Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s To dla Ukrainy kluczowa technologia. „Trwają konsultacje z Polską” W ukraińskim Ministerstwie Transformacji Cyfrowej obecnie trwają konsultacje ze stroną polską w sprawie opłaty za użytkowanie starlinków - podaje ukraiński portal Suspilne. Media w Ukrainie szeroko piszą o możliwości zakończenia finansowania przez Polskę systemów Starlink dla ukraińskiej armii. To konsekwencja zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o pomocy Ukrainie. Rzecznik Ministerstwa Spraw Cyfrowych potwierdził, że weto Nawrockiego oznacza, że od 1 października nie będzie żadnych podstaw prawnych do płacenia za starlinki. Weto zakończy też wsparcie dla przechowywania danych administracji ukraińskiej w bezpiecznym miejscu. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s (edytowane) 12 godzin temu, DaSk1 napisał: To ja też mam pytanie. Od kiedy ta baza francuska jest wyblurowana? W moim poście nie było ani słowa o „bazie” (nie tylko bazy się blurruje) i ani słowa o tym, gdzie to jest. Było tylko o tym, że kiedyś była tam cisza i spokój, a teraz latają śmigłowce wojskowe. Tak samo, jak nie było w moim poście ani słowa o moich pobliskich „sąsiadach” Patriotach czy to bateria, czy jednostka ogniowa, czy wyrzutnia i gdzie to jest. To nie są czasy, żeby pisać takie rzeczy. Było tylko o polskiej indolencji i życzeniach powodzenia dla WP, jeśli takie rzeczy blurruje się po dwóch latach, a we Francji natychmiast. Edytowane %s o %s przez Jedburgh_Ops Cytuj
karpik Napisano %s o %s Napisano %s o %s 7 minut temu, bodziu000000 napisał: Przyjaciele sutenera Takie pieprzenie może mieć drugie dno. Mimo propagandy, stawianej przez ekspertów na równi z putinowską, a czasem tak karykaturalną, że bardziej przypomina sowiecką z "najlepszych" lat, sondaże wskazują, że w przyszłym roku gruby pies putlera może stracić władzę. Stan wyjątkowy/wojenny jest opcją utrzymania koryta. Zielonych ludzików już ma z raszki sprowadzonych. W tapczanach mają wszystko co potrzeba do obrony tego tragikomicznego reżimku. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 15 godzin temu, Erih napisał: A uważasz że stanowiska Barbary będą na terenach powszechnie dostępnych? Uważam, że wręcz przeciwnie, ale nie ma takich miejsc, gdzie ludzie nie chodzą, nie jeżdżą, nie przebywają, niczego nie widzą. Stuprocentowo skuteczna ochrona kontrwywiadowcza Barbar jest po prostu nie do zrobienia. Równie dobrze można by robić ochronę kontrwywiadowczą wieżowcowi Warsaw Spire. Jedyna skuteczna ochrona kontrwywiadowcza Barbar to ogólnopolska żarliwa modlitwa o nieustanny front ciepły nad krajem, gdy standardowo ma on długość 800 km, a chmury stratus rozpoczynają się od 50 m nad ziemią, a kończą front na wysokości 10 000 m chmury cirrostratus oraz cirrus. Albo modlić się o nieustanną nad Polską okluzję ciepłą ze stratusami od 50 m i z cumulonimbusami kończącymi się 9-12 tys. m nad ziemią. Nawet jeśli się obstawi każde stanowisko Barbar setkami, czy tysiącami kamer, żeby wyłapywać ciekawskich-głupich i ciekawskich-wrogich to do bredni jednego pajaca z pałacu o 6 polskich dywizjach można dorzucić siódmą - obserwatorów monitoringu Barbar. W Warszawie policja się śmieje z kamer monitoringu - nie dość, że część nie działa to działającą resztę obserwuje się tyle o ile, bo brak ludzi do takiej roboty. A to nie jest ta liczba kamer, jaką trzeba by chronić Barbary. Przede wszystkim Barbary