Jump to content

Nominacje oficerskie


elves

Recommended Posts

Prezydent na uchodżctwie mianował na stopnie oficerskie.
Ostanie nominacje były jeszcze w 1986-7 roku ( tak słyszałem )

Czy ktoś widział orginał albo kopie takiej nominacji.
Jest to chyba bardzo ciekawy temat.
Link to comment
Share on other sites

Jaki Prezydent i jakiego Kraju?Jak chcesz założymy Rząd ty prezydent ja mogę być ministrem obrony narodowej,ja popytam kumpli czy by innych teczek nie wzięli.I będziemy awansować.Kolego rada moja weż byle jaką książkę z dziedziny prawa międzynarodowego i przeczytaj co musi być aby towarzystwo wzajemnej adoracji nazywało się rządem.W tym czasie istniał tylko jeden Rząd w Warszawie a to co w Londynie to towarzystwo wzajemnej adoracji/ale nie martw się brytowie to kochają,oni im nawet na to dawali pieniądze to się nazywa tradycja towarzyska./Nie nazywajcie tego Rządem bo to Rządem nie było.Było to rządem ale od pewnego dnia przestało być.Od kiedy jak i dlaczego to znajdziecie w necie wpisać ,,rząd na uchodżtwie,,Pozdrawiam/Robię rząd i i idę stąd/
Link to comment
Share on other sites

tia...
wołaj kolegów - schemat masz gotowy...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rz%C4%85d_Tymczasowy_Rzeczypospolitej_Polskiej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tymczasowy_Rz%C4%85d_Jedno%C5%9Bci_Narodowej

_________________________
legitymizacja!!!

16 sierpnia 1945 zawarł umowę ze ZSRR, uznając nieco zmodyfikowaną linię Curzona za wschodnią granicę Polski, w oparciu o porozumienie o granicy zawarte pomiędzy PKWN i rządem ZSRR 27 lipca 1944.

wybory" - Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy".
Link to comment
Share on other sites

kopijnik 2 co bierzesz? Oświata? Zdrowie? a jest jeszcze nie obsadzony minister spraw zagranicznych.Ty byś władzę oddał? ja nie.Trzeba być twardym jak Roman Bratny /to nie moje to Kuby Sienkiewicza/Polityk który chce oddać władzę nie jest politykiem,a małym Jasiem w piaskownicy.Jeśli nie wiesz kto to był R Bratny był on słynnym pisarzem moją lekturową zmorą w LO.Oj ,,szafa cięła,,/nauczycielka j polskiego pseudo/Ale do dziś wiem co napisał.ha ha ha.Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Kol. jacek1962 o jakim rządzie mówisz? Ta zbieranina czerwonych agentów i sowieckich aparatczyków była rządem?? Weź ty chłopie do ręki jakąkolwiek poważną książkę o PKWN lub RJN i sobie doczytaj.
Zgadza się, że silny polityk to taki, który władzy nie chce oddać. Jednakże nie oddaje jej wbrew woli narodu i utrzymuje ją za pomocą przemocy, szykan i cudów nad urną" nie jest politykiem tylko przestępcą.
Nie rozumiem jedynie co ma do tego wszystkiego trauma z czasów szkolnych i problemy z Romanem Bratnym...
Link to comment
Share on other sites

jaka legitymizacja - jakie wybory - taka legalność

jest to jeden z czynników do dywagacji o katastrofie gibraltarskiej...

6 lipca 1945 dotychczasowi sojusznicy Rzeczypospolitej, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone wycofały uznanie dyplomatyczne Rządu RP na uchodźstwie, uznając powołanie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z udziałem Stanisława Mikołajczyka za wykonanie postanowień konferencji jałtańskiej w kwestii powołania rządu polskiego uznawanego przez wszystkie państwa tzw. Wielkiej Trójki (Wielką Brytanię, USA i ZSRR).
Ostatnie jednostki Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie zostały rozwiązane w 1947 po sfałszowanych przez komunistów, a uznanych przez mocarstwa zachodnie wyborach parlamentarnych w Polsce (styczeń 1947).

do 1974 ambasador Rządu Londyńskiego przy Watykanie Kazimierz Papée
Link to comment
Share on other sites

