Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

greku

DP 28 w armii niemieckiej

Recommended Posts

Witam. Mam prośbę o informację o DP 28 w armii niemieckiej, konkretnie przerabianych na ammo mauser bo kurcze nigdzie nie mogę znależć. Jak znam Niemców pewnie mieli jakiś symbol tej broni. Za pomoc dzięki!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
PS,jeżeli chodzi Ci o przerobiony na 7,9 , nie mam pojęcia niestety,poszukam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
to ciekawe, a po co mieliby przerabiać Dp 28 na amunicję 7,92 mm jak mosinowska była powszechnie dostępna?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej
Nie słyszałem, żeby Niemcy przerabiali zdobyczne DP. Przede wszystkim po co? Zdobyczna amunicja rosyjska była dostępna w wielkich ilościach. Technicznie byłoby to pewnie wykonalne, ale raczej nie bardzo proste (przejście z naboju z kryzą na bezkryzowy); w przypadku broni zdobycznej, o roli bardziej pomocniczej, wątpię czy by się komuś chciało podejmować taki wysiłek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hej, pytam bo koleś wspominał że kiedyś trafił kilka dysków z amu do mausa, ponadto kiedyś trafiłem lufę z mauserką" w komorze więc pewnie były.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też spotkałem się z historią o przerabianiu DP przez Niemców na 7,9 wyczytałem to kiedyś na jakichś rosyjskich stronach w sieci

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pepeszki też zdaje się przerabiono na 9 mm. Tylko znacznie więcej używano egzemplarzy bez żadnych przeróbek, amunicji nigdy nie brakowało.
Podobnie cięższych karabinów maszynów, karabinów samopowtrzalnych etc.

O ile się nie myle DePe" znalazły się nawet w Normandii razem razem z różnymi wschodnimi jednostkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej
Co do konwersji PPSz faktycznie Niemcy opracowali zestaw do konwersji na 9 mm Para, natomiast ile pistoletów tak przerobiono, to nie wiadomo (ani nawet czy w ogóle przerobiono jakąś większą liczbę).
W przypadku PPSz miało to pewne uzasadnienie, gdyż oryginalny magazynek bębnowy był generalnie niezbyt udany. Ale co było robić: wymyślać specjalnie jakiś własny pudełkowy na 7,62x25? Produkować ten rosyjski łukowy na 35 naboi? Jedno i drugie z logistycznego punktu widzenia takie sobie. No to postanowiono od razu zmienić też lufę na 9 mm i dostosować gniazdo do standardowych magazynków od MP 40. W tego rodzaju broni (prosty mechanizm ze swobodnym zamkiem) w przypadku naboi o zbliżonych wymiarach i zbliżonej mocy taka przeróbka nie była wbrew pozorom zbyt trudna.
Co innego w przypadku karabinu maszynowego o konstrukcji o wiele bardziej skomplikowanej i w przypadku naboi mocno różniących się budową. Powtarzam, nie jest to niewykonalne, ale o wiele trudniejsze niż w przypadku pm-u.

W przypadku DP

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam gdzieś w gratach ten przewód", jak znajdę to podczyszczę i zobaczymy jak to wykonano.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Greku pewnie rozwiercono komore do wymiarow naboju, a przewod lufy przeciagnieto na wymiar kalibru 7.92.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7,62 x 25 ?

Tak naaprawdę nic nie trzeba było przerabiać - toż stary nabój Mausera 7,63 był kompatybilny.
Ot sięgnąć po zapasy starej amunicji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nadwojciech - zgadza się, bo we Wrocławiu w czasie oblężenia działały warsztaty, zlokalizowane min. w piwnicach budynku sądu, zajmujące się przerabianiem pepeszek na 9 mm, DP 28 być może też właśnie tam przerabiano, na Maślicach kilka sztuk takich znaleziono. Z tą przeróbką to chyba technicznie nie tak trudno, trzeba przypomnieć przezbrajanie mosinów na amunicję mausera w Polsce w latach 20-tych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czym innym jest przerabianie w sumie prymitywnego karabinu na inny naboj ( praktyka dosc powszechna ) , a czym innym jest przerabianie bardziej skomplikowanego urzadzenia jakim jest rkm gdzie dochodzi jeszcze konwersja magazynka i mechanizmu donoszenia amunicji, przyznam informacja jest dosc ciekawa, ale do póki ktos nie pokaze tak zmodyfinowanego egzemplarza, dla mnie raczej mało wiarygodna
Zgadzam sie z przemowcami, Fryce używali zdobycznej broni zasadniczo ze zdobyczna amunicja, mialem okazje macać trafiony na niemieckich pozycjach z konca wojny destrukt belgijskiego rkmu browninga mle 30 i byl on w oryginalnym kalibrze 7,65 mimo ze bylo go znacznie łatwiej dostosowac do standardowego kalibru 7,92 ze wzgledu na dosc zblizone wymiary łuski niz rosyjski DP, a mimo to nikt sie na to nie porwał - najwidoczniej nie bylo sensu bowiem zapasy zdobycznej amunicji musiały być spore.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja akurat widziałem taki przerobiony magazynek jeszcze pełen ammo niestety nie mam zdjęć a on pojechał już w głąb kraju nie moje znalezisko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam , że wtrącę cztery grosze do dyskusji. Myślę , że niemiaszki produkowali swoją wersję DP28. Dowodem na to niech będzie zamieszczony na zdjęciu dwójnóg do tej broni. Jakość wykonania oraz istotne zmiany wskazują , że to nie była przypadkowa dłubanka ale przemyślana produkcja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Więc źle myślisz,jest to ruska produkcja wykorzystująca elementy zdobycznych niemieckich dwójnogów od MG,ot wojenna oszczędność materiałów.
Pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może i Masz rację. Nie kłócę się , ale skąd przy tym talerze na amunicję do Małka? Te nie mają śladów przerabiania . Mam nadzieję , że masz jakieś konkretne dowody na potwierdzenie swojej tezy bo na razie to ja tego nie kupuję. Wiem co miałem w ręku. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapędziłem się bez zbytniego wnikania w szczegóły,te akurat są wzięte z zapasów dwójnogów do PTRD-41,elegancko zerzniętych konstrukcyjnie z MG.
Z oryginalnych niemieckich tyż były,jak znajdę foto to wrzucę.

http://img.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=657508

http://www.gunbroker.com/Auction/ViewItem.aspx?Item=197586256
(widać ruskie bicia)


I co to Małka" ? ;)

Pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jak te talerze wyglądały i czy w ogóle widać było ślady jakichś przeróbek dostosowujących do amunicji 7,92 mm x 57?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wani lub Saszy się nudziło i wciskał do pustego talerza amunicję od mausa(albo robił to Hans lub Gustaw) .A teraz się okazuje ze to przerobiony magazynek.A jak wytłumaczycie Panowie taśmę od MG z powciskanymi nabojami od mosina?

Share this post


Link to post
Share on other sites
...albo do MAS-a?
Co do pepesz, to widziałem dyski pełne amunicji 7, 63 mm.

Przeróbka dykty" na 7, 92 mm byłaby zbyt kosztowna (przy dostepnosci amunicji 7, 62 mm byłaby przejawem ocięzałosci umysłowej). Może ktos eksperymentował (może rusznikarz frontowy?), ale wątpię, żeby te eksperymenty miały jakies dalsze następstwa w stylu seryjnego przerabiania takiej broni...

Share this post


Link to post
Share on other sites
No właśnie do tego zmierzam - trafiałem taśmy od MG z nabojami 7,5 mm x 54 od francuskiego MASA i raczej nie wyciągałem z tego wniosku, że MG-34 i 42 przerabiano na francuską amunicję ;) Może komuś się nudziło i se wtykał".

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information