powinny być objęte małą, krótką a treściwą ustawą - 15 lat za fotografowanie; 20÷25 lat za wrzucenie zdjęcia do netu. I dobra oprawa medialna procesu pierwszego złapanego fotografa. Można sobie wykupić w Google Mapsach 200 lipnych blurringów rzekomych stanowisk Barbar, można sobie zakotwiczyć 50 dobrych czeskich makiet Barbar a jeden wsiowy głupek z komórką może zrobić to, co ukraińscy debile robili w noc 16/17 maja 2023 roku (tzw. Bitwa o Kijów). I po sprawie. Dywizja monitoringowców kamer wokół Barbar może spokojnie iść na piwo. 15 godzin temu, Erih napisał: No i wbrew pozorom taki balon wcale nie musi wisieć pionowo nad stanowiskiem naziemnym. Nie mam pojęcia, co to znaczy. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 46 minut temu, bodziu000000 napisał: Byli Merrill's Marauders - są Putler's Marauders. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 14 godzin temu, bodziu000000 napisał: Rosyjska propaganda zadowolona. Pisze o wecie, „pasożytach” i „ciosach” Nawrockiego "Nie dla nazistów i pasożytów: prezydent Polski zamierza sprowadzić na ziemię bezczelnych gości z Ukrainy" - wybiła w poniedziałkowej internetowej publikacji "Komsomolskaja Prawda", reagując na weto Karola Nawrockiego w sprawie pomocy obywatelom Ukrainy. "Nawet nie podwójny, a potrójny, a może nawet poczwórny cios otrzymała banderowska Ukraina od nowego prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Jednocześnie Polak zachowuje się zupełnie otwarcie, nie przejmuje się tym, co myślą w Kijowie czy Żytomierzu, bo troszczy się o Polskę i jej mieszkańców" - napisał dziennik. Cytuj
Cypis Napisano %s o %s Napisano %s o %s 18 godzin temu, M81 napisał: Lina nośna jest jednocześnie mocowaniem aerostatu do ziemi, przewodem zasilającym elektronikę jak i nośnikiem danych z rozpoznania. Polska to nie Kanada i dosyć trudno ukryć sporej wielkości balon unoszący się na 3000 m. Może należałoby go wypuszczać tylko w nocy? oj głuptoki , wystarczy go pomalować na kolor "błękitne niebo" i już nie będzie go widać Cytuj
lowiec Napisano %s o %s Napisano %s o %s Prawdziwy car wzywa do zjednoczenia mniejszych carów. https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/przywodca-chin-wzywa-do-zjednoczenia-z-rosja-mowi-o-nowym-porzadku-na-swiecie/hsq0h51 Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s W dniu 24.08.2025 o 21:38, Erih napisał: W dodatku przedstawiłeś konkretny scenariusz: balony uziemione z powodu złej pogody (co to znaczy zła, wymagająca uziemienia pogoda dla tej klasy aerostatu? Na pewno nie wietrzyk kilkanaście kilometrów na sekundę czy deszczyk ciurkający kilka cm w ciągu doby). Dla precyzji i formalności - prędkość wiatru wyrażamy w m/s. Jeśli chcemy mieć tę prędkość w km/h to mnożymy wielkość w m/s × 3,6. W dniu 24.08.2025 o 21:38, Erih napisał: Czym dysponuje przeciwnik w wystarczającej ilości, by móc przeprowadzić przewidziany przez Ciebie atak saturacyjny? Musi tego był dużo, łatwe do zastąpienia i tanie. I npl to ma. Niezliczonych dowodów z Ukrainy jest wystarczająco dużo. W dniu 24.08.2025 o 21:38, Erih napisał: Czyli na polu walki pozostaje tylko Gierań2, lub jego kolejne mutacje + wabiki. Teraz powstaje pytanie: Czy "mopedy" dysponują wystarczającym zapasem mocy, by poradzić sobie np z silnym bocznym wiatrem? czy ich układy INS są w stanie kompensować odchyły? Czy ich układy nawigacji satelitarnej i innej poradzą sobie w trudnej sytuacji pogodowej+zakłócenia naw. satelitarnej, plus np obszarowe wyłączenia łączności GSM? Potrafisz na nie odpowiedzieć? Przy rozważaniach o ataku na Barbary o GSM w razie „W” u nas można zapomnieć, tak samo jak można zapomnieć o prostej technice naprowadzania dronów za pośrednictwem GSM. WP jakie jest, takie jest, i liczba mózgowców jest tam minimalna, jak w każdym środowisku zawodowym, ale ktoś na pewno obserwuje wydarzenia na Ukrainie i jak państwo wysadzają tam sobie w powietrze - dronami i bombami lotniczymi - stacje BTS, między innymi po to, żeby proste drony nie były tą drogą naprowadzane na cele. Polacy mieszkający na wschód od 21 (a może nawet 20) południka to na dzień dobry stanowi „W” mogą zapomnieć o komórkach, bo je MON wyłączy - czy będzie rządził MONem hipokrytyczny bigot pediatra, czy pasożyt społeczny nigdy w życiu nieskażony żadną uczciwą pracą niezałatwioną przez partię, za to szalejący w markietach południowokoreańskich. Mopedy - trudno powiedzieć, co masz na myśli. Gierań 2 - dla porównania: jego MTOW (maksymalna masa startowa) to ponoć 200 kg; Cessna 172 (czyli toto, co nam w całej Polsce lata nad głowami) ma MTOW = 1157 kg. Samolot bez INS jest podatny na boczny wiatr, bo jego statecznik pionowy jest na to najbardziej podatny (najsłynniejszy samolot tak czuły na boczny wiatr, że przez swój statecznik pionowy zwalany z pasa to C-46). W walce z bocznym wiatrem MTOW ma oczywiście znaczenie, ale liczą się jeszcze inne czynniki. Drony Shahedo- i Geraniopodobne są latającymi skrzydłami dlatego są podatne na boczny wiatr w stopniu mikroskopijnym. A jeśli mają np. dobry chiński wojskowy INS to prawie w ogóle nie są podatne na boczny wiatr na pewno o sile do 10 m/s, tak mi się przynajmniej wydaje. Nie jestem w stanie zrobić tu wykładu, co to jest nawigacyjny trójkąt prędkości, jak to się obliczało kiedyś, a jak teraz, i jakie znaczenie w tym trójkącie ma wspomniany przeze mnie wcześniej KZ (kąt znoszenia - czytaj: przez boczny wiatr), ale właśnie INS zrewolucjonizował wszystko. Kiedyś pilot musiał z KZ walczyć ręcznie - dziś robi to robot, czyli INS z jego żyroskopami laserowymi. Pod pewnymi względami INS jest genialny, pod innymi nie, jeśli chodzi o celność dotarcia do miejsca przeznaczenia, ale akurat z KZ INS rozprawia się znakomicie. Pytasz: „Czy ich układy nawigacji satelitarnej i innej poradzą sobie w trudnej sytuacji pogodowej+zakłócenia naw. satelitarnej?”. Bardzo trudne pytanie, ponieważ wątpię, żeby poza wywiadem technicznym Ukrainy ktokolwiek miał na to dobrą odpowiedź. Wszystko zależałoby od tego, jakie systemy WRE wystawiłaby Polska do walki i wszystko zależałoby od tego, co ruskie drony miałyby w środku. One szokują. Szokują swoją nierównością. Od skrajnego prymitywizmu, prostactwa, kultury młotka i przecinaka aż po rzeczy zadziwiająco porządne, jak na ruską kulturę techniczną. Dlatego nie mam dla Ciebie dobrej odpowiedzi - wszystko zależałoby od niezliczonych czynników, jak to, co w danej chwili ruscy rzuciliby do walki przeciwko Barbarom; do jakich kości w danej chwili mieliby dostęp wbrew embargu; co w danej chwili zmontowaliby im Chińczycy zafascynowani w swoim interesie tym, czy da się przełamać obronę Barbar? Bo to byłoby przedmiotem fascynacji całego świata - jak Polska zmontuje system obrony Barbar, który wydaje się niemożliwy wobec tak bezbronnych statków powietrznych. Dziś jest informacja, że antydronowy system polsko-brytyjski, na którego temat piały wszystkie