Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 12,3k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • bodziu000000

    3098

  • Jedburgh_Ops

    1921

  • karpik

    1771

  • MarekA

    1272

Napisano

Towarzyszu orbanow - pomogą wam się uniezależnić...

 

"Węgry nie zamierzają rezygnować z tanich rosyjskich surowców energetycznych. Budapeszt nie jest gotowy spełnić żądania USA - Orban

 

Według niego, tę kwestię omówił z Trumpem podczas rozmowy telefonicznej 26 września."

Napisano (edytowane)

"Zniszczono punkt dowodzenia dronami

 

Ta pozycja to kompleksowy węzeł dowodzenia: anteny, przekaźniki, laptopy, źródła zasilania oraz zapas dronów. Całkowity koszt infrastruktury może sięgać setek tysięcy dolarów.

 

Wraz z punktem dowodzenia zlikwidowano także pilotów, którzy koordynowali ataki na naszą piechotę i sprzęt. Usunięcie takiego punktu bezpośrednio zmniejsza intensywność działań wroga i podnosi poziom bezpieczeństwa naszych jednostek"

Edytowane przez karpik
Napisano

Polecam do przeczytania. Bardzo przyzwoity artykuł jak na dziennik, a nie medium techniczno-lotnicze.

W Wyrykach rakiety były trzy. Dlaczego tylko tu ich użyto?

Jeśli Rzeczpospolita ma rację to nad Wyrykami miała miejsce mała bitwa powietrzna z dronami. W moich oczach rośnie wiarygodność wojskowych sygnalistów tego dziennika.

W artykule jest mowa dokładnie o tym, co było referowane na konferencji Lockheeda poświęconej F-35A dla Polski, a co wysłuchałem. Był olbrzymi nacisk na sieciocentryczność F-35A i że one będą centralami dowodzenia dla F-16 ze względu na całą sensoryczność F-35A i jego lepszy radar. I jeśli Rzeczpospolita ma rację to dokładnie tak było w rejonie Wyryków i w związku z tą małą bitwą z dronami.

Tak, jak Dawid Kamizela nie wierzę, że w dom w Wyrykach uderzył natowski kpr.

Napisano

Flamingo FP-5

Ukraińska firma Fire Point stworzyła rakietę FP-5 Flamingo, która powstała dzięki wykorzystaniu silników Ivchenko AI-25 z czasów ZSRR. Te silniki, uznawane za zużyte, są odnawiane i montowane w nowych pociskach, co pozwala na szybkie i tanie zwiększenie potencjału militarnego.


Rakieta Flamingo może pokonać do 3 tys. km i przenosić ładunek o masie 1,15 t. Jej produkcja jest znacznie tańsza niż w przypadku zachodnich odpowiedników, takich jak Tomahawk. Kluczową zaletą jest wykorzystanie dostępnych, tanich komponentów.

Jak czytamy bowiem na Defense Romania, silniki do Flamingo pochodzą z magazynów i złomowisk. Ukraińscy inżynierowie kupili duże partie tych silników, które następnie są odnawiane i dostosowywane do jednorazowych misji bojowych.

Rakiety Flamingo wykonuje się z włókna węglowego w zautomatyzowanym procesie, który trwa zaledwie sześć godzin. W sierpniu produkowano jedną rakietę miesięcznie, obecnie powstają już dwie dziennie. Do końca 2025 r. planowane jest osiągnięcie poziomu 200 sztuk miesięcznie.

Napisano

The Commander-in-Chief also reported on recent drone incidents along the Ukrainian-Hungarian border. Ukrainian forces recorded violations of our airspace by reconnaissance drones, which are likely Hungarian. Preliminary assessments suggest they may have been conducting reconnaissance on the industrial potential of Ukraine’s border areas. I instructed that all available information be verified and that urgent reports be made on each recorded incident.

 

 

 

Napisano

„Współczesna Europa nigdy nie była tak blisko wybuchu III wojny światowej” — piątkowa pijana muza przyleciała do Marii Zacharowej

 

Powołując się na informacje węgierskich mediów, które z kolei powieliły doniesienia prorosyjskich kanałów na Telegramie, rosyjska rzeczniczka MSZ ogłosiła, że Ukraina rzekomo „przygotowuje się do przeprowadzenia sabotażu w Rumunii i Polsce, aby obwinić o to Rosję”.

 

Mówi się, że Ukraińcy już naprawili kilka zestrzelonych lub przechwyconych rosyjskich bezzałogowców, wyposażając je w bojowe elementy rażące, a następnie skierują je „pod przykrywką rosyjskich dronów” na duże węzły transportowe NATO w Polsce i Rumunii.

 

Celem jest „wywołanie konfliktu zbrojnego między Federacją Rosyjską a NATO”.

IMG_20250926_193544_124.jpg

IMG_20250926_193544_115.jpg

Napisano
4 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

The Commander-in-Chief also reported on recent drone incidents along the Ukrainian-Hungarian border. Ukrainian forces recorded violations of our airspace by reconnaissance drones, which are likely Hungarian. Preliminary assessments suggest they may have been conducting reconnaissance on the industrial potential of Ukraine’s border areas. I instructed that all available information be verified and that urgent reports be made on each recorded incident.

 

 

 

"Na Zakarpaciu odnotowano naruszenie granicy dronami ze strony Węgier — Sztab Generalny

 

Rano 26 września 2025 środki radiolokacyjne Sił Zbrojnych Ukrainy dwukrotnie wykryły na niebie nad Zakarpaciem obiekt powietrzny typu dron. Dwukrotnie naruszył on granicę państwową Ukrainy, wlatywając z terytorium Węgier na różnych wysokościach.

 

W celu neutralizacji możliwego zagrożenia Siły Obronne przeprowadziły patrol powietrzny rejonu Użhorodu bezzałogowcem „Czaklun-KM” złożonym z Sił Systemów Bezzałogowych."

IMG_20250926_213612_670.jpg

IMG_20250926_213612_812.jpg

Napisano
20 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Polecam do przeczytania. Bardzo przyzwoity artykuł jak na dziennik, a nie medium techniczno-lotnicze.

W Wyrykach rakiety były trzy. Dlaczego tylko tu ich użyto?

Jeśli Rzeczpospolita ma rację to nad Wyrykami miała miejsce mała bitwa powietrzna z dronami. W moich oczach rośnie wiarygodność wojskowych sygnalistów tego dziennika.

W artykule jest mowa dokładnie o tym, co było referowane na konferencji Lockheeda poświęconej F-35A dla Polski, a co wysłuchałem. Był olbrzymi nacisk na sieciocentryczność F-35A i że one będą centralami dowodzenia dla F-16 ze względu na całą sensoryczność F-35A i jego lepszy radar. I jeśli Rzeczpospolita ma rację to dokładnie tak było w rejonie Wyryków i w związku z tą małą bitwą z dronami.

Tak, jak Dawid Kamizela nie wierzę, że w dom w Wyrykach uderzył natowski kpr.

W świetle tego wszystkiego niezmiernie teraz żałuję, że po 6. rano, gdy komunikacja radiowa zdecydowanie ożyła, zignorowałem ją zupełnie, próbując wyciosać coś do pracy po nieprzespanej nocy. Radio z lichą antenką postawiłem na stole, a pod blaszanym dachem nie dawało zrozumiałej komunikacji, tylko skrzeczało. A mogłem wyjść przed dom...
Na dom w Wyrykach "coś" spadło po 6:30. Ja do chałupy zawinąłem się po 4, jak "Novembery Uniformy" poleciały zatankować z cysterny i akcja ogólnie oddaliła się ode mnie sporo na północ. Możliwe więc, że nawet pod gołym niebem nie wychwyciłbym czystej korespondencji.  Ciekawym okrutnie co tam zaszło.

M.

Napisano
8 minut temu, beaviso napisał:

Ciekawym okrutnie co tam zaszło.

M.

Hello M.,

obaj dobrze wiemy, że to Ty masz rację i Twoje radyjko, a nie 99 proc. kreacji medialnych w kilka godzin po wydarzeniach. Podkreślam - w kilka godzin po wydarzeniach. Przez pierwsze 2, 3, 4 godziny było relacjonowane, że wleciały Shahedy i pomniejsze śmiecie typu Gerbery. Co się potem stało, że nagle wszystkie media jak jedno zamilkły na temat Shahedów? Ktoś nałożył mediom kaganiec?

Rzepa pisze prawdę; mają dobrych kumpli w woju. Generalnie jest tak, że zakończyły się w powietrzu rządy pilotów F-16; to już jest II liga. To jest dokładnie to, co tłumaczył Lockheed na konferencji, którą nieraz tu wspominałem. Taki teraz jest system, bo awionika F-16 jest za cienka na wiele spraw. Gdy w powietrzu są jednocześnie F-16 i F-35 to rozkazy do sytuacji powietrznej wydają piloci F-35, a piloci F-16 mają tych rozkazów słuchać, chyba że AWACS zarządzi inaczej. F-35 jest mikrocentralą sieciocentryczności, bo F-16 nie ma takich możliwości.

I zapewne było tak, jak z grubsza pisze Rzepa. Shahedy szły prawdopodobnie jak raz w rejonie Wyryków. I to Holendrzy wzięli na siebie dowodzenie sytuacją oraz główny udział w niej. Jeśli strzały były trzy (zgodność między pierwszymi porannymi słowami Tuska a sygnalistami Rzepy) to Holendrzy prawdopodobnie odpalili dwa, a jednego polski F-16 na cel wskazany przez holenderski F-35, bo prawdopodobnie tylko jego radar mógł rozróżnić Gerberę od Shaheda.

Czy coś poszło nie tak i polski F-16 strzelił nie do tego, do czego miał strzelić, bo chciał wykonać rozkaz z F-35, ale za cienki radar coś źle rozpoznał? Dlaczego nie ściga się gościa, który znalazł i pokazał w mediach kawałek AIM-120 z tej nocy, a dlaczego zmuszono właścicieli domu w Wyrykach do zamknięcia buzi i niepokazywania tego, co leży u nich na podłodze po przebiciu dachu? Powody mogą być bardzo różne.

Napisano

W ciągu ostatnich 24 godzin w Finlandii, Litwie i Szwecji nad stolicami, elektrowniami wodnymi i bazami wojskowymi latały drony

▪️Na Litwie dwukrotnie wstrzymano pracę lotniska w Wilnie z powodu pojawienia się nieznanych bezzałogowych statków powietrznych (UAV);
▪️W Finlandii dron przeleciał nad elektrownią wodną, gdzie ogłoszono strefę zakazu lotów;
▪️W Szwecji odnotowano przelot bezzałogowych statków powietrznych nad bazą sił morskich.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie