Woodhaven Napisano 24 Sierpień Napisano 24 Sierpień Dziś wrzucam kilka zdjęć z testów, w których główną gwiazdą był Landehöhenmesser (niemiecka precyzja ukryta w nazwie nie do wymówienia). Testy te były niezbędne do uzyskania danych dotyczących charakterystyki lądowania, obrotu wokół osi, prędkości opadania oraz pochylenia zawieszenia podwozia głównego i przedniego.
Jedburgh_Ops Napisano 24 Sierpień Napisano 24 Sierpień 4 minuty temu, Woodhaven napisał: Testy te były niezbędne do uzyskania danych dotyczących charakterystyki [...] obrotu wokół osi... Starajmy się mówić językiem lotnictwa, skoro mają to być tytułowe „Lotnicze ciekawostki”. Powyższe językiem lotnictwa nie jest, bo niby co to ma być? Każdy stałopłat lata według trzech osi: X (przechylenie); Y (pochylenie); Z (odchylenie). O czym są „charakterystyki obrotu wokół osi”? O niczym, przynajmniej w lotnictwie; może to i jest o czymś, ale w łyżwiarstwie figurowym. Sprostowanie i/lub dodatkowa informacja lotnicza mile widziana, bo szkopskie testy zapewne ciekawe.
Jedburgh_Ops Napisano 24 Sierpień Napisano 24 Sierpień 14 minut temu, Woodhaven napisał: ...oraz pochylenia zawieszenia podwozia głównego i przedniego. PS Chciałoby się powiedzieć... litości. O czym to jest? Bo nie o lotnictwie.
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 7 godzin temu, bodziu000000 napisał: Ależ podobny ten szwedzki DOL do DOL-u Wielbark; no po prostu identiko.
Jedburgh_Ops Napisano 16 godzin temu Napisano 16 godzin temu 46 minut temu, bjar_1 napisał: Super firma tak wtedy, jak i dziś. Żaden spadochron z Legionowa nigdy mnie nie zawiódł i nie skrzywdził
bjar_1 Napisano 16 godzin temu Napisano 16 godzin temu Nie używałem, tylko namiot miałem, jeszcze po tacie. Nawet jeden Woodstock zaliczył ;)
Jedburgh_Ops Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu 3 godziny temu, bjar_1 napisał: Nie używałem, tylko namiot miałem, jeszcze po tacie. Nawet jeden Woodstock zaliczył ;) Czaderski jest numer telefonu - Legionowo 02 A namioty z Legionowa były jak najbardziej cool. Co do spadochronów - PRL i jej Zarząd Główny Aeroklubu wysłał do Reichu dwie delegacje (do byłej amerykańskiej strefy okupacyjnej). Jedna delegacja miała odebrać od Amerykanów Pipery Cuby; druga delegacja miała odebrać od Amerykanów linki spadochronowe i torby spadochronowe. Mój ojciec był w tej drugiej delegacji, mimo że w Zarządzie Głównym Aeroklubu był od latania tym, co ma skrzydła, a nie tkaninę. Mam do dziś trochę tych linek. Są super do reko, bo to linki drugowojenne, a używano ich także do różnych elementów oporządzenia wojennego. Ale główna partia tych linek poszła do Legionowa i do produkcji spadochronów.
Jedburgh_Ops Napisano 13 godzin temu Napisano 13 godzin temu 4 godziny temu, bjar_1 napisał: PS Część reklamy po francusku była pisana (jak nieraz w międzywojniu, bo już to relacjonowałem w wątku o szybownictwie II RP) nie przez Francuza, tylko raczej przez kogoś, kto francuskiego się uczył. Są dwie literówki w tej reklamie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się