Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Czlowieksniegu

Pociąg z diamentami znaleziony pod Wałbrzychem? Niewykluczone! vol. 6

Recommended Posts

RE: Soda - mnie nie, ale Ciebie może tak. Polecam poczytać sobie, co to jest epitet: http://pl.wikipedia.org/wiki/Epitet

Share this post


Link to post
Share on other sites
@Trooper85,
Przykro mi - teoria się kupy nie trzyma. wyobrażasz sobie pociag z uzbrojeniem, który jest ZAKOPYWANY (sam pomysł zakopywania pociągu jest absurdalny) ciągle będąc na obszarze kontrolowanym przez Niemców? Prowadzących wojnę na dwa fronty."

Pomysł wcale nie jest absurdalny!
Mozna ty posłuzyć sie analogią do udokumentowanych historii świadomego zatapiania okrętów (np. Ubot'ów), by nie dostały sie w ręce przeciwnika!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ogólnie, to nie rozumie tej krytyki kolegi Soda. On jako jedyny wzniósł się na wyżyny i pisze z sensem, przedstawiając swoją wersję, która jest całkiem, całkiem i którą bardzo fajnie się czyta, a co ważne nikomu nie na rzuca swojej teorii.
Gdyby każdy podszedł do tematu tak merytorycznie jak, to zrobił @Soda, to byśmy mieli burzę mózgów z której można byłoby wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Ale nie, lepiej pisać bzdury w stylu:
Moja racja jest mojsza niż twojsza, bo moja racja jest najmojsza"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proponuję poczytać dzisiejszą Rzeczpospolitą i ostatni akapit pewnego artykułu...
Małe, skłócone, nieufne, zawistne i pazerne środowisko - zgadnijcie o kim mowa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A bardziej serio...

Ciekaw jestem, co prawnicy tfurców mieli na myśli tłumacząc, że oskarżenie o nielegalne badania jest wyssane z palca.. Argumentem ma być że nic nie zniszczyli".

Dwa- lenia mam i nie będę szukał, czy tfurcy sami użyli określenie złoty pociąg", czy była to dziennikarska kaczka. Faktem jest, że dość szybko, ale nie wiem czy od początku, stosowali wprowadzające w błąd określenie pociąg pancerny".

Trzy- nie pomnę, czy to akurat tfurcy wspomnieli, że nie jest to co prawda złoty pociąg", ale pojawiła się informacja o zawartości- m.in. o minimum 300 kg złota. Co ono miałoby w pociągu pancernym robić- nie mam pojęcia...

Cztery- ale to bardziej do Sondy... Rozumiem, że spakowano eszelon, na który wsadzono m.in. N dział pancernych. Bez obsługi, bez paliwa, bez amunicji jak rozumiem... I gdy się okazało, że trasa do Wrocławia kaput, to nagle znaleziono wygodny wąwóz, do którego, jak w Harrym Potterze wysypano - tysiące m3 urobku... I nie dość, że ślad papierowy po eszelonie zaginął (?), to jeszcze się udało taką operację w tajemnicy wykonać? Rozumiem, że znakomita większość uczestników bezpośrednio do Walhalli lub raju?

Sonda- nie sądzisz, że jeśli tylko wozy miały choćby podstawowe wyposażenie, to było nieskoczenie dużo znacznie lepszych pomysłów na ich wykorzystanie bojowe?
A jeśli nie było możliwe ich wykorzystanie w odblokowaniu Wrocławia, np, to zdecydowanie łatwiej było choćby saperom podłożyć ładunki i wszystko w drabiazgi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podłożyć ładunki i co ?
http://www.youtube.com/watch?v=KdhwopvTf18


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Czlowieksniegu 17:12 19-09-2015

Share this post


Link to post
Share on other sites
Soda (24 / 3) 2015-09-19 17:44:37

Na początek od końca- ale masz świadomość, że w oparciu o bałagan, który towarzyszy ujawnionym zdjęciom z badań, to my sobie możemy...?

Pamiętaj, że jedno z pierwszych zdjęć pokazywało wg tfurców... szyb.

Czyli albo zdjęcia były lewe, do czego się chyba nigdy nie przyznali, albo nie wiem co :-( Lewe raczej nie powinny być, skoro podobno, wg tfurców wypłynęły z dokumentów złożonych jako zgłoszenie. Nie będę się upierał, ale to chyba tfurcy nadrabiali miną, tłumacząc że TE zdjęcia dotyczą innego zgłoszenia.

Dwa- pamiętaj, że w kwietniu 1945 w okolicach Wałbrzycha i w samym mieście znajdowało się kilka zwartych dywizji Wehrmachtu i dowództwa dwóch korpusów. W tym XX Pancernego. Nie uwierzę, że nie było z nimi kontaktu ( odległość kilkunastu-kilkudziesięciu km ), tudzież nie uzbierano by załóg i wyposażenia dla kilkunastu pojazdów, na nadmiar których raczej nie narzekano...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Soda (25 / 3) 2015-09-19 18:35:05

To ja też, żartem, popuszczę wodzy fantazji i dołożę trzeci pociąg...
Który co prawda nie kamufluje dwóch wcześniejszych, ale jako pusty skład, pozbawia złudzeń powojennych poszukiwaczy...

