Widzę tu jeden drobny problem. Buta, arogancja, pewność siebie, przekonanie że raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy. Po co komplikować sobie życie zasadami bezpieczeństwa? To wymaga samodyscypliny, po co się męczyć? Nawet jeśli większość będzie stosować zasady bezpieczeństwa, to kilka zarozumiałych buców którym współpracownicy borą się zwrócić uwagę, może wszystko zniszczyć.