Jump to content

Niemcy piszą historię


grba

Recommended Posts

Ostatnio czytam trochę wieczorami autorów niemieckich i często na temat stosunku Niemców do Polaków w XIX i XX wieku czytam bajki...

Pierwszy przykład
Otto von Bismarck war kein deutscher N a t i o n a l i s t und hegte auch k e i n e n persönlichen H a ß gegen die Polen." Bismarck nie był nacjonalitą... osobiście nie czuł nienawiści do Polski...

www.deutsche-und-polen.de/_/personen/frames/content_lang_jsp/key=otto+von_bismarck.html
Link to comment
Share on other sites

Wydawnictwo Bellona wydało w 2002 r książkę Wolfganga Venohra „Stauffenberg – symbol oporu”.

Autor pisze:
„Oficerowie Wehrmachtu pochodzący z terenów wschodnioniemieckich, z dawnej monarchii austro-węgierskiej oraz z Prus, okazywali znacznie mniejsze zdziwienie „warunkami egzystencji w Polsce” niż koledzy z zachodu i południa Rzeszy, których całkiem zaskoczyły ogromne przestrzenie na wschodzie i odmienność tamtejszych obyczajów. U Stauffenberga – jak się później przekonamy – nie przerodziło się to jednak W RASISTOWSKĄ POGARDĘ I W NARODOWĄ AROGANCJĘ.” (S. 100)

Autor zna i cytuje listy Stauffenberga do żony pisane w 1939 z Polski, ale o tym jednym woli zapomnieć:
„Die Bevölkerung ist ein unglaublicher Pöbel, sehr viele Juden und sehr viel Mischvolk. Ein Volk, welches sich nur unter der Knute wohlfühlt. Die Tausenden von Gefangenen werden unserer Landwirtschaft recht gut tun.“
Ludność to niesłychany motłoch, tak wiele Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców wojennych posłuży nam dobrze w pracach rolniczych."
Link to comment
Share on other sites

grba" piszesz ze ludzi z zachodu zaskoczyly przestrzenie i obyczaje panujace na wschodzie, no tak bylo i jest. Tez jak mieszkalem w Polsce to mialem inne zdanie o swiecie, o historii, o wojnie, o zydach, o ukladach, o wszystkim, dopiero pobyt za granica i poznawanie mentalnosci innych, mentalnosci wspolczesnego swiata, wiem wiecej jak jest, jak bylo, wiec tak jak i ja nie dziwcie sie tym czy tamtym. My bylismy wychowywani inaczej niz reszta swiata, i nadal jestesmy tak wychowywani, i moge o tym zagwarantowac, dopiero jak przyjezdzam od czasu do czasu do Polski to widze roznice historyczne. Ale ciesze sie ze urodzilem sie i wychowalem w Polsce. Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

woytas, my Polacy, Izraelici, Niemcy czy Rosjanie, (mozna by tak wymieniac duzo duzo wiecej) .. mamy duzą wspolna tendencję - łatwo popadamy w nacjonalizm.. zwykła nienawisc wymierzona w inne narody, a potem sie dziwic że Niemiec to zły bo taki, a Żyd to taki, a Polak w Niemczech to inny..

Europa ma to do siebie że żyje tu kilkadziesiąt nacji, które od stuleci się nienawidzą, dlatego nie warto popadac w skrajnosci.

zauważajmy prawdziwe dobro i zło, a nie 'czarnych i białych'.
Pamiętajmy o przeszłości, bądzmy czujni, ale nie unośmy miecza na imigrantów lub obcokrajowców.
To że ktoś w niemczech pisze takie bzdury jak zacytowal kol. grba, swiadczy tylko o jego niskim poziomie intelektualnym, ewentualnie zapatrzeniu w 'idee narodowe'.

Ja nie będę się wstydził mojego pochodzenia, jeżeli ktoś powie że mieszkam w kraju złodziei albo alkoholików, ale też nie będę do niego mierzył za to z pistoletu.

pozdro!
Link to comment
Share on other sites

Skoro mój ojciec, który dobrze pamiętał tamte czasy twierdził, że Polska jego młodości przypominała ze swoją mniejszością żydowską jakieś bliskowschodnie miasto, pełne jakiegoś takiego egzotycznego, kupieckiego harmidru" [nie wiem czy to właściwe słowo]. Polska, która była ZUPEŁNIE INNA niż ta powojenna, którą znamy - to co się dziwić Niemcom!
A co do samych Niemców, to należy sobie zdawać sprawę, że [piszę to na podstawie relacji osób, które znały okupację z autopsji] wzbudzali [na początku okupacji] zarówno ciekawość i strach, ale i pewien rodzaj [głupio to pisać] podziwu i nie dotyczyło to tylko umundurowania. Pamiętam jak opowiadał mi pewien stary gospodarz, u którego byli na kwaterze przez jakiś czas niemieccy łącznościowcy [obsługiwali radiostację], że cyt. byli nie tylko zdyscyplinowni, ale tacy higieniczni", bo codziennie rano całe to towarzystwo pucowało się przy studni - takimi ich zapamiętał...
A później przyszła szara" okupacyjna rzeczywistość, czyli narastający terror, ale i stopniowe zmiękczanie" okupanta, a to [przynajmniej niektórzy] nauczyli się brać w łapę, a to poznali smak imprez w knajpach, a to urok naszych dziewczynek" [podobno nawet czasem celowo im podstawianych]. I okazało się, że z wielu tych butnych Ibermenszów", budzących strach ale i zarazem pewien rodzaj niezdrowego podziwu udało się zrobić ludzi...
Link to comment
Share on other sites

Ten sam autor pisze:

Na wschodzie, w Polsce, konflikt od pierwszych dni okazał się wojną ideologiczną opartą na wzajemnej nienawiści i nieludzkiej brutalności. Od razu w pierwszych dniach walk ok. 12 000 Volksdeutschów zostało zamordowanych przez podburzoną polską soldateskę."
Link to comment
Share on other sites

echhh nawet nie wiecie jak się można wkurzyć na youtubie, tyle neonazistowskich pierdół i jeszcze niektóre szczególnie szkalujące i fałszujące historię Polski. Jeden taki niezwykle upierdliwy Holender ciągle truje o imperializmie Polski, który jest winny wszystkim tragediom Europy chyba, a zapomina o postępującym przez wieki planowym pchaniu się na wschód, które skończyło się niezwykłym przejawem zachłanności i głupoty, które skończyło się granicą na Odrze - ponadto jeszcze ciągłe plucie się o Niemieckie ofiary" wyrzucane z Wrocławia i Prus i nie pamiętanie o Jałcie. JA się pytam gdzie te niemieckie ofiary były jak Adolf podpalał świat, a koleś mi kwestionuje miliony ofiar w Polsce i Rosji wyzywając Polaków od płaczków, a sam idiota nie rozumie, że prezentuje stronę wiecznie wkurzonych płaczków Niemieckich, na których lekcja roku 45 nie podziałała i ciągle chcą dzielić nasz kraj.

w ogóle panowie, ręce i inne organy opadają - ironicznie mówi się, że Polacy są specjalistami od wszystkiego, ja do cholery nie wiedziałem, że w Europie jest tyle specjalistów historii polski, którzy chociaż odrobinę czują naszą mentalność i ducha.
Link to comment
Share on other sites

@herbstnebel: rosyjscy nacjonalisci sa wyjatkowo niebezpiecznym ustrojstwem.. moj znajomy mieszka niedaleko Frankfurtu nad Odrą i ma na osiedlu okolo 50-60 takowych, wlasnie rosjan.. podobno nie przepuszczą nikomu..

W Rosji za dlugie wlosy i odmiennosci w bialy dzien dają ludziom kosy pod żebro ;/ było w zeszłym roku kilka takich akcji w Sankt-Petersburgu..
Zresztą statystycznie w Rosji mieszka najwiecej lysych na calej kuli ziemskiej..

u nas narodowcy są bardziej zuchwali, choc mniej niebezpieczni..

@martian: fotomontaż, przyjzyj się blizej paskowi od torby.

na youtube co jakiś czas ukazują sie ciekawe filmy z cyklu 'Rosja pisze historię'.. dawno nie miałem takiej porcji komedii, znaja sie na komizmie koledzy ze wschodu :)
Jeżeli ktoś zna choc odrobinę historii, musiałby miec IQ równe IQ orzecha włoskiego, aby uwierzyc w te brednie.
pozdro!
Link to comment
Share on other sites

było paru takich komediantów, ja nawet nie patrze w komentarze do filmów bo i szkoda nerwów. Ale ten natręt wyjątkowy wypisywał pod tym filmikiem kolorowym z Breslau ile to tam tysięcy Niemców Polacy zabili w Bydgoszczy, jacy to imperialiści jesteśmy itp i marzył mu się podział Polski i inne takie kwiatki.

nick IustitiaPax - zresztą po wpisie na koncie chyba do Hiszpanów też coś ma, pewnie rządy Franco.

roaaarrr, głupek, ale przynajmniej sobie poćwiczyłem angielski ciut ciut w tych kłótniach.
Link to comment
Share on other sites

W sierpniu 1939 Policja Państwowa przygotowała listy obywateli polskich narodowości niemieckiej, którzy mieli zostać internowani w chwili konfliktu.
I faktycznie pod koniec sierpnia internowano kilkanaście tysięcy ludzi. W raporcie niemieckiego MSZ z listopada 1939 podano informację jakoby sposród tej grupy 5,4 ludzi zaginęło. Ta informacja jest przytaczana przez polskiego historyka Dariusza Matelskiego.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information