Nie bardzo ogarniam, co jakość trakcji ma wspólnego z materiałem w pociągu pancernym", ale pal licho...


gacol (24 / 0)2015-09-19 18:11:41

Pamiętaj, że Wałbrzych nie był bombardowany i został niemal bez jednego strzału zajęty...
Jednocześnie, jak zakładam, każdy sprzęt miał istotne znaczenie- marcowa próba odblokowania F.B. nie odbywała się przy użyciu rowerów i wozów drabiniastych.

Choć fakt- nie mam pojęcia, jak wyglądała przejezdność Wałbrzych-okolice Zgorzelca.
Faktem jest, że feldmarszałek Schorner nie poszalał" m.in. z powodu braku i ciężkiego sprzętu, jak i paliwa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Była sobie kiedyś taka harcerska piosenka, którom śpiewalim w Bieszczadach, przy ognichu - Gawędziarze".

Zadedykowałbym temu i owemu... :)

A swoją drogą, jedzie sobie człowiek na wykopki, wraca zmęczony do domu, a tu... vol.6.
I dokąd to zmierza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto, czym i jak zasypywał ten pociąg?
Na oko to jest miesiąc kopania dla 100 ludzi, plus pozyskanie i transport ziemi. No i pozostałe prace.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rfx... ladne wyliczenia ale to na obecne czasy. Zapomniales o 2 rzeczach. Niemcy dysponowali baaaardzo liczna sila robocza w postaci wiezniow obozow a po drugie to byl wawoz. Wiec znaczna czesc roboty wykonaly zrecznie zalozone ladunki wybuchowe w scianach wawozu. Ale numerki fajne podales, mozesz biec z nimi do wojewody, pokazac mu ze to NIEMOZLIWE i zeby dali sobie spokoj. Najlepiej jeszcze bij sie w piersi i przysiegaj ze Twoje obliczenia sa sluszne i zeby bron Boze nie kopali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skoro do zasypania skladu uzyto sily ludzkich rąk gdzie sa swiadkowie tego wydarzenia?Wszystkich poslano do piachu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
@tomcat3 Odkrywcy twierdzili, że dysponują relacjami świadka(ów?). W jednym z ostatnich wywiadów padło stwierdzenie, że dowody te przedstawią jednak dopiero po wydobyciu pociągu.

Czy tylko mi wydaje się to nieco nielogiczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie, to tylko zabawa, nie bierzcie tego serio. Za dużo zmiennych i założeń a oko". Np. 10 godzin dziennie z wydajnością 1m3/h to raczej fantastyka.
Na rysunku są błędy, wpływające w pewnym stopniu na wynik.

Hebda: święta racja. Zaczynałem obliczenia dla wąskotorówki, później dopiero się połapałem, że to błąd. Zapomniałem zmienić rozstaw osi i szerokość dna jaru.
Wymiary brałem minimalne, 2 metry wysokości pociągu to oczywiście za mało.
Przyjmując szerokość dna wąwozu =4 m, pociąg h=3 m, i warstwę nad nim 8 m, mamy na oko przekrój o powierzchni 165 m, i wąwóz o objętości 24 750 m3.

Soda: obecnie na ziemi nie ma większych śladów. Zasypanie luźną ziemią odpada, bo by powstało wyraźne zapadlisko.
Trudno gdybać o kruszywie z tuneli pod Książem, bo niewiele o nich wiadomo, a podpieranie słabej teorii o pociągu jeszcze słabszą o tunelach jest... słabe :-)

Kaspian: jak wyżej: zasypywanie wysadzonymi ścianami wąwozu raczej odpada. Raz, że by zostało zapadlisko. Dwa, że taka niekontrolowana akcja by uszkodziła ów pociąg. A trzy... kurde, sto tysięcy ludzi nie będzie zasypywało pociągu tysiąc razy szybciej, niż stu. To kwestia logistyki. To serio olbrzymie przedsięwzięcie.

Na razie dużo więcej logiki widzę w wypowiedziach sceptyków. Człowieksniegu ma słuszne zastrzeżenia do tej całej historii.
Jakoś sobie nie wyobrażam organizowania takiego potężnego przedsięwzięcia w warunkach rozpadającego się państwa. W dodatku wiosną, gdy ziemia jest błotnista i zmarźnięta. I w całkowitej tajemnicy.
No i nadal nie widzę sensu takiego zasypywania czegokolwiek. Za dużo w tym Tajemnicy Twierdzy Szyfrów", za mało krytycznego spojrzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak już dywagujemy o kubikach. Coś w Książu kopano a urobkiem to pewnie karmiono więźniów i spływał potem kanalizacją. No dobrze, a Riese ? Prace ziemne (nawet te widoczne) o wiele większe od Książa (przyjmę krytykę jeśli plotę głupoty), a gdzie podział się urobek ? Były tam jakieś wąskotorówki, ładowano wywożono i co ? Wiatr rozwiał ? A może usypywano jakieś górki lub zasypywano dolinki, bo i takie teorie słyszałem w różnych okolicach? Ktoś to musiał zalesić czy tylko obsypać humusem i obsiać trawą ? Może wożono do kopalni jako podsadzkę ? Pomysł głupi ex definitione, lecz też taki słyszałem. Im bliżej tunelu, tym więcej pytań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information