Jump to content

Rumburak

Forum members
  • Content Count

    761
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Chyba kolego oczekiwałeś, że jakieś archiwum nagle pękło i wysypało się z niego parę setek zdjęć z Poznania 1945? Niestety takie cuda zdarzają się nieczęsto. W albumie zebrano wiele ciekawych fotek, które w ostatnich latach wpadły w ręce ludzi z Pomostu i są bardzo cenne choćby dlatego, że jest ich bardzo mało. To dotyczy np. zdjęć milicjantów z PCK. Poza tym jest kilka nowych zdjęć. Dla ludzi interesujących się historią tego miasta ważne jest, że wszystkie zdjęcia zostały zebrane w jedną całość, w jednym albumie. Po to także są teksty po angielsku i niemiecku w tej książce, żeby była on np.
  2. Tu masz dane o obozach dla Żydów w Wielkopolsce, a także informacje o egzekucjach: rozstrzelanych Polakach i Żydach. http://ipn.gov.pl/portal/pl/import/53/
  3. W odszukaniu tego jednego obozu, w którym siedział ten Niemiec, nie mogę ci pomóc, natomiast mogę ci podać dane o około 100 obozach przejściowych dla Żydów w całej Wielkopolsce. Większość Żydów osadzonych w tych obozach przeszło" na drugi świat - a było ich przed woją w Wielkopolsce około 300 tys. Dodatkowo mogę ci podać dane o około 100 obozach dla Polaków - obozach śledczych, przesiedleńczych i obozach pracy. Mogę ci także podać informacje o tzw. polenreserwate - mało znanym epizodzie polegającym na osiedleniu Polaków na zamkniętym terenie i skazanie ich na egzystencję w oparciu o to, co zna
  4. Bardzo proszę: Strzelec dostał spirytus denaturowany do czyszczenia broni, ponieważ zwykłe substancje zamarzały w taką pogodę i smaru ani oleju nie można było wcale stosować w karabinie. Gdy spirytus przelwano po żelaznym pręcie podczas ostrego mrozu, to otrzymywano zdatny do picia napój. Cała trucizna i zanieczyszczenia pozostawały na żelaznej powierzchni. Jak wróci do namiotu, to zrobi sobie herbaty ze spirytusem Bardzo by mu się teraz przydała, bo ręce miał całkiem zgrabiałe. Postanowił wracać. Plecy miał całkiem skostniałe, powróciła stara dolegliwość. Uklęknął, do fińskich pozycji było pr
  5. Nie polecam książki pt. Biała Śmierć o Simo Hayhie. To powinna być broszurka, albo większy artykuł do gazety a nie książka. Jest wydrukowana wielką czcionką, rozstrzelonym drukiem, do czytania jest może na dwie godziny. Same akcjie Hayhy tam opisane są być może trzy lub cztery. Niewiele napisano o technikach jego działania i jego dziejach. Autor co prawda rozmawiał z Hayhą, jego dowódcą i rodziną, ale niewiele z niego wyciągnął, a jeśli już to rzeczy nieciekawe, nieistotne. Dużą część książki zajmują też rozważania autora o tym czy wykonywanie zadań snajperskich jest moralne czy nie, a także n
  6. Różne nicki ludzie mają na tym forum, ale twój Angel of death" oraz twój pierwszy wpis na tym forum o twoim dziadku świadczy o tobie bardzo źle - albo jesteś prowokatorem albo masz nierówno pod sufitem. Większośc ludzi w Polsce wie, że było to pseudonim megazbrodniarza dr Mengele. Poproszę Bociana, żeby usunął ciebie z tego forum.
  7. Mam pytanie nie historyczne, ale modelarskie. Czy jakaś firma produkuje model tego radzieckiego działa 203 mm? Bo chciałbym skleić, a nigdzie w katalogach nie widziałem.
  8. Ta panienka na ost. zdjęciu ma o ile dobrze widzę buty na wysokim obcasie? Zgroza! Ona tak do pozaru ruszała? W takich butach? Nie polecam!
  9. Bo w Poznaniu były wtedy tysiące, tysiące panzerfaustów w rękach niemieckich. Na Franowie Ruscy zdobyli pociąg wyładowany kilkoma tysiącami panzerfaustów! W trzech fortach też zdobyto jakieś gigantyczne ilości. Więc może ten świrnięty czołgista woził ze sobą w środku wozu parę sztuk, żeby mieć broń bliskiego wsparcia w razie czego? Na pewno by mu kameraden dali, skoro tyle mieli tego dobra. Choć myślę sobie, że chyba niefajnie jest jak w środku czołgu odpali taki panzerfaust? Może dlatego woził go na wieży?
  10. Temat wydaje się pasować do wątku więc wpisuję. Właśnie ukazała się kolejna książka z serii Festung Posen. Zapowiada się smakowicie choć jeszcze jej nie przeczytałem. W każdym razie autorem jest Niemiec, który przebił się (wydostał?) z oblężonego Poznania i przez kilka miesięcy tułał się, żeby dotrzeć do Niemiec za linię frontu. Tytułu nie podaję, bo to byłaby reklama (zresztą nie pamiętam). Książeczka fantastycznie wygląda, choć ma trochę zbyt wysoką cenę - 42zł. Mam nadzieję, że autorzy jeszcze nas czymś zaskoczą. Słyszałem że szykują teraz pozycję o ruskich czołgach walczących w Posen. Miłe
  11. Hello! Pewnie forum Odkrywcy to nie miejce do poruszania takiego tematu, ale co sądzicie o możliwościach wykorzystania Grafa przez Niemcy w II Wojnie? Ja uważam, że wstrzymując jego budowę niemcy popełnili wielki błąd. Wyjście w morze np. Bismarcka w towarzystwie takiego lotniskowca mogło mieć katastrofalne skutki dla floty brytyjskiej. Niemcy mogli by np. powstrzymać ataki samolotów Swordish (nie wiem czy tak się pisze), któe startowały z Ark Royala i bombardowały Bismarcka. Poza tym taki lotniskowiec dawał możliwość dalekiego rozpoznania, bez zbytniego zdradzania swojej pozycji. A wyobrażac
×
×
  • Create New...

Important Information