-
Zawartość
3 731 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
70
Zawartość dodana przez Landszaft
-
Identyfikacja wieżyczki ze zdjęcia
pytanie odpowiedział Landszaft → na Cypis → Identyfikacja (bez numizmatów)
-
Identyfikacja wieżyczki ze zdjęcia
pytanie odpowiedział Landszaft → na Cypis → Identyfikacja (bez numizmatów)
To nie są wieże rosyjskie . z uwagi na mocowanie jarzma km-u . T 28 czy T 35 miały wieże zdecydowanie większe "mowa o tych mniejszych w tych czołgach" , a po za tym prostokątne a nie stożkowe , T37 i T 38 kompletnie odpadają w ogóle nie ten kształt, Ba 20 to samo w dodatku za wielka 2 osobowa , to samo T 26 dwu wieżowe " nie stożkowe" tak samo BT 4 i wszelakie samochody pancerne . o mocowaniu karabinu nie wspomnę , w żadnym rosyjskim czołgu nie ma takiego mocowania. Ta wieżyczka w T 15 jest bardzo małej średnicy dlatego w większości jak Niemcy próbowali uzbroić renówkę to łatwiej było opancerzyć prostokątnymi blachami niż szukać i przystosowywać jakieś wieżyczki , w dodatku trzeba było wieżę mieć z bardzo cienkich blach tak do 1 cm maks z uwagi na wagę i nieprzeciążenie pojazdu a po wojnie francuskiej Niemcy zdobyli około 20 zniszczonych T 15 " ani jeden nie został w całości wcielony do wojsk pancernych niemieckich a tylko 1 sztuka była przechowywana w Szczecinie Dąbiu w zbiorach pancernych" mam z niej wizjery kierowcy" . Vickers carden Loyd był produkowany dla kilku krajów , Belgia, Łotwa, Szwajcaria ,wersja Dutchman dla UK. i każda wersja miała inną wieżę . Sam się zastanawiam czy w ogóle to była wieża z jakiegoś pojazdu a nie samoróbka co najbardziej pasuje z uwagi na szczupłość miejsca do montażu. Po prostu jakakolwiek wieżę jak mielibyśmy na nim postawić to wieża musi mieć średnicę nie większą jak 90 cm na dole sama kopułka kierowcy ma średnicę 60 cm i aby kierowca wszedł jest odchylana cała do tyłu nie tylko połowa kopułki ale także całość z pancerzem jest odchylana do tyłu oraz unoszony jest przedni pancerz do przodu aby mógł wejść do niego załogant. po prostu szerokość maksymalna dla załoganta w tym miejscu to 70 cm a widać że wieżyczka jest zamontowana nie tylko na pancerzy pojazdu ale aby była maksymalnie duża to jest też zamocowana na błotniku co daje dodatkowe 20-25 cm i to daje wymiar maksymalny 90 cm na dole , szkoda że nie ma więcej zdjęć bo nie wiadomo czy była podstawa okrągła czy bardziej jajowata bo trzeba jeszcze zamontować tam km który wystaje w kabinie -
Identyfikacja wieżyczki ze zdjęcia
pytanie odpowiedział Landszaft → na Cypis → Identyfikacja (bez numizmatów)
Prawdopodobnie wieżyczka zamontowana na stałe, nieruchoma. Jak ktoś miał przyjemność jazdy UE " miałem ;o)" to wie że strzelec nie ma miejsca aby się obrócić. Do UE zastosowano kilka zabudów karabinu maszynowego bo sam UE z góry był projektowany aby nigdy nie był pojazdem zwiadu i walki i to miało sens. Kierowca i dowódca są oddzieleni silnikiem w taki sposób że się kompletnie nie widzą, a silnik jak pracuje to nawet krzycząc się nie słyszy dlatego dowódca miał guziczki a kierowca kontrolki czerwone żółte i zielone do odczytu gdzie ma skręcić czy się zatrzymać lub cofać . Niestety było to tak zawodne i po zamknięciu kopuł to praktycznie nie dało się na te kontrolki patrzeć bo całość drogi to 3 szpary w kopule o szerokości 4 mm i długości 10 cm . Tak że po zamknięciu kopuły trzeba było trzymać twarz przy szparze aby cokolwiek widzieć.a na kontrolki juz się nie dało patrzeć . Tak że kierowca sobie a dowódca sobie . Dlatego jak są zdjęcia archiwalne z UE to praktycznie brak fotek gdzie UE ma zamknięte kopuły w trakcie jazdy. To nie TKS z super peryskopem Gundlacha który praktycznie dawał widok jak z "okna" w porównaniu z UE. -
Identyfikacja wieżyczki ze zdjęcia
pytanie odpowiedział Landszaft → na Cypis → Identyfikacja (bez numizmatów)
-
Identyfikacja wieżyczki ze zdjęcia
pytanie odpowiedział Landszaft → na Cypis → Identyfikacja (bez numizmatów)
-
Identyfikacja wieżyczki ze zdjęcia
pytanie odpowiedział Landszaft → na Cypis → Identyfikacja (bez numizmatów)
Bjar- popatrz dokładnie !!! przecież widać po lampie notku , kopułce kierowcy. to.... francuski Renault UE z wieżyczką z angielskiego czołgu Vickers - Carden loyd MK III z wersji belgijskiej . Widać niemiecka przeróbka z rozbitego belga i francuskiego UE - pierwszy raz widać takie zdjęcie z taką przeróbką . -
chyba półskojec krzyżacki Winrych von Kniprode
-
półmisek sygnowany Rosenthal z swastyką
pytanie odpowiedział Landszaft → na Małgosia → Identyfikacja (bez numizmatów)
Zimny człowieku wiem mam katalog sygnatur Rosenthala a że sygnatura R/C jest od końca XIX wieku stosowana z przerwami to wiadomo tyle że ten typ sygnatur nie ma żadnych kropeczek , paseczków i innych znaków rozpoznających datę produkcji jak inne . Trzeba przyjąć że produkt z tym oznaczeniem to istotnie Kronach z lat 38-45 a datację wyznacza właśnie sygnatura RAD-u czyli wiatraczek w zębatce. -
półmisek sygnowany Rosenthal z swastyką
pytanie odpowiedział Landszaft → na Małgosia → Identyfikacja (bez numizmatów)
W większości jest sygnowany "Wiatraczkiem" lub czasami wroną "ptokiem". Założycielem firmy był Philip Rosenthal w 1879 roku. w Roku 1937 z uwagi że to była rodzina żydowskiego pochodzenia wyemigrowali do Wielkiej Brytanii a firmę przejęło państwo po wojnie firmę zwrócono rodzinie która obecnie zatrudnia ponad 5 tys pracowników w kilku firmach filiach. Sygnowania firmy Rosenthal sa tak dokładne że można po podsygnowaniach określić dokładnie w jakim roku dany talerz czy filiżanka zostały wyprodukowane. pokazana sygnatura przez abcd została wyprodukowanaw 1942 r. a twoja z sygnaturą R/C stosowana była w latach 38-52 produkcja Kronach Rosenthal -
półmisek sygnowany Rosenthal z swastyką
pytanie odpowiedział Landszaft → na Małgosia → Identyfikacja (bez numizmatów)
Firma Rosenthalto gigant posiadający kilka fili , produkujący tak porcelanę wysokiej jakości jak i w trakcie wojny masówkę do kantyn , jadłodajni, barów, kolei itp. W trakcie wojny zamówienia państwowe w tym wojskowe były sygnowane niemiecką wroną , w większości to gładka porcelana praktycznie bez zdobień , gruba aby wytrzymała masowe użytkowanie w kantynach czy jakichkolwiek jadłodajniach. Niestety wartość niewielka , niektórzy fani II wojny ją cenią przez tego "ptoka" ale nie wiadomo dla czego bo sama posiada znikomą wartość. Sam napis mówi " Wzór dla najlepszego biura niemiecki frontu pracy " lub coś koło tego -
Jak kogoś interesuje celne i szybkie strzelanie bronią na nabój "Prawie" scalony to polecam sharpsa saguaro . karabin o doskonałych parametrach strzelniczych i wysokiej celności i donośności BEZ ZEZWOLENIA .
-
Tak zgadza się mój błąd !!, nie black power tylko black powder . Grzesio masz rację ustawę przesunięto do 1885 kiedy produkowano ostatnie flinty rozdzielnego ładowania wojskowe "w międzyczasie większość armii stosowała już broń z nabojem scalonym". O myśliwskich tu nie ma co dyskutować . Chodziło o to w ustawie aby kolekcjonerzy którzy posiadają broń rozdzielnego ładowania wojskową oryginalna lub wzorowaną na nim kopię wyprodukowana do roku 1885 mogli ja posiadać bez zezwolenia i ma to sens. Co poniektórzy myślą że ustawa dotyczy każdej broni co jest niestety nieprawdą . Ustawa o pozwoleniu bez zezwolenia dotyczy tylko broni rozdzielnego ładowania !! , każda inna broń z nabojem scalonym mimo że jest zabytkowa jak np karabin dreysego potrzeba normalnego zezwolenia .
-
A o czym Zimny człowieku ja piszę ?? przecież napisałem że na Black power możesz bez zezwolenia. Uwaga na broń wyprodukowaną przed 1885 z wyjątkiem broni z "nabojem scalonym" !!! a ten pierwszy raz opatentowano w 1812 roku !!! i nie każda broń nawet starsza od 1885 może być zakazana i trzeba mieć na nią pozwolenie mimo że nabój scalony będzie na black power . Niestety jak nabój będzie w pełni scalony to trzeba mieć normalne pełne zezwolenie na broń oraz także taka broń jest w pełni nielegalna i trzeba mieć na nią pozwolenie. To nie rok decyduje a system naboju i strzelania. W uproszczeniu ,bez pozwolenia jest broń na kapiszon lub skałkę albo lont i trzeba mieć ukończone 18 lat.
-
Na Mazowszu eksplodował niewybuch wojenny. Nie żyje 26-letni mężczyzna.
temat odpowiedział Landszaft → na bjar_1 → Aktualności, newsy, wydarzenia
Bialawy z 20 lat temu byłem z "klozetowcem" w lesie na wyrębie , praktycznie przy ogniskach wypalankowych tam gdzie drwale palili gałęzie a takich stosów było kilka, wyje mi "klozetowiec" i byłem pewny że jakiś kapsle z piwa lub puszki jak to drwale w trakcie przerwy wypijają i oni zazwyczaj swoje śmieci zakopują . Więc kolega ze szpadlem jak mu wskazałem gdzie ma kopać dwa razy wali szpadlem i mówi że kamień bo nie może wbić szpadla okazało się że "ogórek" ruski z zapalnikiem i to tak praktycznie prawie przy ognisku 1 cm pod glebą. Naokoło w lesie kilkanaście kwadratowych płytkich dołów takich 3x3 m i cały las potem okazało się to jedno wielkie stanowisko kilkunastu lub kilkudziesięciu moździerzy i pełno pozostawionych ogórków porozrzucanych na całym lesie pod darnią. Widać wojacy w trakcie wojny przybyli ustawili pukawki a potem przyszedł rozkaz dalej więc pukawki zabrali a "ogórasy" zostawili a leśnicy potem las cięli i mieli super szczęście że żadne z kilku ognisk w trakcie spalania gałęzi nie było centralnie nad ogórkiem bo mieli by rozrywkę że ho ho. -
Rodzaj wojskowego mocowania, haka?
pytanie odpowiedział Landszaft → na bialawy → Identyfikacja (bez numizmatów)
a może to okucie lotnicze z latających fortepianów , czyli szmaciano-drewnianych letadeł. -
Niestety pomyliłem się to nie wizjery do FAI a do BA 20 , tak że nie do tego pojazdu
-
Jak widać wizjer w drzwiach ma swój odpowiedni kształt , nie jest to zwykła prosta blacha jak jest to robione w renowacji tego pojazdu , w dodatku jest też blokada aby można było podnieść na zewnątrz wizjery i zablokować aby nie opadały. Tak samo drzwi to nie tylko prosta blacha bo otwory na wizjery są odpowiednio wyprofilowane aby jedno z drugim było w miarę szczelne . Może teraz zrobią nowe drzwi a nie z blachy trapezowej jak poprzednie taki "ersatz "
-
-
-
toytomi - shapo baux
-
Erich chyba trafiłeś bo wielkość ciut duża 3,6 cm x 2,5 cm
-
trzmiel możesz robić co ci się podoba byle nie strzelało normalnym nabojem. Możesz też użyć oryginalnych elementów do budowy które nie podlegają pod ustawę. A na czarno prochowca nie potrzeba zezwolenia tylko ukończone 18 lat.
-
Nie SS - wehrmacht normalnie używał chyba że to starsze czyli I wojenka bo czaszeczki były od dawien dawna używane
-
Czaszeczka wojsk pancernych na patki mundurowe
-
raczej nierdzewna podkładka
