Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
45 minut temu, Erih napisał:

Słuszna myśl, ale ja chętnie zobaczyłbym w tym temacie konkrety.

A o one w polskiej polityce trudno, niezależnie od partyjnych sympatii.

Trzeba dać szansę czynnikowi czasu i popatrzeć, co to z tego wyjdzie. Najprawdopodobniej jedno przynajmniej się skończy, a mianowicie wygadywanie w mediach bredni, że już niczego rzekomo nie dajemy Ukrainie, podczas gdy całe ukraińskie lotnictwo niemal od początku tej wojny lata na polskiej nafcie JP-8 (co najmniej).

Napisano
39 minut temu, Cypis napisał:

Link do artykułu na WP na temat eksperymentalnego podwodnego lotniskowca (transportera) dla dronów.

https://tech.wp.pl/s/konflikty-pl/ukrainski-podwodny-lotniskowiec-dla-dronow,6952366980606912a

YjEyNmU1dgskGzheekp7HmdDbAQ8E3VIMFt0T3oHaVo9Sn1VelcwBiALKx06Hz4YMAkvGiUfKQZqGD4EekdoRSEQPR05UCBFIBQsCDEeOFInTHkPYwZ0WnJJKEBhA2paaBt7WGMcPVpySixcZwc8X3wfbBA.webp

Niezły artykuł.

Od początku tej wojny wysłuchałem chyba wszystkich podcastów z uczestnictwem ukraińskich i polskich droniarzy walczących od ponad roku na Ukrainie w tym instruktorów droniarstwa bojowego, bo na Ukrainie jest już szkoła takiego fachu. Mają oni ciekawe spostrzeżenia w kwestii dronów FPV.

Doświadczeni droniarze i/lub instruktorzy twierdzą, że na początku szkolenia większość ludzi ma duży problem z faktem, że pilotując drona FPV widzą wszystko tak, jak gdyby to oni osobiście całym ciałem byli w samym czubku atakującego drona. Ciężko im wtedy skoordynować wszystkie ruchy sterownicy, żeby walnąć w cel, tak jakby zachodziła u nich jakaś bariera psychiczna.

Jak dla mnie to spora ciekawostka, ale pokazująca zarazem jedną rzecz - że dobrą osobą do szkolenia na drony bojowe FPV byłby każdy współczesny pilot i to pilot czegokolwiek, także piloci emerytowani. Czasy są takie i konstrukcje lotnicze są takie, że dziś pilot czy to szybowcowy, czy komunikacyjny, czy bojowy oraz pilot większości samolotów GA siedzi w samej części nosowej stałopłata i niczego się nie boi „celując” tym swoim statkiem powietrznym np. w punkt przyziemienia podczas lądowania. W psychice adeptów sztuki droniarstwa bojowego FPV to tak nie działa zanim nie oswoją się z widokiem, że „zderzają się” z celem „całym sobą”.

Napisano
1 godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał:

Niezły artykuł.

Od początku tej wojny wysłuchałem chyba wszystkich podcastów z uczestnictwem ukraińskich i polskich droniarzy walczących od ponad roku na Ukrainie w tym instruktorów droniarstwa bojowego, bo na Ukrainie jest już szkoła takiego fachu. Mają oni ciekawe spostrzeżenia w kwestii dronów FPV.

Doświadczeni droniarze i/lub instruktorzy twierdzą, że na początku szkolenia większość ludzi ma duży problem z faktem, że pilotując drona FPV widzą wszystko tak, jak gdyby to oni osobiście całym ciałem byli w samym czubku atakującego drona. Ciężko im wtedy skoordynować wszystkie ruchy sterownicy, żeby walnąć w cel, tak jakby zachodziła u nich jakaś bariera psychiczna.

Jak dla mnie to spora ciekawostka, ale pokazująca zarazem jedną rzecz - że dobrą osobą do szkolenia na drony bojowe FPV byłby każdy współczesny pilot i to pilot czegokolwiek, także piloci emerytowani. Czasy są takie i konstrukcje lotnicze są takie, że dziś pilot czy to szybowcowy, czy komunikacyjny, czy bojowy oraz pilot większości samolotów GA siedzi w samej części nosowej stałopłata i niczego się nie boi „celując” tym swoim statkiem powietrznym np. w punkt przyziemienia podczas lądowania. W psychice adeptów sztuki droniarstwa bojowego FPV to tak nie działa zanim nie oswoją się z widokiem, że „zderzają się” z celem „całym sobą”.

Ja uważam , że takie rekrutacje i szkolenia powinno się zrobić już na etapie 15-18 latków naparzajacych w gry . Aby zbudować rzeszę (masę) operatorów , w razie W krótkie doszkolenie , przypomnienie i masz 10-20-100 tys. operatorów. Tak jak było z tym młodym Ukraińcem , który śledził kolumny ruskich zmierzające w stronę Kijowa (oczywiście jeżeli nie jest to legenda)

Napisano

Cypis- na początku wojny, nikt nie ukrywał, że ukraińscy operatorzy, to rynek cywilny, czyli np gracze, domorośli "droniarze", itp...

Tyle, że jest pewien problem- już dawno Amerykanie zrozumieli, że aby taki operator nie skończył w zakładzie zamkniętym, potrzebne są lata szkoleń, pełna opieka psychologiczna, itp. Inaczej PSTD do N-tej potęgi.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie