Jump to content

Flotylla Rzeczna MW 1918- 1939 - Identyfikacje


Recommended Posts

Tak w nawiązaniu w wątku o trałowcach i weryfikacjach. Znalazłem to niedawno w necie. Funkcjonuje, mimo, że wiadomo od dłuższego czasu jak wyglądały w rzeczywistości i ostatecznie kutry meldunkowe. Mimo, ze do końca nie jest pewne, czy KU 30 miał osłony na nkm, czy nie ? 

Ta nasza jednostka wrzucona ostatnio, to może być KU6 lub KU 7 przed kolejną modernizacją. Dlaczego? Ponieważ znamy ich wygląd ich finalny wygląd. Ale nie z wiarygodnych zdjęć, lecz np. z rysunków Kuligiewicza. I to mnie nie cieszy. Mam wrażenie, ze mimo wszystko, wiele przed nami. Oczywiście , gdy pojawią się kolejne zdjęcia i to z istotnym opisem czasu. Autorytety w tym temacie, powtarzają w kolejnych publikacjach informacje, nowych brak, niestety.

3c691014ef305cfb721596b87f9ab6b3.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ot, choćby  tak na " biegu"... W ostatnich publikacjach pojawia się zdjęcie jednostek w porcie wojennym, w 1938 roku. W opisach, ach och, czego tam nie ma. Monitor, krypa, kuter, ba, nawet "Sierpinek". A nikt, zanim , nie opublikuje, nie spojrzy uważniej. Nikt chyba nie zdaje sobie sprawy , że ma niejako " wisienkę w torcie" w postaci dwóch kanonierek od prawej. Jednostek, które znamy w ikonografii z niewyraźnego zdjęcia i to sowieckiego sowieckiego...

port2.JPG

mar kanonier.JPG

Link to comment
Share on other sites

W końcu września 1920 ''Warszawa'' i ''Horodyszcze'' brały jeszcze udział w ćwiczeniach na dolnej Wiśle, po czym wróciły do Gdańska na usuwanie usterek. ''Pińsk'' ukończono 20 października.

Na  szerszym zdjęciu widać, że ''Warszawa'' jest gotowa i posiada ckm w dziobowej wieży, ''Pińsk'' zaś wygląda na zapuszczony lub niedokończony.

Pytanie zasadnicze, dlaczego ''Pińsk'' zachował światła burtowe w wersji projektowej, podczas gdy ukończony później ''Mozyrz'' miał je przeniesione, a nawet dostał je w wersji projektowej, podczas gdy, jak się zdaje z fotografii, miała je już przeniesiona ''Warszawa'' ?

Link to comment
Share on other sites

Jak się czyta opisy wypadków w latach trzydziestych, to nie dziwota, jak wyglądały w początkach ? Brak należytego wyszkolenia, czasem brawura, nieostrożność sternika, nieuwaga wachtowego ect. Nie dziw się. A poza tym na mnóstwo pytań , nie poznamy ( choć jestem optymistą) odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information