Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
32 minuty temu, Czlowieksniegu napisał:

balans... Dużo wcześniej zaczęli, gdy wpadli z wizytą na Kubę czy Filipiny na przełomie XIX i XX wieku...

Nie zapominajcie o wojnie z Anglią i z Meksykiem, niech będzie śmiesznie skoro nie może być poważnie.

Napisano

les...

Skoro żyjesz w przekonaniu, że tylko i wyłącznie odnośnie armii ZSRR można stosować hasło "Największe biuro podróży", to tego się trzymaj ... Wtedy faktycznie będzie bardziej śmiesznie niż poważnie...

 

Napisano
20 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

les...

Skoro żyjesz w przekonaniu, że tylko i wyłącznie odnośnie armii ZSRR można stosować hasło "Największe biuro podróży", to tego się trzymaj ... Wtedy faktycznie będzie bardziej śmiesznie niż poważnie...

 

Jasna sprawa, każdy może, od Nabuchodonozora po Wołodię, pohasać po świecie pilnując swoich biznesów, prawo tego nie zabrania.

Napisano
2 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

les- skoro tak uważasz, to może masz w tym jakiś cel..

Jakżeby inaczej, moim celem jest uświadomić ci, bo zapewne tego nie wiesz, że prawo międzynarodowe nie zabrania prowadzenia wojen.

Napisano

les... Nie tak dawno sam napisałeś, że są sytuacje, gdy nawet i z Rosją i jej sojusznikami należy w ramach celów wyższych współpracować. Zwłaszcza w sytuacji, gdy można "coś" dla kraju rodzimego ugrać.

Więc dlaczego teraz mielibyśmy się z Włochów śmiać?

Napisano
8 minut temu, Tyr napisał:

a ruskie tak mają... Zawsze przychodzą z pomocą nawet na siłę ci pomogą;)

Za to Amerykanie nikomu nie pomagają, ale wprowadzają za pomocą lotniskowców, rakiet, bomb, dronów i CIA demokracje na całym świecie. Tak, że nawet najczęściej kamień na kamieniu nie pozostaje...

Napisano

ale w przeciwieństwie do ruskich amerykańce mieli i mają demokrację a ruscy w życiu nie widzieli. Od zawsze ruscy mieli bardziej lub mniej krwawe dyktatury, które zawsze wprowadzały swoje "azjatyckie wartości" w podbitych krajach i u siebie.

Napisano

Tyr

"amerykańce mieli i mają demokrację"

No jak? Przecież przegrana Trumpa ma być dowodem/przykładem, że w USA już dawno demokracji nie ma...
Pal licho, że akurat demokracja w przypadku wszystkich wyborów ogranicza dostęp do lobbystów, darczyńców i kasy...

Napisano
15 minut temu, Tyr napisał:

ale w przeciwieństwie do ruskich amerykańce mieli i mają demokrację a ruscy w życiu nie widzieli. Od zawsze ruscy mieli bardziej lub mniej krwawe dyktatury, które zawsze wprowadzały swoje "azjatyckie wartości" w podbitych krajach i u siebie.

Jeżeli w USA jest demokracja, a w Rosji jej nie ma, to mam proste pytanie - ilu w USA ginie, powiedzmy w ciągu miesiąca, zastrzelonych przez policjantów obywateli, a ilu w Rosji? Pytanie pomocnicze - co z demokracją mają wspólnego wybory prezydenta USA przez elektorów, a nie w bezpośrednich wyborach przez obywateli?

Napisano
Godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

les... Nie tak dawno sam napisałeś, że są sytuacje, gdy nawet i z Rosją i jej sojusznikami należy w ramach celów wyższych współpracować. Zwłaszcza w sytuacji, gdy można "coś" dla kraju rodzimego ugrać.

Więc dlaczego teraz mielibyśmy się z Włochów śmiać?

Sęk w tym, że to Rosja ugrała. Rzecz w tym, że Rosja jest krajem bandyckim, zarządzanym przez mafię z KGB metodami wywodzącymi się z czasów bolszewizmu a niektórzy uważają, że nawet jeszcze z czasów mongolskiej okupacji. Oni uważają kraj za oblężoną, przez imperialistyczny świat, twierdzę i nigdy, nie mając w tym interesu, pomocy nie udzielą ani prawdy nie ujawnią nawet gdyby sprawa byłaby dla nich nic nie znaczącą.  

  • Super 1
Napisano
1 minutę temu, balans napisał:

Jeżeli w USA jest demokracja, a w Rosji jej nie ma, to mam proste pytanie - ilu w USA ginie, powiedzmy w ciągu miesiąca, zastrzelonych przez policjantów obywateli, a ilu w Rosji? Pytanie pomocnicze - co z demokracją mają wspólnego wybory prezydenta USA przez elektorów, a nie w bezpośrednich wyborach przez obywateli?

w sumie masz rację... O stopniu demokratyzacji kraju decydują wyniki procentowe wyborów np prezydenckich;)

Choć śledząc wybory w USA, godzina po godzinie trudno się oprzeć wrażeniu, że w końcówce to i tak dobrze, że Trampowi nie zaczęły słupki spadać a jedynie się zatrzymały;)

Napisano

les

Musisz się zdecydować- można współpracować z Moskwą, czy wcale...

 

"Oni uważają kraj za oblężoną, przez imperialistyczny świat"

Jakbym prezesa słyszał... I nie tylko jego... także pary Użytkowników Forum :-)

Napisano

A kto im zagraża? Jednak by utrzymać wyrzeczenia i jakieś poparcie dla cara mogą oskarżyć Czukczów i Ewenków o próby podboju matuszki rosiji. 

Jak nie widzisz, że niestety dla  zdebilniałego lewactwa Polska jest przeszkodą do hodowania ludzi na własną modłę toś kiep...

Napisano
17 minut temu, les05 napisał:

Oni uważają kraj za oblężoną, przez imperialistyczny świat...

Bo imperialistyczny świat ich okrąża - jest już na rzut beretem od Petersburga, jest na Kaukazie, jest w Banderlandzie [do 2014 roku Ukrainie], a obecnie za wszelką cenę chce podpalić Białoruś. Ciekawe jak by się USA zachowało, gdyby im Rosjanie robili rewolucję w Meksyku czy na Karaibach? Inna sprawa, że Amerykanie ostatnio uznali, że prawdziwe zagrożenie dla nich stanowią Chiny i Europę zaczynają odpuszczać, co jest zresztą szokiem dla naszych pajaców, którzy kolejny raz wylądowali z ręką w nocniku i teraz mają w gębie jak w trampku. A ostrzegałem wcześniej, że to się tak skończy...

Napisano
2 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

les

Musisz się zdecydować- można współpracować z Moskwą, czy wcale...

 

Gdybyś miał w domu obok bandytę za sąsiada, to chciałbyś się z nim przyjaźnić, prowadzić wspólne interesy, pozwalać dzieciom bawić się z jego dziećmi, czy raczej płaciłbyś firmie ochroniarskiej za pilnowanie bezpieczeństwa a psy obronne ceniłbyś bardziej od kanapowych? Można współpracować z Moskwą ale nie z każdym moskiewskim rządem, tu przymusu nie ma.

Napisano
1 godzinę temu, balans napisał:

Bo imperialistyczny świat ich okrąża - jest już na rzut beretem od Petersburga, jest na Kaukazie, jest w Banderlandzie [do 2014 roku Ukrainie], a obecnie za wszelką cenę chce podpalić Białoruś. Ciekawe jak by się USA zachowało, gdyby im Rosjanie robili rewolucję w Meksyku czy na Karaibach? Inna sprawa, że Amerykanie ostatnio uznali, że prawdziwe zagrożenie dla nich stanowią Chiny i Europę zaczynają odpuszczać, co jest zresztą szokiem dla naszych pajaców, którzy kolejny raz wylądowali z ręką w nocniku i teraz mają w gębie jak w trampku. A ostrzegałem wcześniej, że to się tak skończy...

Nie piszesz o faktach tylko o własnych urojeniach. 

Napisano
1 godzinę temu, les05 napisał:

Nie piszesz o faktach tylko o własnych urojeniach. 

Typowe - Nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

A bandytą to jest akurat USA - tyko w ciągu dwóch dekad napadli na: Jugosławię, Irak, Afganistan, Syrię i Libię, a do tego podpalili "arabską wiosną" całą północną Afrykę i Bliski Wschód, o wspieraniu "umiarkowanych" terrorystów i ISIS już nie wspominając.

Napisano
5 godzin temu, Czlowieksniegu napisał:

Jakbym prezesa słyszał... I nie tylko jego... także pary Użytkowników Forum :-)

No patrz Pan , a coming out'u jeszcze tutaj nie było :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie