Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
W dniu 23.08.2022 o 09:42, Sedco Express napisał:

Katastrofa zdarzyła się 11.08.1931 r. nad Zat.Pucką. Sierż.pil. Józef Gawlik pilotował Lathama 43HB3 nr 3.1. Przyczyną była awaria silnika.

sierż.pil. józef Gawlik MDLot.png

Latham Zat.Pucka.png

Warto dodać, ze powodem śmierci było uderzenie głowa w tablicę przyrządów.

Napisano
W dniu 23.08.2022 o 09:42, Sedco Express napisał:

Katastrofa zdarzyła się 11.08.1931 r. nad Zat.Pucką. Sierż.pil. Józef Gawlik pilotował Lathama 43HB3 nr 3.1. Przyczyną była awaria silnika.

sierż.pil. józef Gawlik MDLot.png

Latham Zat.Pucka.png

Z pogrzebu sierż. pil. Józefa Gawlika.

mdl gawlik.JPG

Napisano

Radiostacje w BLM i MDLot

Temat, który leży i kwiczy, prosząc o solidne potraktowanie.

„Klasyk” Andrzej Morgała podaje trochę informacji o radiostacjach zamontowanych na wodnosamolotach.
Na Lathamach były RKL plus RKL/L lub RKL-1 (ja spotkałem się z nazwą RNL-1) plus RKL/N;

na Leo — RKL/L lub RKL-1;

na R-VIII — RKL/L;

na R-XIII — RKL/D;

na R-XIIIG — radiostacja firmy AVA.

Na Schrecku próbowano zainstalować radiostację firmy AVA, a R-XX miał radiostację.

Cant miał radiostację R.A. 350-1.

Sytuację komplikuje wielość oznaczeń, są nazwy fabryczne, wojskowe, marynarka wojenna też wprowadzała swoje oznaczenia, zestawy okrętowe zawierajace radiostacje też miały inne oznaczenia.

 

Napisano
W dniu 7.07.2022 o 20:17, Sedco Express napisał:

CAMS 30E

Pierwszy raz widzę by określenie typu było namalowane na kadłubie a nie na sterze kierunku. Poniżej uskrzydlona kotwica - zapewne godło zakładów CAMS. Tego typu malunków brak na innych dostępnych, znanych zdjęciach CAMS'ów.

CAMS 2-4.png

CAMS 2-4.png

Jeszcze jeden 2-4.

mdl cams2.JPG

Napisano
W dniu 11.06.2022 o 12:11, formoza58 napisał:

I taki " cudak", podczas wizyty Angoli, w 1930 roku.

wizyta angoli 30r.JPG

Uzupełnienie do wizyty Anglików w 1930 roku. Powitanie przez płk. Rayskiego.

mdl plk rayski wira angoli w pucku 24 sierp 27r.JPG

Napisano
On 17.06.2022 o 08:19, Sedco Express napisał:

Znalazłem potwierdzenie mojego poprzedniego wpisu :-)

"Trzy amfibie LeO H-135B3 zakotwiczone na Jeziorze Łapolickim koło Kartuz podczas ćwiczeń. W dniu 23 czerwca 1930 r. podczas startu w wyniku awarii silnika rozbiła się amfibia nr 61. Wrak samolotu spoczywa na dnie jeziora do dnia dzisiejszego. Zdjęcie wykonano najprawdopodobniej w tym okresie (zbiory NAC).

 

Rozkaz Dowódcy MDL Nr. 144 p. 6, z 27 czerwca 1930 roku, mówi o przeprowadzeniu dochodzenia w sprawie niemożliwości wydobycia rozbitego wodnopłatowca Amphibja Nr. 61 na jeziorze w Kartuzach.

Napisano

Na początku lat trzydziestych XX. wieku przygotowano program modernizacji Flotylli Rzecznej. Na zakup 6 wodnosamolotów przewidziano 300 tysięcy złotych. Na konferencji, która odbyła się 3 marca 1931 r., zastępca Szefa Sztabu Głównego WP i szef Oddziału I Szt. Gł., gen. bryg. Kordian Zamorski, tak mówił: „jako aparat lotniczo-rzeczny nadawałaby się amfibja Puławskiego, obecnie na próbach, o silniku 110 HP, szybkości 110 km i cenie 50-60 tysięcy złotych”.  Chodziło o oferowany KMW samolot PZL-12H. Niestety katastrofa prototypu kilkanaście dni później, w której zginął inżynier Zygmunt Puławski, przekreśliła te zamierzenia. Następną maszyną, którą proponowano dla lotnictwa Flotylli Rzecznej był wodnosamolot Lublin R-XIII bis/hydro. Zamówiono 3 sztuki o numerach: 701, 702 i 703, a próby przeprowadzono w Pucku i Pińsku w sierpniu 1932 roku.

Wnioski z prób nie były zachęcające, w Pińsku zauważono, że nieodpowiednia jest konstrukcja pływaków i zbyt wysokiego nadwozia, jak również krytykowano niekorzystne umieszczenie aparatu fotograficznego niepozwalające na dokonywanie zdjęć prostopadłych. Stwierdzono, że po poprawkach może będzie krótszy start (na próbach ok. 50 m), lepszy start z bocznym wiatrem, większa odporność pływaków i łatwiejszy remont samolotu. Ostatecznie odrzucono ten wodnosamolot jako sprzęt latający dla Flotylli.

Ciekawe są wyniki prób, podane w protokole z 11 sierpnia 1932 roku. Jak dotąd nie znalazłem ich w dostępnej literaturze przedmiotu.

Maksymalna prędkość - 141 km/godz;

Minimalna prędkość - 80 km/godz;

Czas wznoszenia się na 1000 m - 6 minut 36 sekund (ok. 2,5 m/sek);

Czas wznoszenia się na 2000 m - 15 minut 46 sekund;

Ciężar rozporządzalny - 394 kg. W tej masie muszą się zmieścić: 141 kg materiałów pędnych potrzebnych na 2,5 godziny lotu, masa dwóch ludzi - 160 kg, spadochrony - 18 kg, kotwica - 8 kg, k.m. obserwatora - 12 kg, amunicja do k.m. - 15 kg, rakietnica i rakiety - 6 kg, radiostacja RKL/D nowego typu - 27 kg (starszy typ miał masę 42 kg), ręczny aparat fotograficzny - 6 kg, czyli razem 393 kilogramy, nie ma więc żadnej rezerwy. Aby móc zabrać 60 kilogramów bomb, to trzeba by zdemontować radiostację i zmniejszyć zapas paliwa o 50 kg (około jedna godzina lotu mniej).

 

Napisano
20 godzin temu, formoza58 napisał:

Bracia Adamowicze z wizytą w dywizjonie, w 1934 roku. W środku kmdr. Szystowski.

mdl adamowicze w pucku w 34r szystowskiw srodk.JPG

Rok 1922. Grupa oficerów przy pamiątkowym slupku upamietniajacym Zaślubiny Polski z Morzem

mfl odic 22r.JPG

Napisano

Zdjęcie podpisane - "Piloci i mechanicy w warsztacie na tle hydroplanu. Fotografia z lat 20. XX w."

Kształt stateczników pionowych i sterów kierunku, ilość słupków w komorze płatów, bandery na kadłubach, kołpak piasty śmigła i obudowa przodu  wskazują, że:

- na pierwszym planie jest to FF-33J "8"

- w tle FF-49B "1"

W hangarze.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie