Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    13 337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Dzicz będzie pośmiewiskiem przez dekady, jeśli nie przez wieki. Ten kapsel zagości w wielu artykułach i książkach.
  2. Z grubsza do nas wszystkich. Ale trzeba przyznać, że utalentowany był. Tak wielopoziomowych konstrukcji bluzgów chyba dawno nie widziałem.
  3. Zdawanie egzaminów państwowych z meteorologii teraz jak znalazł
  4. Putlerowi zrobią dziś by-pass na necie, żeby nie zobaczył żadnych newsów ani filmików z Moskwy, bo dowódca opl Moskwy poszedłby под стенку, tzn. za okno.
  5. Szkoda, że nie widzieliście dziś ataku na nas z tego wątku. Sądząc po słownictwie i żarliwym rewolucyjnym zaangażowaniu to musiał być Skalik, Piskorski, a może i sam szefuncio. PS A może i sam Dima po naradzie z towarzyszem Smirnoffem, bo tradycyjnie była pogróżka atomówką w uznaniu naszych siupów z latającego talerza z UFOszczakami w Moskwie.
  6. Nie będę tu robił wykładów z meteorologii i z procesów chmurotwórczych, ale na tym górnym filmiku ładnie widać tzw. poziom kondensacji. Moskwicze - jak dobrze pójdzie - będą miały niebawem czarny deszcz, jak dzicy w... zapomniałem teraz tej dziury z rafinerią, gdzie czarny deszcz już był.
  7. Żeby to jeszcze było wiadomo, który z putinów miał dziś dyżur z uprawnieniem do wychodzenia z bunkra? Numer 1, 2 czy 3?
  8. Bibi ma przechlapane. Nie wpłacił dużej bańki $ na „Radę Pokoju”, czyli dla deweloperów Witkoffa i Kushnera.
  9. Od dziś ruscy operatorzy dźwigów kategorycznie powinni wystąpić o szkodliwe.
  10. Wyobraźmy sobie, co dziś czuje dziad bunkrowy, jeśli to widzi, chyba że nie widzi, bo mu drukują internet jak jego wiernemu pobratymcowi duchowemu w Polsce. Swoje flamy i bękarty już ponoć ściągnął do bunkra - to co po dzisiejszym numerze ukraińskich dronowych prestidigitatorów? Została tam jeszcze ostatnia, najgłębsza kondygnacja bunkra?
  11. Dla mniej zorientowanych lub dla rozpoczynających swoją przygodę z historią wojskowości: Tak wygląda najbardziej żałosny, groteskowy finał od dekad wmawianej światu przez Federację Rosyjską baśni o rzekomej nieprzekraczalnej, niezwyciężonej, unikatowej swoją potęgą oraz potencjałem naukowym tzw. bańce antydostępowej.
  12. Ten dekiel przejdzie do historii wojen.
  13. W Rosji histeria po atakach na Moskwę. „Jestem w szoku! Co się dzieje?” Potężny dym nad Moskwą. Rosjanie z niedowierzaniem patrzą w niebo „Panika”, „szok”, „koszmar”. Tak Rosjanie zareagowali na atak dronów na Moskwę „To odpowiedź na zniszczenie Ławry Peczerskiej” Atak był odpowiedzią na zniszczenie przez Rosję historycznego klasztoru w Kijowie - przekazał Zełenski dziennikarzom w późniejszej wiadomości głosowej na WhatsApp.
  14. Ciekawe jest także to, jaki niepoprawny marzyciel wystrzelił kpr w tego drona z napędem tłokowym? A nie był to npr, bo wyraźnie widać, że głowica coś kombinowała tylko bidula nie znalazła tego, do czego ją skonstruowano.
  15. Niebawem Moskwa będzie miejscem światowego kongresu scjentologów i bez wątpienia z ich arcykapłanem Tomem Cruisem. Moskwa jeszcze na tym latającym talerzu zarobi.
  16. Latające ruskie wieże czołgowe już nie są przebojem tej wojny. Dziś w Moskwie wystartował taki dekiel wielkości chałupy.
  17. Putler naprawdę powinien bardzo docenić, że dostał od Zełenskiego pozwolenie na zorganizowanie obchodów 9 maja na Pl. Czerwonym.
  18. Podczas strzelaniny w Białej Podlaskiej zginął 44-letni Rosjanin. Prokuratura przekazała, że mężczyzna, którego tożsamości dotąd nie ustalono, najpierw oddał trzy strzały w korpus ofiary, a później podszedł bliżej i strzelił dwukrotnie w głowę. Tak, jak powiedział pan major z Agencji Wywiadu - ruscy robią tu co chcą. Taka metoda zabójstwa to dokładny podpis ruskich służb. Ta technika zabijania i dobijania ma swoją ruską nazwę, którą major przytoczył.
  19. Ale nie ma prawidłowych i wymaganych w takim przypadku хуйня, пиздец, ёбаный oraz блядь to ten filmik się nie liczy. Poza tym kto to w ogóle komentuje? Jacyś gastarbeiterzy z IV Świata?
  20. Dokładnie według wspomnień mówiących po niemiecku żołnierzy alianckich, którzy wjechali do Reichu w '45. A już szczególnie po operacjach Plunder i Varsity, gdy szkopstwu całe życie się zawaliło, bo dotąd myślało, że jeszcze może Ren ich uratuje i zburzone na nim mosty, jako izolatory od aliantów. Jak nic 29 stycznia 1933 w Reichu wylądowały UFOszczaki, a 30 stycznia von Hindenburg przekazał im władzę. Co do spotkania Skalskiego z Wimmerem - nie przywiązujmy do tego żadnej wagi, bo to była ustawka i propagandówka, jakich mało. Rok 1990 i propagandówka aranżowana przez libków z obu stron Odry. To tak, jak gdyby dziś takie spotkanie aranżowała KO i wszelkiej maści libki okołoKOwskie. Od 12 września 1989 był już rząd Mazowieckiego. 12 listopada była Msza Polsko-Niemieckiego Pojednania w Krzyżowej, jako część wielkiego planu Mazowieckiego na owo pojednanie z RFN. W ramach tych wszystkich planów gen. Skalski i luftwaffowiec płk Wimmer spadli jak z nieba takim planom. Skalski miał porządny paszport, jeździł na Zachód jak chciał, kiedy chciał i gdzie chciał. Tyle razy jeździł do Paryża, żeby w FAI napić się z Zumbachem, że gdyby chciał fraternizować się ze szkopami z LW to na jedno jego skinienie ręką FAI by mu to załatwiła w minutę, bo w tamtych czasach pół FAI to wciąż było eks-hitlerowskie NSFK. Chciał? Nie chciał. A FAI była niemal na klęczkach przed Skalskim, bo dobrze wiedziała, jaka to była postać dla świata lotnictwa. Chyba żaden narodowy aeroklub świata nie miał za szefa tej klasy pilota myśliwskiego. Normalni lotnicy PSP mieli spotkania w kawiarence Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich 280 m w linii powietrznej (mówiąc po lotniczemu) od redakcji Skrzydlatej Polski. Te spotkania to też był niezły cyrk z różnymi finałami, ale przynajmniej bez szkopów. Nikt normalny nie miał ochoty na taką fraternizację.
  21. Ooooo, bratku, wyciągnąłeś to „alibi” Rrrety, jaki to był klawy skecz w erze mezozoicznej, już nawet nie pamiętam, z jakiego i czyjego to skeczu.
  22. Fascynujące, że też tym debilom wciąż się chce. Szefowa SAFE już tyle razy to dementowała.
  23. Skalski był ciężkim alkoholikiem i fanatycznym antysemitą, więc częściowo było mu „po drodze” ze szkopstwem. Mój ojciec z nim pracował i różne numery Skalskiego są słynne w środowisku lotniczym. Poza tym jak się umawiał na ciężkie picie ze szkopami (i z kilkoma innym naszymi asami) to w paryskiej kawiarence FAI. Bez ostentacji, nikt tego nie widział z wyjątkiem paryskiej policji, bo finały były różne.
  24. O to właśnie chodzi. Nikt nikogo nie zmuszał (przynajmniej w lotnictwie), żeby stał się hitlerowcem w sensie organizacyjnym, przynależnościowym, nawet bez członkostwa w NSDAP. Normalni Niemcy, którzy na to się nie godzili to umierali w KL-ach. Dlatego wkurza mnie współczesna fraternizacja z takimi typami, jak ten gablotkowicz i jeszcze wożenie go jak gościa honorowego jakimiś alianckimi samolotami, zapraszanie takich typów do „elitarnych” klubów, popijanie sobie koniaczku z takimi typami itp. Takie typy powinny żyć w ciszy i w atmosferze ostracyzmu do końca ich dni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie