Jump to content

Czworonożni towarzysze żołnierza w II RP.


Recommended Posts

Ciekawy pies. Teoretycznie aż się prosi nazwać go Buldogiem (tylko Buldogiem, bez żadnych przymiotników), ale jakieś szczegóły trochę jednak powstrzymują rękę i aparat pisania. Coś mi tu lekko nie gra z jakąś taką dziwną sierścią na pograniczu szyi i mostka, a już konia z rzędem temu, kto zgadnie, czym jest z tyłu tego psa ta promieniście rozchodząca się miotła i czy to jest część psa, czy coś innego? No nie wiem, że omc Buldog to na sto procent, ale czy coś tam się jeszcze mamie albo tacie nie przewinęło innego przez życiorys to głowy bym nie dał. Buldog rasowy ma kopiowany ogon, a ten ze zdjęcia - trudno powiedzieć, ta miotła dezorientuje.

Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Ciekawy pies. Teoretycznie aż się prosi nazwać go Buldogiem (tylko Buldogiem, bez żadnych przymiotników), ale jakieś szczegóły trochę jednak powstrzymują rękę i aparat pisania. Coś mi tu lekko nie gra z jakąś taką dziwną sierścią na pograniczu szyi i mostka, a już konia z rzędem temu, kto zgadnie, czym jest z tyłu tego psa ta promieniście rozchodząca się miotła i czy to jest część psa, czy coś innego? No nie wiem, że omc Buldog to na sto procent, ale czy coś tam się jeszcze mamie albo tacie nie przewinęło innego przez życiorys to głowy bym nie dał. Buldog rasowy ma kopiowany ogon, a ten ze zdjęcia - trudno powiedzieć, ta miotła dezorientuje.

Ta " miotła" jest raczej na obroży. A czy może to być  " coś anty " ,aby się pies nie drapał po łbie . Coś jakby współczesne " kołnierze" ?

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie! Miotła odchodzi promieniście od obroży. W takim razie Buldog na sto procent. Ale co to za wynalazek ta miotła to nie mam pojęcia. Przed drapaniem się taka w sumie rzadka miotła psa by nie zabezpieczyła; to może zrobić tylko tzw. kołnierz elżbietański. Czy ta miotła mogłaby być jakąś ozdobą? Miałoby to coś wspólnego z pułkiem?

Link to comment
Share on other sites

No nie wiem, nie słyszałem o takim zwyczaju w tym pułku. Może sobie Głogowski indywidualnie ozdobił swego " Pershinga" ?  Ale z tym końskim włosiem? I tutaj mnie zaintrygowałeś. Były szpicruty z taką ozdobą, mogła być obroża.

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, formoza58 napisał:

No nie wiem, nie słyszałem o takim zwyczaju w tym pułku. Może sobie Głogowski indywidualnie ozdobił swego " Pershinga" ?  Ale z tym końskim włosiem? I tutaj mnie zaintrygowałeś. Były szpicruty z taką ozdobą, mogła być obroża.

To  obroża z tzw. grzywą ? . Czasami były ukryte w niej ostre ćwieki zabezpieczające szyję. 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, formoza58 napisał:

W szwadronie przybocznym Naczelnika Państwa, na początku lat dwudziestych.

pies sz przyb nacz 1.JPG

pies szw p nacz2.JPG

 

Albo Foxhound (czyli czysty aliant z Wielkiej Brytanii), albo coś, co już było wcześniej w tym wątku, czyli Angielsko-Rosyjski Pies Gończy wg terminologii sprzed II wojny światowej. Współcześnie (od 1947 r.) po zmianie nazwy jest to Gończy Rosyjski Łaciaty (Русская Пегая Гончая). W tej pozycji, w jakiej pies jest na zdjęciu nikt nie stwierdzi, czym w istocie jest ten pies, ponieważ podobieństwo między tym dwoma wspomnianymi rasami jest gigantyczne, tym bardziej, że historycznie rzecz biorąc (czyli sięgając do międzywojnia) Русская Пегая Гончая to krzyżówka właśnie Foxhounda z jednym z Gończych Rosyjskich.

 

Tak, czy owak, wątek zrobił się kapitalny. Jak na biedną i trochę zaściankową II RP to jest już co pokazać w kwestii ras funkcjonujących wtedy w Polsce.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, formoza58 napisał:

W 8 Pułku Ułanów, w 1920 roku.

pies 8ul 20r1.JPG

pies 8ul 20r 2.JPG

Być może jak powyżej, albo jeszcze inna krzyżówka gończych rosyjskich z czymś innym, chociaż głównie z Foxhoundem. Były i są to rasy wewnątrzkrajowe ZSRR/Rosji bez statusu międzynarodowego w ramach FCI. Również Estonia miała swoje gończe bardzo podobne do wspomnianych powyżej dwóch ras, a jedynie były one odrobinę mniejsze, bo krzyżowane z Beaglem i/lub z Gończym z Lucerny. Miały trochę grubsze łapy, jak Beagle.

W każdym razie znowu bardzo ciekawe zdjęcie. ?

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, formoza58 napisał:

Ppor. Maksymilian Tuski z 17 P.Uł. Wielkopolskich ze swoim psem myśliwskim.

pies ppor maks tuski 33r.JPG

Zacny staruszek na bazie niemieckiego Sznaucera Olbrzymiego w wersji z ogonem w całości, bo czasami ogony kopiowano. W każdym razie tak mi się wydaje, że pies z krwią w ok. 70-80 proc. Sznaucera Olbrzymiego.

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, formoza58 napisał:

Jw. W późniejszych czasach, już jako rotmistrz.

pies rtm maksym tuski 17ul.JPG

Miły przekarmiony grubcio; szkoda że do zdjęcia poruszył uszami, bo identyfikacja byłaby wtedy prawie stuprocentowa. Wygląda na niemieckiego Dobermana z olbrzymią nadwagą.

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, formoza58 napisał:

Dwa " leniwe lapsy" przy kwatermistrzostwie 1 PSKw Garwolinie, w pierwszej połowie lat trzydziestych...

pies 1psk kwaterm 35r1.JPG

pies 1psk kwaterm 35r2.JPG

pies 1psk kwaterm 35r3.JPG

Takich misiów już mieliśmy - Épagneul Français, czyli Spaniel Francuski x 2.

Edited by Jedburgh_Ops
Link to comment
Share on other sites

W dniu ‎2019‎-‎05‎-‎30 o 01:02, formoza58 napisał:

Własność mjr. Boguckiego z 3 PSK, z Wołkowyska.

pies 3psk mjr bogucki.JPG

Coś z tych (wspominanych przeze mnie powyżej) prawie niedefiniowalnych (i nie uznawanych przez FCI, Fédération Cynologique Internationale) wewnątrzkrajowych ras psów gończych Rosji i Estonii, które krzyżowano z Foxhoundem, Beaglem i Gończym z Lucerny. Diabeł za tym nie trafi. Ale zdjęcie bardzo ciekawe, bo przedwojennych zdjęć tych przekombinowanych ras wewnątrzkrajowych za dużo nie ma.

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, szutnik napisał:

To  obroża z tzw. grzywą ? . Czasami były ukryte w niej ostre ćwieki zabezpieczające szyję. 

Ciekawą rzecz napisałeś i mającą ręce i nogi z historycznego punktu widzenia. Przed wojną światowy lumpenproletariat używał Buldogów i Buldogów Amerykańskich do walk psów. A w psiej walce wiadomo - chodzi o przegryzienie gardła przeciwnikowi, więc taka obroża ma swoje racjonalne podstawy, jakkolwiek dramatycznie i niehumanitarnie by to brzmiało.

Wprawdzie nie sądzę, aby pułk kawalerii reprezentował tę kulturę utrzymania psa, ale być może żołnierze uratowali tego Buldoga z areny walk, a może była taka moda wtedy, aby ze względu na złą (a niezasłużoną) sławę Buldogów profilaktycznie dać mu taką obrożę.

Dzięki za ciekawy post ?

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Miły przekarmiony grubcio; szkoda że do zdjęcia poruszył uszami, bo identyfikacja byłaby wtedy prawie stuprocentowa. Wygląda na niemieckiego Dobermana z olbrzymią nadwagą.

Ja patrzyłem na jego widoczne wyraźnie żebra i nie pomyślał bym, że jest przekarmiony ;-).

Powiem szczerze, ze nie spodziewałem się, ze ten wątek uzyska taką wspaniałą edukacyjną formę. Ja to cóż, wrzucam fotki, które bez Twoich komentarzy nie były by " Tym Czymś". Pokłon i Szacunek Jedburgh ??

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information