Jednym z istotnych czynników legitymizacji władzy, zakorzenionymi w historii europy i świata są tzw. insygnia władzy. A tymi w przypadku insygniów polskich (m. in. Pieczęć Prezydencka, Insygnia Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski) do 1990 r. posługiwali się kolejni Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie.
To tak odnośnie pytania kol. Jacka odnośnie legitymacji Rządu Londyńskiego, ponadto jeśli chcesz się wypowiadać na ten temat i na temat prawa międzynarodowego, warto dysponować choćby podstawową wiedzą.
Ani Prezydent USA ani Premier Wielkiej Brytanii, ani król Jerzy IV nigdy nie zerwali stosunków dyplomatycznych z Rządem Londyńskim, żadne z państw (po za tymi które znalazły się po 1945 r. w bloku sowieckim) nie ogłosiło uznania Rządu Londyńskiego za nielegalny, co było solą w oku przywódców ZSRR. W myśl prawa międzynarodowego oznacza to, że Rząd Londyński formalnie był uznawany przez sporą część państw, jako LEGALNA I PEŁNOPRAWNA WŁADZA PAŃSTWA POZBAWIONA MOŻLIWOŚCI SPRAWOWANIA SWOJEJ FUNKCJI W SKUTEK OKUPACJI KRAJU.
Na koniec jeszcze jedno, tak dla informacji Rząd Londyński funkcjonował do samego końca w oparciu o Konstytucję z 23 kwietnia 1935 r.
Link to comment
Share on other sites

Panie magius uprawiasz Pan propagandę było to usprawiedliwione za komuny gdzie tzw opozycja szukała haków na władzę ludową/z małej litery/dobre były wszystkie nawet te hm naginane .Co oznacza uznanie za Rząd jest to nawiązanie stosunków dyplomatycznych,z tym rządem wskaż mi pan nazwiska ambasadorów USA i UK przy tzw ,,Rządzie Lońdyńskim,,Jak Pan sobie wyobraża że Oni to robią.Przecież oni podzielili sobie Europę.Gdyby oni mieszali w Polsce to Rosja mieszała by im we Francji,Włoszech,Beneluxie,Grecji i tak można dalej.To był układ.Układy są takie że albo je realizują wszyscy albo ich nie ma.Nasz wcześniejszy Prezydent /Wałęsa/kiedyś powiedział że nie można być trochę w ciąży.Albo się jest albo jest to ciąża urojona.Na temat konieczności lub nie posiadania jakichkolwiek insygniów nie mogę dyskutować.Rząd jest lub go nie ma.Rządzenie jest to tworzenie i egzekwowanie prawa lepszego lub gorszego.Ktoś kiedyś powiedział twarde prawo ale prawo.To nie byli chyba komuniści,ale ... pamiętam Rzymianie.Panie kochany historia to nie market każda władza czy chce czy nie chce przejmuje aktywa i pasywa poprzedników,gdyż winy są darowane ale długi nigdy.Co do Orderów to ja się nie znam za komuny były tzw chlebowe i niechlebowe.To jest nazwa potoczna a wynika z tego czy była kasa za nie czy też nie.Jeśli koledzy pomogą to napiszą w końcu ja nie muszę się na wszystkim znać.Na koniec chłopy komuna minęła już dawno dziś nazywajmy rzeczy po imieniu.Nie chodzi o to czy ktoś lubi to czy nie od lipca45 nie istniało coś takiego jak rząd londyński/czy to wina była Rosji nie tylko rzucacie kamieniami nie w tego co trzeba ten nóż w plecy to od sojuszników USA i W Brytania.Bo do brek densa trzeba trojka tak mawiał marszałek od ziemii nie rolnej.Dla niewtajemniczonych /Andrzej L/Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

jak już mówisz o posiadaniu insygniów, to zastanów się najpierw skąd je miał rząd PRL, bo mnie się zdaje że wyborcy mieli g*** do gadania.

W kraju, ktory w 1920r ocalił znaczną część europy przed czerwonymi, będąc na mapie niecałe 3 lata, nagle pojawiają się komuniści i zdobywają większość wyborczą ??

Myślisz że nie żyli już ludzie, którzy pamiętali 1918r, albo w których krzewiono te tradycje ??



Rząd jest lub go nie ma"..

Dla jednych rządy marionetkowe są ez grzechu", dla innych niestety nie.


Historia to nie dziedzina nauki dla ludzi z klapkami na oczach.
Porównanie Rzymian do Komunistów Ci wyszło, dawno się tak nie uśmiałem.


Czytając twoje posty mam wrażenie, że oddał byś się w jasyr i nie widział w tym nic złego, bo wyrażasz się na temat lat 1944-89, jak gdyby ktoś przyszedł i Polsce udzielił bezinteresownej pomocy.
Link to comment
Share on other sites

Wiesz co ten okres ma wiele oblicz kiedy czytam a czytam dużo na temat tego okresu ale nie piszę w prasie na ten temat.To czytam tak jakby o innej rzeczywistości.Ja ten okres pamiętam inaczej.Miałem normalne dzieciństwo normalny okres dorastania normalną służbę wojskową i normalnie pracowałem.Ja czytam że to był nienormalny czas gdzie normalnych ludzi komuna prześladowała,że nie było nic w sklepach.Tylko terror strach i głód.No i oczywiście Armia Sowiecka która była synonimem wszelkiego zła i nie wiem jeszcze czego.Dlatego ja to tu piszę ja piszę historię taką jak ja lub moi bliscy to widzieli.Nie gniewaj się że jeśli napiszesz że komuna zabijała.Ja ci odpiszę że komuna nikogo bliskiego lub znajomego mi nie zabiła.Jeśli napiszesz że komuna kradła to ja ci napiszę że ja za komuny jak i za demokracji nic nie ukradłem więc nie zwalaj na komunę.Jeśli napiszeszże komuna łamała sumienia ludzi to ci napiszę że to nie prawda bo ja chodziłem na religię do salki w kościele i nikt mi z tego powodu wstrętów nie robił.W wojsku zaproponowno mi wstąpienie do organizacji młodzieżowej odmówiłem i nikt mi z tego powodu nie karał,Chociaż byłem nauczycielem historii nikt mnie do wstąpienia do partii nie zmuszał,padła propozycja ja-nie i tyle.Ja nie twierdzę że takich faktów nie było ja domagam się prawdy bywały tak jak i są dziś.I tak Ci mogę pisać epistołe całą.Ludzie ta Polska była to była i jest moją ojczyzną nie wolno Wam ludziom młodym pisać tyż prowdy,i g...o prowdy,bo jak mnie kiedyś wnuk lub wnuczka zapytają,dziadku czy ty żyłeś w Polsce,czy w niebycie politycznym bo Pan tak mówił to jemu powiem dziecko żyłem w normalnym kraju nie był on ideałem ale takich nie ma,miałem normalne życie twój dziadek..... itak daleji dalej, biada Wam cyganie krętacze polityczni oszuści.Pamiętaj przyjacielu człowiek historii uczy się w domu lepszej lub gorszej ale się uczy.I cygan raz przejdzie przez wieś,potem choćbyś krzyżem leżał nie uwierzą.Jeszcze raz Wam piszę: kłamstwo powtarzane tysiąc razy nie staje się prawdą,jak i herbata nie staje się słodka od mieszania.A każde kłamstwo ma krótkie nogi i gołą d..ę.Taki jest mój niereformowalny pogląd człowieka prawicy.Ale proszę nie łączcie mnie z tym co uważa się w Polsce za Prawicę.To farbowane lisy ale to już po niedzieli bo zasad należy przestrzegać.Pozdrawiam wszystkich
Link to comment
Share on other sites

NIe wiem skąd się biorą tacy ludzie...
Powołujesz się na fakt,że byłeś radnym w podkarpackiem,że byłeś nauczycielem historii.Wstyd mi za takiego radnego,który neguje historię swego regionu.
DLaczego uparcie lansujesz nieambitne metody umniejszania naszej historii,dlaczego ją zakłamujesz? DLaczego naiwnie sądzisz,że masz monopol na prawdę,bo żyłeś w czasach komunistycznych?
Ja dziesiątki razy przeprowadzałam rozmowy z ludźmi,którzy przeżyli opisywane na tym forum wydarzenia,które dziś są historią. Dlaczego oni setki razy mnie pytali kim jestem i czego chcę,czy ujawnię ich wspomnienia,czy wykorzystam to przeciw nim,czy współpracuję z imi"? DLatego,że to było kłamstwem i mrzonką??
Zawierzę tym ludziom,którzy drżeli jak liść na wietrze i płakali jak dzieci opowiadając co ich spotkało miast wielkiemu nauczycielowi historii",który ich opluwa negacją i ... łamaną polszczyzną.
Link to comment
Share on other sites

Widzisz kol. Jacku można pisać o PRL jako o normalnym kraju i dla sporej grupy tych, którzy klaskali potulnie na akademiach ku czci, machali flagami na pochodach pierwszomajowych, mieli dostęp do sklepów górniczych i tych za żółtymi firankami takim krajem PRL pewnie był.
Piszesz, że miałeś normalne dzieciństwo, twoje szczęście, jednakże powinieneś WIEDZIEĆ I PAMIĘTAĆ że nie każdy miał takie szczęście w poprzednim systemie. Powinieneś wiedzieć i pamiętać o rodzinach i dzieciach żołnierzy AK, robotników Cegielskiego,Stoczniowców z grudnia 70, robotników z Ursusa i Radomia, górników Wujka, tysiącach rodzin i dzieci internowanych i aresztowanych działaczy Solidarności. Oni wszyscy normalnego dzieciństwa i życia w twoim normalnym PRL-u nie mieli!!!

Na koniec wracając do pytania założyciela tego wątku. Tak Rząd Londyński nadawał nominacje na stopnie oficerskie jeszcze w latach 80. Wszystkie nominacje nadane przez Rząd Londyński w okresie 44 - 89 zostały zatwierdzone dekretem Prezydenta RP Lecha Wałęsy w 1990 r, na marginesie był to pierwszy dekret prezydencki opatrzony pieczęcią przekazaną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.
Link to comment
Share on other sites

Normalny kraj, normalne dzieciństwo, normalny rząd i normalna hańba. PRL był normalny dla tych którzy świadomie niszczyli tożsamość i historię narodu a także i dla setek tysięcy mróweczek aparatu, którzy żyli normalnie za etat, wczasy w Bułgarii, mieszkanie, talon na samochód.
Żal mi dzieciaków uczonych historii" przez jacka 1962.Zapamiętaj , że największym grzechem jest milczenie, aprobata, zgoda na kłamstwo i to właśnie dzięki tym niby normalnym, którzy to robili ten system przetrwał tak długo. Nie był on normalny dla tych którzy potrafili samodzielnie myśleć, mieć swoje poglądy.
Piszę to , bo młodzieńcze lata przeżyłem w czasie komuny ale mnie tej lepszej historii uczono w domu.
Link to comment
Share on other sites

tomek112 piszesz :Nie był on normalny dla tych którzy potrafili samodzielnie myśleć, mieć swoje poglądy.
O kim myślisz? Ci co podobno myśleli inaczej i mieli inne poglądy tak samo z PRL korzystali jak każdy inny obywatel.I pracowali dla PRL , posyłali swoje dzieci do szkół , na studia , jeździli na wczasy .I teraz nagle okazuje się że PRL to zło.To ja się pytam :Po co ONI z tego dobrodziejstwa PRL tak chętnie korzystali?
Link to comment
Share on other sites

Ja czytam że to był nienormalny czas gdzie normalnych ludzi komuna prześladowała,że nie było nic w sklepach.Tylko terror strach i głód.No i oczywiście Armia Sowiecka która była synonimem wszelkiego zła i nie wiem jeszcze czego.Dlatego ja to tu piszę ja piszę historię taką jak ja lub moi bliscy to widzieli."


Człowieku, ci sami ludzie w latach 1918-21 oraz Wrześniu 1939r prowadzili ofensywę przeciwko pańskiej Polsce", wyzwoliciele za przeproszeniem oderwani od pługa, co się nawet czytać nie nauczyli. Zbrukani krwią setek tysięcy obywateli własnego kraju, żądni dalszego żeru, ruszyli na zachód wyzwalać", tylko powiedz mi kogo wyzwala kula w potylicę??

Podczas okupacji wymordowali kwiat Polski, oficerów, policjantów, urzędników, lekarzy, naukowców..

Nagle stali się bratnim narodem wyciągającym rękę, po tym jak rozprawili się z ludźmi, którzy mogli im zagrozić !!!
Podżegali ciągle konflikt między Polakami a Ukraińcami, a w międzyczasie czekali spokojnie aż się wszyscy powybijają..

W Powstaniu Warszawskim, oczywiście też wzięli czynny udział", stojąc na prawym brzegu Wisły i czekając aż ostatni chłopiec z ostatnią łódką amunicji w kieszeni, zostanie na bruku pod kołami niemieckiego czołgu, licząc przy tym że i Niemcom się nie poszczęści", co spowoduje że czerwone gwiazdy wejdą jak w masło" i rozpoczną swoją cudowną agitację oraz bezgraniczną pomoc..


Osadzili w Polsce marionetkowy rząd, złożony z ludzi, którzy w 99% zaprzeczali wszelkim istniejącym zasadom moralności.


Armię Krajową wykorzystali do torowania sobie drogi, po czym nie dotrzymali nawet umów amnestyjnych, prześladując rodziny i bliskich, a oprócz tego wielu jej Żołnierzy, przyznając w wielu przypadkach najwyższy wymiar kary.


Armia sowiecka była zbieraniną, która rabowała, gwałciła, i na wszelaki sposób uprzykrzała życie napotkanym ludziom, mimo zakazów i surowych egzekucji, co jak wiadomo zdarzało się w każdej armii, ale nie na TAKĄ SKALĘ jak w przypadku krasnej!!


Nie wiesz jeszcze czego była synonimem?

poczytaj o takich ludziach jak Łupaszka, Młot, Huzar, Żelazny, Ogień, którzy nie przestraszyli się na tę masę podnieść pięści, walcząc do ostatniego Żołnierza..


może wtedy rozwieją się twoje mętne fobie na temat wspaniałości" i pomocnej dłoni" ze strony związku sowieckiego, dzięki któremu w `39 byliśmy pozbawieni nadziei zatrzymania niemieckiego naporu i możliwości ewentualnych przeciwdziałań.



nauczyć się o prawdzie nigdy nie jest za późno, o ile się tego chce, zamiast ufać propagandzie.
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli uznać że rząd polski IIRP za legalny to rząd RP na uchodźstwie jest bardziej legalny od rządu PRL.
Jeden kolega wspomniał o konstytucji z 1935... komuniści uważali ową konstytucje za dokument z piekła rodem . W każdym razie nie będzie odważnego kto zakwestionuje legalność tego aktu. W myśl tego dokumentu prezydent państwa (Ignacy Mościcki) mógł wyznaczyć swojego następcę (Raczkiewicza) itd. Potem historia się nie co komplikuje... ale ciągłość władzy jest zachowana do 1990r. Przez cały swój marny żywot władze PRL miały problem właśnie z legitymizacją swoich działań. Jak wiadomo w cywilizowanych krajach suwerenem jest NARÓD a nie grupa zalegalizowanych organizacji społeczno-politycznych" i władza może pochodzić jedynie z nadania narodu a nie obcych ... np zwycięskich mocarstw , ZSRR w szczególności. Inaczej w alternatywnej historii nie można by zakwestionować legalności powstania rządu z nadania III Rzeszy. Jedynie co jest bezsporne to to że rząd PRL sprawował jedyną realną władzę na terytorium Polski... miał ją (władzę) i był w stanie ja utrzymać (siłą) ... i tyle w temacie.
Popadam w lekką schizofrenię ... ale uważam PRL za MÓJ kraj... rządzony od 1956r przez NASZYCH szubrawców. Natomiast do 1956 r.
Link to comment
Share on other sites

PRL nie był krajem z mojej bajki, bo wychowałem się na zupełnie innych tradycjach narodowych. ALE INNEJ POLSKI WTEDY NIE BYŁO! Jakoś nie słyszę obecnie, aby wyznawcy jedynie słusznej, czyli prawicowej interpretacji dziejów, masowo palili Świadectwa Maturalne, czy też dyplomy Wyższych Uczelni uzyskane przez nich w czasach PRL-u...
Polska w tamtych czasach to był dziwny kraj, na ten przykład mojemu już zresztą dawno zmarłemu znajomemu, PRL dopłacał niezły [jak na tamte czasy] dodatek do emerytury za VM zdobyty podczas Wojny z Bolszewikami w 1920 roku...

A obecnie młodzi gniewni, którzy nie pamiętają tamtych czasów, lansują jedynie słuszną interpretację historii.

A niech im będzie...
Link to comment
Share on other sites

Berecik, rozumiem, że nie znasz historii II RP ale i historia PRL to ogólnikowy bełgot.
Ci co nie chcieli pracować mimo nakazu pracy lądowali na Żuławach, ci co nie posyłali dzieci do szkoły w więzieniu.Ocenię dobrodziejstwa systemu na przykładzie mojej rodziny. Mój dziadek, który do 49 ukrywał się w lesie i cudem uniknął poważniejszych represji(do końca życia miał nawyk ogladania się za siebie) nie chcąc pracować dla komuny otworzył własną działalność i zniszczono ją i jego domiarami sięgającymi 80% obrotu.Moja matka 5 lat składała papiery na uczelnię ale z takim rodowodem nigdy nie zostala przyjęta. Ja w końcu lat 70-tych otworzyłem mały zakład rzemieślniczy który za dobrze prosperował i rozłożono go zamówieniem państwowym".Cena wyrobu kilku tys. detali została skalkulowana odgórnie poniżej ceny zakupu materiału poza przydziałem, bo takowego nie dostałem.
Kto korzystał z dobrodziejstw, już pisałem, potulne mróweczki systemu którym do dziś się wydaje, że nic złego nie robiły.
Zastanów się kto miał paszport i jeździł. Pamiętam szok kilku znajomych gdy znaleźli dane swych bliskich na liście Wildsteina, może każdy powinien to sprawdzić przed napisaniem tyrad pochwalnych na cześć PRL.

Co do Rządu na uchodźctwie to dla części kilku pokoleń Polaków był on symbolem, namiastką i pamięcią o Polsce w jakiej żyli i chcieli by żyć.
Link to comment
Share on other sites

Ci co nie chcieli pracować mimo nakazu pracy lądowali na Żuławach" - nie bardzo rozumiem ? Po ukonczeniu Politechniki nie pracowalem bo mialem inne zrodlo utrzymania i nikt mnie na Zulawy nie wygnal :) Do roboty to raczej sad kierowal tych ktorzy nie mieli zrodla utrzymania i czyms podpadli.

Do szkoly nie chcieli dzieci posylac i karano ich za to?
A dzis ? http://www.g2.lubliniec.pl/statut/obowiazek.htm
5. Rodzice ucznia podlegającego obowiązkowi szkolnemu są zobowiązani na mocy art.18 Ustawy o Systemie Oświaty do:

a. dopełnienia czynności związanych ze zgłoszeniem dziecka do Gimnazjum,

b. zapewnienia regularnego uczęszczania dziecka na zajęcia szkolne,

c. zapewnienia dziecku warunków umożliwiających przygotowywanie się do zajęć szkolnych,

d. informowania, w terminie do dnia 30 września każdego roku, Dyrektora gimnazjum, w obwodzie którego dziecko mieszka, o realizacji obowiązku szkolnego spełnianego w sposób określony w art. 16 ust. 5b Ustawy o systemie oświaty,

6. Niespełnienie obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki podlega egzekucji(Ustawa o Systemie Oświaty – art.20) w trybie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.



Potem zajalem sie przetworstwem tworzyw sztucznych i nikt mnie nie zmusil do panstwowej pracy, choc Huta Warszawa chciala mnie widziec w gronie swoich inzynierow, a tez i wymuszonymi zamowieniami nie nekali. Nawet nie przypuszczalem ze kto kolwiek moglby mnie zmusic do przyjecia nie chcianego zamowienia.
Paszport mialem juz jako student bo w latach osiemdziesiatych popularne byly letnie wyjazdy do pracy na Zachodzie, wielu kolegow z roku tak sobie wlasnie zarabialo. Owszem tylko raz na wiele wyjazdow sie zalapalem na promese i zakup dziesieciu chyba dolarow po panstwowej cenie, ale swoja walute trzymalem w panstwowym PKO i tez mnie nie okradli a odsetki byly o niebo lepsze niz obecnie.
Owszem nie wszystko bylo doskonale ale i nie wszystko zle okrutnie, raczej zylo sie srednio w porownaniu ze znajomymi czy sasiadami. Wujek stary AKowiec uciekl po wojnie i mieszkal w Anglii i tez gdzies od lat 60-tych regularnie bywal w Polsce, goscil u nas, w pierwszych latach musial sie co jakis czas meldowac na milicji potem i to przeszlo.
Na Politechnice koniecznie chcieli mnie zapisac do partii, odmowilem i jakos z uczelni nie wylecialem.
Chyba wyjatkowego pecha miales ?
Link to comment
Share on other sites

Tak się zastanawiam…

Skoro tzw. rząd londyński był legalny oraz akty prawne przez niego stanowione były legalne ( a wśród nich nominacje oficerskie ) to dlaczego w 1990 prezydent RP Lech Wałęsa wydał dekret zatwierdzający te nominacje? Czyżby było coś nie tak z legalnością prawa stanowionego prze rząd londyński? Po co Wałęsa legalizował coś, co według niektórych już było legalne? To drobne zdarzenie jednoznacznie potwierdza, że tzw. rząd londyński był tylko towarzystwem wzajemnej adoracji, a akty przez niego stanowione nie miały żadnego skutku prawnego… również w Polsce.

Legalność rządu emigracyjnego jest też mocno wątpliwa z innego względu.
25 września 1939 Prezydent RP Ignacy Mościcki korzystając z uprawnień jaki dawał mu art.13 Konstytucji mianował swoim następcą Ambasadora RP we Włoszech Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego. Ta nominacja nie została zaakceptowana przez Francję i pod jej naciskiem stanowisko Prezydenta RP objął Władysław Raczkiewicz.
Skoro rząd PRL nie był legalny, bo o jego składzie decydowali Rosjanie, to czy rząd emigracyjny, o którego składzie decydowali Francuzi, a potem Anglicy był legalny?

Jak uczy historia rząd emigracyjny nie miał w sprawie Polski praktycznie nic do powiedzenia, alianci rozstrzygali o losach naszego kraju nie prosząc go nawet o konsultację. Bezsprzecznie rządy PRL miały tu zdecydowanie większe prerogatywy.
Link to comment
Share on other sites

kol. Coe aby zrozumieć potrzebę dekretacji przez prezydenta Lecha Wałęsę nominacji oficerskich nadanych przez Rząd Londyński należy znać sytuację prawno - polityczną rodzącej się III Rzeczypospolitej.

W latach 89 - 90 mieliśmy do wyboru dwie drogi:
Pierwsza to zerwanie ciągłości polityczno - prawnej z PRL i uznanie takiej ciągłości z II RP. Skutkowałoby to m. in. uznaniem prezydenta Kaczorowskiego jako głowy państwa i Konstytucji z 1935 r. jako obowiązującej Ustawy Zasadniczej. Wiązałoby się to również z anulowaniem wszelkich umów i porozumień międzynarodowych (w tym traktatów granicznych) zawartych w okresie 44-89. Jakie byłyby konsekwencje takiego postępowania chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, choć zwolenników tej drogi nie brakowało szczególnie w śród środowisk radykalnych (m. in. KPN i SW).
Druga - i tą drogą na szczęście (lub nieszczęście) poszliśmy - zachowanie ciągłości polityczno - prawnej z PRL, przy jednoczesnym uznaniu legalności Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie. Wymagało to właśnie potwierdzenia wprowadzenia" decyzji Rządu Londyńskiego do stanu prawno - formalnego poprzez uchwały i ustawy sejmowe, oraz dekrety prezydenckie.

Co do drugiej podniesionej przez Ciebie kwestii powinieneś wiedzieć, że czymś innym jest powołanie następcy przez legalnego przedstawiciela władzy okupowanego państwa, działającego w oparciu o obowiązujące w tym państwie prawo, nawet przy wtrącaniu się przez obce państwo (swoją drogą między innymi dzięki tej zmianie decyzji Mościckiego, Rząd na Uchodźstwie był rządem powszechnie uznawanym) Czymś zupełnie innym natomiast jest narzucenie przez obce państwo władzy w wyniku terroru i zastraszenia oraz oszustwa wyborczego. Brutalna ale prawdziwa jest teza, że jedyną legitymizacją władzy PZPR w Polsce były sowieckie bagnety.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information