Jump to content

Argonauta

Forum members
  • Content Count

    777
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral
  1. No autor chyba troche niedokładnie poszperał w zrodłach odnosnie kwestii słuzby Slazakow w wermachcie bo zdarzali sie oni tez w wojskach pancernych, a z okolicy w ktorej mieszkam (pogranicze Slaska Cieszynskiego) znam przypadki osob które słuzyły w luftwaffe ( bombardier na He111 i artylerzysta z Flaka) oraz w kriegsmarine ( delikwent był na ubocie i mial cos wspolnego z torpedami), wiec chyba nie do konca bylo tak ze słuzyli oni tylko w piechocie.
  2. Speedy, tym pojazdem austrowegierskim o ktorym piszesz byl Morserzugwagen M.12,wazył okolo 10 ton, byl wykorzystawany miedzy innymi w trakcji mozdzierzy kal 305 mm, a jego konstruktorem był ..............Ferdynand Porsche ;-)
  3. Skoro jestesmy juz w tych klimatach to pragne przypomniec że Franko czy inny Pinochet tez nie Polakow mordowali i nie polskie wioski jarali, a obaj sa wybitnie znienawidzeni przez wszelkich krajowych lewakow ..... co go czegewary ... to zwyczajnie nie mial iedaczek" mozliwosci by wprowadzic swoje chore wizje w zycie ... i tyle ...... polecam zapoznac sie z jego wypowiedziami z okresu kryzysu kubanskiego .... wariat ogarniety wizja atomowego holokaustu w imie walki klas ..... takich idiotow sie likwiduje za wczasu zanim cos zmajstruja, a nie ubóstwia.
  4. Ok Total.... ale przykladajmy jednakową miare do tych zjawisk .... skoro kubek z wrona luftwaffe jest be, to dlaczego koszulka z czegewara jest cacy ? nie uwazasz ze oba te wynaturzenia nalezalo by zwalczac jednakowo a nie wybiórczo, jak czynia to cwaniaczki z NW czy innych lewackich bojówek ?
  5. Jestem w tej materii raczej sceptykiem, mam w zbiorach rzeczy co do ktorych podejrzewam, albo wręcz jestem absolutnie pewien ze sa swiadkami ludzkich tragedii, a mimo to jakos mnie nic nie straszy, mam np niemiecki helm w bardzo przywoitym stanie ( farba fasunek) z malownicza dziura w okolicach karku, podniesiony z legalnej exhumacji ( moze dlatego mnie nie straszy- wszak wiadomo ze Niemcy zawsze mieli duze poszanowanie dla prawa , to maja je zapewne dalej tyle ze w zaswiatach ;-> ), mam w pokoju niezla rupieciarnie, a mimo to nie wyczuwam , ani nikt z moich gosci zadnej mrocznej aury" .... ale do rzeczy mimo ze jestem sceptykiem uwazam ze cos na rzeczy jednak jest ......... mialem ciekaw przygode w Bieszczadach ......otoz jedna dosc znana gorka , wedle opisow pieklo na ziemi, przechodzila wiele razy z rak do rak, trup sie slal gesto po obu stronach, w koncu Rosjanie pogonili Austriakow, ale ci na odchodnym zrobili zdobywcom wielkie bum ......miejsce generalnie dosc ponure ....... bylem tam jakies trzy lata temu w okolicach Wszystkich Świetych, qrcze troche ich (poleglych) tam lezy, to odżalowalem na zgrzewke plastikowych (ciezar) zniczy i poswiecilem godzinke zeby sie przeleciec po znanych mi mogilach ...........efekt pozniejszych wykopkow zaskoczył mnie dokumentnie, mianowicie cos" prowadzilo mnie jak po sznurku od jednego znaleziska do drugiego, efekt - sporo koloru", pół plecaka bagnetow i na koniec bardzo przyjemnie zachowany choc pogiety Mosiek znaleziony za pomoca ......latarki ......bo schodzilem z gory juz o zmroku .....do tej pory nie wiem jak to skomentowac ....zbieg okolicznosci ??? a moze jednak ktos" nas obserwuje .......i ocenia ???? Pozdr.
×
×
  • Create New...

Important Information