Jump to content

Odnaleziono dywizjon mysliwców Spitfire


Recommended Posts

  • 3 weeks later...
Na ich temat rozmawiał Premier Cameron z Szefem Rządzącej w Birmie,,Ekipy,,.
Są one zakopane na terenie bazy lotniczej,i wszystkie mają powrócić do ,,macierzy,,.Rząd UK przeznaczył 500.000 Funtów na ich odnalezienie.Myślę że na nich zarobi.Szukać będą georadarem.Tyle z miejscowej prasy.
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
  • 2 months later...
Rozpoczęło się poszukiwanie wojennego skarbu"

Brytyjska ekspedycja rozpoczęła prace mające na celu wydobycie około 30 myśliwców Spitfire, zakopanych po zakończeniu II Wojny Światowej w Birmie. Maszyny trafiły do ziemi prosto z fabryki, mogą więc być w niemal idealnym stanie i stanowić niezwykle cenne znalezisko.

Ekspedycja jest kierowana przez 62-letniego brytyjskiego rolnika, Davida Cundalla. Mężczyzna poświęcił niemal dwie dekady swojego życia na dokładne zlokalizowanie miejsca, w którym zakopano myśliwce.

- Teraz jesteśmy niemal całkiem pewni, że znamy dokładną lokalizację. Rozmawiałem z wszystkimi żyjącymi świadkami i wierzę, że mówią prawdę - powiedział przed wyjazdem z Wielkiej Brytanii Cundall.

Pogrzebane uzbrojenie

Licząca 21 osób ekspedycja będzie przekopywać teren niedaleko głównego lotniska w byłej stolicy kraju, Rangunu. Podczas II Wojny Światowej znajdowało się tam jedno z licznych polowych lotnisk, z którego samoloty RAF operowały przeciw Japończykom.

W ostatnich dniach wojny do Birmy dotarł z Wielkiej Brytanii transport około 120 fabrycznie nowych myśliwców Spitfire, zapakowanych w duże skrzynie. Rozwieziono je na lotniska wokół Rangunu celem złożenia i przetestowania. Nie zdążono jednak tego zrobić, bo w międzyczasie skończyła się wojna.

Na fali gwałtownej redukcji wojsk i wycofywania ich do metropolii, alianci w Birmie zaczęli zakopywać sprzęt, którego nie opłacało się ponownie transportować przez dżunglę do portów i dalej do Wielkiej Brytanii czy USA. Pod ziemią znalazły się między innymi wszystkie skrzynie z samolotami.

Cenne znalezisko

Cundall szacuje, że pogrzebane" myśliwce są w świetnym stanie, bowiem znajdują się dziesięć metrów pod ziemią, gdzie nie ma powietrza i w związku z tym korozji.

Ponieważ na świecie lata obecnie tylko około 40 tych legendarnych myśliwców, każdy z nich potrafi osiągać na aukcjach cenę kilku milionów dolarów. Wydobycie 30 kompletnych maszyn będzie nie tylko gratką dla miłośników lotnictwa, ale jest też potencjalnym niezłym interesem.

Supermarine Spitfire były jednym z głównych myśliwców aliantów podczas II Wojny Światowej. Latali na nich prawie wszyscy polscy piloci myśliwców walczący na Zachodzie.


http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rozpoczelo-sie-poszukiwanie-wojennego-skarbu,298528.html
Link to comment
Share on other sites

Dotkliwe fiasko ekspedycji? Nie znaleziono zakopanych Spitfire

Brytyjska ekspedycja poszukująca w Birmie kilkudziesięciu zakopanych pod koniec II Wojny Światowej myśliwców Spitfire traci nadzieję na ich odkrycie. Jak podaje BBC, członkowie ekipy nieoficjalnie przyznali, że skrzyń z cennymi samolotami nie ma tam, gdzie ich się spodziewano.

Grupa brytyjskich archeologów i entuzjastów przyleciała do Birmy na początku stycznia. Swoje poszukiwania skoncentrowali na terenie przylegającym do obecnego lotniska międzynarodowego w byłej stolicy kraju, Rangunie.
Nadzieja na zakopany skarb

Rozpoczęło się poszukiwanie wojennego skarbu"

Poszukiwacze pod przywództwem brytyjskiego rolnika Davida Cundalla, który poświęcił 17 lat swojego życia na zlokalizowanie miejsca zakopania samolotów, spodziewali się znaleźć około 30 skrzyń z rozmontowanymi myśliwcami Spitfire.

Według danych Cundalla, po zakończeniu II Wojny Światowej alianckie wojska miały pogrzebać na kilku lotniskach polowych w Birmie 124 maszyny tego typu, dopiero co dostarczone do Birmy i zapakowane w fabryczne skrzynie. Kluczowe było ustalenie dokładnych miejsc, w których zakopano Spitfiery i jak twierdzi Brytyjczyk, po gruntownym przebadaniu materiałów archiwalnych i rozmowach ze wszystkimi żyjącymi świadkami, udało mu się to zrobić.

Na dodatek podczas próbnej wyprawy w 2012 roku dokopano się do jednej z skrzyń i za pomocą małej kamery sfilmowano jej wnętrze, gdzie miały spoczywać części myśliwca. Następne miesiące zajęły dyplomatyczne targi o zgodę birmańskiej junty na wykopaliska. Ostatecznie władze Birmy zgodziły się, pod warunkiem, że w ich kraju zostanie ponad połowa znaleziska.

Zawiedzione nadzieje na Spitfiery

Wszystko wskazuje jednak na to, że głośna ekspedycja może zakończyć się fiaskiem. W piątek miała się odbyć konferencja prasowa na temat postępów prac, ale ją odwołano.

Jak podaje BBC archeologowie w składzie wyprawy są przekonani, iż w przekopywanym przez nich miejscu nie ma żadnych myśliwców. Rzecznik białoruskiej firmy Wargaming.net (twórcy niezwykle popularnej gry World of Tanks"), która finansuje poszukiwania, przyznał nieoficjalnie, że na skrzynie z samolotami nie natrafiono.

Cundall jest przekonany, że jego informacje są dobre i myśliwce na pewno pogrzebano w Birmie. Jego zdaniem ekspedycja ma kopać w złym miejscu. Nie wiadomo jednak, czy sponsorzy i inni członkowie wyprawy ponownie zawierzą jego słowom.

Gdyby ewentualnie udało się faktycznie znaleźć Spitfiery, byłoby to bardzo cenne znalezisko. Obecnie na świecie w stanie latającym jest około 40 tych legendarnych myśliwców. Na aukcjach ich cena dochodzi do kilku milionów dolarów.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/dotkliwe-fiasko-ekspedycji-nie-znaleziono-zakopanych-spitfire,300906.html
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information