MarekA Napisano %s o %s Napisano %s o %s 1 godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: Wczoraj była informacja, że polsko-brytyjski system SKYctrl (bez podania wersji) nie chroni bazy F-16 w Łasku choćby przed dronami komercyjnymi. SKYctrl może sobie pozwolić na taką reklamę swoich produktów? Co najmniej dziwne. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 1 minutę temu, MarekA napisał: SKYctrl może sobie pozwolić na taką reklamę swoich produktów? Co najmniej dziwne. No właśnie. W Polsce była dotąd gigantyczna kampania PR i reklamowa na rzecz SKYctrl - że to po prostu system ideał, najdoskonalszy co najmniej w naszej części Europy. Ta kampania zamordowała wszelkie informacje o innych polskich producentach systemów antydronowych, a przecież oni są. Cytuj
MarekA Napisano %s o %s Napisano %s o %s Car zawsze jest naznaczony przez Boga. To oczywiste - jest carem. Cytuj
Cypis Napisano %s o %s Napisano %s o %s Новошахтинский НПЗ , piaty dzień , wydaje mi się , że tak z lewej strony zaczyna przygasać IMG_5089.MP4 Cytuj
karpik Napisano %s o %s Napisano %s o %s Raszka bez paliwa, biała moskwa bez ziemniaków. Nic się nie dzieje. " Ziemniak – symbol Białorusi, „drugie pieczywo”, duma rolników i jeden z głównych towarów eksportowych. Jednak w 2025 roku kraj po raz pierwszy zmierzył się z bezprecedensowym niedoborem tego podstawowego produktu. Wszystko przez próbę rządu zapewnienia większej dostępności ziemniaków dla obywateli. Już w 2022 roku władze zakazały podnoszenia cen detalicznych na podstawowe produkty spożywcze, w tym ziemniaki, a kilka tygodni później wprowadzono prawdziwą regulację cen. Sprzedawcy nie mieli prawa sprzedawać drożej, niezależnie od kosztów produkcji czy ryzyka niedoboru. Surowa kontrola cen uczyniła uprawę bulw ekonomicznie nieopłacalną. Ale nawet w warunkach zmniejszonych zbiorów, Mińsk nadal karmił ziemniakami głodnych Rosjan. Wysokiej jakości wyselekcjonowane bulwy były eksportowane do Rosji po zawyżonych cenach, a Białorusinom pozostawały zgniłe i małe, ale w „dostępnej” cenie. Plony z 2024 roku wyniosły zaledwie 3,1 mln ton, straty w magazynach z powodu złych warunków przechowywania sięgały do 40%. W marcu Łukaszenka zmuszony był przyznać problem, ale wezwał obywateli „jeszcze wytrzymać miesiąc” – „zasadzimy jeszcze – uzyskamy dziesięć razy więcej”. W końcu reżim Łukaszenki musiał podnieść pułap cenowy o 36% i podjąć bezprecedensowy krok: zezwolić na import ziemniaków z krajów Unii Europejskiej i „nieprzyjaznych państw”. Kulminacją było oskarżenie detalistów i wprowadzenie kar za brak ziemniaków na półkach sklepowych." Cytuj
Cypis Napisano %s o %s Napisano %s o %s Broń zamachowca z USA , kolejny rusofil , ale pomarańczowego raczej nie lubił Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s 15 godzin temu, Erih napisał: Pytanie, czy masowo produkowane drony typu Gierań2/Shahed mają te chińskie, jak piszesz niezłe, układy INS, a po drugie, zauważ że one latają bardzo nisko, co jest niewątpliwie zaletą, ale też może im szkodzić. Gdyż o ile na większej wysokości silny wiatr będzie wiał w miarę stabilnie, to na niewielkiej może wywoływać dzikie turbulencje (interakcja z rzeźbą terenu) co może być dużo groźniejsze niż znoszenie boczne. Tutaj część odpowiedzi daje Ci szybownictwo. Ale zacznijmy od czegoś innego - od wojny milbloggerów na pewną informację. Wcześniej deklarowałem, że dziennie wysłuchuję jeśli nie 100 to 80-90 proc. informacji o dronozie na Ukrainie. Od około miesiąca walczą ze sobą dwie informacje: Jedna - że ruscy zmienili taktykę latania dronami i wznieśli je niemal na pułap maksymalny, żeby oddalić je od zasięgu broni lufowej; Druga, wręcz przeciwnie - że ruscy rozkazali latać dronami jeszcze niżej, żeby wobec strzelców zwiększyć prędkość kątową i utrudnić im szybkie celowanie do dronów. Kto ma rację? Nie wiem, nie podejmuję się stwierdzić. Obie te informacje ścierają się ze sobą od kilkudziesięciu dni. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia w kontekście Twoich pytań. Loty dronów to nie jest szybownictwo i nie loty żaglowe na zboczach, do czego potrzebny jest wiatr o sile minimum 6 m/s. Wtedy rzeczywiście jest jakiś efekt ziemi opływanej wiatrem i ten wiatr ma wtedy na zboczu taką „wyporność”. Ale na nią składają się różne czynniki i nie ma co porównywać tego do lotu drona nad płaską Ukrainą. Dron Shahed 136 (i pewnie jego ruskie klony) ma masę 200 kg z tego, co się o nim podaje. Ponoć ruscy nawet zwiększyli mu nieco tę masę. Na przykład szybowiec Mucha Sto ma masę własną 205 kg + pilot, więc można oba latadła porównywać. Gdy lecisz tą Muchą nawet bardzo nisko, kilkadziesiąt metrów nad ziemią, to nie targa Tobą to, o czym piszesz. To tak nie działa. Nie targa Tobą ani coś takiego, jak w lotach żaglowych, ani jakieś wielkie turbulencje. Wszelkie turbulencje wynikające z ogrzewania ziemi przez Słońce też nie są takie, żeby wytrącić dron z toru lotu. Podstawowa chmura, jaka wisi nad nami najczęściej - cumulus congestus - daje pionowe prądy wstępujące i zstępujące o prędkości 1÷3 m/s, a to nie jest coś, co wytrąci z toru lotu statek powietrzny o wspomnianej masie. 1÷3 m/s to jest takie pitu pitu, jest bo jest i leci się dalej. Nie ma żadnych takich, jak to ująłeś „dzikich turbulencji (interakcji z rzeźbą terenu)”. Wszystkie takie drony Shahedopodobne będą leciały, jak leciały z tylko minimalnymi zachwianiami lotu, ale czymś na pewno kompensowanymi, głównie INSem, choćby i prymitywnym. Świadomie przywołałem Muchę Sto, ponieważ ze względu na masę jest dobra do porównań. Wielokrotnie podchodziłem nią do lądowania i to na takim lotnisku otoczonym pagórkami, gdzie mogłoby się wydawać, że tam same „dzikie turbulencje (interakcja z rzeźbą terenu”. Nic z tych rzeczy. To jest wszystko normalne, nic nie targa tym, co leci tak, żeby zmienić temu czemuś kierunek lotu. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s Godzinę temu, bodziu000000 napisał: Dziwnie mu silniki pracują. Prawy jak turboodrzutowy; lewy jak pulsacyjny. Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Napisano %s o %s Godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: Tutaj część odpowiedzi daje Ci szybownictwo. Ale zacznijmy od czegoś innego - od wojny milbloggerów na pewną informację. Wcześniej deklarowałem, że dziennie wysłuchuję jeśli nie 100 to 80-90 proc. informacji o dronozie na Ukrainie. Od około miesiąca walczą ze sobą dwie informacje: Jedna - że ruscy zmienili taktykę latania dronami i wznieśli je niemal na pułap maksymalny, żeby oddalić je od zasięgu broni lufowej; Druga, wręcz przeciwnie - że ruscy rozkazali latać dronami jeszcze niżej, żeby wobec strzelców zwiększyć prędkość kątową i utrudnić im szybkie celowanie do dronów. Kto ma rację? Nie wiem, nie podejmuję się stwierdzić. Obie te informacje ścierają się ze sobą od kilkudziesięciu dni. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia w kontekście Twoich pytań. Loty dronów to nie jest szybownictwo i nie loty żaglowe na zboczach, do czego potrzebny jest wiatr o sile minimum 6 m/s. Wtedy rzeczywiście jest jakiś efekt ziemi opływanej wiatrem i ten wiatr ma wtedy na zboczu taką „wyporność”. Ale na nią składają się różne czynniki i nie ma co porównywać tego do lotu drona nad płaską Ukrainą. Dron Shahed 136 (i pewnie jego ruskie klony) ma masę 200 kg z tego, co się o nim podaje. Ponoć ruscy nawet zwiększyli mu nieco tę masę. Na przykład szybowiec Mucha Sto ma masę własną 205 kg + pilot, więc można oba latadła porównywać. Gdy lecisz tą Muchą nawet bardzo nisko, kilkadziesiąt metrów nad ziemią, to nie targa Tobą to, o czym piszesz. To tak nie działa. Nie targa Tobą ani coś takiego, jak w lotach żaglowych, ani jakieś wielkie turbulencje. Wszelkie turbulencje wynikające z ogrzewania ziemi przez Słońce też nie są takie, żeby wytrącić dron z toru lotu. Podstawowa chmura, jaka wisi nad nami najczęściej - cumulus congestus - daje pionowe prądy wstępujące i zstępujące o prędkości 1÷3 m/s, a to nie jest coś, co wytrąci z toru lotu statek powietrzny o wspomnianej masie. 1÷3 m/s to jest takie pitu pitu, jest bo jest i leci się dalej. Nie ma żadnych takich, jak to ująłeś „dzikich turbulencji (interakcji z rzeźbą terenu)”. Wszystkie takie drony Shahedopodobne będą leciały, jak leciały z tylko minimalnymi zachwianiami lotu, ale czymś na pewno kompensowanymi, głównie INSem, choćby i prymitywnym. Świadomie przywołałem Muchę Sto, ponieważ ze względu na masę jest dobra do porównań. Wielokrotnie podchodziłem nią do lądowania i to na takim lotnisku otoczonym pagórkami, gdzie mogłoby się wydawać, że tam same „dzikie turbulencje (interakcja z rzeźbą terenu”. Nic z tych rzeczy. To jest wszystko normalne, nic nie targa tym, co leci tak, żeby zmienić temu czemuś kierunek lotu. PS Tu masz stabilizację dronów. Cytuj
karpik Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu W Kujbyszewie (obwód samarski, Rosja) doszło do ataku dronów na lokalną rafinerię ropy naftowej. W rosyjskich grupach rozpowszechniane są filmy z komentarzami świadków, na nagraniach widać zapłony na terenie zakładu. Rafineria w Kujbyszewie jest jedną z największych w regionie, zapewnia przeróbkę i produkcję paliwa na potrzeby Rosji." VID_20250828_072942_309.mp4 VID_20250828_072936_098.mp4.mov VID_20250828_072931_230.mp4.mov VID_20250828_072924_047.mp4 VID_20250828_072918_954.mp4 Cytuj
karpik Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu "W nocy Ukraina przeprowadziła ataki na dwie rosyjskie rafinerie ropy naftowej: Nowokuibyszewską i Afipską, na terenie obu obserwuje się rozległe pożary." VID_20250828_073252_501.mp4 VID_20250828_073256_346.mp4 VID_20250828_073300_702.mp4 VID_20250828_073306_075.mp4 VID_20250828_073311_263.mp4 Cytuj
karpik Napisano 15 godzin temu Napisano 15 godzin temu "Dziś na Morzu Azowskim został przeprowadzony atak na nośnik „Kalibrów” — okręt rakietowy projektu 21631 „Bujan-M”." VID_20250828_112110_299.mp4 Cytuj
karpik Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu Aż się nie chce wierzyć, że po 3,5 roku ataków Ukraińcy są w stanie zachować taką skuteczność w opl. Doświadczenie(już powinniśmy ściągać po parę osób, albo wysyłać po cichaczu naszych na szkolenia w boju) to jedno, ale skąd brać tyle amunicji do obrony. "Dziś zniszczono 589 celów Łącznie w nocy użyto 629 środków ataku powietrznego. - 598 uderzeniowych dronów typu Shahed i dronów-imitatorów różnych typów - 2 aerobalistyczne rakiety X-47M2 „Kinżał” - 9 rakiet balistycznych Iskander-M/KN-23 - 20 rakiet manewrujących X-101 Według wstępnych danych zestrzelono: - 563 wrogie drony typu Shahed i drony-imitatory różnych typów; - 1 aerobalistyczną rakietę X-47M2 „Kinżał”; - 7 rakiet balistycznych Iskander-M/KN-23; - 18 rakiet manewrujących X-101. Zarejestrowano trafienia rakiet i uderzeniowych dronów na 13 lokalizacjach, upadek zestrzelonych (odłamki) na 26 lokalizacjach." Cytuj
Jedburgh_Ops Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu Mały serwis rafineryjno-rurociągowy. Seria potężnych eksplozji wstrząsa Rosją. Ukraina celuje w piętę achillesową Putina. „Rezerwy Kremla się wyczerpują” Potężny wybuch rosyjskiego rurociągu. Paliwa nie dotrą do Moskwy Węgry bez rosyjskiej ropy. Oto skutki W razie „W” my musielibyśmy też w ten deseń, żeby zabolało kogo trzeba, tylko my nie mamy czym, bo te parę na krzyż JASSMów to jest raczej dla hobbystów. Tu trzeba tysięcy dronów przyzwoitego zasięgu, a zasoby państwowych Zlinów, Gawronów i Wilg dawno się skończyły (i tak było ich mało). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.