Skocz do zawartości
  • 0

Mały aluminiowy cylindryczny pojemnik


Pytanie

16 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Napisano
2 minuty temu, Lebensgefahr napisał:

Puszka po aerozolu ze środkiem przeciw komarom wrzucona do ogniska.

Dzięki! Faktycznie teraz jak na to patrzę.... :)  Dzięki wielkie! :)

  • 0
Napisano (edytowane)

Na przełomie lat 70/80 u mnie na osiedlu to była popularna zabawa małolaty obskakiwała śmietniki aby znaleźć jak najwięcej zużytych puszek po aerozolach rozpalały ognisko i wrzucały po kolei , niektóre wybuchały efektownie z dużym hukiem.

Edytowane przez abcd
  • 0
Napisano
7 godzin temu, bialawy napisał:

Takie małe aerozole to pikuś. Duża puszka po piance montażowej gasiła duże ognisko 🤭🫣

A najlepsze było to, że jak ta 750tka j,e,b,ł,a to sąsiednia wioska słyszała 🤭

Żona tylko znacząco popukała się w czoło 🤷🏻 

  • 0
Napisano (edytowane)

W latach 80 tych uczestniczyłem w  młodzieżowym obozie wędrownym ,Komańcza ,Cisna itp . na szlaku natknęliśmy się na wygaszone spore ognisko w którym leżała przepalona szwabska 150 mm , 

Edytowane przez abcd
  • 0
Napisano
12 minut temu, abcd napisał:

W latach 80 tych uczestniczyłem w  młodzieżowym obozie wędrownym ,Komańcza ,Cisna itp . na szlaku natknęliśmy się na wygaszone spore ognisko w którym leżała przepalona szwabska 150 mm , 

To w Zabrzu Makoszowach, Ojciec mi opowiadał to to musiało być w latach 60-70, dzieciaki wrzuciły do ogniska pestkę znaleziona na baterii Flak. Więc sądzę że 88, bo takie tam były. A co do dzieciaków, to myślę że jeszcze można ich tam częściowo "znaleźć".

  • 0
Napisano
19 minut temu, abcd napisał:

W latach 80 tych uczestniczyłem w  młodzieżowym obozie wędrownym ,Komańcza ,Cisna itp . na szlaku natknęliśmy się na wygaszone spore ognisko w którym leżała przepalona szwabska 150 mm , 

Panie, na RB to jeszcze z 15 lat temu taki jeden strzelał w ogniskach wszystkim co tylko znalazł - od garłaczy po 120 i 150 mm.

  • Haha 1
  • 0
Napisano

A wiecie co robić jak taka bomba lotnicza jest zbyt duża aby ją przenieść do ogniska?

To proste, należy przenieść ognisko pod bombę.

Znam takiego co tym sposobem miał dwóch kolegów mniej.

Wojtek

  • 0
Napisano

Witam!

Pamiętam jak na początku lat 60 tych siedziałem z z rodzicami i dziadkami w kuchni i jedliśmy śniadanie. Mieszkaliśmy na ulicy Świętojańskiej na czwartym piętrze i z okien kuchni i części mieszkania widać było Kamienną Górę. Do dziś pamiętam , taki suchy trzask i obłok białego dymu jakby pary. Miałem wtedy kilka lat , pięć może sześć. Ojciec powiedział ,, Na kamiennej coś wybuchło " Po paru dniach okazało się  , że kolega mojego ojca stracił obie dłonie. Po latach dość znana postać w Gdyni.

Pozdrawiam !

Marek.

  • 0
Napisano
W dniu 27.07.2026 o 16:13, bialawy napisał:

A najlepsze było to, że jak ta 750tka j,e,b,ł,a to sąsiednia wioska słyszała 🤭

Żona tylko znacząco popukała się w czoło 🤷🏻 

Żeby nie było - ja tylko postanowiłem zutylizować zwykłą puszkę po piance montażowej pojemności 750ml, której uprzednio odpowiednio zabezpieczyłem zawór wylotowy poprzez przypalenie i zatkanie uplastycznionym plastikiem. Efekt był fenomenalny. Co prawda musiałem potem biegać i zbierać tlące się fragmenty ogniska w promieniu kilkunastu metrów, które dziwnym trafem zniknęło 🤔

Fajny wątek. Zaczęło się od zwykłego rozerwanego aerozolu, a kończy się militarką umieszczaną w ogniskach 🤭

Sąsiad (70+) po moim strzale też wspomniał o tym, że za dzieciaka stracił dwóch kolegów, którzy postanowili w lesie podgrzać w ognisku jakieś pozostałości po WWII...

  • 0
Napisano
Cytat

Fajny wątek. Zaczęło się od zwykłego rozerwanego aerozolu, a kończy się militarką umieszczaną w ogniskach 🤭

Starym prykom się młodość przypomniał (też tak robiłem z areozolami i piankami). Jak wsadziłeś w ognisko zaworkiem w dół, to zamieniał się on w rakietę ziemia-ziemia 

  • 0
Napisano (edytowane)

Na okoliczność,   moja  wczesna podstawówka pamiętacie bączki z polmosowskich aluminiowych zakrętek napełnianych  saletrą potasową  ( do peklowania wędlin) utartą z cukrem, jak się dobrze przebiło dysze pod odpowiednim kątem naprawdę wysoko latały ;)

Edytowane przez abcd
  • Super 1
  • Tak trzymać 1
  • 0
Napisano
8 godzin temu, abcd napisał:

Na okoliczność,   moja  wczesna podstawówka pamiętacie bączki z polmosowskich aluminiowych zakrętek napełnianych  saletrą potasową  ( do peklowania wędlin) utartą z cukrem, jak się dobrze przebiło dysze pod odpowiednim kątem naprawdę wysoko latały ;)

Powiem więcej... tak mnie wzięło na wspominki odnośnie tych bączków, że przy ubiegłej wielkanocy postanowiłem dzieciom pokazać jak bawiono się za naszych czasów i odpaliłem kilka takich bączków 🤭

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie