Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    12 327
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Podstawowe informacje, skąd to siodło M1904 w ogóle się wzięło i jak wyglądało.
  2. Kowboje idą na grubo (jeśli to wszystko prawda). Nie jeden, a dwa tankowce. Abordaż USA na jednostki powiązane z Rosją
  3. USA zajmują objęty sankcjami rosyjski tankowiec. Ścigali go ponad dwa tygodnie
  4. W kwestii siodeł jest pytanie, co WP II RP tak naprawdę kupiło, by nie powiedzieć, co Polsce wciśnięto? I czy aby na pewno polskie wojsko kupiło wyłącznie siodła McClellana M1904, czyli najbardziej ulubione przez dekady siodła U.S. Cavalry? Po zakończeniu I wojny światowej Stany Zjednoczone zamknęły się w swojej izolacjonistycznej doktrynie Monroe'a i na dużą skalę uruchomiły sprzedaż demobilu, w tym rzeczy mających status doświadczalny. Na żadną wojnę już się to państwo miało nigdy nie wybierać, a szczególnie w Europie. Rozprzedawano więc wyposażenie wojskowe na lewo i prawo na wszystkie kontynenty, które tego zapragnęły. W tym czasie, gdy wyposażenie wojskowe U.S. Army pozyskiwała Polska to samo działo się w Ameryce Południowej, która jednocześnie też była klientem na ten towar. Pytanie jest, gdzie trafił amerykański kawaleryjski bubel zwany M1912 Riding Equipment, która to rzecz była doświadczalna? Część tego wyposażenia w postaci kawaleryjskiej „łopaty łańcuchowej” pokazałem w innym poście. Legendarna ta łopata jest wyszydzana do dziś. Brutalne zderzenie nastąpiło także na linii siodło McClellana M1904 z nowym doświadczalnym siodłem M1912, które w założeniach miało wnieść jakieś nowe wartości do życia kawalerzysty. Nie wniosło. Siodła testowały dwie kompanie 17. pułku kawalerii U.S. Army i to w warunkach bojowych, bo podczas tzw. karnej ekspedycji do Meksyku. Pułk wydał na nie werdykt braku akceptacji do użycia w wojsku. Niemniej siodeł M1912 wyprodukowano tyle, że wystarczyło do testowania ich przez dwie kompanie wspomnianego pułku. Jedna kompania amerykańskiego szwadronu kawalerii liczyła od 60 do ponad 100 żołnierzy, zatem siodeł M1912 wyprodukowano sporo i gdzieś musiały być upłynnione po testach z negatywnym skutkiem. Siodła M1912 produkowała wojskowa firma Rock Island Arsenal. Poniżej takie siodło. Jeśli ktokolwiek widział polskiego kawalerzystę okresu międzywojennego na takim właśnie siodle to jest to amerykańskie niezbyt udane M1912.
  5. Oczywiście, że dobrze. Prześlą Ukrainie 5 tys. hełmów balistycznych. Kto by nie chciał na miejscu Ukrainy...?
  6. Uuuaaa, grubo. Dzisiejszej nocy wypowiedzą się na ten temat towarzysze Miedwiediew i Smirnoff. Do rana obaj towarzysze będą mieli gotowy plan bombardowań tych trzech państw.
  7. Rodzina na swoim. Tylko kwestia czasu, kiedy tam będą kolejne odwiedziny sprzętu typu B-2, F-35, F/A-18 plus śmiglaków.
  8. Temat do grubszej dyskusji pomiędzy „wierzącymi” a „niewierzącymi”. Bliższy jestem tym drugim. Za to nie mam wątpliwości, że Ukraińcy w końcu kiedyś dopracują swoje cruise'y (bazowania/odpalania lądowego) i że wyjdzie z tego nie taka szafa gdańska, jak Flamingo, tylko cruise cywilizowany. Mam nadzieję, że ktoś się w końcu ulituje nad Ukraińcami i da im/sprzeda im porządne silniki do cruise'ów,
  9. Jak zawsze niezawodny prof. Hieronim Grala - materiał sprzed chwili. Dr hab. Hieronim Grala
  10. Amerykańskie manierki kawaleryjskie. Cały temat manierek U.S. Army jest olbrzymi z powodu zmienności wielu czynników w omawianych czasach. Amerykańskie manierki kawaleryjskie (jak poniżej), które mogły trafić do WP, a troczone do siodeł, będą omówione w wątku pt. „Zestawy manierka / kubko-menażka do niej / pokrowiec”.
  11. Poniżej torby kawalerii U.S. Army. Wprawdzie nie znam fotografii polskich kawalerzystów z takimi torbami, ale nie można wykluczyć, że razem z siodłami McClellana torby takie również WP pozyskało. Wyciąg z katalogu demobilu U.S. Army oferowanego na rynku cywilnym w roku 1945 pokazuje, że po odjęciu ~18,5 proc. inflacji torby takie do siodeł w roku 1918 mogły kosztować (jako nowe) około 6,5 USD. Poniżej torby produkowane przez wojskową firmę Rock Island Arsenal.
  12. Tymczasem ode mnie najpierw coś o siodłach U.S. Army. Było kiedyś dawno fajne forum poświęcone kawalerii WP, ale już ono niestety nie istnieje. Trochę tam się udzielałem i pamiętam, że identyfikowaliśmy na polskich koniach wojskowych amerykańskie siodła McClellana. Jaka była skala dostaw tych siodeł do WP – nie wiem, zatem jeśli ktoś wie to informacja mile widziana. Ile w roku 1918 mogło kosztować takie siodło McClellana? Poniżej jest wyciąg z katalogu demobilu U.S. Army oferowanego na rynku cywilnym w roku 1945. Inflacja w Stanach Zjednoczonych pomiędzy rokiem 1918 a 1945 wyniosła ~18,5 proc. A zatem w czasie, gdy Polska pozyskiwała takie siodła mogły one kosztować (jako nowe) około 11,37 USD.
  13. Ukazała się w Polsce poniższa książka: Nie znam jej, dlatego byłbym wdzięczny, gdyby ktoś, kto tę książkę ma/zna napisał, czy jest tam mowa o jakichś amerykańskich elementach rzędów końskich.
  14. Żeby obalić prezydenta dużo słabszego państwa USA przeprowadziły 3-godzinną specjalną operację wojskową, która de facto trwała (jak dziś wiadomo) 2 h 40 min. Żeby obalić prezydenta dużo słabszego państwa Federacja Rosyjska przeprowadziła 3-dniową specjalną operację wojskową, która za 50 dni będzie (bez zaplanowanego efektu) obchodziła czwartą rocznicę.
  15. A to ci dopiero podstępni banderowcy. Wpłynęli do obwodu amurskiego Amurem od strony albo Morza Ochockiego, albo Morza Japońskiego. I tylu mieszkańców Błagowieszczeńska skrzywdzili.
  16. Aktualnie tylko 5 funtów i każdy może mieć nad łóżkiem Ernsta Udeta z roku 1936.
  17. Trzeba czekać na to, co powie (jeśli powie) ukraiński wywiad techniczny o tych shahedo-gieraniach uzbrojonych w R-60 i Igły. Bo to jest taka kosmiczna bzdura (czyli liczenie na to, że ukraińscy piloci to głupcy), że ręce opadają. Jeśli ten wywiad techniczny powie (jeśli powie), że dzicy montują na tych dronach stare, nieserwisowane kpr z rozszczelnionymi systemami chłodzenia głowicy to okaże się, że cała ta akcja to jest tylko PsyOps, żeby nastraszyć ukraińskich pilotów.
  18. Tylko na co ruscy liczą? Na to, że ukraińscy piloci myśliwscy to głupcy? Że atakując takiego shahedo-gierania: 1. Nie kontrolują prędkości. 2. Na drona nie naprowadzi się kpr. 3. Skoro nie naprowadzi się na niego kpr to będą strzelać z działka. 4. Strzelając z działka spudłują. 5. Po spudłowaniu, nie kontrolując prędkości, wyprzedzą drona, bo są za głupi, żeby odejść w bok. 6. Po głupim wyprzedzeniu drona zadziała system naprowadzania MANPADSa i że on zestrzeli myśliwca. Naprawdę na to ruscy liczą?
  19. Pod banderami bantustanów, ale mamy. GRU na pewno wie, który to jest polski statek, a tylko majta się na nim bandera z IV Świata.
  20. Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział, że Kuba będzie kolejnym celem działań USA po operacji przeciwko Wenezueli.
  21. Piękno forum internetowego polega na tym, że nikt nie musi się ze mną zgadzać, ale czarno widzę dalszy rozwój wypadków na Bałtyku po takich numerach, jak powyższy oraz po wypierniczeniu dziczy z konsulatu w Gdańsku, o którym to dzicy mówią, że ten konsulat to ich własność, bo se go kupili, a nie że to budynek skarbu polskiego państwa. I dzicz groziła, że PL zapłaci za ten konsulat. A co to znaczy, że PL zapłaci? Czym - krwią? Neutronówkę tu rzucą za ten konsulat? Raczej widzę abordaż ruskiego SOF na jakiś polski statek, zagarnięcie go przez dzikich i oświadczenie, że to odszkodowanie za konsulat. A załogę odeślą do PL. I dzicy powiedzą - piractwo za piractwo; rabunek za rabunek.
  22. Dzicz przytomnieje Ponad połowa Rosjan (55 proc.) oczekuje zakończenia wojny przeciwko Ukrainie w 2026 r. i powrotu do "normalnego życia" — wynika z grudniowego sondażu WCIOM (Wszechrosyjskie Centrum Badania Opinii Publicznej).
  23. Dwóch gości reprezentujących upadek - upadek nauki (były doktor Bartosiak) oraz upadek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (Skowroński). Magister Bartosiak jest naprawdę rewelacyjny. Obserwuję go od początku jego wkroczenia do netu. Zjawisko samo dla siebie oraz dla lecznictwa konkretnej specjalizacji. Dobrze, że Piegziu wziął się za Bartosiaka i z doktora zrobił z niego magistra. A nie brakuje chętnych do sprawdzenia także magisterki Bartosiaka pod kątem tego, ile ewentualnie tam jest jego przemyśleń, a ile plagiatów.
  24. Marzył o 51. stanie USA? Marzył. Spełniło się? Spełniło i to za free. Z Kanadyjczykami musiałby walczyć latami, jeśli nie dekadami.
  25. Będę nieutulony w żalu, jeśli w polskiej prasie lotniczej nie ukaże się (enty z niezliczonych na takie tematy) artykuł towarzysza lektora PZPR o wyższości (tym razem moralnej) wenezuelskich Su-30 nad samolotami amerykańskich najeźdźców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie