Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

proteus

czterej pancerni i pies

Recommended Posts

Oczywiście grudzień 1981; dokładnie między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem.
J
ak już pisałem moja rodzina pochodzi z lwowskiego i Armię Czerwoną poznali już w 1939, więc nie mogła być za bardzo mitologizowana.
Zresztą mój dziadek często na wiele ówczesnych spraw reagował, jak dziadek z filmu Brunet wieczorową porą"

CHŁOPAK
Dziadziusiu, a się już w szkole wierszyka nauczyłem.
DZIADEK
Nie mów tych świństw!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzeba po prostu rozróżnić sentyment do dzieciństwa, z którym kojarzy się ten serial a świadomością historyczna, której nabiera się później. Trudno, żeby usmarkany 4-latek znał już metody manipulacji w serialu o 4 dzielnych czołgistach i Szariku, który po prostu mu się podobał. No, chyba że były jakieś lepiej wyrobione politycznie dzieciaki:-) A tak z innej beczki, to nie widzę, aby teraz, po rewizji przekłamań i manipulacji w filmach, książkach i podręcznikach, dzieciaki miały lepszych bohaterów do naśladowania. Już wolę, żeby mój syn, jak go będę kiedyś miał w przszłości (sprawdzić, czy nie ksiądz",he,he:-) bawił się w pancernych, niż walił browar na klatce i włuczył się po osiedlu, jak bohaterowie hipohopowych teledysków. A w ogóle, to nasze zabawy w pancernych nie były pierwocinami reenactingu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na dniach mija 40-rocznica pierwszej emisji ! Z tej okazji zostanie wydana książka opowiadająca o kulisach powstania serialu. Nie pamiętam autora :(, myślę że dla fanów serialu lektura obowiązkowa.
PZdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja oglądałem Czterech pancernych i psa" w kinie... i to w kolorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja jestem lepszy. Oglądałem serial w NRD z niemieckim dubbingiem! Niezapomniane przeżycie!

Jeszcze jedno. Nie przypominacie o fenomenie współpracy kapitana Klossa z Czterema pancernymi".

Share this post


Link to post
Share on other sites
To ile było w końcu tych psów Szarików? Ja słyszałem o dwóch.
Jeden ponoć był lepszy w w atelier i z nim nakręcono wiekszość scen. Drugi lepiej nadawał sie do ujęć w plenerze.I ten miał chyba lekko jaśniejszą sierść, co wg mnie najlepiej widać we fragmentach pokazujących przenoszenie przez Szarika części do pompy na stanowiska batalionu Baranowa.
Jeden z tych psów nazywał się bodajże Trymer i jest wypchany w centrum wyszkolenia psów policyjnych.

I jeszcze co do kulis kręcenia. Znajomy służył w wojsku w Kłodzku. Opowiada, że pokazywali im kaczorka", który wcielił sie w jedną z wersji Rudego". Pewnie nie opłacało im się taszczyć tego samego wszędzie i wykorzystywali czołgi z jednostek bliskich miejscom kręcenia. Jak wiadomo w Kłodzku nakręcono dość dużo scen, szczególnie w ostatnich odcinkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jasne ze Rudych" bylo kilka,mozna to zauwazyc chocby po czolowce filmu,jak jada pancerni czolgiem bez przedniej czesci blotnika i sypie piachem strasznie,innym razem czolg juz ma blotniki kompletne,potem w kilku odcinkach Janek wychodzi z czolgu przez wlaz podwojnie otwierany,a innym razem przez otwierany pojedynczo,czasem Rudy"jedzie z takimi bakami na benzyne,a innym razem z innymi,i tak widac ze czolgi sie zmieniaja,a najbardziej juz widac po numerach na wierzy,sa one juz fabrycznie odlewane wraz z wieza i widac przerozne numery co swiadczy ile czolgow bylo wykorzystanych-pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przeczytałem nową książkę o kulisach serialu 4 pancerni i mam ambiwalentne odczucia. Rzeczywiście kawał dobrej roboty to opisy miejsc i zdarzeń przy powstawaniu kolejnych odcinków. Ale już opisy sceniariusza odcinków są zbyt skrótowe, powinny być b. szczegółowe albo wcale. Bo w takiej sytuacji po co są?
Nie zawarto natomiast odpowiedzi na inne pytania nękające widzów. Czy Gustlik strzelał na śluzie z prawdziwych panzerfaustów czy to były kopie? Dlaczego w jednych odcinkach zagrały podrabiane pantery, a w innym uran na bombę atomową wiozą zdaje sie dwa JS i BTR podmalowane tylko na niemieckie. Nie ma też w książce informacji o tym, że Grigorij czyli pan Press poniósł po tym filmie wielką klęskę i nigdzie więcej nie zagrał, bo nie było... zapotrzebowania na Gruzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tymi IS-ami zagrał o ile mnie pamięć nie myli BRDM.
Odcinek nazywał sie Fort Olgierd".
Myślę, że potem już im się nie chciało.
Przy końcu to i kałachy w Berlinie strzelały i też za Tygrysa czy Panterę robił IS ustrzelony zresztą z czterdziestki piątki, z balkonu, aż eksplodował :) Szkoda, że go Janek ze swojego mauzera nie ustrzelił.
A może zmienił sie scenograf, albo czas gonił. W końcu to była długa produkcja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Filmowe oznaki czołgów Panzerwaffe:
Po pierwsze primo duży czarny krzyż.
Po drugie primo duża grucha na końcu lufy.
Po trzecie primo fartuchy z dykty przykrywające koła.

Wskazane malowanie w łaty.

Nie dotyczy takich filmów jak np. Komandosi z Nawarony" lub Ardeny".:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mnie dziwi wypychanie zwierząt, może by tak jakiegoś człowieka wypchać na pamiątkę?
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może by tak J.J. Pancernego wypchać i do gabloty. Płaszcz juz jest...byloby w co ubrać. Choć pewnie juz za poźno. ale mumie woskową mozna zrobic przy t-34.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rumburaku, ależ pan Press zagrał w kilku filmach. W jednym nawet Gruzina, mianowicie w Europa Europa" pani Holland, grał syna Stalina, tego który dostał się do niemieckiej niewoli, a w Bożej podszewce" grał żydowskiego szewca, który był komunistą i ocalił sędzego od wywózki na Sybir. Oczywiście nie były to role pierwszoplanowe, ale zawsze coś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pan Press zagrał także główną role w debiucie reżyserskim J. Machulskiego Bezpośrednie połączenie" (1978) poza tym cały czas grał w teatrze. Juliusz Cezar w animowanych wersjach Asterixa to głos W.Pressa. U nas niestety przyjęło sie, że skoro aktora nie ma w telewizorze, to znaczy, że go nie ma wcale. A tak nie jest. Patrz Małgorzata Niemirska.
Wielu rzeczy z kulisów powstawania serialu już sie nie dowiemy, bo wielu współtwórców serialu już nie żyje, a ci co żyją nie wszystko pamiętają. To samo dotyczy dokumentacji technicznej Pancernych" - wiele rzeczy przepadło bezpowrotnie. Starałem sie aby fakty, które zamieściłem w książce miały potwierdzenie w przynajmniej trzech niezależnych źródłach. Pozostałe są tylko przypuszczeniami, bądź też wytworami czyjejś wyobraźni - te zostawiłem dla swojego prywatnego użytku.
Pozdrawiam wszystkich pancernych" :)))
Olgierd J.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeszcze co do Włodzimierza Pressa i seriali. Pan Press przewijał sie także w Czarnych Chmurach". Grał jednego z trupy komedianckiej. Trudno było rozpoznać, bo nosił grubą warstwę makijażu.
Oprócz tego śpiewał tą smutną pieśń: Śpiewać nie mogę, bo serce pęka" czy coś w tym rodzaju.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information