Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
9 godzin temu, sebek1974 napisał:

Fajny Schmeisser, trochę wilgoci dostał ale po oczyszczeniu będzie jeszcze użyteczny no chyba że pójdzie do huty.

Taa, szmajser. To ty MP-40 na oczy nie widziałeś. Sorry ale wkurwia mnie "nie wiem ale się wypowiem.                                                                                                                                                                                                                                                          To jest Schmaisser MP-41

Mp-41.jpg

A to jest MP -40MP.jpg

Edytowane przez fala
Napisano (edytowane)
13 minut temu, bjar_1 napisał:

Pewnie koledze w mowie potocznej chodziło.

Względem Maschinenpistole 40 nie akceptuję żadnych tłumaczeń, za długo jest "po wojnie" aby się nie nauczyli.                     W życiu bym nie zgłosił takiej znajdki, spała by pod moim łóżkiem.

Edytowane przez fala
  • Tak trzymać 1
Napisano

Wiadomo że niemiecki konstruktor Schmeisser stworzył tylko magazynek do tej spluwę co nie zmienia faktu że samą spluwę MP40 nazywa się potocznie Schmeisserem. No i potwierdza się moja teoria że najlepsze fanty leżą na strychu.

Napisano (edytowane)
39 minut temu, sebek1974 napisał:

Wiadomo że niemiecki konstruktor Schmeisser stworzył tylko magazynek do tej spluwę co nie zmienia faktu że samą spluwę MP40 nazywa się potocznie Schmeisserem. No i potwierdza się moja teoria że najlepsze fanty leżą na strychu.

potocznie to mogę cię nazwać.... cymbałem.

Edytowane przez fala
Napisano
15 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Panie i Panowie...

Panie, tu jest akt profanacji.... ścigaj pan z urzędu.

Napisano

Zobacz ile ludzie znajdują pukawek podczas tych remontów - non stop coś wychodzi w kraju. Znaczy się non stop są debile, którzy zanoszą towar na komendę. I teraz pomyśl, ile nie zanoszą ;)

Napisano

W artykule jest napisane "Natrafili na nią pracownicy wykonujący remont." Mając tylu "kibiców " trzeba być debilem ,żeby nie zanieść

Napisano

Ciekawe, czy we francuskich chałupach też takie fanty wychodzą i z taką jak u nas częstotliwością oraz w takiej dobrej jakości, jak powyżej?

Zapytałem najgorsze z możliwych źródło, czyli AI, o liczebność partyzantki polskiej i francuskiej. Odpowiedzi były następujące:

W czasie II wojny światowej polski ruch oporu był jednym z największych w okupowanej Europie. Główną siłą była Armia Krajowa (AK), licząca w szczytowym momencie (1944) ok. 350-390 tys. ludzi. Oprócz AK działały Bataliony Chłopskie (ok. 170 tys.), Narodowe Siły Zbrojne (ok. 75 tys.) oraz Armia Ludowa (ok. 60 tys.). 

The French Resistance grew from small, scattered groups into a large force of approximately 400,000 active members by late 1944. Following the D-Day landings in June 1944, around 100,000 to 200,000 armed fighters were active, with numbers increasing rapidly to 400,000 by October 1944 as they unified into the French Forces of the Interior (FFI). 

Czyli jeśli głupi robot ma rację to liczby partyzantów polskich i francuskich były z grubsza porównywalne. Szkoda, że jakoś niespecjalnie śledzimy pukawkową fantologię we Francji.

Napisano
2 godziny temu, bert.F napisał:

W artykule jest napisane "Natrafili na nią pracownicy wykonujący remont." Mając tylu "kibiców " trzeba być debilem ,żeby nie zanieść

Tutaj może i takie rozwiązanie było najlepsze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie