Jump to content
Sign in to follow this  
balans

Wojna w Syrii i sytuacja na Bliskim Wschodzie

Recommended Posts

26 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

A ja proponuję zwrócić uwagę, co się w Teheranie dzieje...
Musi DT i/lub USA wywołali kolejną rewolucję...

Kufa, prorok ze mnie cycuś? Dawno o tym pisałem.

Wytłumacz balansowi temat: ja - izrael;)  bo albo jest go kilu albo ma sklerozę;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początkowo amerykańska administracja bagatelizowała skutki irańskiego ataku będącego odwetem za zabicie generała Ghasema Solejmaniego. Ostatecznie poinformowano jednak, że w wyniku wystrzelenia rakiet balistycznych na bazy Stanów Zjednoczonych w Iraku, do szpitali trafiło dokładnie trzydziestu czterech amerykańskich żołnierzy.

Rzecznik Pentagonu Jonathan Hoffman przyznał wczoraj, że atak przeprowadzony przez wojsko Iranu w dniu 8 stycznia rzeczywiście przyniósł straty. W jego wyniku ucierpiało trzydziestu czterech żołnierzy stacjonujących w amerykańskich bazach, choć jeszcze kilka dni temu była mowa jedynie o jedenastu wojskowych. Początkowo USA bagatelizowały skalę ataku.

Z informacji podatnych przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wynika, że siedemnastu z trzydziestu czterech żołnierzy przewieziono do szpitali w Niemczech, a ośmiu z nich przetransportowano następnie do Ameryki. Jeden został z kolei ewakuowany do Kuwejtu, natomiast szesnastu pozostało w Iraku i wrócili oni już do służby.

U wszystkich amerykańskich żołnierzy stwierdzono urazowe uszkodzenie mózgu (traumatic brain injury, w skrócie TBI). Osoby, które jeszcze nie powróciły do służby dalej pozostają pod obserwacją w szpitalu. Co ciekawe, władze USA zostały poinformowane o szkodach dopiero 16 stycznia, bo zgodnie z procedurami zgłaszane są tylko przypadki śmierci, utraty kończyn i wzroku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powierzchniowo może i tak jest ale jeśli wziąć pod uwagę liczbę ludności, to sytuacja wygląda inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łolaboga, Amerykańce w chamski sposób prowokują ruskie patrole w Syrii, co na to TSUE ja się pytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, les05 napisał:

Łolaboga, Amerykańce w chamski sposób prowokują ruskie patrole w Syrii, co na to TSUE ja się pytam.

A ja się pytam co tam robią Amerykanie, przecież nikt ich tam nie zapraszał. Podobnie zresztą jak do innych krajów, które w bandycki sposób napadli, albo organizowali im krwawe rewolucje zwane "wiosnami", popierając przy tym różne skrajne ugrupowania terrorystyczne. Co na to ONZ ja się pytam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, balans napisał:

A ja się pytam co tam robią Amerykanie, przecież nikt ich tam nie zapraszał. Podobnie zresztą jak do innych krajów, które w bandycki sposób napadli, albo organizowali im krwawe rewolucje zwane "wiosnami", popierając przy tym różne skrajne ugrupowania terrorystyczne. Co na to ONZ ja się pytam.

ONZ śpi i ma się dobrze. Dodam, że Hitler Amerykanów również nie zapraszał a jednak przyszli i zrobili porządek z 1000 letnią Rzeszą. Z czego i ty korzystasz i dali ci internet, żebyś mógł tracić czas i finansować US Army.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, les05 napisał:

ONZ śpi i ma się dobrze. Dodam, że Hitler Amerykanów również nie zapraszał a jednak przyszli i zrobili porządek z 1000 letnią Rzeszą. Z czego i ty korzystasz i dali ci internet, żebyś mógł tracić czas i finansować US Army.

Nieprawda! Hitler Amerykanów zaprosił wypowiadając USA wojnę. Co wielu zresztą uważa za jedną z większych głupot jakie popełnił. Natomiast nikt USmanów do Syrii nie zapraszał, a przez lata wspierali tam ISIS i innych islamskich terrorystów, którzy obcinali syryjskim chrześcijanom głowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

generała Ghasema Solejmaniego o wy koleś już się tłuk na Bałkanach!! warto poczytać jego historie ciekawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.01.2020 o 18:02, Czlowieksniegu napisał:

Początkowo amerykańska administracja bagatelizowała skutki irańskiego ataku będącego odwetem za zabicie generała Ghasema Solejmaniego. Ostatecznie poinformowano jednak, że w wyniku wystrzelenia rakiet balistycznych na bazy Stanów Zjednoczonych w Iraku, do szpitali trafiło dokładnie trzydziestu czterech amerykańskich żołnierzy.

Rzecznik Pentagonu Jonathan Hoffman przyznał wczoraj, że atak przeprowadzony przez wojsko Iranu w dniu 8 stycznia rzeczywiście przyniósł straty. W jego wyniku ucierpiało trzydziestu czterech żołnierzy stacjonujących w amerykańskich bazach, choć jeszcze kilka dni temu była mowa jedynie o jedenastu wojskowych. Początkowo USA bagatelizowały skalę ataku.

Z informacji podatnych przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wynika, że siedemnastu z trzydziestu czterech żołnierzy przewieziono do szpitali w Niemczech, a ośmiu z nich przetransportowano następnie do Ameryki. Jeden został z kolei ewakuowany do Kuwejtu, natomiast szesnastu pozostało w Iraku i wrócili oni już do służby.

U wszystkich amerykańskich żołnierzy stwierdzono urazowe uszkodzenie mózgu (traumatic brain injury, w skrócie TBI). Osoby, które jeszcze nie powróciły do służby dalej pozostają pod obserwacją w szpitalu. Co ciekawe, władze USA zostały poinformowane o szkodach dopiero 16 stycznia, bo zgodnie z procedurami zgłaszane są tylko przypadki śmierci, utraty kończyn i wzroku.

Atak Iranu: USA policzyło swoich rannych

U ponad 100 amerykańskich żołnierzy stwierdzono urazowe uszkodzenie mózgu (TBI) będące następstwem styczniowego ataku rakietowego przeprowadzonego przez siły Iranu na bazy USA w Iraku - podał Reuters, powołując się na źródła w waszyngtońskiej administracji.

O ponad 100 Amerykanach z objawami TBI informować ma raport przygotowywany przez władze USA - twierdzą, zastrzegając sobie anonimowość, źródła agencji Reutera. Pentagon odmówił komentarza na ten temat.

Wcześniej resort obrony informował, że w wyniku ataku na bazę Ain al-Asad urazowe uszkodzenie mózgu zdiagnozowano u 64 żołnierzy. Część spośród nich trafiło do szpitali w Niemczech, a następnie wróciło do USA.

Przewodniczący Kolegium Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA generał Mark Milley uspakajał, że obrażenia wojskowych "są łagodne".

Atak rakietowy sił irańskich został przeprowadzony w odwecie za zlikwidowanie w Bagdadzie przez siły USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

Od razu po ostrzale prezydent USA Donald Trump podkreślał, że w wyniku ataku nie ucierpiał żaden amerykański żołnierz. W ubiegłym miesiącu potwierdził, że słyszał, iż niektórych wojskowych "boli głowa".

Rzecznik Pentagonu Jonathan Hoffman tłumaczył, iż symptomy urazowego uszkodzenia mózgu pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Dlatego też prezydent informował na gorąco, że w irańskim ataku nie zginął i nie został ranny żaden Amerykanin.

https://niezalezna.pl/310267-atak-iranu-usa-policzylo-swoich-rannych

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli to uszkodzenie mózgu, to może rakiety miały głowice agitacyjno-propagandowe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile Pancyrów zniszczyły tureckie drony?

Napięcie na pograniczu syryjsko-tureckim wywołane zdecydowaną odpowiedzią Ankary na ofensywę sił rządowych przeciwko rebeliantom w muhafazie Idlib stało się przyczyną szerokiej kampanii ataków powietrznych z wykorzystaniem aparatów bezzałogowych. Głównym celem nalotów były pojazdy i pozycje sił Syryjskiej Armii Arabskiej. W odpowiedzi na zagrożenie z powietrza w rejon walk sprowadzono jednostki przeciwlotnicze wyposażone między innymi w zestawy Pancyr-S1.

Zestawy przeciwlotnicze Pancyr-S1 szybko stały się kolejnym celem nalotów dokonywanych przez tureckie drony. Zwalczanie systemów przeciwlotniczych miało dodatkowy wymiar propagandowy, który zobrazował nieskuteczność tego rodzaju broni. Z tego powodu każdy atak na Pancyra był szeroko komentowany w mediach społecznościowych. Tureccy aktywiści na Twitterze zamieszczali nagrania z pojazdów bezzałogowych, które pokazywały bezradność syryjskiej obrony przeciwlotniczej. Sytuacja uspokoiła się wraz z zawieszeniem broni zawartym pomiędzy Władimirem Putinem a Recepem Tayyipem Erdoğanem.

Po ustaniu walk rozpoczęło się podsumowywanie strat po obu stronach konfliktu. Tureckie media triumfalnie ogłosiły, że łupem dronów padło aż osiem zestawów Pancyr-S1. Podobną informację podał prezydent Turcji. Strona rosyjska szybko zdementowała te informacje, twierdząc, że w trakcie walk w Idlibie zniszczone zostały jedynie dwa systemy. Dodatkowo rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że w strefie objętej konfliktem znajdowały się jedynie cztery Pancyry. Na niekorzyść tureckich twierdzeń działają także nagrania, które pokazują jedynie atak na trzy zestawy.

Nagrania, które służą jako potwierdzenie ataków tureckich dronów, pozostawiają jednak pewne wątpliwości. Dotyczy to zwłaszcza opublikowanego 28 lutego nagrania, na którym pokazano atak na zestaw Pancyr-S1 stojący na przygotowanej pozycji i mający uruchomione systemy. Główną wątpliwością był nietypowy rodzaj nośnika, który wyglądem odbiegał od stosowanych w Syrii ciężarówek Kamaz. Zabudowa systemu sugeruje, że mógł to być należący do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a biorący udział w walkach w Libii, system Pancyr-S1 na podwoziu MAN SX 45. Pozostałe dwa nagrania nie dają jednak podstaw do wątpliwości.

Z całą pewnością tureckie twierdzenie o zniszczeniu ośmiu zestawów Pancyr-S1 podczas walk w Idlibie można uznać za przesadzone i niewiarygodne. Dostępne informacje pozwalają jednak sądzić, że rozwiązanie opracowane przez rosyjskich konstruktorów cierpi na poważne niedostatki w zakresie chwalonych dotąd możliwości wykrywania i zwalczania bezzałogowych statków powietrznych.

http://www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/pancyr-tureckie-drony/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzikie łasice w Libii. Turecka bateria OPL i radary zniszczone

W nocy z niedzieli na poniedziałek zbombardowana została baza lotnicza al-Watiya w zachodniej Libii. Celami była chroniąca go bateria obrony powietrznej średniego zasięgu, radary i systemy zagłuszania radioelektronicznego. Jak to ostatnio często bywa jest wiele teorii co do tego kto dokonał ataku, ale obydwie strony konfliktu zgadzają się co do jednego: atak był bardzo dobrze przeprowadzony i skuteczny.

[...]

https://www.defence24.pl/dzikie-lasice-w-libii-turecka-bateria-opl-i-radary-zniszczone

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information