Jedburgh_Ops Napisano 17 Październik 2023 Napisano 17 Październik 2023 45 minut temu, Erih napisał: Słuszna myśl, ale ja chętnie zobaczyłbym w tym temacie konkrety. A o one w polskiej polityce trudno, niezależnie od partyjnych sympatii. Trzeba dać szansę czynnikowi czasu i popatrzeć, co to z tego wyjdzie. Najprawdopodobniej jedno przynajmniej się skończy, a mianowicie wygadywanie w mediach bredni, że już niczego rzekomo nie dajemy Ukrainie, podczas gdy całe ukraińskie lotnictwo niemal od początku tej wojny lata na polskiej nafcie JP-8 (co najmniej).
Cypis Napisano 18 Październik 2023 Napisano 18 Październik 2023 Link do artykułu na WP na temat eksperymentalnego podwodnego lotniskowca (transportera) dla dronów. https://tech.wp.pl/s/konflikty-pl/ukrainski-podwodny-lotniskowiec-dla-dronow,6952366980606912a
Jedburgh_Ops Napisano 18 Październik 2023 Napisano 18 Październik 2023 39 minut temu, Cypis napisał: Link do artykułu na WP na temat eksperymentalnego podwodnego lotniskowca (transportera) dla dronów. https://tech.wp.pl/s/konflikty-pl/ukrainski-podwodny-lotniskowiec-dla-dronow,6952366980606912a Niezły artykuł. Od początku tej wojny wysłuchałem chyba wszystkich podcastów z uczestnictwem ukraińskich i polskich droniarzy walczących od ponad roku na Ukrainie w tym instruktorów droniarstwa bojowego, bo na Ukrainie jest już szkoła takiego fachu. Mają oni ciekawe spostrzeżenia w kwestii dronów FPV. Doświadczeni droniarze i/lub instruktorzy twierdzą, że na początku szkolenia większość ludzi ma duży problem z faktem, że pilotując drona FPV widzą wszystko tak, jak gdyby to oni osobiście całym ciałem byli w samym czubku atakującego drona. Ciężko im wtedy skoordynować wszystkie ruchy sterownicy, żeby walnąć w cel, tak jakby zachodziła u nich jakaś bariera psychiczna. Jak dla mnie to spora ciekawostka, ale pokazująca zarazem jedną rzecz - że dobrą osobą do szkolenia na drony bojowe FPV byłby każdy współczesny pilot i to pilot czegokolwiek, także piloci emerytowani. Czasy są takie i konstrukcje lotnicze są takie, że dziś pilot czy to szybowcowy, czy komunikacyjny, czy bojowy oraz pilot większości samolotów GA siedzi w samej części nosowej stałopłata i niczego się nie boi „celując” tym swoim statkiem powietrznym np. w punkt przyziemienia podczas lądowania. W psychice adeptów sztuki droniarstwa bojowego FPV to tak nie działa zanim nie oswoją się z widokiem, że „zderzają się” z celem „całym sobą”.
Jedburgh_Ops Napisano 18 Październik 2023 Napisano 18 Październik 2023 2 minuty temu, bjar_1 napisał: Kowboje, ich DARPA i „inne takie” mają taki poligon, o jakim w życiu nie mogliby nawet marzyć.
MarekA Napisano 18 Październik 2023 Napisano 18 Październik 2023 https://storage2.censor.net/video/3/181023_jshd.mp4
Cypis Napisano 18 Październik 2023 Napisano 18 Październik 2023 1 godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: Niezły artykuł. Od początku tej wojny wysłuchałem chyba wszystkich podcastów z uczestnictwem ukraińskich i polskich droniarzy walczących od ponad roku na Ukrainie w tym instruktorów droniarstwa bojowego, bo na Ukrainie jest już szkoła takiego fachu. Mają oni ciekawe spostrzeżenia w kwestii dronów FPV. Doświadczeni droniarze i/lub instruktorzy twierdzą, że na początku szkolenia większość ludzi ma duży problem z faktem, że pilotując drona FPV widzą wszystko tak, jak gdyby to oni osobiście całym ciałem byli w samym czubku atakującego drona. Ciężko im wtedy skoordynować wszystkie ruchy sterownicy, żeby walnąć w cel, tak jakby zachodziła u nich jakaś bariera psychiczna. Jak dla mnie to spora ciekawostka, ale pokazująca zarazem jedną rzecz - że dobrą osobą do szkolenia na drony bojowe FPV byłby każdy współczesny pilot i to pilot czegokolwiek, także piloci emerytowani. Czasy są takie i konstrukcje lotnicze są takie, że dziś pilot czy to szybowcowy, czy komunikacyjny, czy bojowy oraz pilot większości samolotów GA siedzi w samej części nosowej stałopłata i niczego się nie boi „celując” tym swoim statkiem powietrznym np. w punkt przyziemienia podczas lądowania. W psychice adeptów sztuki droniarstwa bojowego FPV to tak nie działa zanim nie oswoją się z widokiem, że „zderzają się” z celem „całym sobą”. Ja uważam , że takie rekrutacje i szkolenia powinno się zrobić już na etapie 15-18 latków naparzajacych w gry . Aby zbudować rzeszę (masę) operatorów , w razie W krótkie doszkolenie , przypomnienie i masz 10-20-100 tys. operatorów. Tak jak było z tym młodym Ukraińcem , który śledził kolumny ruskich zmierzające w stronę Kijowa (oczywiście jeżeli nie jest to legenda)
Czlowieksniegu Napisano 18 Październik 2023 Autor Napisano 18 Październik 2023 Cypis- na początku wojny, nikt nie ukrywał, że ukraińscy operatorzy, to rynek cywilny, czyli np gracze, domorośli "droniarze", itp... Tyle, że jest pewien problem- już dawno Amerykanie zrozumieli, że aby taki operator nie skończył w zakładzie zamkniętym, potrzebne są lata szkoleń, pełna opieka psychologiczna, itp. Inaczej PSTD do N-tej potęgi.
Rekomendowane odpowiedzi