Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
21 minut temu, bodziu000000 napisał:

s-l1600 (22).webp

Zamiast kazać szkopom maszerować to litościwi dziennikarze i/lub fotoreporterzy wzięli szkopstwo do jeepa. PRESS na szybie jeepa mówi wszystko.

Napisano (edytowane)

Swoją drogą miejsce po  alianckim obozie dla szwabów  musi być rezerwuarem fajnych nieśmiertelników ;)

Edytowane przez abcd
Napisano
Godzinę temu, abcd napisał:

Swoją drogą miejsce po  alianckim obozie dla szwabów  musi być rezerwuarem fajnych nieśmiertelników ;)

Nieśmiertelników, jak nieśmiertelników, ale po amerykańskich obozach koncentracyjnych dla szkopów musiał pozostać w ziemi istny ocean małych przedmiotów  codziennego użytku, całej wyobrażalnej i niewyobrażalnej falerystyki itd., itp. Samych tylko scyzoryków, na które Amerykanie pozwalali szkopom do bytowania w ziemi, musi być do dziś w ziemi masa.

image.thumb.jpeg.ed90ab1de155fc32125c23ccf2fbe7f5.jpeg

image.thumb.jpeg.eeaa181c154ca456a3febbf24274bc1e.jpeg

Napisano
13 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Nieśmiertelników, jak nieśmiertelników, ale po amerykańskich obozach koncentracyjnych dla szkopów musiał pozostać w ziemi istny ocean małych przedmiotów  codziennego użytku, całej wyobrażalnej i niewyobrażalnej falerystyki itd., itp. Samych tylko scyzoryków, na które Amerykanie pozwalali szkopom do bytowania w ziemi, musi być do dziś w ziemi masa.

...już nie mówiąc o innych skarbach dla naszej wojskowości, które równie dobrze też mogą do dziś tkwić w ziemi Reichu po tych US i FR obozach koncentracyjnych dla szkopstwa, tylko że nie wolno tam kopać, jak piszą powyżej koledzy.

W roku 1999 poznałem historię jednej polskiej manierki z '39. I co więcej zobaczyłem tę manierkę. Niestety jej zdjęcia sfajczyły mi się dawno temu w Macintoshu. Manierka była na sprzedaż, ale w cenie przyzwoitego używanego samochodu, więc poszła do jakiegoś amerykańskiego kolekcjonera poza aukcją, bo wiem, jak poszła - poszła przez forum, na którym byłem i z zasobów amerykańskiego kolekcjonera, którego dobrze znam.

A była to manierka o całkowicie znanej historii, gwarantowanej przez weterana US Army z Normandii, a takie rzeczy właśnie osiągają ceny astronomiczne. Była to amerykańska manierka M1910 cała pomalowana metodą zanurzeniową w szelaku khaki. US armista zabrał ją szkopowi w Normandii, ale zapytał szkopa, jakim cudem szkop ma amerykańską manierkę z I wojny i tak pomalowaną? Szkop powiedział, że to jego zdobycz w Polsce w '39 i zabrał tę manierkę polskiemu żołnierzowi, bo tak mu się spodobała.

No więc zważywszy, ile milionów szkopstwa przewinęło się przez te US i FR obozy koncentracyjne to licho wie - gdyby tam wejść z piszczałkami - ile przy okazji wyszłoby z ziemi pamiątek po wrześniowym WP wziętych w '39 jako trofea mniejsze lub większe.

Napisano
23 godziny temu, bodziu000000 napisał:

s-l1600 (22).webp

Gdzieś kiedyś widziałem podobne zdjęcie z niemiaszkami na wilisie ale z radziecką załogą i z podpisem że sołdaty podróżują z osłoną antysnajperską 

Napisano
17 minut temu, toska napisał:

Gdzieś kiedyś widziałem podobne zdjęcie z niemiaszkami na wilisie ale z radziecką załogą i z podpisem że sołdaty podróżują z osłoną antysnajperską 

Tak też może być, niemniej ludzie amerykańskich mediów na zachodnioeuropejskim TDW nieraz wcinali się między der Schnapsa a śledzia.

Napisano

Tu dopiero jest duża przygoda intelektualna - niemiecki film o alianckich obozach jenieckich. Ale film, jak film, być może nie on jest najważniejszy - polecam poczytać sobie niemieckie komentarze pod tym filmem. Będzie mniej zdziwienia wobec zjawiska obecnej neonazistowskiej Alternative für Deutschland.

Napisano

Wyspa Sobieszewska czy Półwysep Helski  to były gigantyczne obozy jenieckie ostatni klijenci wyjechali na wschód w lipcu 45 , stąd zatrzęsienie fantów które tam kiedyś bywały .

Napisano

Kierunek odrzańsko berliński był bardziej efektywny Prinz Eugen nie należał kiedyś do rzadkosci  a jak się miało farta to i Dirlewanger się trafił ;)

  • Tak trzymać 1
Napisano

Tu znamienne zjawisko socjologiczno-psychologiczno-polityczno-historyczne.

Film sprzed dwóch miesięcy młodego Niemca mającego ambicje popularyzatora historii. Opowiada o tym, co się działo w Reichu po Operacji Plunder (po forsowaniu Renu na lądzie 24.03.1945) oraz po Operacji Varsity (po desancie spadochronowo-szybowcowym za Renem też 24.03.1945).

Autor zahacza o temat amerykańskich obozów jenieckich. Biedak sapie, męczy się, robi pauzy, nie ma pomysłu jak tu coś sensownego powiedzieć tak, żeby bojówka AfD nie spaliła mu mieszkania, a z drugiej strony, żeby komentatorzy z państw byłych aliantów i byłych ofiar hitleryzmu nie wyśmiali go w komentarzach.

Oczywiście u tego Niemca zero jakiejkolwiek, choćby najmniejszej refleksji na temat tego, co Niemcy wyrządzili podczas II wojny światowej narodom dwóch kontynentów, za to sapanie, cmokanie, jęczenie i kombinowanie, jak by tu wspomnieć o alianckich obozach jenieckich tak, żeby nie powiedzieć, że nam, Niemcom, należało się to, co nas w tych obozach spotkało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie