Placu Inwalidów i ulicy Mickiewicza z tym czołgiem. Byłbym wdzięczny za wrzucenie tego, jeśli ktoś to uratował, bo poprzez wyszukiwarkę nie potrafię tego znaleźć.
-
Liczę, że ktoś się zgłosi ;-) Ja nie spec od Shermanów - mimo że je uwielbiam - i materiały na temat Shermana „Tobruk” nie pękają w szwach, ale już widzę, że kłaniński „Tobruk” kosherny nie jest. Nie żebym był jakiś niemiły dla tego muzeum, bo tak nie jest, gdy jest za co chwalić to zawsze chwalę, ale trochę się boję, żeby w tym przypadku nie kłaniał się wyssany z palca kłaniński Universal Carrier w dwubarwnym kamuflażu a w barwach 1. SBSpad.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Przypominam: War crimes in the Russian invasion of Ukraine Informacja stale aktualizowana. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dlatego rację mają ci, którzy surowo zakazują nazywać putlera „agentem” KGB, bo był zwykłym gryzipiórem w NRD-owskim biurze KGB. Był za głupi, nie nadawał się na agenta operacyjnego, a tylko na zwykłego urzędnika niczego nie tworzącego, a co najwyżej raportującego to, co się dzieje i co robili prawdziwi agenci. Słowem rację mają ci, którzy mówią, że putler to idiota. W tym przypadku idiota bez jakiejkolwiek wyobraźni sytuacyjnej, bez wyobraźni co do konsekwencji swoich działań. Zaczynając wojnę w 2022 nie zdawał sobie sprawy z kim i z czym zadziera. Dokładnie jak Hitler, który tak samo był prymitywem rzadkiej miary. Dziczy kończą się pieniądze na tę wojnę, gospodarka się chyli, ruskie bydło nie ma co żreć, bo nie ma nawet ziemniaków, ale wojna musi trwać. Zobaczymy jak długo dzicz tak pociągnie. -
Mnie z kolei coś innego interesuje w związku z najnowszym odcinkiem: Na forum jest dwóch najlepszych w Polsce speców od Shermanów; speców obłożonych wszystkimi możliwymi materiałami na ich temat. Mnie ciekawi, czy ten kłaniński Sherman jest kosherny w świetle ochrzczenia go mianem Tobruk? Bo „Tobruk” to sobie można namalować i na Syrenie Bosto. Tylko jak ma to być Sherman „Tobruk” muzealny to musi mieć kosherny każdy najdrobniejszy szczegół w stosunku do oryginału. Czy tak jest? Nie wiem, ale bardzo chciałbym się dowiedzieć. Bardzo lubię Shermany, więc tym bardziej chciałbym się dowiedzieć.
-
Też się nie spodziewam, ale wiesz - ten pomruk, że ho ho ho! „Zobaczycie, co się wydarzy” - ano zobaczymy.
-
W poniedziałek ma być jakieś epokowe oświadczenie czerwonoczapkowego na temat Rosji i wojny na Ukrainie. Jeśli oczywiście biomet, poziom hormonów, dopływ płynu mózgowo-rdzeniowego, metabolizm i inne takie się nie zmienią.
-
Ale jest też dobra wiadomość dla – być może zawiedzionego – fan clubu trolla M81 wcześniej wysoce cenionego na tym forum pod nickami Soda, Barbapapa, Marcellus, Agatka95, Yowita, Hujoza58, Always, Picolo, Młody duchem, Bartee, Carolus, Ducati, Eol, Ados i Tailor. Pocieszam fan club, że wytryski intelektualne tego trolla są… jak by tu powiedzieć… ponadczasowe? No nie bardzo pasuje… może ponadinternetowe…? Dla jego miłośników troll jest dostępny na forum lotnictwo.net.pl pod nickiem „batman”. Zapewniam, że bogactwo informacji naukowo-technicznej, pilotażowej, operacyjnej, takiej wiecie – czysto lotniczej i fachowej jest tam tak samo cenne i niezmierzone, jak tutaj.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Druga armia świata. List z frontu do Putina. „Do ataku jedziemy kabrioletami Niva, czasem konno” -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Kolejne odpalenie w locie ustalonym. Bardzo ciekawe, że te wszystkie bomby szybujące niektórzy ukraińscy piloci odpalają właśnie tak, a inni z półbeczki, a jeszcze inni z takiej ni to niedorobionej beczki sterowanej ni to z ćwierćbeczki. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
U ruskiego bydła w FR brakuje 160 tys. policjantów. Wiąże się to z gigantyczną skalą rozwoju przestępczości generowanej przez zwyroli, patoli i wszelką inną szumowinę wracającą z frontu ukraińskiego do domów. W związku z tym właśnie wszedł w życie przepis, że teraz w FR „oficerem śledczym” będzie mógł być już 18-latek natychmiast po jakiejkolwiek szkole i bez żadnego doświadczenia Informacja z kanałów rosyjskich. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Polska karta SIM w dronie Rosjan. Mamy odpowiedź operatora -
Grzegorz Braun w Radiu Wnet
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Żeby nikomu przez pomyłkę nie wydawało się, że na tym koniec. Jedwabne. Grzegorz Braun zablokował drogę rabinowi. Jest reakcja policji -
Grzegorz Braun w Radiu Wnet
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Można się jedynie zakładać, czy braun skończy jak leszek bubel (bo to ten sam miot), czyli w psychiatryku i z karą finansową za występ w tym nędznym PiSowskim radyjku, czy może lepiej? Tak, czy inaczej, to dobrze pokazuje, czym jest piss i jakie męty są z nim związane, bo radio wnet to pisowska szczekaczka. Z ciekawości słucham tego folklorystycznego radiowęzła. -
Grzegorz Braun w Radiu Wnet
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Z utęsknieniem należy wypatrywać koalicji PiS/Konfederacja, a potem - w uznaniu tego zjawiska - realizacji polsko-izraelskich programów wojskowych. Na czas „W” jak znalazł. -
W powyższym przypadku Żulczyk też by nie doszacował.
