Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
3 minuty temu, MonikaNJ napisał:

Serio Korybut to taki dobry był wybór?

Nie był rewelacyjny, ale chodzi o to że był etnicznym Ukraińcem (Rusinem, jak wtedy mówiono). Podobnie jak większość magnaterii ukraińskiej - natione Rutenus, nobiles Polonus.

  • Odpowiedzi 12,2k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • bodziu000000

    3062

  • Jedburgh_Ops

    1912

  • karpik

    1765

  • MarekA

    1262

Napisano
1 minutę temu, Erih napisał:

Nie był rewelacyjny, ale chodzi o to że był etnicznym Ukraińcem (Rusinem, jak wtedy mówiono). Podobnie jak większość magnaterii ukraińskiej - natione Rutenus, nobiles Polonus.

Ale czy on jako syn Gryzeldy o tym wiedział?

Napisano

W sensie genetycznym współcześni Ukraińcy reprezentują zróżnicowaną populację, w której dominuje komponent słowiański, wymieszany historycznie z wpływami ludów koczowniczych ze stepów euroazjatyckich , plemionami germańskimi i tureckimi.

Napisano
Teraz, MonikaNJ napisał:

Ale czy on jako syn Gryzeldy o tym wiedział?

Jego ojciec był ruskim kniaziem, jego dziad i tak dalej. Aż do samego (legendarnego) Ruryka. Szlachta polska była biegła w genealogii, więc i Michał siłą rzeczy musiał wiedzieć skąd jego ród pochodzi (pochodzenie po mieczu było istotniejsze niż po kądzieli). W dodatku tytuł książęcy miał większą wagę niż fortuna szlachecka.

Napisano
4 minuty temu, Cypis napisał:

W sensie genetycznym współcześni Ukraińcy reprezentują zróżnicowaną populację, w której dominuje komponent słowiański, wymieszany historycznie z wpływami ludów koczowniczych ze stepów euroazjatyckich , plemionami germańskimi i tureckimi.

I to jest że tak napiszę, wynik dosyć oczywisty, przy czym domieszka germańska w większości jest dosyć stara, pochodzi z okresu wędrówek ludów (Goci i inni), przymieszki stepowe dosyć oczywiste - tereny Ukrainy to prawie końcówka Wielkiego Stepu a Słowiańszczyzna jak wskazuje wielu badaczy narodziła się na pograniczu dzisiejszej Ukrainy, Białorusi i wschodniej Polski.

Napisano
3 minuty temu, Erih napisał:

Jego ojciec był ruskim kniaziem, jego dziad i tak dalej. Aż do samego (legendarnego) Ruryka. Szlachta polska była biegła w genealogii, więc i Michał siłą rzeczy musiał wiedzieć skąd jego ród pochodzi (pochodzenie po mieczu było istotniejsze niż po kądzieli). W dodatku tytuł książęcy miał większą wagę niż fortuna szlachecka.

Oczywiście to jest teoria; wychowaniem Korybuta zajęła się Zamojska (najpierw babka potem matka)  z pomocą Wazy. Nie sądzę aby utożsamiał się z Rusinami, a nawet jeśli to nie w tym sensie co oni by chcieli- zresztą jego ojciec pokazał po której jest stronie.

Napisano
1 minutę temu, MonikaNJ napisał:

Oczywiście to jest teoria; wychowaniem Korybuta zajęła się Zamojska (najpierw babka potem matka)  z pomocą Wazy. Nie sądzę aby utożsamiał się z Rusinami, a nawet jeśli to nie w tym sensie co oni by chcieli- zresztą jego ojciec pokazał po której jest stronie.

Michał Korybut na pewno był Ukraińcem mocno spolonizowanym, to była reguła wśród rusińskich "królewiąt", zapewne nie czuł specjalnych związków z Kozacczyzną ani tym bardziej z czernią, ale na pewno wiódł swój ród z arystokracji dawnej Rusi, więc z Ukrainy.

Zaś co do jego ojca.. powstanie Chmielnickiego to było powstanie kozacko-chłopskie nie przeciwko Polsce, tylko przeciwko królewiętom ukrainnym właśnie, początkowo Chmielnicki odwoływał się właśnie do przywilejów nadawanych kozakom przez królów polskich. Głosił wszem i wobec, że broni woli królewskiej przeciwko samowoli magnackiej itd. Oczywiście, chodziło o plany Władysława IV, który planował wojnę przeciwko Tatarom i Turcji, do której miał zamiar wykorzystać między innymi właśnie Kozaków.

PS A tak naprawdę, to chodziło o konflikt niejakiego Czaplińskiego z Chmielnickim czy to o folwark, czy to o kobietę, wersje są różne... Gdzie Chmielnicki wykorzystał swoją pozycję pisarza wojska zaporoskiego, czyli zorganizowanej grupy przestępczej pt Kozacy Zaporoscy.

Napisano
30 minut temu, Erih napisał:

 (pochodzenie po mieczu było istotniejsze niż po kądzieli). 

i to jest ciekawostka , szczególnie , że pochodzenie "miecza" było trudne do zweryfikowania (wtedy).

w przeciwieństwie do żydów , 

Zgodnie z tradycyjnym prawem żydowskim (Halachą) pochodzenie żydowskie dziedziczy się po matce (jak to mówią matka jest tylko jedna).

Napisano
Teraz, Cypis napisał:

i to jest ciekawostka , szczególnie , że pochodzenie "miecza" było trudne do zweryfikowania (wtedy).

w przeciwieństwie do żydów , 

Zgodnie z tradycyjnym prawem żydowskim (Halachą) pochodzenie żydowskie dziedziczy się po matce (jak to mówią matka jest tylko jedna).

Fakt ;) niemniej tak właśnie było.

Napisano (edytowane)
24 minuty temu, Erih napisał:

Michał Korybut na pewno był Ukraińcem mocno spolonizowanym, to była reguła wśród rusińskich "królewiąt", zapewne nie czuł specjalnych związków z Kozacczyzną ani tym bardziej z czernią, ale na pewno wiódł swój ród z arystokracji dawnej Rusi, więc z Ukrainy.

Zaś co do jego ojca.. powstanie Chmielnickiego to było powstanie kozacko-chłopskie nie przeciwko Polsce, tylko przeciwko królewiętom ukrainnym właśnie, początkowo Chmielnicki odwoływał się właśnie do przywilejów nadawanych kozakom przez królów polskich. Głosił wszem i wobec, że broni woli królewskiej przeciwko samowoli magnackiej itd. Oczywiście, chodziło o plany Władysława IV, który planował wojnę przeciwko Tatarom i Turcji, do której miał zamiar wykorzystać między innymi właśnie Kozaków.

PS A tak naprawdę, to chodziło o konflikt niejakiego Czaplińskiego z Chmielnickim czy to o folwark, czy to o kobietę, wersje są różne... Gdzie Chmielnicki wykorzystał swoją pozycję pisarza wojska zaporoskiego, czyli zorganizowanej grupy przestępczej pt Kozacy Zaporoscy.

Michał Korybut był synem magnata polskiego wyznania prawosławnego i matki z Zamoyskich. Z Kozakami i ludnością rusińską łączyło go tyle co nic. Podobnie jak szlachtę koroną lub mazowiecką łączyła więź z chłopami im podlegającymi( których nie uważali za Polaków- e tam, nie uważali ich za ludzi). Niestety na wschodzie osadników polskich utożsamiano z panami Polakami i skończyło się  jak się skończyło.

 

Edytowane przez MonikaNJ
Napisano
12 minut temu, MonikaNJ napisał:

Michał Korybut był synem magnata polskiego wyznania prawosławnego i matki z Zamoyskich. Z Kozakami i ludnością rusińską łączyło go tyle co nic. Podobnie jak szlachtę koroną lub mazowiecką łączyła więź z chłopami im podlegającymi( których nie uważali za Polaków- e tam, nie uważali ich za ludzi). Niestety na wschodzie osadników polskich utożsamiano z panami Polakami i skończyło się  jak się skończyło.

 

No niestety stosunek panowie - chłopi , miał takie same konotacje jak w Ameryce , panowie - czarni niewolnicy .

Tylko w Stanach , nazwano ich niewolnikami , a w Rzeczposolitej chłopami .

Napisano (edytowane)
13 minut temu, Cypis napisał:

No niestety stosunek panowie - chłopi , miał takie same konotacje jak w Ameryce , panowie - czarni niewolnicy .

Tylko w Stanach , nazwano ich niewolnikami , a w Rzeczposolitej chłopami .

Zgadzam się w 100% , dla niewtajemniczonych i nielubiących czytać proponuję film "Kos".

Edytowane przez MonikaNJ
Napisano
6 godzin temu, MonikaNJ napisał:

Michał Korybut był synem magnata polskiego wyznania prawosławnego i matki z Zamoyskich. Z Kozakami i ludnością rusińską łączyło go tyle co nic. Podobnie jak szlachtę koroną lub mazowiecką łączyła więź z chłopami im podlegającymi( których nie uważali za Polaków- e tam, nie uważali ich za ludzi). Niestety na wschodzie osadników polskich utożsamiano z panami Polakami i skończyło się  jak się skończyło.

 

Nie raz spotkałem się z oceną historyków (i to całkiem poważnych) że Michał Korybut był najgorszym królem... Na pytanie dlaczego? Eee eee bo był Ukraińcem, traktat z Buczaczu eeee eee itp. A dla mnie był kozłem ofiarnym w szlacheckim burdelu i jedyne co mogę mu zarzucić ze nie miał jaj podpalić ten burdel. A co do Ukrainy, to już nie uzyskamy odpowiedzi dlaczego nie pogromił, lub nie dogadał się z kozakami hetmana Piotra Doroszenki. Bo to jest clou. Dobrze że "wrogi" Sobieski uratował mu pupe :)

Ale tu się nie chcę zagalopować, bo bardzo nie lubię "co by było gdyby" i political fiction, które jest ostatnio takie popularne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie