-
Zawartość
13 341 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
A potem walizka baksów Millera, tzn. tfu... Czarzastego. ;-) -
Amerykański element
pytanie odpowiedział Jedburgh_Ops → na dziadek66 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Teoretycznie tak, praktycznie nie, chyba że szkop miałby wyjątkowego farta, jak wygranie w jakieś Nazi-Lotto. Poniżej poglądowe zdjęcie USAAFmenów, jaki był odsetek właścicieli czapek garnizonowych wśród EM - w tym tłumie dwóch ma taką czapkę. Poniżej też klasyka „bogactwa” US Army/USAAF. Ceremonia dekoracji USAAFmenów medalami, bo przyjechał generał i trzeba się ubrać w najlepsze, co się miało. Nawet nie wszyscy oficerowie mają czapki garnizonowe, tylko furażerki. 100 procent Enlistedów w furażerkach, a na nich nie nosiło się tego godła, o jakim tu mówimy. Poniżej Inne miejsce, inna ceremonia i to samo - wszyscy EM w furażerkach, bo czapek brakowało, mimo że na wariata produkowały je nawet jakieś małe firemki garażowe już poza oficjalnymi kontraktami rządowymi. I takich zdjęć są tysiące. -
Amerykański element
pytanie odpowiedział Jedburgh_Ops → na dziadek66 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Niemożliwe. Stopa USMC nie stanęła w Normandii. Przed D-Day USMC szkoliło tylko 90. DP w Wielkiej Brytanii, a podczas samej inwazji 84-osobowe „Marine Detachments” były wyłącznie na okrętach US Navy. Jedyny Marine Detachment, jaki ruszył tyłek z okrętu to ten, który podpłynął pod Pointe du Hoc, żeby odebrać szkopskich jeńców. Nic więcej. Żaden marine nie stracił nieśmiertelnika, który zawędrowałby do Polski. Wiem, informował mnie o tym też @bjar_1, ale nie mogły to być takie insygnia, jak omawiane, tylko inne. Korpus USAAFowców EM nigdy nie latał w czapkach garnizonowych, bo ich po prostu prawie nie miał, a jak mieli pojedynczy EM to unikatowa sytuacja (odrobina takich zdjęć jest). Znam tysiące zdjęć USAAFmenów z II wojny, kolejne tysiące stale poznaję i badam i nigdy czegoś takiego nie widziałem, żeby EM latali w czapkach. W ogóle latanie w czapkach garnizonowych przez USAAFowców było bardzo rzadkie - to jest fajne tylko dla filmowców i maniakalnie przez nich ukazywane. Jaki jest gradient temperatury w troposferze to nieraz pisałem na forum, choćby tu. Kowboje latali w temperaturach rzędu -15 do -45° C i mieli do tego specjalne czapki, a nie eleganckie czapki garnizonowe. Jedynie bardzo rzadko zdarzają się zdjęcia pilotów P-38 w czapkach oficerskich (ale to z orłem oficerskim, nie takim, jak tu omawiamy), którzy albo pozowali w nich, albo latali na zadania na bardzo małych pułapach. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Najpoważniejsza w tej sprawie jest tajność wizyty. Ta tajność, o której informują media. -
Stoi w Wałbrzychu lokomotywa.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Aktualności, newsy, wydarzenia
Mają kwit z pozwoleniem. -
Amerykański element
pytanie odpowiedział Jedburgh_Ops → na dziadek66 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Jeśli u nas to gigantyczna ciekawostka. Jakiś strzał typu 1 na miliard albo lepiej. Ponieważ: 1. Wygląda toto na godło z czapki garnizonowej EM drugowojennej US Army. 2. Tych godeł dla EM dramatycznie brakowało podczas II wojny. 95-98 proc. EM chodziło w furażerkach, bo brakowało i czapek garnizonowych i godeł państwowych na te czapki, tak samo zresztą, jak dla oficerów. Nawet na uroczystych apelach lub dekoracjach medalami - gdy trzeba się było odstawić w najlepsze ciuchy - EM zawsze byli w furażerkach, bo nic innego nie było. 3. Żadni EM US Army nie pałętali się po Polsce po II wojnie światowej. A już na pewno nie odkręcali sobie z czapek godeł, nie zakręcali ich nakrętką blokującą i nie rozdawali. 4. Żeby to było z UNRRA to musiałoby się komuś na Zachodzie zapodziać przy pakowaniu towaru i wpaść do niego, ale jakim cudem, jeśli to był przedmiot unikatowy, jak wspomniałem w punkcie 2? Ewentualnie... 5. To konina z siodła McClellana M1904, jak opisano w tym poście, które to siodła WP pozyskało w międzywojniu. Tylko jakim cudem z prawidłową nakrętką? Kazano w WP wyrzucać te symbole US Army? Jakiś porządnicki pedant odkręcił to, na powrót dokręcił nakrętkę po zdjęciu talerzyka i dopiero komplet wyrzucił? -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
„Druga armia świata” ● Нет аналогов в мире ● Made in Хорошо A klątwa Biełgorodu jak trwała od 4 lat, tak konsekwentnie trwa nadal w najlepsze. Dzicz zbombardowała go sobie - jeśli dobrze liczę - piąty raz od początku wojny Rosjanie zrzucili bombę. Ale nie tam, gdzie planowali -
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
Dlatego przerzucę ten wątek do działu „Wojny światowe”, bo to jedna wielka edukacja, co tu było napisane. Wielka szkoda, żeby ten wątek przepadł w dziale „Identyfikacji”, gdzie wątki sypią się jak z karabinu maszynowego, żyją krótko i potem mało kto zwraca na nie uwagę. Nieco skoryguję tylko tytuł wątku. -
Amerykański element
pytanie odpowiedział Jedburgh_Ops → na dziadek66 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Tylko że US Army EM w czapkach garnizonowych nie chadzali po Polsce. Dlatego zapytałem, czy to wykopek z terenu Polski, bo na wykopek to wygląda? Jedyni EM, jacy mogli się znaleźć w Polsce to współpracownicy Amerykańskiego Czerwonego Krzyża zaraz po I wojnie. Tylko że nie byli w eleganckich mundurach garnizonowych, a byli do ciężkiej roboty i w furażerkach, na których nie noszono takich godeł z czapek „visor”. Poza tym to może wyglądać albo na czapkowe EM badge drugowojenne (średnica 1½" i podział na dwie części by się zgadzały), albo na wynalazek z siodła, bo tak samo je znakowano, tylko bez czernienia mosiądzu. Wszystko zależy, gdzie to znaleziono i jaki to ma kolor? Poniżej amerykański EM we wschodniej Polsce przy kuchni polowej Amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Dla jasności wszystkich: EM = enlisted man / l.mn. enlisted men - amerykańscy żołnierze w rangach od szeregowca do najwyższego stopniem sierżanta. Chorążowie już do tej kategorii się nie zaliczali. -
Amerykański element
pytanie odpowiedział Jedburgh_Ops → na dziadek66 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Coś amerykańskiego, ale nie jestem pewien, co to. Średnica wygląda na 1,5 cala, czyli dużo. Największe guziki od płaszcza US Army miały średnicę 1 ⅛ cala. Być może siodło McClellana tu się kłania. W jakim kolorze to jest - bardziej złote czy bardziej czarne? Jak wygląda rewers tego przedmiotu? Czy to jest wykopek z terenu Polski? -
To umysłowe zero nigdy w życiu nie widziało takiej tabeli.
-
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
My bardzo Pani dziękujemy, że chciała się Pani z nami podzielić rodzinną historią, która jest jednym wielkim dramatem. Jesteśmy tu - na ile to możliwe - od pomagania w takich sprawach i cieszę się, że choć odrobinę naświetliliśmy nieco szerszy kontekst tego, w czym przymusowo musiał tkwić Pani tata. Serdecznie pozdrawiam. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Przez niedopatrzenie zagubił się punkt: Rosyjska delegacja z pierwszej ręki podzieliła się materiałem filmowym z 1987 roku z pobytu Donalda Trumpa w Moskwie i z jego przygód z pracownicami seksualnymi. -
Ooooo, jenot wyszedł z jacuzzi? Coś takiego...
-
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
@IzabelaS Teraz pytanie , czy wiadomo, jak długo po zrobieniu tego zdjęcia tata jeszcze pracował u bauera? Czyli pytanie kiedy ewentualnie mógł być wcielony do Wehrmachtu? Gdyby to było wiadomo, to spróbowalibyśmy obliczyć, do której ewentualnie jednostki PSZ mógł trafić, a wtedy można by szukać jego losów w IPiMS? Bo jeśli został wcielony po sierpniu/wrześniu 1944 roku to mógł być wzięty do niewoli już raczej tylko przez polską 1. DPanc. A jeśli był wcielony sporo wcześniej to możliwości niestety się poszerzają, bo mógł najpierw trafić gdzieś na front włoski i stać się jeńcem andersowców, nie maczkowców. -
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
Świetnie Ma to ręce i nogi, bo przy racjonalności Niemców można wątpić, żeby robili przepały cennego paliwa i wozili do Zajączkowa jeńców z innego Stalagu. A trafienie tym bardziej sensowne, że w Stalagu XX-B było szerokie spektrum Commonwealthowców - Brytyjczycy, Australijczycy, Nowozelandczycy i Kanadyjczycy. Ci ostatni mogli już być z akcji pod Dieppe, więc jeśli omawiane zdjęcie jest z okolic lat 1941-42 to postaci ze zdjęcia mają szansę być z którejś z czterech narodowości mówiących po angielsku w ramach Commonwealthu. -
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
No to chociaż cokolwiek wspólnie osiągnęliśmy, ponieważ cała nasza trójka zgadza się, że fotografia jest z umownej w miarę wczesnej fazy wojny. Moje uzasadnienia w tej kwestii są powyżej. Dziękuję @BF.Cieszyniok za doprecyzowanie systematyki obozów jenieckich w funkcji terytorialnej. Teraz trzeba tylko znaleźć taki Stammlager (nie Offizierslager), który był przeznaczony dla jeńców Commonwealthu w rangach od szeregowca do rang podoficerskich i który to Stammlager byłby w rejonie Zajączkowa. Pytanie jeszcze, chyba raczej bez odpowiedzi, co to dla taty Pani Izabeli był „Brytyjczyk”? Bo w latach 1941-42 Niemcy zwozili do Stammlagerów commonwealthowców z Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii walczących choćby na Krecie, a wszyscy oni na zimę dostaliby takie brytyjskie ubrania, jakie widać na powyższym zdjęciu i tego już nie da się stwierdzić, kto jest na tej fotografii, ponieważ trzy narodowości Commonwealthu wchodzą w rachubę, jeśli mamy tu lata 1941-42. Ale to tak na marginesie. -
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
Był też taki Stammlager XIII-C Hammelburg, który „na dzień dobry” był dla wszystkich jeńców z bitew o Belgię, Holandię i Francję, więc brytyjskie niedobitki z Dunkierki załapały się na ten obóz. Niebawem obóz był dla wszystkich commonwealthowców z południa Europy. A co ważne był to obóz wyłącznie dla szeregowców i podoficerów, a z tego, co pokazuje pani Izabela to być może należy brać pod uwagę to kryterium poszukiwawcze, bo oficerów do stajni, chlewu, czy do pracy na roli jednak szkopstwo nie wyganiało. -
Kretynka rzeczniczką prasową idioty, czyli nic dziwnego, wszystko w normie. Światowe media analizują wypowiedzi Donalda Trumpa w Davos. Część z nich zwraca uwagę na błąd, który powtórzył cztery razy - myląc podczas przemówienia Grenlandię z Islandią. Rzeczniczka Białego Domu zaprzeczyła pomyłce.
-
Stoi w Wałbrzychu lokomotywa.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Aktualności, newsy, wydarzenia
Jest trzeci znalazca złotego pociągu Złoty pociąg wraca do gry. Na Dolnym Śląsku wrze od plotek -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Będą kandydaci do tego wątku forum. Strach będzie tym latać. Rosja wskrzesza przestarzałe samoloty -
Wojenny dramat Polaka z Pomorza w II w.ś. ● Jeden z przykładów
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na IzabelaS → Wojny Światowe
PS Nie jestem znawcą hitlerowskich obozów jenieckich w III Rzeszy - w sensie które gdzie były i o jakim rygorze - ale gdyby znaleźć historyka specjalizującego się w takiej tematyce to można by wytypować to, w jakim rejonie ojciec mógł być robotnikiem przymusowym. Taki badacz mógłby wiedzieć to, gdzie były obozy jenieckie o tak łagodnym rygorze, że jeńców wyprowadzano na zewnątrz do robót polowych. W późniejszej fazie wojny było to już niemożliwe, ponieważ Niemcy przekonali się, że wśród jeńców jest wola ucieczek i nie chciano ryzykować z wymarszami jeńców poza obozy. -
-
Jak tatuś o synku, który właśnie zdał egzamin z umiejętności wiązania sobie sznurówek i tym samym zdał egzamin do przedszkola. Też byłem z siebie bardzo dumny, gdy go zdałem. A batyr puchnie z dumy.
-
Grenlandia ● Sytuacja jej, Europy i integralności NATO
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Jedburgh_Ops → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dania stawia warunek Trumpowi w sprawie Grenlandii. „Nie możemy negocjować naszej suwerenności” Premier Mette Frederiksen odrzuca pogłoski o suwerennych bazach USA na Grenlandii i stwierdza, że jest otwarta na porozumienie, ale pod warunkiem, że zostanie uszanowana integralność terytorialna Danii. Wcześniej wicepremier i minister obrony Troels Lund Poulsen oświadczył, że sekretarz generalny NATO Mark Rutte nie prowadził negocjacji z Donaldem Trumpem w imieniu Kopenhagi.
