Skocz do zawartości

Pociąg z diamentami znaleziony pod Wałbrzychem? Niewykluczone! vol. 6


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 581
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi
Obejrzyjcie sobie na youtube film
Cień nazistowskiego złota Władze PRL i III RP na tropie hitlerowskich skarbów

To da wam obraz stosunku Państwa do odkrywców w Polsce i może dać odpowiedź dlaczego teraz tak się wszystko ślimaczy.

Jak wtedy Podsibirskiego potraktowano na koniec i zrobiono w bambuko.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Można by podsumować co może tam się znajdować (ale rymy) w tym tajemniczym pociągu....
- złoto z Wrocławia
- gazy bojowe
- metale szlachetne
- materiały rozszczepialne
- dokumenty z Riese lub obozów Niemieckich
- die Glocke
- pojazdy pancerne
- broń maszynowa
Jak coś pominąłem prosiłbym o podpowiedź....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jest pociąg który uległ awarii dlatego ukryto go w tak prosty sposób aż dziw że przez 70 lat go nikt nie odkrył. Tam raczej nie ma nic nadzwyczajnego. Ukryto go prowizorycznie będąc przekonanym że za chwilę Alianci dogadają się z III Rzeszą i ruszą na Sowietów.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Luck36, a skąd ty masz tak konkretną wiedzę na temat tego pociągu - jego awarii? Określenia prymitywny" to można użyć raczej do zakopania skrzynki z klamotami niż całego składu!

Ty chyba nie masz pojęcia jak trudno jest zakopać i jak jeszcze trudniej jest odkopać taki obiekt!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@tesbor
to był pociąg który uległ awarii podczas jazdy stąd wobec niemożności kontynuowania jazdy ukryto go tam gdzie ukryto.

Gdyby stanowił wartośc materialną nikt o zdrowych zmysłach nie zakopałby go w wąwozie przysypanym ziemią mając dziesiątki sztolni do wyboru.

Złoty pociąg jeśli istnieje został ukryty albo na Włodarzu albo Osówce ale raczej Osówce biorąc pod uwagę przepustowość stacji Jedlina Zdrój. Tam było 8 torów! Obecnie fumkconuje 1... Połowa z nich odbijała w kierunku na Osówkę tamtędy szło zaopatrzenie i nie tylko.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że sporo zachodu - 300 więźniów to nie wszystko, aby wypełnić wąwóz" materiałem z rozkopanych skarp" to zbyt mało.
Trzeba nawieźć materiał i zakamuflować miejsce.

Zrobili to nadzwyczaj dobrze jak na zwykły" (cokolewiek to znaczy) pociąg!

Nie znajduję logicznego uzasadnienia dla tak dużej akcji - chyba, że to kaprys lub eksperyment naukowy"!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jak odkopią pociąg będzie wiadomo czy mega odkrycie czy kaprys dla którego nikt nie znajdzie uzasadnienia

pamiętaj o jednym - kiedy chodzisz po sztolniach w Riese cały czas myślisz ile tu musiało pracowac ludzi przy tym - a tu miałeś na miejscu i inżynierów i siłę roboczą i tory dobiegające do wąwozu więc nie było problemu z materiałem na zasypanie wąwozu czy skały czy też lżejszy materiał - wszystko szło z Riese z drążonych sztolni i musiało gdzieś być składowane wystarczyło załadować przywieźć i zasypać.

Ponadto np. koło stacji Głuszyca Górna znajdują się pozostałości wielkiej kruszarki która kruszyła urobek z kamieniołomu w Głuszycy wystarczyło podstawiać wagony wieźć kilka kilometrów do Szczawienka i szlus.

Żeby zrozumieć że dla Niemców zasypanie 150 metrowego składu to pikuś musi znać możliwości przy drążeniu Riese.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na poważnie jako inżynier uważam, że jest niemożliwością aby w opisywanym w ostatnich postach miejscu (okolice ulicy uczniowskiej), w czasie wojny istniał tor kolejowy ułożony w głębokim na 8 metrów wykopie. Niemożliwe jest również aby taki wykop długi na 150 m, w warunkach prawie frotowych do tego w absolutnej konspiracji zasypać.
Myślę, że obraz na georadarze (jeśli jest prawdziwy) pokazuje inną niż zasypany pociąg anomalię w gruncie. Mogła by to być np skała lub jakaś stara sieć ewentualnie pozostałość górnicza.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zapytał SirCrash 2015-09-23 10:51:04
a ma ktos może wiedze jakie parametry powinien miec fundament pod słup energetyczny?

Stare fundamenty pod słupy WN były wylewane, co najmniej od lat 70'(?) stosuje się prefabrykowane fundamenty grzybkowe. O więcej pytajcie starych energetyków.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Masz o tyle rację iż to pociąg ma ok 150 metrów a ile musiał mieć cały wąwóz od zjazdu z toru głównego do końca?
Przecież zasypać trzeba było nie sam skład a całą linię a to niejest ani 200 ani 400 metrów i jeszcze tak to zrobić by ślad nie pozostał...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

...obok kaprysu, eksperymentu naukowego" dopiszę jeszcze blef-odwrócenie uwagi dla zakamuflowania czegoś innego...

@Luck36, ciągle nie mogę odkryć logiki niezwykle logicznych Niemców dla działań ukrycia nieistotnego pociągu! Nawet przyjmując, że ludzi, materiału, środków technicznych itd. Niemcom nie brakowało o czym napisałeś.
Jaki jest sens zakopania pustego" składu?
Co zakopali - same puste lawety czy zabudowane wagony z lokomotywą?

I dalej w kontekście znalezienia sensu zasypania pociągu...

Ja tego terenu osobiście live na oczy nie widziałem i zastanawiam się jak na przestrzeni 70ciu lat zmieniło się to miejsce - chodzi o osiadanie gruntu (jako zapadlisko).
Wiadomo, że w takim podziemnym środowisku" na pociąg działają różne siły natury niepoliczalne i policzalne np. masy nasypu...

Jeżeli jest tam pusty" skład (co wydaje się bezsensowne) to w przypadku:
- lawety zapadlisko może być niewielkie
- w przypadku pustego zamkniętego wagonu zapadlisko to min. ok 3m jak nie więcej

Jeżeli Niemcy nie kierowali się tym o czym pisałem na początku (kaprys... itd.)to w tym składzie coś" istotnego musi być!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na temet gruntu niech się wypowiadają osoby które go widziały naocznie
ja się 4 razy wybierałem teraz ale Z Wawy to kawałek i nie dotarłem a chciałem trez obejrzeć Walim i miejsca wskazane przez Szpakowskiego bo na tym terenie byłem wielokrotnie.

Co do logiki zakopania - tu jest rozkaz i tyle. Ja nie twierdzę że jest to skład nieistotny ja twierdzę że uległ awarii i dlatego zakopano go tam a nie tam gdzie miał dojechać. Pusty nie może być bo to była obrazu intelektu zakopać pusrty skład.
Na pewno najcenniejsze rzeczy nie zakopywano w wąwozach tylko w sztolniach.
Przypomnijcie sobie jak Amerykanie w 1945 r. odkryli część rezerw banku rzeszy w sztolniach.
Teraz minęło 70 lat wystarczą 2-3 żeby teren się zmienił nie do poznania a 70 to już kosmos.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I dlatego jeżeli przyjąć Twoją tezę o awarii, to fakt zasypania składu raczej powinien dać nadzieję, że jest tam coś ważnego co z punktu widzenia Niemców i tamtych czasów wymagało takiego działania - czyli ukrycie pociągu!

Natomiast jeżeli chodzi o moje dopytanie jak wygląda to miejsce (zapadlisko? - pomijając wariant pustego" pociągu). Zakładam, że jeżeli nie jest to pusty" pociąg, a zapadlisko jest niewielkie to jego zawartość w dużej części jest odporna pod względem rodzaju materiału i konstrukcji na wszelakie siły natury te niepoliczalne i policzalne oraz, że objętość tych obiektów nie zmieniła się (lub nieznacznie) na przestrzeni 70lat.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednakowoż z osiadaniem gruntu problem jest realny. Nasypy np. pod autostradę sypie się warstwami 0,30m (trzydzieści cm) zagęszcza walcami z kolcami i gładkimi i to wszystko trwa. Jak było zrobione na skróty to widzieliśmy bodajże na A4, na A1 i paru innych, kończyło się hopkami na nawierzchni, prokuratorem itp. Wytrzymałość taboru na ściskanie traktuję hydraulicznie, salonowo mówiąc - pomijam. Więc na szybko zasypany wykop i parę metrów nadkładu, to muldy jak na nartostradzie bez ratraka gwarantowane. I co ? Rok, dwa po wojnie Schmidt czy Miller lub Rosebohrn odpalali stalińca (lub inny pogermański złom) i pyr, pyr, pyr, przez trzy dni równali zapadliska udając podorywkę ?
Moim zdaniem zasypywanie wykopu niezbyt się trzyma kupy i rozsądku również. W przypadku tunelu wystarczy wysadzić czy zamaskować portal i po ptokach. Oczywiście tunel nie może mieć podjazdów tak stromych jak w Korenovie a chyba czegoś takiego oczekiwano na Sobieszu.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@tesbor
to nie teza
któryś ze świadków o tym mówił ale nie pamiętam który tyle tego obejrzałem
ale jeszcze raz polecam moim zdaniem najlepsza relację jaka jest nt. złotego pociągu Pana Romualda Kunickiego i wywiad dla tv dami

https://www.youtube.com/watch?v=oJXf0Awn76w
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie