Cypis Napisano %s o %s Napisano %s o %s od ruskich Niedawno jechałem autostradą kontynentalno-krymską, przez Noworosję (średnia odległość do LBS to około stu kilometrów), ciężarówką... Kilka spłonęło w jednym kierunku, trzy dni później wracaliśmy - ponad pięć „nowych” spłonęło. ... Głównie cysterny i ciężarówki, były też małe furgonetki dostawcze. Wygląda na to, że nawet dron FPV przeleciał wzdłuż jednej, spłonęła tylko kabina...:(. A autobusy z trasami z Krymu do Moskwy jeżdżą po autostradzie. Jak to??? Tak, są mobilne grupy zadaniowe. Ale ogólnie sytuacja się pogorszyła – dwa, trzy miesiące temu ta trasa była całkiem bezpieczna. Poza tym, nie wiem, kto wpadł na ten „genialny pomysł”, ale ciężkie pojazdy pokonują teraz dodatkowy, 150-kilometrowy objazd przez obwód chersoński, wjeżdżając na Krym tylko przez Perekop, co wydłuża czas przebywania w strefie zagrożenia.
Cypis Napisano %s o %s Napisano %s o %s szykuje się odpowiedź na wczorajszy atak , 340 dronów (w tym 10 odrzutowych) i 3 grupy BEK-ów. 1
MarekA Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu Czy tylko ja odnoszę wrażenie że oresznikiem atakują miejsca nie bronione Patriotami? Czegoś się obawiają?
Jedburgh_Ops Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu (edytowane) 1 godzinę temu, MarekA napisał: O k ... a Ale o so cho? Ruska dzicz jest najszczęśliwsza w takich warunkach. Oni innych nie znają i zawsze będą głosować na wszelkiej maści putlerów. W życiu nie widzieli 5th Avenue (bo amerykańskie filmy tam zakazane); w życiu nie widzieli choćby reportażu z polskiego małego miasteczka (jakie ono jest ładne i zadbane), albo z polskiej (też świetnie zadbanej) wsi, bo to też materiał zgniłozachodni i zakazany. To, co powyżej, to naturalny ekosystem ruskiej dziczy i tak tam pozostanie na wieki, jeśli nie na zawsze. A mogliby coś zmienić siłami społecznymi. Roczne wydatki tej wiochy na wódę i papierosy i już można by coś z tą drogą zrobić. Ale po co? Edytowane 21 godzin temu przez Jedburgh_Ops
Czlowieksniegu Napisano 21 godzin temu Autor Napisano 21 godzin temu W Osetii Południowej zginęła Anna Tyc, rosyjska reżyserka wydalona z Polski w 2018 r. w związku z zarzutami o szpiegostwo. Kobieta spadła do rzeki z wiszącego mostu. Na Kaukaz przyjechała promować film o rosyjskiej inwazji. Jej mąż - Jerzy Tyc, zginął we wrześniu 2025 r., walcząc w Ukrainie po stronie Rosji. 21 maja 52-latka znajdowała się na wiszącym moście razem z kolegą. Mężczyzna dla żartu zaczął gwałtownie kołysać konstrukcją, przez co oboje wpadli do górskiej rzeki Liachwi. Mężczyznę uratowano, jednak kobietę porwał rwący nurt. Ciało odnaleziono po trzech dniach w odległości 35 km od miejsca wypadku - informuje Biełsat.
bjar_1 Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu Hahaha elagancko. Mam nadzieję, że nie zdążyli spłodzić małego kacapika.
Cypis Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 2 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał: ......w życiu nie widzieli choćby reportażu z polskiego małego miasteczka (jakie ono jest ładne i zadbane), albo z polskiej (też świetnie zadbanej) wsi, bo to też materiał zgniłozachodni i zakazany. niektórzy widzieli , na yuotube jest kanał ruska mieszkajacego w Polsce (zarucki , zarużny jakoś tak) , który umieszcza filmiki z miast , miasteczek i wsi (zarówno po polsku , jak i dla ruskich po rosyjsku) , po zamieszczeniu takich filmów 99% komentarzy od ruskich , to że to propaganda , że to Niemcy a nie Polska , że to niemożliwe żeby w Polsce było tak nowocześnie , czysto i bogato . Jego matka przekonała się do tego co on mówi (i niektórzy znajomi) dopiero po pewnym czasie .
bodziu000000 Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 48 minut temu, Czlowieksniegu napisał: W Osetii Południowej zginęła Anna Tyc, rosyjska reżyserka wydalona z Polski w 2018 r. w związku z zarzutami o szpiegostwo. Kobieta spadła do rzeki z wiszącego mostu. Na Kaukaz przyjechała promować film o rosyjskiej inwazji. Jej mąż - Jerzy Tyc, zginął we wrześniu 2025 r., walcząc w Ukrainie po stronie Rosji. 21 maja 52-latka znajdowała się na wiszącym moście razem z kolegą. Mężczyzna dla żartu zaczął gwałtownie kołysać konstrukcją, przez co oboje wpadli do górskiej rzeki Liachwi. Mężczyznę uratowano, jednak kobietę porwał rwący nurt. Ciało odnaleziono po trzech dniach w odległości 35 km od miejsca wypadku - informuje Biełsat.
Jedburgh_Ops Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 5 minut temu, Cypis napisał: niektórzy widzieli , na yuotube jest kanał ruska mieszkajacego w Polsce (zarucki , zarużny jakoś tak) , który umieszcza filmiki z miast , miasteczek i wsi (zarówno po polsku , jak i dla ruskich po rosyjsku) , po zamieszczeniu takich filmów 99% komentarzy od ruskich , to że to propaganda , że to Niemcy a nie Polska , że to niemożliwe żeby w Polsce było tak nowocześnie , czysto i bogato . Jego matka przekonała się do tego co on mówi (i niektórzy znajomi) dopiero po pewnym czasie . Tak, znam ten kanał. Też się nieraz tam zaśmiewam.
bjar_1 Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Godzinę temu, Czlowieksniegu napisał: Jej mąż - Jerzy Tyc, zginął we wrześniu 2025 r., walcząc w Ukrainie po stronie Rosji. Boże. Przeczytałem sobie https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Tyc i się rozczuliłem. Cóż za romantyczna historia życia poczynając od uratowania jego matki w 1945 roku.
Cypis Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu FSB zapobiegła atakowi terrorystycznemu na gazowiec. Siły bezpieczeństwa odkryły miny magnetyczne przymocowane do zewnętrznej części maszynowni na pokładzie Arrheniusa, który przypłynął do Ust-Ługi z Antwerpii. Eksperci potwierdzili, że gazowiec nie mógł zostać zaminowany w Rosji. W Belgii statek został zatrzymany na 24 godziny, rzekomo z powodu strajku w porcie w Antwerpii. 1
bjar_1 Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu Idę o zakład, że zaminowali go Łotysze, Estończycy ewentualnie Polacy.
Cronos Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu 25 minut temu, bjar_1 napisał: Idę o zakład, że zaminowali go Łotysze, Estończycy ewentualnie Polacy. Mogli i Antarktydzi, szkoda że nie pierdyknął.
Cypis Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu 14 minut temu, Cronos napisał: Mogli i Antarktydzi, szkoda że nie pierdyknął. bo chyba miał odpalić w porcie , a wykryli te miny wcześniej
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się