media, wszyscy milblogerzy, że to taki szczyt techniki i tak bardzo zachwyca się nim świat, że jest tak bardzo kupowany na różnych kontynentach, że to taki superprodukt eksportowy oraz cześć i chwała polskiej myśli naukowo-technicznej, no po prostu cud i miód... - zawiódł w Łasku w konfrontacji z konkretnym zagrożeniem czasu „P”, nie czasu „W”. Dlatego dajesz pytania bardzo fajne i trafne, ale na razie nie ma takich speców, którzy mieliby na nie stuprocentowo trafne odpowiedzi. W dniu 24.08.2025 o 21:38, Erih napisał: Dodam jeszcze, że z tego co mi wiadomo, Rosjanie na dużą skalę używają Gierani właśnie przy dobrej pogodzie... Staram się przyswajać dziennie jeśli nie 100 to może 80-90 proc. informacji o dronozie na Ukrainie, ale o tym nie słyszałem. W dniu 24.08.2025 o 21:38, Erih napisał: PS Pokazałem kiedyś znajomemu elektrotechnikowi zdjęcia rosyjskich układów elektronicznych. Pochodzących między innymi z zestrzelonych i wybebeszonych rosyjskich dronów. Komentarz był krótki - handemade partyzantka i druciarstwo. Ten kto to zrobił miał jakieś pojęcie o elektronice, ale albo bardzo się spieszył, albo nie miał podstawowych narzędzi. W rodzaju wiertarki na stelażu do wiercenia pionowego! O porządnym szablonie nie wspominając W dodatku te układy nie są w żaden sposób, nawet podstawowy zabezpieczone przed wilgocią. Jeżeli nie pracują w hermetycznych obudowach z wodoszczelnymi wyprowadzeniami, to lekki deszczyk i kaput. I ja mu wierzę, bo pracuje z elektryką w środowisku gdzie jakakolwiek niedoróbka i witaj smutku. Tutaj też nie ma prostych reguł. Wiem, widziałem, pamiętam i mam zabezpieczone zdjęcia tej neandertalskiej ruskiej „awioniki” spod siekiery. Te płytki drukowane lutowane chyba lutownicą zrobioną z pręta zbrojeniowego ∅ 36. Rewelacja. Zawsze mnie ciekawiło, ile tam jest zimnych lutów? Ale są i inne ruskie drony, z w miarę porządnymi szczelnymi płatowcami na pewno nie przeciekającymi w czasie deszczu i z obwodami drukowanymi przynajmniej w chińskiej kulturze technicznej. Wszystko zależałoby od tego, co dzicz rzuciłaby do walki przeciwko polskim balonom Barbara. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s Lato u schyłku, więc analiz i podsumowań trochę będzie. Klęska letniej ofensywy Putina. Rosja zajęła 0,3 proc. Ukrainy. Ekspert: po stronie rosyjskiej widać zmęczenie Mija czwarte lato od początku inwazji na Ukrainę. Jednak ci, którzy sądzili, że rosyjskie siły Putina są bliskie zwycięstwa, a obrona zmęczonej wojną Ukrainy ostatecznie upadnie, musieli się rozczarować. Letnia ofensywa Putina właśnie dobiega końca i nie ma mowy o żadnym zwycięstwie. Niemal wszystkie z wielu wielkich zamiarów, które armia Putina powzięła sobie na okres od początku kwietnia do końca sierpnia, spaliły na panewce. Cytuj
karpik Napisano %s o %s Napisano %s o %s 21 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: Lato u schyłku, więc analiz i podsumowań trochę będzie. Klęska letniej ofensywy Putina. Rosja zajęła 0,3 proc. Ukrainy. Ekspert: po stronie rosyjskiej widać zmęczenie Mija czwarte lato od początku inwazji na Ukrainę. Jednak ci, którzy sądzili, że rosyjskie siły Putina są bliskie zwycięstwa, a obrona zmęczonej wojną Ukrainy ostatecznie upadnie, musieli się rozczarować. Letnia ofensywa Putina właśnie dobiega końca i nie ma mowy o żadnym zwycięstwie. Niemal wszystkie z wielu wielkich zamiarów, które armia Putina powzięła sobie na okres od początku kwietnia do końca sierpnia, spaliły na panewce. Wszystko zależy ile mentu społecznego ma raszka do pozbycia się. Poza początkiem działań wojennych gdzie putin sporo "kwiatu" armii stracił, szybko resztę "doświadczonych" wycofał i zaczął ofensywę szumomowiną z więzień. Potem zaczął zaciąg z dołu. Wystarczy spojrzeć na filmy i rozmowy z tymi co idą na przemiał. To są doły. Zmienia się frakcja, ale to są nadal jeszcze elementy z dna. Społeczeństwo na tym nie traci, a myślę że jeszcze zyskuje. Putler robi to świadomie i z premedytacją. Niestety obawiam się, że zanim będzie musiał sięgnąć po coś wyżej minie duuużo czasu. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 4 minuty temu, karpik napisał: Wszystko zależy ile mentu społecznego ma raszka do pozbycia się. Jakiś czas temu poświęciłem temu tutaj post. Mniej więcej 2-3 kwartały temu było dramatyczne ruskie doniesienie, że kończą się zasoby męskich garowników u dzikich i że teraz Szanowne Panie spod celi są serdecznie zapraszane na front do bycia codziennie gwałconymi, a pomiędzy gwałtami do noszenia zaopatrzenia na pierwszą linię walk. Cytuj
DaSk1 Napisano %s o %s Napisano %s o %s 9 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał: W moim poście nie było ani słowa o „bazie” (nie tylko bazy się blurruje) i ani słowa o tym, gdzie to jest. Było tylko o tym, że kiedyś była tam cisza i spokój, a teraz latają śmigłowce wojskowe. Tak samo, jak nie było w moim poście ani słowa o moich pobliskich „sąsiadach” Patriotach czy to bateria, czy jednostka ogniowa, czy wyrzutnia i gdzie to jest. To nie są czasy, żeby pisać takie rzeczy. Było tylko o polskiej indolencji i życzeniach powodzenia dla WP, jeśli takie rzeczy blurruje się po dwóch latach, a we Francji natychmiast. To fakt, nie ma w Twoim poście, że to był jakaś baza. Jednak z kontekstu raczej można wywnioskować, że te śmiglaki to sobie tak nie latały bez celu wokół hotelu Twojej zony, wiec wydaje mi się (z naciskiem, że mi się wydaje), że to jest jakaś baza. chyba bez celu nie robiły rundek wokół hotelu? Czy sprawdziłeś, czy ten teren nie był rozmazany już wcześniej? Jeżeli był, to po prostu walisz kocopały. O lokalizacji baterii naszych Patriotów nie musisz wspominać, bo już mówiłeś, że masz dwa mieszkania w Wawie. Jedno pewnie na północy a drugie na południu miasta. Naprawdę wystarczy śledzić to co piszesz. Poza tym ja napisałem, że wyblurownie czegoś de novo powoduje to, że pasjonaci a przede wszystkim wywida tym się zainteresuje. W końcu blurownie nie bierze vsię ot tak z kosmosu, tylko z tego, że coś chcesz ukryć. I powiedzmy szczerze. Na terenie na którym do tej pory nie ma blurów, a nagle od czapy się pojawiają, to tylko ślepy nie zwróciłby na to uwagi. Jak zauważyłeś podałem we Francji dwie lokalizacje, które są wyblurowane od początku udostępnaina google eatrh. Tak więc nasze najświeższe blury są wręcz zachętą to sprawdzenia o co w tym przypadku chodzi. Cytuj
karpik Napisano %s o %s Napisano %s o %s Czuję chytry plan "Mężczyźni w wieku od 18 do 22 lat będą mogli przekraczać granicę podczas stanu wojennego. Dotyczy to wszystkich obywateli w tym wieku — Julia Swiridenko „Decyzja ta dotyczy również obywateli, którzy z różnych powodów znaleźli się za granicą. Chcemy, aby Ukraińcy jak najdłużej utrzymywali więzi z Ukrainą. Zmiany wejdą w życie następnego dnia po oficjalnej publikacji rozporządzenia” — oświadczyła premier." Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.