Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
45 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

będzie larum grane w Izraelu

To jest "coś", czego nie jestem, mimo wszystko, zrozumieć.

Zaskoczenia, że Świat z każdym dniem bardziej ma taki a nie inny, dość oczywisty, stosunek do Izraela i wszystkich* Żydów, bez względu na ich lokalizację.

Przy czym, tu się miesza i kotłuje antysemityzm z antysyjonizmem, a wszystko podlane debilnym uczuciem wobec Palestyńczyków/Arabów i zwykłą ludzką przyzwoitością.


* choć to nieuprawnione uproszczenie



PS Na marginesie- USA/DTrump przy okazji, na rzecz utraconych wpływów na B.Wschodzie i polityki wewnętrznej, rujnuje smętne resztki pozytywnych skojarzeń i znaczenia.

Napisano

"....Decyzja, z którą minister Sikorski zwrócił się do MSWiA (z wnioskiem, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Polski)..."

Izraelski minister Itamar Ben-Gwir drwił z członków misji humanitarnej (fot. X/Itamar Ben-Gwir)

Napisano

"Ciężkie bombardowanie Tyru przez..."

Gdy talibowie/islamiści niszczyli, w ilościach hurtowych, zabytki w np Afganistanie, Świat zgrzytał ze złości i nerwów zębami...

Ciekawe, czy ktokolwiek, skomentuje antyczne miasto, które znika.

Tak, wiem- przy okazji I. wymorduje kolejne setki czy tysiące ludzi. Ale ludobójcy tak mają.

Napisano
Godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

"Ciężkie bombardowanie Tyru przez..."

Gdy talibowie/islamiści niszczyli, w ilościach hurtowych, zabytki w np Afganistanie, Świat zgrzytał ze złości i nerwów zębami...

Ciekawe, czy ktokolwiek, skomentuje antyczne miasto, które znika.

Tak, wiem- przy okazji I. wymorduje kolejne setki czy tysiące ludzi. Ale ludobójcy tak mają.

To niedobre jest o tym mówić...

Państwo 404 ma glejt który sobie wypracowało przez 80 lat...

Napisano

Nawet nie wiem jak to nazwać. Mam przyjaciół i po stronie Izraela (tu nawet przechrztów kuzynów); ale też po stronie Palestyny, Syrii. Nie wiem jak wszyscy,  ale ci których znam chcą spokoju i pokoju. Naród, który przeszedł Szoah nie powinien mordować innych i niszczyć zabytków. Q... nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Jaki z tego morał? Człowiek jest podły i w zależności od świecznika, eksterminuje innych.  Eksterminacja zawsze jest ubierana w politykę i wyższe cele. No bo jak zapobiec poniżania kobiet w islamie - najlepiej wysadzić szkołę z dziećmi.

Napisano
58 minut temu, MonikaNJ napisał:

Nawet nie wiem jak to nazwać. Mam przyjaciół i po stronie Izraela (tu nawet przechrztów kuzynów); ale też po stronie Palestyny, Syrii. Nie wiem jak wszyscy,  ale ci których znam chcą spokoju i pokoju. Naród, który przeszedł Szoah nie powinien mordować innych i niszczyć zabytków. Q... nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Jaki z tego morał? Człowiek jest podły i w zależności od świecznika, eksterminuje innych.  Eksterminacja zawsze jest ubierana w politykę i wyższe cele. No bo jak zapobiec poniżania kobiet w islamie - najlepiej wysadzić szkołę z dziećmi.

Bo widzisz, Moniko, twoi znajomi najwyraźniej reprezentują pewną specyficzną grupę, która, jak z kolei ja obserwuję, jest jednak mniejszością. O czym świadczy na przykład skład rządu Izraela - ale po drugiej stronie jest podobnie.

PS Dlatego nie odczuwam żadnej sympatii do stron konfliktu, choć po obu stronach są osoby które lubię i cenię.

Napisano
W dniu 28.05.2026 o 23:28, MonikaNJ napisał:

ci których znam chcą spokoju i pokoju

Promile tambylców...

Ja do upadłego będę bronił mojej wersji, trzymam się jej od lat, że nikomu, wliczając zdecydowany % tambylców, państwa ościenne i nie tylko, nie zależy na, już nawet nie pokoju, a spokoju w tamtym zakątku.

I każdy z nich, pomijam religie, gdzie każda dramatycznie ryje głowy, ma w zanadrzu politykę mikro i makro, frukta, władzę i uniwersalne, że "wojna to doskonały moment dla interesów".

Pamiętajmy także o zbiorowych lub indywidualnych dysfunkcjach intelektualnych.

Napisano

Erich i Yeti myślę, że macie rację (niestety) - specyficzny promil tambylców - trafne. Niby wiem jak działa polityka- pieniądze i rządzenie strachem, ogłupianie ludzi zarówno religijnie jak i materialnie( ziemia !!!!!!); jednak cały czas u mnie głupia nadzieja próbuje wziąć górę, że ludzie uczą się na błędach historii. Nie uczą się😡 wybierają ( no wiadomo kogo); często zemsta jest wyznacznikiem przyszłości. Albo tak się wydaje. Wszędzie to samo.

p.s. jestem matką i rozpacz nad losem dzieci, zaciera spojrzenie.

Napisano (edytowane)
11 godzin temu, Czlowieksniegu napisał:

 nikomu, wliczając zdecydowany % tambylców, państwa ościenne i nie tylko, nie zależy na, już nawet nie pokoju, a spokoju w tamtym zakątku.
 

Część państw ościennych to akurat pokoju i spokoju bardzo by chciała, Egipt, Oman, Arabia Saudyjska... nie mówiąc o takim Libanie. Co najwyżej są tam gromady oszołomów/kombinatorów którym konflikt pasuje. Ale to nie większość.

Edytowane przez Erih
Napisano
8 godzin temu, Erih napisał:

nie mówiąc o takim Libanie

Hmmmmm....

Tyle, że i Hamas, i Hezbollah doskonale sobie w Libanie radziły.
Na tyle doskonale, że Hezbollah ma grupę swoich posłów w Zgromadzeniu Narodowym i bezpośrednio uczestniczy w instytucjach państwowych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie