Skocz do zawartości

Sedco Express

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Sedco Express

  1. Zaiste przedni to pomysł ! :-)
  2. Wszystkie typy samolotów BLM/MDLotu zostały uwzględnione. Przerwy na uzupełnienie chyba nie warto robić - uzupełniać się będzie cały czas.
  3. Zdjęcie podpisane "1920 r." czyli może to być Friedrichshafen FF-33H (składak bez nr i oznaczeń)
  4. W 1932 r. ( na jednym ze zdjęć w podpisie "... Pomysł i realizacja - glizer skonstruowany w MDLot w 1930 r. " [!] - rozbieżność w datowaniu) zbudowany został w MDLot w Pucku oryginalny ślizgowiec wodny projektu ppor.pil.obs. Gustawa Sidorowicza. Glizera montowali kursanci kursu obsługi samolotów MDLot w warsztatach MDLot. Został zmontowany z dwóch kadłubów skasowanych łodzi latających typu CAMS 30E . Silnik Hispano-Suiza (180 KM), śmigło czterołopatowe pchające. Vmax ślizgu - 100 km/h. Kadłuby posiadały normalne stateczniki i stery kierunku (?) połączone ze sobą częścćią płata, na której ustawiono silnik lotniczy H-S 150. W kabinie lewego kadłuba były dwie osoby załogi a w prawym - był zbiornik paliwa i trzeci załogant. Stery kierunku połączone były poziomym wspornikiem ( o profilu lotniczym) (za "Lotnictwo morskie II Rzeczypospolitej" - A.Olejko (W-wa 2010)
  5. Glider z MDLot zbudowano w 1932 r. (1930 ?) Jak ? Jutro dam pełny opis konstrukcji.
  6. Z tymi ślizgaczami (hydrogliderami) sprawa jest do końca nie wyjaśniona. Wg jednej z wersji to: ten na zdjęciach z szachownicą i ten z kotwicą to jeden i ten sam (zdjęcia ukazują lewą z kotwicą i prawą z szachownicą burtę) - zbudowany w MDLot z kadłubów CAMS-ów. W Pińsku był drugi (inny) egzemplarz ślizgacza zbudowany na wzór francuskiej konstrukcji Farman - tak też był nazywany (hydrogliser Farman).
  7. Czyli sprawę zanurzenia owego karalucha mamy załatwioną :-) Poniżej kilka zdjęć portu w Pucku. Tak jak każdy basen portowy musiał być okresowo pogłębiany. Jeżeli jak podajesz (za książką ) w 1907 głębokość wynosiła 2,5 m a przy nabrzeżu do 1,8 m to nie ulega wątpliwości, że w latach 20-tych musiała głębokość wynosić ok. 3 a może nawet nieco więcej metrów. Na zdjęciu widać ORP "Kujawiaka" w porcie puckim a jego zanurzenie wynosiło 2,3 m. Zdjęcie jest z lat 20-tych (przypłynął do Polski w 1921 r.) Na ostatnim zdjęciu również jednostki o zanurzeniu jak sądzę około (lub nieco więcej) 2 metrów.
  8. Też uważam, że lot jest nad Jastarnią.
  9. Być może jest to zdjęcie ilustrujące wypadek z dnia 11.08.1931 r. Na skutek błędu pilota Latham 43 HB3 nr 3-1 podczas podchodzenia do wodowania przepadł i z kilku metrów uderzył o powierzchnię wody. Kadłub popękał, nabierał wody i łódź zaczęła tonąć. Nie utonęła, została doholowana do brzegu. Pilot sierż.pil. Józef Gawlik zginął - uderzył głową o tablicę zegarów i poniósł śmierć na miejscu.
  10. Nie nie potrzebuje, potrzebuje jak najmniejszego zanurzenia. Ale na pewno ten karaluch nie ma zanurzenia 0,7 m Średnia głębokość Zat.Puckiej wynosi nieco ponad 3 m a największa blisko 10 m. napisałem, że zanurzenie owego karalucha wynosi około 2 m.
  11. Weź pod uwagę, że "Kiliński" to była płaskodenna jednostka specjalnie zaprojektowana na żeglugę rzeczną i stąd tak niskie zanurzenie (podobnie jak u jednostek Flotylii Pińskiej).
  12. Dornier Do-X na tle Wyspy Sobieszewskiej (?) - można porównać (w jakimś stopniu) brzeg (jeśli oczywiście to Wyspa Sobieszewska) z brzegiem Zat. Puckiej ze zdjęciu z Junkersem S-AAAR
  13. Po dzisiejszym spotkaniu i rozmowie z red.pisma "Historie Puckie" M.Konarskim, dowiedziałem się, że wspomnianych fotografii Muzeum MDLot nie zakupiło. Zostało przelicytowane przez NN osobę. Zabrakło kasy...
  14. A wiadomo stąd, że zdjęcia z holownikiem są zamieszczone w kilku publikacjach tematycznych i tak samo podpisane że to Zat.Pucka. Oczywiście opis może być błędny ale do czasu jak nie będzie wiarygodnych, nowych info to sądzę, że należy przyjmować, że to jednak Zat.Pucka.
  15. RWD-17W - przekazanie samolotu do MDLot
  16. Może masz i rację nie będziemy się sprzeczać. W każdym bądź razie wodnosamoloty holowały tego typu motorówki. Oznaczenie i typ motorówki podałem za publikacją "Lotniczy Puck 1911-1950" (A.Olejko, J.Wróbel, M.Konarski) str. 85. Być może podpis jest błędny.
  17. RWD-13 SP - BML RWC-13 SP - ATB Oba samoloty z Aeroklubu Gdańskiego wchodziły we wrześniu 1939 r. w skład LOW (Lądowej Obrony Wybrzeża). W tym składzie był jeszcze jeden samolot - Lublin R-XIII na podwoziu kołowym.
  18. Kutry holownicze to nie holownik nawet mały. Ten parowczyk nie był na stanie BLM/MDLotu. W porcie Puckim (był pierwszym portem MW po odzyskaniu niepodległości) cumowały również jednostki pomocnicze MW. Do holowania wodnosamolotów pod slip służyły motorówki M-3 (typu "Linz"). Motorówka na zdjęciu została przekazana 31.07.1925 r. z Flotylii Wiślanej do MDLot. W MDLot namalowano na niej szachownice i oznaczono ją jako L-3. Była jeszcze jedna tego samego typu. Parowiec, czy też holownik (nawet mały) miał za duże zanurzenie (ok. 2m) i był nieprzydatny do holowania wodnosamolotów pod brzeg (za płytko).
  19. Parostatek to raczej nie jednostka MDLotu a Marynarki Wojennej.
  20. "To co jeszcze zostało z typów samolotów? " Został RWD-13 (podwozie kołowe) - 2 egz.
  21. PZL - 12H (PZL-H )był. Wstawiłem zdjęcia
  22. Ha, ha, ha ! Teraz to jam brzuchaty dinozaur !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie