-
Zawartość
11 996 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Paweł, ale musimy trzymać się parametrów. Z całym szacunkiem, ale to, co pokazałeś nie pasuje do tego, o czym ja piszę. Nie pasuje, bo nie ma takich badań. To, co pokazałeś, nie ma nic wspólnego z wielbieniem przez Polaków Rosji, rosyjskiej polityki zagranicznej, rosyjskiej gospodarki, rosyjskich wpływów na aparat rządzenia w Polsce, czyli nie ma nic wspólnego z tym, co w pełni akceptują obecni Węgrzy. To, co pokazałeś, to jest zasmucający elektorat PiS, który jest mentalnym PRLowcem, ponieważ tęskni za następującymi czynnikami: ● Bezrobocie 0% (dziś tego nie ma) ● Zasada „Choćby biednie, ale z bezpieczeństwem socjalnym”, czyli sztandarowe peerelowskie „Czy się stoi, czy się leży, 2 tysiące się należy” (w pracy) – dziś tego nie ma ● Zasada „Biednie, ale z możliwością dociągnięcia w jakiejś pracy do emerytury” (dziś tego nie ma, a w każdym razie nie z definicji) ● 100-procentowo bezpiecznie na ulicach i w każdej innej przestrzeni publicznej, bo jak nie to milicja spałuje albo zakatuje na śmierć, żeby był spokój (dziś tego nie ma) ● „Ty mi państwo daj, bo mi się należy” – dziś tego nie ma (guzik się należy, każdy musi zapracować na swój byt według własnej koncepcji). Zacytowałeś tylko badania nad nieszczęśnikami elektoratu wiejskiego i małomiasteczkowego, który umysłowo i mentalnie nie jest w stanie skonfrontować się z realiami współczesnego państwa europejskiego. Trzeba ten elektorat rozumieć i mimo wszystko go szanować, bo to nie jego wina, że trafił na epokową zmianę ustrojową, do której szkoły w PRL nie przygotowywały, a nawet te z lat 90. też nie przygotowywały. Nie ma żadnych badań psychologów społecznych ani socjologów, które wskazywałyby, że powyższy elektorat to jest elektorat akceptujący agresję Rosji przeciwko Ukrainie. W ogóle nie ma żadnych badań, które wskazywałyby, że ten elektorat PiS jest rzekomo w jakiejkolwiek mierze prorosyjski. On jest tylko proPRLowski w sensie bezpieczeństwa socjalnego, a to nie to samo. Jest rzeczą niemożliwą, aby ten elektorat był prorosyjski, ponieważ ten elektorat ma w rodzinnych historiach, jak mało kto, przestępstwa ruskiej soldateski podczas II wojny. Każda taka rodzina ma to w swojej historii, bo społeczności wiejskie i małomiasteczkowe były jako pierwsze narażone na kontakt z pijanym, barbarzyńskim, zezwierzęconym ruskim azjatyckim bydłem-żołdactwem. Na przykład, mimo że moi dziadkowie byli nie wiejscy, nie małomiasteczkowi, ale „średniomiasteczkowi”, to do końca życia nienawidzili ruskiej/azjatyckiej/turańskiej dziczy tak, jak każdy, który cokolwiek o niej wie i jej zaznał. Nienawidzili, bo się z nim bezpośrednio zetknęli. Tak samo moja matka. Dlatego Mój Drogi nie mylmy pewnych faktów i braku badań naukowych nad nimi. -
Tak na przyszłość, bo temat maszyn Singer powraca tu co jakiś czas. Kupowałem kiedyś do kolekcji na US eBayu tzw. sewing kit US Army z II wojny. Sprzedawała mi go kobieta. Gdy zobaczyła, że ma wygrany przeze mnie przedmiot wysłać do Polski to zaczęła ze mną korespondować, bo miała polskich przodków. Sympatyczna Amerykanka sama w końcu napisała mi, że bardzo się cieszy, że to akurat Polak wygrał aukcję (bo przedmiot był w stanie „mint”), a tak w ogóle, że ona kocha szycie i jest z jakiegoś fan clubu starych Singerów i że oni tam się znają na wszystkich częściach tych maszyn, ich designach, numerach itp. Od tamtego czasu zgrillował mi się komputer, więc już nie odtworzę tej korespondencji, ale jak by coś to można by pogrzebać w necie za takim fan clubem czy clubami.
-
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Węgrzy utracili pamięć pokoleniową. Na tym polega niezwykłość tego, co się teraz dzieje w tym państwie. My nie utraciliśmy - oni utracili całkowicie. Wybrali oligarchizację kraju, monopilizację mediów przez mafię jednego człowieka i związane z tym rycie beretów. Tak wybrali i całkowicie godzą się na to. 3,2 mln szubrawców należało do PZPR, ale nigdy to Polaków nie ogłupiło bez względu na wszystko. My wysysamy z mlekiem matek i z bobofrutów świadomość tego, czym jest Rosja i rusek, czyli świadomość tamtejszego kompletnego cywilizacyjnego, kulturowego, ogólnoludzkiego zdziczenia, chamstwa, prostactwa, prymitywizmu połączonych z minimalizacją zwyczajnych ludzkich elementarnych potrzeb, jak higiena i itp. My pamięci pokoleniowej nie utraciliśmy nawet odrobiny, mimo przejęcia od Zachodu konsumpcyjnego stylu życia. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
To jest właśnie najbardziej zaskakujące. Spośród wszystkich demoludów Węgry zaznały od ruskiej soldateski i bezpieki największych krzywd. Mają za sobą największą dziejową lekcję pod tym względem. A dziś nie przeszkadza im to. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Może kiedyś połączone siły psychologów i socjologów zdecydują się na badania nad durnotą Węgrów, którzy w dużej liczbie popierają obecną politykę swojego państwa. Na przełomie wieków, czyli do pierwszych lat 90. regularnie służbowo jeździłem na Węgry. Forintowe diety miałem kosmiczne, jak na ówczesne warunki. Dla Węgrów przejście się kultową budapesztańską ulicą Váci to było lizanie przez szybę różnych dóbr konsumpcyjnych nieosiągalnych za średnią pensję; dla mnie nie. Tutaj ja, przy tych dietach, czułem się jak w kosmosie kupując tam różne fajne zachodnie rzeczy, gdy polska bieda z nędzą wyły z każdej ulicy. Teraz role się odwróciły. Węgry mają 25-procentową inflację i braki w sklepach podstawowych artykułów żywnościowych, a my mamy normalność pod względem zaopatrzenia sklepów na miarę Zachodu. Czyli Węgrzy znowu liżą przez szybę już nie tylko dobra konsumpcyjne, ale produkty do codziennego podtrzymywania cyklu życiowego. Ale dobrze im z tym. Według połowy Węgrów to złe NATO prowadzi wojnę na Ukrainie, a polityka Orbana jest okay. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Słychać ruskie wycie? Znakomicie. Takich zapowiedzi jeszcze nie było. To rewolucja dla Ukrainy -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
No ciekawy filmik, ale tak się zastanawiam, gdzie tu jest „friendly fire”? Sformułowania pana lektora, jakże nobliwe, ważne i znane w kraju nadwiślańskim, na „ch” i „j” można zrozumieć, ale... Czołg strzela, misió pada. Od huku? Od podmuchu? Od nadmiaru wódeczki? -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
„...11,000 artillery shells per month...” To jest właśnie ten upadek Zachodu. Azjatycka dzicz dziennie wystrzeliwuje na Ukrainę do 6 tys. pocisków artyleryjskich - DZIENNIE. Ukraina, z biedy, odpowiada maksymalnie dwoma tysiącami. A tu chwalba, że „11,000 artillery shells per month”. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
To by nareszcie było coś, bo obiecują to Brytyjczycy od dawna - bye, bye Crimean Bridge! -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Będzie to bardzo interesujące do obserwowania, co to z tego lotnictwa będzie? Zachód straszy, że azjatycka dzicz ściągnęła do strefy przyfrontowej 450 samolotów, i że dzicz szykuje dużą operację lądowo-powietrzną, i że godzi się na olbrzymie straty tego towaru lotniczego, ale czy rzeczywiście tak będzie...? -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Olbrzymie chapeau bas przed nim i jemu podobnymi! Być naukowcem i dla obrony swojego państwa żyć w okopie jak zwierzę (historyk Ambrose dobrze to ujmował) to naprawdę jest coś godnego najwyższego szacunku. Absolutnie najwyższego. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Jak to dobrze, że jacyś Bułgarzy czy inni Rumuni wciąż produkują te npr S-8. Zapasy wydają się niewyczerpane. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Okay, dzięki za uzupełnienie. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Trzecie w historii ukraińskich „Vol.” przyjęcie na główkę. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dwoma Javelinami? A Pentagon dopiero co apelował w tym tygodniu do Ukrainy, aby ograniczała zużycie amunicji. Na amerykańską opinię publiczną chyba źle działają (i słusznie) te tysiące filmików, w których ukraińscy żołnierze używają amunicji tak, jak by rosła na drzewach na całym świecie. Mnie już dawno uderzyło to, jak rozrzutnie, bez żadnego oszczędzania strzela się na tej wojnie. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dzicz zebrała przy granicy z Ukrainą 450 samolotów i szykuje ofensywę w innym niż dotychczas modelu. Te polskie MiG-i-29 to Ukraina może sobie dzieciom pokazywać w świetle tego, co - wg speców - jest szykowane w powietrzu przez ruskich. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Inkubator gwałcicieli niemowląt oraz obcinaczy genitaliów wrogom Rosji. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ty masz zdrowie do wyszukiwania świrów. A to ponoć my złe kobiety jesteśmy... -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
-
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
USA: Gallup: Nie spada społeczne poparcie pomocy dla Ukrainy Do wszystkich złych dla Ukrainy informacji z tego tygodnia dobre chociaż to. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Nic niestety na to nie wskazuje, chociaż byłbym najszczęśliwszym spośród mylących się. Ta wojna zakończy się cuchnącym na 1000 mil remisem-kompromisem. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
-
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Właśnie dlatego Zachód nas nigdy nie zrozumie, bo Zachód kompletnie, ale to kompletnie nie wierzy, gdy my, byłe demoludy, mówimy to, czym jest Rosja. Ludzie Zachodu nigdy nie uwierzą w to, że rekompensatą za zabitego żołnierza jest np. dla jego matki worek ziemniaków (a jest), parę litrów oleju spożywczego (a jest), paczka pierogów (a jest, jak widać). Ludzie Zachodu w nic nam nie wierzą. Stoję kiedyś przy Su-22M4 i japoński attaché wojskowy prosi mnie, żebym mu opowiedział o tym samolocie. No to opowiadam. Dochodzimy do kwestii awioniki. Mówię, że ten samolot nie ma radaru i nie ma funkcji mapping. Nie uwierzył. Trzy razy pytał, czy się nie mylę i trzy razy powtarzałem to samo. Nie uwierzył. Skończył ze mną rozmawiać i odszedł na dwa metry ode mnie do innych attaché wojskowych akredytowanych w Polsce i słyszę, jak się ich pyta, czy to możliwe, żeby taki samolot nie miał radaru i mappingu. Mnie nie wierzył. I tak samo jest z całą umysłowością i mentalnością Rosji, która jest niewyobrażalna dla ludzi Zachodu. Oni ani nam nie wierzą, gdy opowiadamy czym jest Rosja, ani chyba nie wierzą w te filmiki z obecnej wojny i w obcinanie genitaliów jeńcom ukraińskim przez ruską dzicz. Zachód prędzej uwierzy w UFO niż w barbarię Rosji, bo ta barbaria jest dla niego niewyobrażalna, ponieważ nigdy jej nie zaznali. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
C.d. „dobrych wiadomości” dla Ukrainy. Blinken odradza Ukrainie walkę o odzyskanie Krymu. Coś się radykalnie zmienia na niekorzyść dla Ukrainy. -
Wojna w Ukrainie vol.10
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na karpik → Aktualności, newsy, wydarzenia
Serio tak się nudzisz? Nie nudzę się, ale robotę mam taką, że mogę słuchać prawie do woli. Przy czym jeśli już słucham, to np. analityków OSW, PISM, AMarWoj, i „innych takich” oraz ekswojskowych (Lisowski, Meissner, Lewandowski) oraz paru wybranych – ale naprawdę starannie wybranych – podpułkowników, pułkowników i generałów, którzy z sensem i w ramach ich wąskich specjalizacji mówią coś o tej wojnie. Na samym początku tej wojny ze dwa razy włączyłem Wolskiego i stwierdziłem, że to nie dla mnie. Nie ufam wszystkowiedzącym - poza sobą samym :D I do tego nie trawię youtubowych kółek zamiłowania - te komentarze pod filmikami... Rzesze wyznawców i ich kretyńskie wyrazy uwielbiebnia. Dorzuć youtubowych wyznawców pisowskich sekt Bartosiaka i Budzisza. Że podziękowałeś za Wolskiego to się nie dziwię. Ja w zasadzie też, ale… Ha ha ha jestem masochistą z pejczem do biczowania się jego podcastami. Oglądam wszystkie dotyczące wojny na Ukrainie. Wolski potężnie mnie fascynuje, bo jestem bardzo ciekawy, czy są, a jeśli są, to gdzie leżą, granice pewnych zjawisk – i takich ogólnych, i takich związanych z tą wojną. Wolski to jest jakiś koszmar, ale też dużej miary zjawisko psychologiczno-socjologiczno-prestidigitatorskie w polskich mediach, gdzie został on wykreowany i samowykreowany przez siebie (był handlowcem to wie, jak to się robi) na unikatowego, wybitnego „eksperta” od całej wojskowości we wszystkich jej dziedzinach. Owszem, jest dobry w wąskich, wybranych technikaliach, szczególnie w panzerce, czyli w jego specjalności, absolutnie to przyznaję, ale to wszystko. Całe życie uciekam od takich „Wolskich”, bo mnie przerażają i porażają ludzie znający się „na wszystkim”. To jest tak, jak ja bym tutaj zaczął pisać posty o marynarce wojennej, o której nie mam zielonego pojęcia (z wyjątkiem odrobiny o lotniskowcach). To, co on wygaduje o lotnictwie w kontekście wojny na Ukrainie to są po prostu dziecinne fantazje. Zauważ, co on wygaduje – „areodynamika”, wojska „areomobilne”, a w pociskach są powierzchnie „areodynamiczne”. Głosiciel tezy, że Ukraina w każdym wylocie bojowym traci 25 proc. użytych Su-25. A ponieważ one latają prawie codziennie i w magiczny sposób wciąż są to po 360 dniach wojny można sobie policzyć, ile tysięcy Su-25 musiałaby mieć Ukraina 24 lutego 2022 roku, aby prawie codziennie tracić ich 25 proc., a one wciąż są. Głosiciel wielokrotnej tezy, że F-16 już nadciągają do Ukrainy. Człowiek w ogóle, kompletnie nic nie czuje z systemu kształcenia i szkolenia pilota wojskowego. Amerykanie musieliby zwariować, żeby wypuścić na Ukrainę pilotów F-16 bez odbycia Red Flag i Green Flag, a w tym roku Red Flag zakończyły się zaledwie 10 lutego. Tylko że żeby wziąć w tym udział to trzeba mieć łapę nabitą na danym typie, a nie być podporucznikiem po akademii. A już ten jego wymarzony legion najemniczy zachodnich pilotów, którzy mieli ukraińskich przodków, a teraz Zachód wsadzi ich do kabin F-16 i wyśle na Ukrainę… kurczę, skąd się tacy fantaści biorą, a głupie media dają się na to nabierać, takie Onety, Gazety Wyborcze i inne takie? ...chłop o inicjałach P.Z. okazał się bardzo znanym youtuberem prowadzącym kanał o tematyce militarnej (jak mi powiedzieli "Wolski to jest jego uczniem") No cóż, rewelacyjny gość, jakim był prof. Paweł Wieczorkiewicz wychował różnych ludzi, w tym cudaków powszechnie wyśmiewanych mimo ich dyplomów i doktoratów obronionych u profesora. Jednego takiego cudaka wydoktoryzowanego u Wieczorkiewicza grzecznie przez kilka lat prosiłem w internecie, aby zaprzestał publikować o lotnictwie; po prostu żeby zwyczajnie po ludzku ulitował się nad elektoratem, bo można było zawału dostać od jego pisarstwa na ten temat. Ale on był zawziętuszek i – dokładnie jak Wolski – był besserwisserem. Na wszystkim się znał – publikował o panzerce, lotnictwie i marynarkach wojennych. Wszystko było utopione w sosie absolutnego i wybitnego znawstwa w danym temacie, w tym także w tematach, jakich nie uczą w ramach nauk pomocniczych historii. Mistrzostwo samouwielbienia i oratorstwa wyło z każdego artykułu, coś jak u G. Brauna. Na szczęście od kilku lat zniknął i przestał zatruwać. A P.Z. – też spod skrzydeł prof. Wieczorkiewicza – przynajmniej nie jest besserwisserem, a wręcz przeciwnie, zawsze pyta swoich wywiadowanych podcastowych gości o wiele różnych spraw, o których jasno mówi, że się na nich nie zna. Za to chapeau bas. A że u niektórych ma wizerunek kontrowersyjnego? No ma. Taki np. Leszek Żebrowski (nie historyk) nienawidzi P.Z.
